Recenzje:
Książka prof. Andrzeja Bliklego, kierującego firmą cukierniczą A. Blikle w latach 1990-2010, to owoc wielu lat jego doświadczeń związanych z biznesem prowadzonym zgodnie z doktryną TQM [zarządzanie jakością]. Zdaniem autora, właśnie dzięki zastosowaniu tej doktryny warszawska cukiernia stworzyła prężnie działającą sieć lokali i odniosła wielki sukces. Blikle wyjaśnia, czym jest jakość, jak się ją tworzy i mierzy. Przedstawia wizją zarządzania i komunikacji z zespołem, która polega nie na nakazach, ale na dialogu, i prezentuje podstawowe narzędzia TQM, jak np. obliczanie zdarzeń losowych. Dzięki zawartym w książce przykładom czytelnikowi łatwiej jest zrozumieć idee autora i się do nich ustosunkować.

mycompanypolska.pl


Jakość - to znak towarowy 

Słynnego przedsiębiorcę Andrzeja Jacka Bliklego wszyscy kojarzą z rodzinną firmą cukierniczą o tradycji sięgającej XIX w. Zdecydowanie mniej znany jest ze sposobów dostosowania przedsiębiorstwa do zasad nowoczesnego zarządzania. A teraz dzieli się doświadczeniami z wprowadzania zarządzania jakością (według modelu TQM) w latach 1990-2010. Pokazuje, jak skutecznie motywować pracowników, aby jakość stała się czymś równie rozpoznawalnym, co słynne logo. Jego książka Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu zawiera wiele przykładów wprowadzania w życie czternastu zasad Wiliama Edwardsa Deminga - ojca strategii jakości w zarządzaniu. Blikle tłumaczy, jak w realiach XXI w. należy rozumieć takie pojęcia, jak: jakość, wartość, zasada racjonalności, zasada wpływu etc. Słynny przedsiębiorca tłumaczy, czym jest sztuka zarządzania pracownikami w rozdziałach: Twarda kultura zarządzania, Przeglądy kadrowe, Nie oczekuj perfekcji - oczekuj postępu. Książka przedsiębiorcy, ale i profesora matematyki w PAN-ie, jest życiową opowieścią o transformacji mentalności polskich pracowników, uczeniu ich odpowiedzialności za firmę, współdecydowaniu o jej przyszłości. Warto poznać doświadczenia Andrzeja Jacka Bliklego, choćby tylko dlatego, by znaleźć sposób przełożenia statystycznie coraz dłuższego czasu spędzanego w pracy przez polskiego pracownika na wzrost jego wydajności, wciąż niższej o 30-40 proc. od pracownika w krajach starej Unii. Bez odpowiedzi na to pytanie nie wyjdziemy z pułapki średnich dochodów i na zawsze pozostaniemy narodem na dorobku.

alebank.pl SBW


Opinia o książce „Doktryna Jakości – rzecz o skutecznym zarządzaniu”, autor Andrzej Blikle



Książka „Doktryna Jakości” autorstwa Profesora Jacka Blikle wpadła mi w ręce przy okazji poszukiwań czegoś odnośnie zarządzanie w firmie. Już wcześniej szukałem lektur o tej tematyce.

Nie ukrywam, iż od pewnego czasu pochłania mnie dość mocno tematyka zarządzania tzw. TQM – czyli Total Quality Management.

Ta niezbyt jeszcze znana w Polsce metoda prowadzenia firm i pracowników, została opracowana w latach 50-tych przez Williama Edwardsa Deminga i wdrożona w Japonii po II wojnie światowej. W USA jej nie chcieli.

Warto tutaj dodać, że Japonia po wojnie miała symbol Państwa zacofanego i tandetnego. Czym jest dzisiaj, nie trzeba chyba wyjaśniać.

A jest to między innymi zasługa zarządzania poprzez „Stałe udoskonalanie wszystkich procesów w firmie” – czyli TQM.

W książce „Doktryna Jakości” znajdziemy obszerny opis, czym jest TQM, dlaczego jest to system lepszy niż inne i jak go wdrażać w firmie. Poparte jest to przykładami.

Książka jest gruba, wydawać by się mogło, że takie opracowania to raczej mus niż przyjemność, ale mi się czytało ją dość lekko.

Jeśli chodzi o język polski, to jest to chyba najlepsze opracowanie tej metody, ja przynajmniej na razie nie znalazłem nic ciekawszego.

