ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Od zmierzchu do świtu. Przewodnik po nocnej fotografii krajobrazowej. Wydanie II

Noc ma swoje prawa. Ciszę, chłód i tę niesamowitą głębię, w której gwiazdy zdają się być bliżej niż kiedykolwiek. Glenn Randall - doświadczony fotograf i autor kultowych poradników krajobrazowych - pokazuje, że noc nie jest wrogiem aparatu. Wręcz przeciwnie - może być jego największym sprzymierzeńcem. „Od zmierzchu do świtu” to przewodnik, który łączy rzetelność technicznego podręcznika z pasją odkrywcy i wrażliwością artysty. Randall prowadzi czytelnika krok po kroku od podstaw - wyboru sprzętu, ustawień ekspozycji i balansu bieli - aż po zaawansowane techniki łączenia zdjęć w Photoshopie, redukcji szumów metodą Stack Mode/Median czy korzystania z montaży paralaktycznych. Jego język jest klarowny, a porady - praktyczne i oparte na doświadczeniu w terenie. Drugie wydanie książki jest w pełni zaktualizowane - uwzględnia nowoczesne bezlusterkowce, aplikacje mobilne, zmiany w oprogramowaniu do obróbki zdjęć i nowe przykłady. Książka, bogato ilustrowana zdjęciami autora, stanowi prawdziwy wizualny przewodnik po estetyce ciemności. „Od zmierzchu do świtu” to pozycja obowiązkowa dla każdego fotografa krajobrazu - zarówno amatora, który marzy o pierwszej fotografii Drogi Mlecznej, jak i profesjonalisty, który chce dopracować technikę łączenia kadrów nieba i ziemi. To także lektura dla tych, którzy po prostu kochają noc - jej tajemniczość, ciszę i obietnicę światła, które ukazuje się dopiero wtedy, gdy gasną wszystkie inne. Technicznie doskonała, estetycznie zachwycająca, inspirująca.

Grupa Poszukiwania.pl Kruk Rafał

Reguła 80/20 na co dzień. Prosta droga do bogatszego i pełniejszego życia

✨ Ta książka przypomniała mi, że mniej naprawdę może znaczyć więcej. ✨ To jedna z tych książek, które czyta się powoli, z ołówkiem w ręku ✏️ i otwartą głową 💭 Nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że co chwilę trafia się na zdanie, które skłania do refleksji i zatrzymania się na chwilę ☕ Richard Koch pokazuje, jak działa zasada 80/20, czyli że 20% naszych działań przynosi 80% efektów, i jak można przenieść ją do codziennego życia 🌿 Nie tylko do pracy, ale też do relacji, szczęścia, pieniędzy, stresu, miłości i rozwoju. Każdy krótki wątek zostawia w głowie pytanie, które zachęca do zastanowienia się nad sobą. Autor po każdym fragmencie zadaje pytania, które prowadzą do wewnętrznego dialogu 💬 To duża wartość tej książki, ponieważ daje przestrzeń, by być ze sobą szczerym i samodzielnie poszukać odpowiedzi. Podoba mi się też, że Koch przytacza wiele historii ludzi, którzy odnieśli sukces 🌟 Lubię takie przykłady, ponieważ pokazują, że droga do celu nie musi być idealna ani prosta, a przede wszystkim nie powinna nas wyczerpywać 💫 Ciekawym i nieco kontrowersyjnym elementem jest wątek o lenistwie 😅 Początkowo wzbudził we mnie opór, ale z czasem zrozumiałam, że autor patrzy na ten temat z innej perspektywy. Warto przeczytać ten fragment z otwartym umysłem, bo może to właśnie „inteligentne lenistwo” jest kluczem do spokoju i efektywności 🌸 Z piękniejszych dla mnie motywów są też „wyspy szczęścia” 🌞 To małe momenty i przestrzenie w życiu, które dają radość, lekkość i poczucie spełnienia. To książka, do której chce się wracać 🤍 Nie tylko uczy, jak być bardziej efektywnym, ale też jak żyć spokojniej i w zgodzie ze sobą 🌿 Polecam ją każdemu, kto szuka równowagi między działaniem a odpoczynkiem, między ambicją a spokojem, między efektywnością a radością życia.

