Recenzje
ArchiCAD 6
Do książki dołączono także arkusze z instrukcjami rysunkowymi. Instrukcje te w graficznej formie prezentują bardziej zaawansowane techniki, na przykład tworzenie i edycję skryptów obiektów bibliotecznych.
Opracowanie stworzono w celu usprawnienia pracy zarówno doświadczonych użytkowników użytkowników. ArchiCAD-a, jak i osób rozpoczynających pracę z programem. Autor skoncentrował się na procesie tworzenia dokumentacji budynku bez wnikania w niuanse tego systemu CAD.
ArchiCAD 6
ArchiCAD 6 nie należy do opasłych tomów -- jego niezbyt imponująca grubość wynika stąd, że książka ta nie jest podręcznikiem użytkownika wpomnianego programu. Stanowi głównie przewodnik po etapach projektu architektonicznego i zbiór porad potrzebnych przy jego tworzeniu.
Autor -- zawodowy z Nowej Zelandii -- rozpoczyna publikację publikację uwagami dotyczącymi organizacji i przygotowania stanowiska pracy (zabezpieczanie danych, prawidłowe rozmieszczenie bibliotek programowych, tworzenie kopii zapasowych etc.). Dalej omawia podstawowe pojęcia ArchiCAD-a, współpracę programu z Plotmakerem, siatki konstrukcyjne, czcionki czy też pióra i kolory. Po lekturze kilku początkowych rozdziałów czytelnicy mogą przystąpić do prac projektowych. Z bodaj najobszerniejszego rozdziału dowiedzą się, jak ustawić budynek względem stron świata, umieścić ściany, dopasować podłogi i sufity, wyposażyć wnętrza i rozmieścić meble.
W dalszej części broszury znalazł się m.in.. Opis programu Plotmaker i dodatki zawierające instrukcje rysunkowe oraz numery piór z przyporządkowanymi grubościami linii.
PageMaker 6.5. Ćwiczenia praktyczne
Rady i opisy tu pomieszczone są krótkie, ale treściwe. Widać, że autor zna program od podszewki. Bez zbędnych wstępów, wyjaśnia jak włączyć komputer i którą stroną włożyć doń dyskietkę, Czarnecki opisuje kolejne kroki potrzebne do przygotowania publikacji w PageMakerze.
Czasem skrótowość wykładu powodować może pewne nieporozumienia, jak w zdaniu "Grafika powinna być przygotowana w odpowiedniej rozdzielczości (jeśli drukujesz z rozdzielczością 300 dpi, to taką rozdzielczość powinien mieć rysunek)". Jeśli jednak ktoś zrozumie to tak, że do naświetlania strony w rozdzielczości 2400 dpi, potrzebna jest ilustracja w tejże rozdzielczości, to skutecznie zapcha sobie dysk jednym plikiem.
Internet w Windows 95/98. Sieć dla każdego
Na wstępie autor przedstawia sposób instalacji pakietu Internet Explorer, który będzie wykorzystywany do poznawania Internetu. Po zakończeniu procesu instalacji czytelnik zapoznaje się z informacjami na temat historii Internetu, a następnie uzyskuje informacje na temat podstawowych usług dostępnych w Internecie. Kolejnym krokiem są przygotowania do uzyskania połączenia, po których następuje konfiguracja modemu i systemu Windows. Efektem tych działań jest uzyskanie połączenia z Internetem.
Szczegółową prezentację usług internetowych autor rozpoczyna od WWW. Rozdział poświęcony temu zagadnieniu przybliża m.in. aspekty związane z wyszukiwaniem informacji, rozszerzaniem możliwości przeglądarki, a także wykorzystaniem programów wspomagających pracę w sieci (np. Teleport Pro). W kilku kolejnych rozdziałach odnajdujemy informacje na temat FTP (w tym opis takich programów jak CuteFTP i GetRight), tworzenia i publikowania stron WWW oraz korzystania z poczty elektronicznej i grup dyskusyjnych. Ostatni rozdział poświęcony jest komunikacji w trybie rzeczywistym. Zaprezentowano w nim takie programy jak mIRC, ICQ, NetMeeting, a także, co ciekawe, opisano sposób grania w Quakea 2 za pośrednictwem Internetu. Całość uzupełnia skorowidz oraz Mały leksykon Internetu", w którym zgromadzono blisko 300 terminów.
Jedną z największych zalet prezentowanej publikacji jest to, iż jest mocno osadzona w polskich realiach. Praktycznie wszystkie proponowane rozwiązania odwołują się do zasobów polskiego Internetu, dzięki czemu książka ta ma zdecydowanie większą wartość dla polskiego użytkownika, aniżeli większość dostępnych na rynku publikacji o podobnej tematyce, które zostały napisane przez zagranicznych autorów. Warto sięgnąć po tę książkę.
Po prostu UNIX
Po przeczytaniu książki pp. Ray nie zostanie się od razu doświadczonym administratorem, lecz podane w niej informacje wystarczają do skuteczniejszego rozpoczęcia pracy z Uniksem i skonfigurowania systemu do swoich potrzeb. Nie jest to książka dla żółtodziobów, ale nie jest też przesadnie hermetyczna. Być może dzięki takim pozycjom zasypywana będzie przepaść między "zawodowcami" dbającymi, by informatyka była dla laika "czarną magią", a bardziej ambitnymi użytkownikami komputerów, lubiącymi nowe wyzwania.