Polecam lekturę tej książki wszystkim, którzy myślą inaczej i nie boją się wyzwań. Ja po jej lekturze mam spory dylemat, bo ta tematyka mnie szalenie interesuje, ale wdrożenie TQM w firmie to – jak pisze profesor Blikle – długi i wymagający sporej cierpliwości proces.

Zapraszam do lektury

Bartlomiejlabecki.pl Bartłomiej Labecki


Andrzej Blikle to postać mniej lub bardziej znana wielu Polakom. Słynny mistrz cukierniczy okazał się także mistrzem w biznesie, rozbudowując swoją firmę i zarządzając nią przez wiele lat. Właśnie na bazie doświadczeń Andrzeja Bliklego powstała książka pt. „Doktryna jakości”.


 


Jak sama nazwa książki wskazuje, dotyczy ona właśnie zarządzania jakością w przedsiębiorstwie (total quality management, TQM). Tę metodę zarządzania, bazującą na zasadach stałego doskonalenia, współpracy i racjonalności, Andrzej Blikle stosował we własnym przedsiębiorstwie – a później stał się jej ambasadorem także w innych firmach oraz na prowadzonych przez siebie wykładach i konwersatoriach.

 

W mojej opinii książka A.Bliklego to pozycja obowiązkowa dla wszystkich zarządzających czy to dużymi przedsiębiorstwami, czy to niewielkimi zespołami. Książka ta zawiera bowiem bardzo dużo ciekawych informacji i, co najważniejsze, są to informacje praktyczne i skonkretyzowane. A.Blikle w przejrzysty sposób prezentuje nie tylko standardy, metody i procesy, które warto wyeliminować lub wdrożyć w danej firmie, lecz także skupia się w sporej mierze na elemencie ludzkim, poświęcając sporo czasu zagadnieniom związanym z emocjami pracowników firmy oraz komunikacją interpersonalną. Całość składa się na bardzo wartościowe kompendium.

Trend Dorota Sierakowska


Prof. Andrzej Blikle to naukowiec ale przede wszystkim doświadczony menadżer, który z jednej cukierni na Nowym Świecie stworzył markę należącą do najbardziej znanych na polskim rynku. W swojej książce prowadzi czytelnika przez obszary bardzo różnorodne - dotyczące psychologii i socjologii zarządzania, statystycznego sterowania jakością, zarządzania procesowego. Jest to aktualne, jedyne w swoim rodzaju, polskie kompletne vademecum menadżera.

21. wiek 08/2014


Książki na temat optymalizacji i zarządzania firmą bądź zespołem można z grubsza podzielić na dwie grupy – teoretyczne i praktyczne. Te pierwsze zawierają świetne rady, nie rzadko z logicznym wywodem ich skuteczności. Natomiast druga grupa, to pomysły już zrealizowane, wdrożone i często przez lata coraz bardziej dopracowywane. Uniwersalność teoretycznych metod ściera się z realizacjami praktycznymi, które działają tylko pewnych okolicznościach – każda grupa ma swoich zwolenników jak i oponentów. Doktryna jakości Andrzeja Jacka Blikle to właśnie hybryda obu tych grup. Są tu porady jak zarządzać, a powstały one na podstawie 20 lat prowadzenia przez autora rodzinnej firmy w Warszawie. Mamy więc równocześnie poradnik, studium przypadku, zbiór narzędzi oraz obszerny komentarz na temat pewnej filozofii zarządzania jakością poprzez wprowadzenie metody TQM (Total Quality Management).
Andrzej J. Blikle oprócz tego, że jest uzdolnionym przedsiębiorcą i dyplomowanym mistrzem cukierniczym, posiada również stopień profesora matematyki w zakresie matematycznych podstaw informatyki. Jest również członkiem Europejskiej Akademii Nauk oraz pracownikiem Polskiej Akademii Nauk. Prowadzenie firmy cukierniczej A. Blikle rozpoczął w roku 1990, czyli w czasach gdy po latach radzieckiego socjalizmu polski rynek dopiero zaczynał działać w kapitalizmie. Ze względu na dość słaby lub zbyt kosztowny dostęp do materiałów na temat zarządzania w tamtych czasach, autor postanowił zdobytą na rozmaitych kursach wiedzę przekazywać swoim kierownikom w formie wykładów – w końcu od wielu lat był nauczycielem akademickim. Notatki z tych wykładów stały się (wtedy nieintencjonalnie) początkiem większego projektu, jakim było napisanie recenzowanej właśnie książki. Blikle swoją wiedzę i inspirację czerpał od najlepszych – zaczynając od pierwszego nauczyciela TQM, Jima Murray’a, po światowe autorytety w zakresie kontroli jakości – Williama E. Deming’a czy też Waltera A. Shewhart’a

