ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Rozbudowa i naprawa komputera. Kompendium

Nie spotkałem jeszcze użytkownika, który nie miał nigdy problemów ze swoim PC-tem. Za szczęśliwców mogą uważać się posiadacze firmowych zestawów, które mają przeważnie aż 3-letnią gwarancję. Rozwój tej branży jest tak szybki, że po trzech latach komputer można i tak wynieść na strych. Co ma jednak powiedzieć właściciel "składaka", który wciśnie przycisk z napisem POWER, a jego maszyna ani drgnie?

Można by w takiej sytuacji zadzwonić do serwisu. Przyjedzie facet firmowym cinquecento, wypije kawę, wykręci parę śrubek, pojeździ lutownicą po płycie głównej, skasuje za każdy ruch wkrętakiem, doliczy do tego kilometrówkę i odjedzie. Fakt, komputer będzie działał, ale będziesz miał taką pustkę w portfelu, że nawet świeżo kupiona (oczywiście na giełdzie) gra nie sprawi Ci żadnej satysfakcji. Po głowie będzie krążyła myśl: "Co on takiego zrobił, czego nie mógłbym zrobić sam?"

I tu wkracza do akcji Scott Mueller i Mark Edward Soper oraz ich książka "Rozbudowa i naprawa komputera. Kompendium" z logo Wydawnictwa Helion na okładce. Nie mogę pozbyć się myśli, że gdybym miał tę książkę kilka lat temu, nie musiałbym wstawać o 6 rano, aby zdążyć na poprawkę ćwiczeń z „Budowy komputerów". "Rozbudowy i naprawa komputerów" nie czyta się jednym tchem jak "Przeminęło z wiatrem". Książkę tę należy traktować raczej jako podręcznik encyklopedyczny, ściągany z półki w podbramkowych sytuacjach.

Jej adresatami są głównie technicy serwisowi, studenci (ach, kiedy to było), elektronicy-amatorzy i inne osoby zajmujące się sprzętem komputerowym. Dobrze zorganizowane tabele i zestawienia zawierają jedynie najważniejsze informacje, takie jak parametry procesorów, ustawienie BIOS-u, tryby pracy monitorów, konfiguracje zworek twardych dysków itd.

"Rozbudowa i naprawa komputerów" została opracowana na podstawie jedenastego wydania "Rozbudowy i naprawy komputerów PC", która rozeszła się w 2 milionach egzemplarzy. Notki biograficzne o autorach robią wrażenie. Scott Mueller to prezes międzynarodowej firmy badawczej i szkoleniowej, specjalizującej się w długoterminowych szkoleniach związanych z komputerami PC. Z usług tej firmy korzysta wiele firm znajdujących się na liście magazynu Fortune i instytucji rządowych. Zaś Mark Edward Soper jest prezesem firmy zajmującej się od kilkunastu lat tworzeniem literatury technicznej i prowadzeniem szkoleń.

Chyba więc warto zawierzyć radom tak doświadczonych"wyjadaczy" i pozwolić im pokierować swoim śrubokrętem?

Głos Pomorza 18-24 sierpnia 2000, (Grzegorz Pałys)

Administracja sieci TCP/IP dla każdego

A wszystko zaczęło się w ZSRR. I nie chodzi tutaj o tajne służby, a TCP/IP to nie kryptonim agenta KGB. W 1957 roku z jednej z republik naszego wschodniego sąsiada wystrzelono pierwszy sputnik. Odpowiedź drugiego zawodnika biorącego udział w tej grze, czyli Stanów Zjednoczonych, była natychmiastowa. Stworzyły one ARPA -- agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych, która miała prowadzić badania i opracowywać technologie przydatne w zastosowaniach wojskowych.

W 1962 roku Paul Baran (ciekawe, skąd pochodził) dostał zlecenie od Sił Powietrznych USA na opracowanie techniki pozwalającej na utrzymanie kontroli nad armią w razie ataku nuklearnego. Mało to być zdecentralizowane rozwiązanie, które nawet w przypadku zniszczenia większych miast USA pozwoli zachować temu biednemu państwu możliwość przeciwuderzenia. Tak powstała pakietowa sieć komutowana.

Komutacja polega na rozbijaniu danych na pakiety (paczki) oznaczone adresami źródłowym i docelowym. Pakiety te są przekazywane poprzez różne sieci do docelowego komputera. Jeśli pierwotne połączenie wygasa, Pakiety znajdują inną drogę do celu.

Pierwsza sieć działająca na tej zasadzie – ARPAnet – łączyła cztery ośrodki uniwersyteckie, a komputery Komunikowały się pomiędzy sobą za pomocą protokołu NCP.

