Recenzje
Bill Gates. Wizja. Władza. Pieniądze. O wpływach, biznesie i tym, co niejawne
Bill Gates. Wizja. Władza. Pieniądze to książka, która skutecznie zdejmuje z Gatesa pomnik i pokazuje człowieka stojącego za legendą. Po jej przeczytaniu trudno patrzeć na niego wyłącznie jak na genialnego informatyka i hojnego filantropa. Autor zagląda za kulisy wielkiego biznesu, relacji, małżeństwa z Melindą French Gates oraz znajomości, które budzą dziś ogromne kontrowersje. Najciekawsze jest jednak to, że książka nie opowiada wyłącznie o Gatesie. Pokazuje mechanizmy świata, w którym pieniądze oznaczają nie tylko luksus, ale przede wszystkim wpływy i władzę. To wciągająca, momentami niewygodna lektura, która skłania do zadawania trudnych pytań o granice filantropii, potęgę miliarderów i cenę sukcesu. Jeśli lubicie biografie, które odkrywają drugą stronę znanych postaci, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Po tej książce Bill Gates nie będzie już tak oczywistą postacią, jak mogłoby się wydawać.
Nie do zatrzymania. Jak zdobyć szczyt i utrzymać przewagę
Bieganie ultra to nie tylko siła ciała! W książce autor dzieli się swoimi spostrzeżeniami i wskazówkami, których powinno się przestrzegać, aby wybudować sobie dobrą siłę psychiczną. Okazuje się, że biegi ultra to nie tylko siła nóg, a też psychiki, bo czasem to tylko na niej jesteśmy w stanie dokończyć bieg, gdy nogi już odmawiają posłuszeństwa. Cameron Hanes przywołuje bardzo wiele postaci, które w różnych dziedzinach wiele osiągnęły. Przedstawia trudne sytuacje, które przeszły i gdzie sport był dla nich w pewnym sensie ratunkiem. Najciekawsza była dla mnie sylwetka ultra biegaczki Courtney Dauwalter, która uważa bieganie jako coś zupełnie naturalnego w życiu. Opisuje to jako przyjemność, a przekraczanie swoich granic to dla niej coś oczywistego. Książka na pewno nadrabia tym jak pięknie jest wydana, bo posiada zdjęcia z postaciami, o których mówi autor, a na końcu każdego rozdziału jest znajduje się czarna strona z przypomnieniem i podsumowaniem w krótkich zdaniach czy frazach. Jedyne co mi się nie podobało to styl autora, bo był on dość suchy. Frazy były bardzo często powtarzane, a wokół niektórych tematów zbyt długo krążył. Nie wnosiło to nic nowego, a było jedynie zapychaniem miejsca na kartkach. Sama pozycja była bardzo ciekawa, bo poznałam ciekawych sportowców, o których wcześniej nie słyszałam. To jest niesamowite, że dla każdego z nas sport jest czymś innym, ale wszystkich sportowców łączy cel - być lepszym. ⭐️⭐️⭐️✨️/5
Bill Gates. Wizja. Władza. Pieniądze. O wpływach, biznesie i tym, co niejawne
To bardzo szczegółowy reportaż, który splata historię Microsoftu z osobistą drogą Gatesa. Autor pokazuje jego relacje ze współpracownikami, konkurencją, regulatorami i mediami, często napięte, pełne starć i nieoczywistych motywów. Dużo tu też o tym, jak wygląda życie prywatne, gdy jednocześnie jest się twarzą globalnej firmy, oraz o tym, jak myślą i działają miliarderzy funkcjonujący na takim poziomie wpływu. Mnie ta książka zaskoczyła na plus. Chciałam po prostu dowiedzieć się czegoś nowego, a dostałam też coś więcej. Nie tylko kulisy Microsoftu i samego Gatesa, ale też szeroki obraz branży, innych znanych postaci i wydarzeń, które w mediach wyglądały zupełnie inaczej. Bardzo doceniam psychologiczne portrety ludzi z najwyższych stanowisk, zwłaszcza w świecie technologii. Mimo objętości czyta się to angażująco, choć wymaga skupienia. Należy jednak wspomnieć, że nie jest obiektywna. Gates i inni miliarderzy są tu pokazani w krzywym zwierciadle, ale jeśli lubicie technologię, biznes i drobiazgową literaturę faktu, to naprawdę trafny wybór.
Marka osobista w czasach AI i generatywnego wyszukiwania
Książka „Marka osobista w czasach AI i generatywnego wyszukiwania” skupia się na tym, jak budować wizerunek profesjonalisty, który będzie poprawnie interpretowany przez nowoczesne algorytmy i modele językowe. Polecam tę pozycję każdemu kto jest ekspertem, konsultantem, przedsiębiorcą lub twórcą i chce, aby jego dotychczasowe osiągnięcia oraz wiedza były zauważone i poprawnie zinterpretowane przez nowoczesne algorytmy oraz modele językowe. Chce zrozumieć, dlaczego w dobie AI same deklaracje typu „jestem profesjonalistą” na własnej stronie to już za mało, i dlaczego teraz kluczowy stał się „język dowodów” oraz zewnętrzne wzmianki. Ma poczucie, że jego wizerunek w sieci jest „rozmyty” lub niespójny, co sprawia, że dla systemów takich jak ChatGPT czy Google AI staje się osobą nieczytelną lub źle zakwalifikowaną.