Książka skupia się na metodzie zarządzania kompleksową jakością – TQM. Jak wyjaśnia sam autor nie jest to kolejna technika menadżerska jakich mnóstwo możemy spotkać w ostatnich latach. TQM to dość nowa filozofia zarządzania. Aby ją zrozumieć i opanować należy najpierw zmierzyć się z pewnymi utartymi schematami, które autor wraz tokiem książki ostatecznie zalicza do mitów. Dla przykładu należy porzucić przekonanie, że to nagroda jest główną motywacja, a kreatywność ma wyzwalać współzawodnictwo. Podobnie jest z samą strukturą firmy, która wcale nie musi być hierarchiczna, a menadżer nie jest tylko od wydawania poleceń i kontrolowania pracowników.

Doktryna jakości zawiera logicznie poukładaną informację dotyczącą wprowadzania rozwiązań związanych z kompleksowym zarządzaniem jakością. W dużym skrócie – zaczynamy od najważniejszego, podstawowego zagadnienia – budowania zespołu i jego motywowania. Poświęcono też uwagę na temat relacji partnerskich na linii menadżer-pracownicy. Jak słusznie zauważa autor, bez umiejętności w jaki sposób motywować zespół i jak angażować się w jego budowę, wdrożenie TQM jest niemożliwie. Kolejnym zagadnieniem jest komunikacja wewnątrz zespołu. Tutaj autor nie tylko jasno przestawia miejsce i funkcję menadżera, czy też lidera, łamiąc wcześniej utarte schematy tego stanowiska. Dostajemy także wiedzę na temat jak budować relację miedzy samymi członkami zespołu. Następnie przechodzimy do bardziej zaawansowanych zagadnień czyli narzędzi dla TQM. Zaczynamy od procesów losowych. Autor, mimo swojej profesury z matematyki nie zarzuca Czytelnika ciężkimi teoriami i wzorami. Wręcz przeciwnie, nie zakłada rozległej wiedzy ze statystki matematycznej i stara się całą problematykę zawrzeć w prosty oraz intuicyjny sposób. Dodatkowo treść jest uzupełniona w wykresy i przykłady ułatwiające zrozumienie rozmaitych procesów. Poznajemy m.in. karty kontrolne Shewharta, jakie błędy możemy popełnić analizując procesy „na oko” czy też na jakie zaburzenia (jawne i ukryte) możemy trafić podczas analizy wspomnianych procesów. W dalszym toku książki zostaje rozważony model hierarchiczny przedsiębiorstwa wraz z jego zaletami i wadami. Podając przykład modelu Deminga autor przedstawia alternatywę dla modelu hierarchicznego, co jest kolejnym łamaniem utartego schematu. Model ten stanowi wprowadzenie do bardziej rozbudowanych technik poruszanych w książce. W ten sposób poznajemy tajniki zarządzania procesowego i jakie zalety ta metoda wnosi w obiegu informacji. Dowiemy się także czym są koła jakości i jakimi narzędziami się posługują. Na zakończenie autor wybiega w przyszłość i prognozuje (na podstawie dość solidnych spostrzeżeń), w jakim kierunku będą zachodzić zmiany w zarządzaniu firmą. I także w tym przypadku autor wykazuje się nie tylko nadzwyczajną intuicją, ale także ogromną wiedzą i umiejętnością łączenia faktów.

Doktryna jakości jest ukłonem w stronę traktowania każdego członka zespołu jako jednostki, a nie trybu w maszynie. Bezwzględnie rozprawia się podejściem wiecznej rywalizacji i przedstawia lepsze metody motywacji niż przysłowiowe „kij i marchewka”. Nie jest to jednak całkowicie „humanistyczne” podejście do zarządzania. Za skutecznością TQM stoi także statystyka i aparat matematyczny wypracowany przez lata. Na uwagę zasługuje też fakt, że przez całą książkę autor nie tylko wymienia możliwe rozwiązania i narzędzia, ale przedstawia w sposób bardzo prosty mechanizmy ich działania. Czytelnik nie tylko zna, ale także rozumie dlaczego używa się taką, a nie inną metodę oraz jaki jest zakres jej stosowalności. Obszerna bibliografia nie tylko uwiarygodnia tę publikację, ale także daje czytelnikowi możliwość pogłębienia wiedzy, zwłaszcza że znakomita część wymienionej literatury jest w języku polskim.