Warto tu wspomnieć, że protokół to język używany w komunikacji między dwoma stacjami sieci komputerowej. W roku 1972 ARPnet miał już 32 węzły i po stworzeniu programu obsługi poczty elektronicznej zaczął być coraz mniej wojskowy. Pracownicy naukowi zaczęli wykorzystywać komputery do porozumiewania się na na odległość ze swoimi kolegami po fachu. Kolejne ważne daty w procesie rozwoju Internetu (o kurde, dopiero teraz napisałem, o czym mowa) to:

  • 1973 -- początek ewolucji rodziny protokołów TCP/IP.
  • 1976 -- powstanie Ethernetu (standardu sieci lokalnych) i implementacja satelitarnej sieci SATNET, łączącej USA z Europą.
  • 1983 -- posiada ARPAnetu na dwie oddzielne sieci: cywilny ARPAnet i wojskowy MILNET. Wszystkie sieci należące do systemu musiały zacząć korzystać z protokołów TCP/IP.
Każdy, kto kupi książkę Briana Komara (znowu znajomo brzmiące nazwisko) pt. „Administracja sieci TCP/IP dla każdego" i przeczyta jej pierwszy rozdział, będzie wiedział, że prawie cały powyższy tekst można by uznać za plagiat. No, ale skąd taki Komar będzie wiedział. Chyba, że pozew wniesie Wydawnictwo Helion, które opublikowało tę książkę w naszym pięknym kraju. Po doskonałym wprowadzeniu czytelnika w historię Internetu, następuje 20 rozdziałów, które krok po kroku wyjaśniają tajniki sieci komputerowych pracujących w oparciu o protokół TCP/IP.

Pozycja raczej słabo przyswajalna przez świeżo upieczonych właścicieli komputerów, ale niezbędna na półce każdego, kto chce w pełni wykorzystać możliwości pracy w Internecie i sprawić, że wszystko będzie działało po jego myśli.

Głos Pomorza 11-17 sierpnia 2000, (Grzegorz Pałys)

Perl. Wprowadzenie

Practical Extraction and Report Language Mam nadzieję, że odstraszyłem tym tytułem zbyt wielu Czytelników. Mógłbym napisać również "Pathologically Eclectic Rubbish Lister". Oba wyrażenia są rozwinięciami doskonale znanego w świecie informatyki skrótu -- Perl i zostały wprowadzone przez twórcę, głównego projektanta, implementatora i opiekuna tego języka -- Larry'ego Walla. Geneza powstania Perla jest dość prosta. Za górami, za lasami, za rozwiniętymi krajami Europy zachodniej i wreszcie za oceanem żył sobie leniwy programista (tak, tak właśnie Larry Wall). Próbował on stworzyć zestawienie plików, które miało być częścią systemu powiadamiania o blędach. Jedno z narzędzi Uniksowych -- awk, nie mogło sobie poradzić z tym problemem, więc Larry zdecydował się rozwiązać to zadanie za pomocą bardziej uniwersalnego narzędzia. Tak właśnie powstała pierwsza wersja Perla. Po wielu daniach spędzonych samotnie na tworzeniu nowych funkcji języka, Wall udostępnił swój pomysł czytelnikom list dyskusyjnych. W Internecie zawrzało. Internauci zaczęli przesyłać mnóstwo spostrzeżeń, perl zaczął się dynamicznie rozwijać, nabierać nowych możliwości i przenosić na różne systemy operacyjne. Obecnie posiada tysiące stron dokumentacji, a związane z nim grupy dyskusyjne czytane są przez 200 000 osób. Perl został zaprojektowany z myślą o wykonywaniu przez programistów powtarzalnych zadań. Jest językiem, który pozwala na zaoszczędzenie energii wydatkowanej przy tworzeniu skomplikowanych konstrukcji powłok Uniksowych lub jezyka C. programy pisane w Perlu pod kątem jednorazowych rozwiązań, mogą być funkcjonalne także przy wielu innych zadaniach, ponieważ Perl został przeniesiony na wiele platform sprzętowych i systemów operacyjnych: Amigę, Atari ST, Macintosha, OS/2, MS DOS, a nawet Windows NT i 95. Niewątpliwą zaletą Perla jest to, że jest on właściwie bezpłatny. Jedyny wydatek to zakup nośnika lub uregulowanie rachunku w TP S.A. za ściągnięcie kilku megabajtów z Internetu. Jeśli zainteresował Cię ten dość rozwlekły wstęp, chciałbyś zapewne wiedzieć, od czego zacząć naukę Perla. Proponuję książkę pt. "Perl. Wprowadzenie" Randalla L. Schwartza i Toma Christiansena, która jest łagodnym wprowadzeniem do języka Perl. Cieszę się, że Helion nawiązał współpracę (mam nadzieję, że stałą) z wydawnictwem O'Reilly. Wszystkie książki tej oficyny cechują się wysokim poziomem merytorycznym. Niewątpliwym atutem publikacji "Perl. Wprowadzenie" jest słowo wstępne autorstwa samego Larry'ego Walla, który wyjaśnia, na czym polega Magia Perla. Książka uznawana jest za półoficjalny podręcznik szkoleniowy i praktyczny przewodnik programisty. Autorzy są bardzo uczciwi wobec Czytelników. Mówią otwarcie, czego w książce nie znajdziemy i odsyłają do innych (często konkurencyjnych) źródeł. Nie przytaczają zbędnych fragmentów kodu mówiąc, że "szkoda lasu". Książka liczy 260 stron i ma za zadanie dać Czytelnikowi ogólne pojęcie na temat większości operacji i najpopularniejszych konstrukcji programów pisanych w Perlu oraz rozbudzić chęć do dalszego zgłębiania tej tematyki.
Głos Pomorza 04-10 sierpnia 2000, (Grzegorz Pałys)

