Recenzje
Po prostu Acrobat 3
W zamierzchłych czasach komputeryzacji, kiedy rynek nie był zdominowany przez systemy operacyjne firmy Microsoft pracujące na komputerach z procesorami Intel, jednym z podstawowych problemów była wymienialność dokumentów. Problem zostaje rozwiązany wraz z pojawieniem się programu Acrobat 1.0. Każdy posiadacz właściwie dowolnego systemu operacyjnego i dowolnego komputera może odczytywać dokumenty w formacie PDF. Nie ma znaczenia, czy zostały one utworzone w edytorze Microsoft Word, Adobe PageMaker, QuarkXPress czy jeszcze w czymś tak starym jak Write. Jeśli tylko program oferuje możliwość wydrukowania dokumentu (chociaż części), to można taki dokument z łatwością zapisać jako plik Acrobata, powszechnie znany jako PDF (Portable Document Format). Każdy, kto posiada darmowy Acrobat Reader, może ten dokument otworzyć i przeczytać, mając gwarancję, że jego zawartość będzie wyświetlona w identycznej formie jak wersja oryginalna.
Sieć WWW (World Wide Web) pojawiła się w latach siedemdziesiątych. Wszyscy czytaj: wszyscy twórcy oprogramowania) przegapili moment jej narodzin. W ciągu paru lat światowa Pajęczyna usunęła w cień takich konkurentów jak multimedia i mała poligrafia. To wtedy właśnie młody inżynier spojrzał na Acrobata, potem na przeglądarkę WWW i wpadł na pomysł: czemu by tak nie używać Acrobata do publikowania dokumentów w sieci WWW? Jak głosi legenda, inżynier był bardzo zajęty przez kilkanaście tygodni i tak powstał Acrobat 3.0. Ta wersja posiada już możliwości tworzenia stron WWW, które składać się mogą z przepięknie wyglądających dokumentów z wymyślnymi czcionkami i ilustracjami.
CGI/Perl. Książka kucharska
Jeśli dopiero zaczynamy swoją przygodę z CGI i Perlem, ta książka będzie dla nas źródłem wielu cennych informacji. Nie ma lepszego sposobu nauki niż uczenie się na przykładach. A ta książka zawiera prawie 10.000 linii kodów źródłowych wraz z objaśnieniami. Ci, którzy już mają pewne doświadczenie w pracy z Perlem lub w programowaniu CGI, stwierdzą zapewne, że książka ta jest prawdziwą skarbnicą nowych idei, wskazówek, technik i pomysłów. Przecież napisali ją Craig Patchett i Matthew Wright - profesjonaliści w swojej branży. Wreszcie - jeśli programowanie CGI i Perl opanowaliśmy już w stopniu zaawansowanym, książkę tę możemy potraktować jako ogromny zbiór gotowych fragmentów kodu i procedur, które można zastosować we własnych programach.
Pierwsze trzy rozdziały książki zawierają podstawy oprogramowania, których opanowanie jest niezbędne do zrozumienia informacji zawartych w kolejnych rozdziałach. Pozostała część książki zawiera szczegółową analizę siedmiu programów CGI, wśród których znajdziemy: mechanizm wyszukiwawczy, system kontroli dostępu, zaawansowane przetwarzanie formularzy, karty zakupowe, obsługę błędów oraz szyfrowanie tekstu.
Aby móc korzystać z niniejszej książki, musimy oczywiście zaopatrzyć się w dwa typy programów: serwer WWW i interpreter Perla. O ile w pierwszym przypadku wybór oprogramowania pozostaje w gestii Czytelnika lub jego dostawcy usług internetowych, o tyle interpreter Perla jest załączony na płycie CD-ROM.
Po prostu DHTML
Książka Jasona Cranforda Teague'a, w dobrym tłumaczeniu Piotra Rajcy, prezentuje przedostatnie "wcielenie" dynamicznego HTML, opartego na CSS1 i JavaScript 1.2. Jak wszystkie książki z tej serii, "Po prostu DHTML" przedstawia poszczególne zagadnienia niejako w formie przepisów kucharskich, wymagających od użytkownika prześledzenia kolejnych punktów. Ten nadzwyczaj skuteczny sposób przypadnie do gustu wszystkim osobom, które nie lubią czytać esejów na tematy techniczne, lecz szukają prostych recept. Nie należy przejmować się faktem, że oryginał pochodzi z 1998 roku, gdyż pokazane w nim techniki są aktualne także i dzisiaj. Praca powinna się stać obowiązkową lekturą bardziej zaawansowanych webmasterów, a jej zakup powinni rozważyć także ambitniejsi amatorzy.
Po prostu DHTML
Magazyn Web Express przeprowadził niedawno badanie statystyczne wśród 100 osób dot. wiedzy internautów. Zadano pytanie: Czy wiesz co oznacza skrót DHTML?
14% ankietowanych odpowiedziało, że DHTML to moduł instalowany przez Internet Explorer.
30 % odpowiedziało, że DHTML to nakładka na język HTML.
40 % odpowiedziało, że DHTML to odrębny język podobny do HTML a tylko:
16 % powiedziało, że:
DHTML - to termin marketingowy stworzony przez firmy Microsoft i Netscape w celu opisania grupy technologii poprawiający "dynamiczne" cechy przeglądarek.
Tylko 16 % ankietowanych odpowiedziało prawidłowo.....
DHTML to również tytuł wspaniałej książki z serii "Po prostu..." Wydawnictwa HELION będącej wzbogaceniem wiedzy webmasterów. Książka przeznaczona jest dla odbiorców potrafiących poradzić sobie już ze stworzeniem prostej strony WWW i pragnących "ożywić" swoje strony. Książka ta stanowi kompendium porad, przykładów i masy wyjaśnień z dziedziny DHTML. Obejmuje ona style CSS i JavaScript, czyli wszystko co potrzebne do stworzenia interaktywnej home page.
Na koniec, oficjalnie chciałbym zaznaczyć, że wydawnictwo Helion jest jedynym z niewielu, które dba o swoich klientów. Jakość wydawanych książek zasługuje na najwyższą pochwałę.
Po prostu DHTML
Rozwiązaniem problemów może być Dynamic HTML - technologie, które dają możliwość wzbogacania stron WWW w sposób tak szybki jak w zwykłym HTML. Dzięki dynamicznemu HTML nie musimy liczyć na plug-iny, których osoby odwiedzające nasze strony mogą nie mieć, ani wykorzystywać skomplikowanych języków programowania (wyjątkiem jest JavaScript).
Aby zrozumieć tę książkę, będziemy musieli znać HTML - Hypertext Mark-up Language. Nie trzeba być od razu ekspertem, ale powinniśmy wiedzieć, jaka jest różnica pomiędzy podstawowymi znacznikami HTML. Kilka rozdziałów tej książki wymaga także więcej niż tylko pobieżnej znajomości języka JavaScript. Im większą znajomością HTML i JavaScriptu będziemy dysponować przed rozpoczęciem lektury tej książki, tym więcej będziemy mogli z niej skorzystać.