Doktryna jakości jest adresowana nie tylko do menadżerów, którzy chcą podnieść jakość swojej oferty lub nadrobić zaległości w wiedzy względem konkurencji, która wdrożyła już podobne metody. Myślę że skorzysta z tej książki każda osoba, która pracuje z zespołem, właściciele firm lub początkujący przedsiębiorcy. Nie jest istotne jaka to branża, ponieważ zarządzanie jakością to metoda uniwersalna – jest wdrażana nie tylko w firmach produkcyjnych czy usługowych, ale także w administracji rządowej, organizacjach pozarządowych, wojsku, służbie zdrowia czy szkolnictwie. Jest to wyczerpujące kompendium, sprawdzone na Polskim rynku przez 20 lat, nie tylko na firmie autora, ale też na innych przedsiębiorstwach. Myślę, że lektura ta zasługuje na miano wybitnej jak nie obowiązkowej w tym temacie. Zwłaszcza jeżeli Czytelnik poznał już metody takie jak Lean czy 6σ. Nawet jeżeli nie do końca zgadzamy się z podejściem TQM, warto poznać rzeczowe argumenty i konkretne przykłady jakimi posługuje się autor, zanim wyrobi się na ten temat zdanie.

Dodatkowo, dla zainteresowanych zarządzaniem i kontrolą jakości, Andrzej Blikle, prowadzi stronę moznainaczej.com.pl na której można znaleźć m.in. materiały i dokładne zagadnienia zamieszczone w książce, jak i zaproszenie do darmowych szkoleń i spotkań w których również bierze udział.

moznaprzeczytac.pl 2014-07-25


Po przeczytaniu ponad 500 stron książki autorstwa jednego z najbardziej znanych założycieli cukierni w Polsce, pomyślałem: wow(!), naprawdę w tym kraju udało się stworzyć tak świetnie zarządzaną firmę? Z takim mega szacunkiem do klienta i dbaniem o jego zadowolenie? Też bym tak chciał!

Książkę polecam przede wszystkim osobom o bardzo wysokich ambicjach, talencie i potencjale w zarządzaniu. Chciałbym, żeby tak właśnie wyglądały podręczniki akademickie. Napisana przez praktyka w zarządzaniu firmą w ostatnich dwóch dekadach, czyta się łatwo, pomimo wielu branżowych i rynkowych określeń. Nawet dla osób zaczynających przygodę ze swoim malutkim biznesem staje się świetną inspiracją oraz historią sukcesu.

socialtalk.pl 2014-07-14


Zadowolenie z pracy - wysoka wydajność i jakość wyrobów

Firmy, które chcą wyróżniać się na trudnym rynku, nie mogą sobie pozwolić na wybrakowane produkty. Przetrwają te, które stawiają na jakość. Taka przemiana dokonała się w mentalności japońskich inżynierów po Il wojnie światowej, gdzie ideę tę propagował Wiliam Edward Deming, twórca TQM - Total Ouality Management.

Pojęcie to zagościło także w wielu polskich przedsiębiorstwach po roku 1989. Jednym z pierwszych propagatorów TQM w naszym kraju był prof. Andrzej Jacek Blikle, który w latach 1990-2010 wdrażał zarządzanie jakością w kierowanej wówczas przez siebie firmie A. Blikle.

Książka „Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu", która ukazała się w kwietniu br., to wynik jego osobistych doświadczeń, zainteresowań, udziału w licznych corocznych konferencjach Brytyjskiego Towarzystwa im. Deminga, lektury wielu książek na ten temat, a także prowadzonych przez siebie wykładów dotyczących TQM. Z czasem w wykładach zaczęli brać udział nie tylko pracownicy firmy A. Blikle, ale także osoby spoza niej - tak powstało konwersatorium prowadzone przez niego już od siedmiu lat. Publikacja „Doktryna jakości", napisana przez naukowca (profesora matematyki w zakresie matematycznych podstaw informatyki), ale i praktyka, to nie tylko przewodnik po TQM, zawierający liczne przykłady. Porusza także wiele zagadnień z psychologii i socjologii zarządzania, dotyczących inteligencji emocjonalnej, budowania relacji, prowadzenia sporów, trudnych rozmów etc.

Autor dużą uwagę przywiązuje do warunków skutecznego działania, które powinny przekładać się na jakość warunków pracy. Powołując się na R. L. Ackoffa, stwierdza: „Wzrost zadowolenia z pracy powoduje zwykle znacznie większy wzrost wydajności i jakości wyrobów, niż mogłyby przynieść programy, które koncentrują się właśnie na tych cechach".