After Effects 4 dla każdego

Zapewne nie każdy z Was słyszał o jednym z największych produktów firmy Adobe -- After Effects 4. Nie dziwię się, ponieważ rozpowszechniony jest raczej w srodowisku profesjonalistów, wykorzystujących go zawodowo. Program służy głownie do łączenia obrazów, materiału filmowego i dźwięku. Pozwala wprowadzać olbrzymią liczbę statycznych i animowanych efektów postprodukcyjnych, począwszy od wykonywania delikatnych "przejść" pomiędzy poszczególnymi ujęciami filmowymi, a skończywszy na montażu materiału filmowego kręconego szeroko stosowaną techniką blue box. W programie możemy równiez wykorzystać zewnętrzne efekty wprowadzane techniką plug-in co jest bardzo charakterystyczne dla firmy Adobe.

W książce "After Effects 4" z serii "Dla Każdego" Wydawnictwa HELION (www.helion.pl) każdy filtr dołączony do programu jest szczegółowo opisany i przesdstawiony w charakterystyczny sposób ułatwiający jego wyszukanie. Książka bardzo dokładnie opisuje poszczególne elementy programu pozwalając czytelnikowi na wprowadzenie "na sucho" najważniejszych informacji istotnych w pierwszym uruchomieniu nowego programu. Do książki dołączono CD ROM zawierający demonstracyjną wersję programu oraz animacje demonstrujące funkcjonowanie filtrów wbudowanych w program. Wykaz filtrów znajduje się również na końcu książki wydrukowany na bardzo ładnym papierze kredowym. Moim zdaniem książka zasługuje na przeczytanie przez każdego grafika komputerowego. Niektóre cechy programu, animacje, sposob przedstawiania "przefiltrowanej" grafiki, mogą przydać się przy tworzeniu zaawansowanych projektów graficznych czy do wykorzystania na niejednej stronie WWW.

Web Express Numer 8/2000

Po prostu Photoshop 5 PL/5.5

Adobe Photoshop jest prawdopodobnie najpopularnieszym obecnie programem graficznym zarówno do zastosowań internetowych jak i zwykłej grafiki wektorowej. Na pierwszy rzut oka jego interface wydaje się bardzo skomplikowany, ponieważ posiada bardzo wiele funkcji, które dalece różnią się nazwą i znaczeniem od innych programów graficznych. Osobom, które mają niewiele czasu na zaznajomienie się z jego funkcjami polecam książkę o tej samej nazwie z biblioteki wydawniczej Heliona. Prezentuje ona najważniejsze funkcje programu, opisuje zastosowanie flitrów, uczy posługiwania się narzędziami "malarskimi". Do objaśnień zostały wykorzystane ilustracje graficzne, co ułatwia poruszanie się w programie oraz czyni podręcznik nieco ciekawszym. Do najważniejszych atutów książki możemy zaliczyć cenę, która jest niezwykle niska. Podręcznik ten polecam wszystkim internautom - może dzięki temu strony WWW prezentowane w Internecie nabiorą barw i profesjonalnego wyglądu.

Cechą rozpoznawczą serii "Po prostu..." Wydawnictwa Helion jest duża przejrzystość książki, ograniczone do minimum informacje, pozwalające korzystać z książki bezpośrednio z włączonym programem oraz oczywiście cena. Do książek nie dodaje się CD ROMów z wersjami demonstracyjnymi toteż cena może być znacznie niższa.

Web Express Numer 8/2000
Zamknij Pobierz aplikację mobilną Helion