CIO - Magazyn Dyrektorów IT 2014-05-01


Andrzej Jacek Blikle jest profesorem matematyki, pracownikiem PAN i członkiem Europejskiej Akademii Nauk, prezesem zarządu stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych i Rady Fundacji Centrum im. Adama Smitha oraz ponad 20 innych organizacji. Jest też dyplomowanym mistrzem cukierniczym. Jego książka Doktryna jakości jest efektem doświadczeń, jakie nabywał w latach 1990-2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w swojej rodzinnej firmie, a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych. Jak zdradza autor, początki nie były łatwe. Wiedza konieczna do zarządzania zgodnie z TQM nie jest technicznie trudna, ale jej zaakceptowanie bywa trudne emocjonalnie. Bywa niełatwe, bo zaraz na samym początku trzeba porzucić wiele przekonań, do których jesteśmy przyzwyczajani niemal od dziecka: że nagrody motywują, że współzawodnictwo jest twórcze, że struktura zarządcza firmy musi być hierarchiczna. Andrzej Blikle zarządzając firmą, sam się uczył, a wiedzę niezwłocznie przekazywał swoim pracownikom, prowadząc dla nich wykłady. Materiały do książki rosły, a na wykłady zaczęli przychodzić słuchacze spoza firmy. Tak powstało konwersatorium z TQM, które prowadzi od roku 1997 raz w miesiącu od października do czerwca (wstęp jest wolny, a informacje o programie można znaleźć na stronie www.moznainaczej.com.pl). Dzielenie się wiedzą z tego obszaru prof. Blikle uważa za prywatną misję, dostrzegając w TQM z wielką szansę dla polskiej gospodarki.

Personel i Zarządzanie 2014-06-01


Wydane przez Onepress obszerne dzieło Andrzeja Jacka Bliklego (tak, tak tego „od pączków") „Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu" jest efektem doświadczeń, jakie ów mistrz cukierniczy nabywał w latach 1990-2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w swojej rodzinnej firmie a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych - co zresztą czyni do dziś. Pierwsze wykłady z TQM autor prowadził dla pracowników firmy A. Blikle a notatki do tych wykładów stanowiły zaczątki prezentowanej obecnie „Doktryny jakości".

Autor - poza prezentacją przytoczonej metody - wspomina, jakie problemy były z jej wdrażaniem. Wynikały one z tego, że choć wiedza konieczna do zarządzania zgodnie z TQM nie jest technicznie trudna, jej zaakceptowanie bywa „trudne emocjonalnie". Wynika to z tego, że już na samym początku trzeba porzucić wiele przekonań, do których jesteśmy przyzwyczajani niemal od dziecka, np. że nagrody motywują, że współzawodnictwo jest twórcze czyże struktura zarządcza firmy musi być hierarchiczna.

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2014-05-12


Dobra edukacja to kształcenie na odpowiednio wysokim poziomie. To odpowiednia jakość szkolnej dydaktyki i wychowania. Jakość jest pojęciem dość zasobnym, ale zwykle kojarzy się z czymś cennym, wartościowym i oczekiwanym. Właśnie ukazała się książka prof. Andrzeja J. Blikle o skutecznym zarządzaniu firmą pt „Doktryna jakości”. Na ile szkoły mogą z niej skorzystać? Czy może pomóc podnieść jakość szkolnej edukacji?

„Doktryna jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu” (Helion, 2014) – to wyjątkowa książka dotycząca skutecznego zarządzania firmą wg zasad filozofii zarządzania jakością TQM. Dotyczy zarządzania firmami, biznesem, ale w szkole także się może przydać. Powinna ją poznać nasza oświatowa kadra kierownicza i samorządowcy odpowiedzialni za edukację oraz decydenci z MEN. Jej twórcą jest William Edwards Deming – amerykański profesor statystki, doktor matematyki i fizyki matematycznej. Był pierwszym amerykańskim specjalistą, który w metodyczny sposób przekazywał japońskim inżynierom i menedżerom wiedzę nt. statystycznego sterowania procesem (za: Wikipedia).

Dyrektorzy polskich szkół z pewnością pamiętają, że ozarządzaniu jakością TQM mówiono sporo 20 lat temu. Organizowano szkolenia z tego zakresu dla dyrektorów szkół i nauczycieli. Można przypomnieć książkę J. J. Bonstingi (1995) pt. "Wprowadzenie do TQM w edukacji" – wydaną przez CODN w Warszawie. Ciekawe, czy ktoś w szkole jeszcze ją pamięta? Szkoda, że została prawie zapomniana, bo przecież w zarządzaniu polską edukacją jest wiele do zrobienia.

Decyzje podejmowane razem

„Deming uważał m.in., że 94% wszystkich problemów jakościowych powstaje z winy kierownictwa, które musi zaangażować się w zarządzanie jakością i zapewnienie jakości. Zarząd jednak powinien pamiętać, że decyzje w tych sprawach powinny być podejmowane razem z pracownikami. Był zdecydowanym wrogiem kontroli, a swoje podejście do jakości totalnej określił w czternastu tezach. Był także wrogiem amerykańskich metod zarządzania, jak zarządzanie przez cele czy zarządzanie przez wyniki i krytykował je na każdym kroku.” (za: Wikipedia).

Dobrze jest więc myśląc potrzebie podnoszenia jakości szkolnej edukacji, rozumieć, że według W. E. Deminga do efektywnego zarządzania jakością potrzebne jest myślenie statystyczne, czyli poznanie metod statystycznych i ich zastosowanie oraz wyciągnięcie odpowiednich, rzeczowych wniosków. No właśnie – czy potrafimy wyciągać odpowiednie wnioski z dotychczasowych działań, reform i doświadczeń? Wydaje się, że wielu z nas ma kłopot z wnioskowaniem.

Dobra jakość edukacji

Dobra jakość szkolnej edukacji, pracy nauczycieli, szkoły – to takie w niej nauczanie i uczenie się uczniów, które zadowala (niektórzy mówią, że zachwyca) odbiorców, czyli uczniów i ich rodziców oraz inne osoby zainteresowane szkołą. Dziś często mówi się, że nie chodzi o dobrą jakość, lecz bardzo dobrą. Co to jest wysoka jakość, tj. bardzo dobra jakość edukacji oraz jak ją osiągnąć? Czy wykorzystywanie nowoczesnych technologii TIK podnosi jakość kształcenia? Entuzjaści tych technologii odpowiadają prawie bez namysłu, że tak, oczywiście - podnosi jakość edukacji. Ale czy faktycznie podnoszą?

Dyskusje nt. jakości edukacji, poprawy jej jakości i potrzebie budowania lepszej szkoły - szkoły przyszłości w ogóle, wskazują, że potrzebna jest głębsza refleksja nad samym sednem szkoły XXI wieku oraz potrzeba udzielenia najpierw trafnej odpowiedzi, na zasadnicze dla edukacji i rozwoju młodych ludzi, pytanie: Co w obecnej edukacji jest najważniejsze? Problem ten ma fundamentalne znaczenie. Był upowszechniony już 5 lat temu w portalu Edunews.pl (Sawiński 2009). Warto do niego powrócić, bo wielość i różnorodność aktualnych odpowiedzi na ww. pytanie nie spełnia racjonalnych oczekiwań.

Dyskusje o jakości szkoły

Definicji jakości jest wiele, a dyskusje o jakości edukacji i szkoły trwają w Polsce od wielu lat. Konsensusu nie widać. Stale powtarzane jest pytanie, jaka ma być obecna szkoła i ta w przyszłości? Jaka będzie szkoła jutro?

O swoich doświadczeniach z pracy nad książką o doktrynie jakości prof. A. J. Blikle pisze na internetowej stronie Empiku. Wskazuje, że książka jest efektem doświadczeń, jakie nabywał w latach 1990 – 2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w rodzinnej firmie, a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych, co zresztą czyni do dziś. Pierwsze wykłady z TQM prowadził dla pracowników firmy A. Blikle, a notatki do tych wykładów stanowiły zaczątki „Doktryny jakości”. Podkreśla też, że wiedza konieczna do zarządzania zgodnie z TQM nie jest technicznie trudna, ale jej zaakceptowanie bywa trudne emocjonalnie. Bywa trudne, bo zaraz na samym początku trzeba porzucić wiele przekonań, do których jesteśmy przyzwyczajani, np. że nagrody motywują, że współzawodnictwo jest twórcze, że struktura zarządcza firmy musi być hierarchiczna – itd.

Dostępne konwersatorium z TQM

Dla zainteresowanych zarządzaniem metodą TQM, przydatna może być informacja, że choć w Polsce filozofia ta nie jest zbyt popularna, ale za to w Anglii odbywają się coroczne konferencje Brytyjskiego Towarzystwa im. Deminga (twórcy TQM). Wiedza zdobyta przez naszych dyrektorów szkół z tego zakresu powinna im pomóc zmienić zarządzanie polską edukacją. Warto też poznać opinie naszych nauczycieli, a może także rodziców, o sposobach obecnego zarządzania szkołami. Na rynku wydawniczym jest już dziś szereg innych książek na ten temat.

Dobrze jest też wiedzieć, że w Warszawie na konwersatoria z TQM i wykłady Profesora przychodzą różni słuchacze z rozmaitych firmy. To konwersatorium z TQM jest prowadzone już od roku 1997 raz w miesiącu od października do czerwca. Wstęp jest wolny, a informacje o programie można znaleźć na autorskiej witrynie internetowej - www.moznainaczej.com.pl. Profesor uważa, że jest to jego prywatna misja, bo dostrzega, że TQM może być wielką szansą dla polskiej gospodarki. A może jest także wielką szansą na lepsze zarządzanie polską edukacją?

„Doktryna jakości” jest książką interesującą i potrzebną polskiej szkole, tj. przede wszystkim decydentom i oświatowej kadrze kierowniczej!

edunews.pl Julian Piotr Sawiński, 2014-05-15


W jego cukierniach pracuje już piąte pokolenie rodziny i 240 pracowników. Jak zmotywować taką rzeszę ludzi, którzy dzień w dzień zajmują się nudnym wypiekaniem takich samych lukrowanych pączków? Prof. Andrzej Blikle, najsłynniejszy cukiernik w Polsce, postanowił się podzielić swoim 20-letnim doświadczeniem w zarządzaniu jednym z największych zakładów cukierniczych w kraju. Jego patent na dobrych pracowników? Nie daje podwyżki cukiernikowi, który zrobi więcej ciastek na jednej zmianie, bo to jego zdaniem prymitywny sposób motywowania. Premii też dawać nie lubi, bo czy da za dużo, czy za mało, to nie sposób zadowolić wszystkich. Jak mówi, najlepiej motywuje się pracownika, powierzając mu po prostu trudniejsze zadanie do wykonania. Co jeszcze wchodzi w skład nowej filozofii zarządzania prof. Bliklego?

1. Zasada współpracy. Jeżeli chcemy, żeby pracownicy sami mierzyli i rzetelnie analizowali jakość swojej pracy, to nie możemy ich karać za jej niską jakość. Nie możemy też urządzać rankingów kto lepszy, a kto gorszy, bo wyścig szczurów niezmiennie przekreśla wszelkie szanse na jakość.

2. Pozbądź się nawyków myślowych. Na przykład takich, że od siebie i innych należy oczekiwać perfekcji, że ludźmi najlepiej zarządzać za pomocą kija i marchewki, że współzawodnictwo przyczynia się do podniesienia wydajności zespołu. To mity, z którymi trzeba walczyć.

3. Zasada stałego doskonalenia. Żeby do klienta trafił towar dobrej jakości, nie należy się skupiać wyłącznie na pracy nad tą jakością. Ważne jest wszystko, co i jak robimy, a więc również surowce, narzędzia, procesy, warunki pracy, jej organizacja oraz zasoby wiedzy i umiejętności, jakimi dysponują pracownicy.

Wprost 19/2014


Mity, pączki i skuteczne zarządzanie

Współzawodnictwo, kary i premie, szukanie winnego strat, odgórne decyzje - to są mankamenty zarządzania. Wszystkie te mity i nawyki trzeba odrzucić. Hierarchiczny model zarządzania i taśma produkcyjna w drugiej połowie XX wieku zwielokrotniły produktywność przedsiębiorstw, ale w naszych czasach nie są skuteczne. Większość firm osiąga już taki sam lub podobny stopień produktywności. Teraz o tym, czy ktoś się wyróżni, będzie przewodził czy nawet zdoła utrzymać się na rynku, decyduje jakość oferty - pisze prof. Andrzej J. Blikle w wydanej przez Helion swojej książce „Doktryna Jakości. Rzecz o skutecznym zarządzaniu".

Książka jest efektem doświadczeń Andrzeja Bliklego podczas wdrażania

TQM, czyli kompleksowego zarządzania jakością w słynnej, między innymi właśnie z jakości wyrobów, warszawskiej cukierni, którą kierował w latach 1990-2010. W tym czasie firma, której flagowym produktem były m.in. pączki, powiększyła się do 15 placówek w Warszawie i ośmiu w sieci franchisingowej poza stolicą.

TQM to doktryna, która za sprawą Amerykanina E. Deminga, przekształciła japońską tandetę w poszułdwane na całym świecie towary najwyższej jakości. Sprowadza się do trzech zasad: doskonalenia, jedności zespołu i racjonalności. Wynika z tego, że w poprawę jakości w firmie zaangażowani muszą być wszyscy, a nie tylko spece od tych spraw. Praca ta dotyczy tego, co robimy i jak robimy. Jeśli doskonalony ma być produkt, to doskonalone musi być wszystko - od surowców, produkcji, przez organizację, administrację, narzędzia, po środowisko pracy, a więc i relacje między ludźmi.

Książka pokazuje, jak to robić - dokładnie, krok po kroku, ze wskazaniem na niespodzianki i zaskoczenia, jakie mogą się pojawić. Podkreśla, jak ważne jest w firmie dzielenie się wiedzą i stworzenie z pracowników zespołu, w którym wszyscy są jednakowo zaangażowani i jednakowo traktowani. Tylko wtedy możliwa jest współpraca i zaufanie, bez wyniszczającej rywalizacji.

Autor przetestował tę doktrynę w swojej firmie i w wielu innych, a także na kursach, wykładach, w kraju i za granicą. Wszystko, o czym pisze, pokrywa się z praktyką stosowaną przez Amerykanów. Dla nas często jeszcze bywa to praktyka niezrozumiała i nieco egzotyczna. Filozofia zarządzania jakością została przecież rozwinięta w Japonii. Bardzo trudna do wprowadzenia okazuje się np. rezygnacja z premii. Tymczasem, jak podkreśla profesor, nagrody i premie najsilniej motywują wyłącznie do starania się o te wyróżnienia. Podobnie jest z szukaniem winnych porażek. - Masz rację, wiesz, kto zawinił, ale to nie rozwiązuje problemu - pisze autor. Należy spotkać się z zespołem i przeanalizować sytuację. Czy to zawsze pomoże Nie zawsze, ale najczęściej tak - odpowiada. Przyznaje, że magicznej recepty na jakość nie ma i radzi jednak podjąć wyzwanie i rozpocząć naprawę firmy. Warto mu zaufać bo, jak sam mówi: jakość jest jak zdrowie, trzeba dbać o nią stale.

Rzeczpospolita Antoni Kowalik, 2014-04-23


Książka jest rezultatem doświadczeń, jakie autor zdobył w latach 1990-2010, wdrażając w swojej rodzinnej firmie zarządzanie jakością (TQM), a także rozpowszechniając ją i ucząc jej w innych firmach i na uczelniach. Wiedza konieczna do zarządzania zgodnie z TQM, jak pisze autor, nie jest technicznie trudna, ale trudna do zaakceptowania emocjonalnie, bo trzeba porzucić wiele przekonań, np. że nagrody motywują, że współzawodnictwo jest twórcze, że struktura firmy musi być hierarchiczna. Andrzej Blikle przekonał się, że podejście do zarządzania firmą, w którym każdy aspekt działalności jest realizowany z uwzględnieniem spojrzenia projakościowego, działa. Ale uczestniczyć w nim muszą wszyscy pracownicy przez pracę zespołową, zaangażowanie i stałe podnoszenie kwalifikacji.

Puls Biznesu, Bonnier Business (Polska) sp. z o.o. DCZ, 2014-04-14


Publikacja jest efektem doświadczeń, jakie autor nabył w latach 1990-2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w swojej rodzinnej firmie, a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych.

Mimo że autor jest przekonany, że TQM może być wielką szansą dla polskiej gospodarki, początki nie były łatwe. Wiedza konieczna do zarządzania zgodnie z TQM nie jest technicznie trudna, ale jej zaakceptowanie bywa trudne emocjonalnie. Bywa trudne, bo zaraz na samym początku trzeba porzucić wiele przekonań, do których jesteśmy przyzwyczajani niemal od dziecka: że nagrody motywują, że współzawodnictwo jest twórcze, że struktura zarządcza firmy musi być hierarchiczna... Nie było więc łatwo, ale było nadzwyczaj ciekawie, bo czasy pionierskie z zasady charakteryzują się wysokim poziomem zaangażowania.

Personel Plus 2014-04-01


Andrzej Jacek Blikle, ikona polskich firm rodzinnych, wieloletni prezes i główny udziałowiec jednej z największych sieci cukierni w Polsce „A. Blikle", dzieli się swoim doświadczeniem z zakresu skutecznego zarządzania. Jak pisze sam autor o swoim dziele „Moja książka jest efektem doświadczeń, jakie nabywałem w latach 1990-2010, wdrażając zarządzanie jakością (TQM) w mojej rodzinnej firmie, a także ucząc tej metody w innych firmach i na uczelniach wyższych, co zresztą czynię do dziś".

Forbes 2014-04-01