szepty_marty Bazydło Marta

Getting Things Done w zespole. Skuteczna współpraca bez stresu

Książka „Getting Things Done w zespole” to obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy chcą przenieść produktywność z poziomu indywidualnego na poziom całego zespołu. Metoda GTD Davida Allena od lat pomaga milionom ludzi odzyskać kontrolę nad codziennym chaosem, a ta publikacja wreszcie pokazuje, jak te same zasady zastosować w pracy grupowej - z zachowaniem przejrzystości, odpowiedzialności i spokoju. Autorzy w niezwykle przystępny sposób pokazują, jak budować kulturę współpracy opartą na zaufaniu, jasnej komunikacji i wspólnych celach. Książka nie tylko inspiruje, ale daje też konkretne narzędzia do wdrożenia w codziennym funkcjonowaniu zespołów - zarówno tych działających stacjonarnie, jak i zdalnie. Szczególnie cenne są rozdziały poświęcone radzeniu sobie z przeciążeniem informacyjnym, zarządzaniu zadaniami między członkami zespołu oraz tworzeniu środowiska pracy, w którym każdy ma przestrzeń do kreatywności. To nie teoria oderwana od rzeczywistości, lecz praktyczny przewodnik pełen przykładów, procesów i wskazówek gotowych do zastosowania od zaraz. W świecie, w którym współpraca coraz częściej odbywa się wirtualnie i asynchronicznie, „Getting Things Done w zespole” staje się niezwykle aktualną odpowiedzią na wyzwania współczesnej pracy. To lektura, która łączy skuteczność z empatią i przypomina, że produktywność nie polega na robieniu więcej, lecz na robieniu tego, co naprawdę ważne - wspólnie. To książka, która zasługuje na najwyższą ocenę - 5/5. Pomaga liderom, menedżerom i każdemu członkowi zespołu odnaleźć porządek w złożoności codziennej pracy. Klarowna, inspirująca i praktyczna - idealne rozwinięcie klasycznej metody GTD w realiach współczesnych organizacji.

dlaTesterów.PL Krząpa Rafał

Prawo do wizerunku. Co warto wiedzieć przed publikacją zdjęć i filmów

Czy wiecie, czym jest prawo do wizerunku i macie świadomość, jak łatwo naruszyć je w Internecie?😳 Jeśli jesteście początkującymi twórcami i nie macie pojęcia o prawie, to ta króciutka książeczka będzie nieocenioną pomocą. Autorki zawodowo zajmują się procesami o naruszenie wizerunku, dóbr osobistych i praw związanych z własnością intelektualną. Napisały książkę, w której prostymi słowami, za pomocą graficznych przykładów starają się wyjaśnić laikom najważniejsze przepisy ustaw oraz przywołują rzeczywiste wyroki, które zapadły w konfliktowych sprawach. Udzielają wskazówek na co uważać, jak dbać o swoje i nie naruszać praw innych. Znajdziecie odpowiedzi na intrygujące i nieoczywiste pytania, takie jak: 💜 czy głos jest objęty prawem do wizerunku? 💙 czy można udostępnić zdjęcie dziecka bez jego zgody? 💜dlaczego zgoda na udostępnienie wizerunku dziecka może być podjęta tylko wspólnie przez rodziców, a głos jednego rodzica nie spełnia tych wymogów? 💙 co to znaczy ,,osoba powszechnie znana”? 💜czym jest ,,deepfake” i dlaczego jest jednym z największych zagrożeń dla naszego wizerunku w Internecie? 💙 na czym polega egzekucja wyroku sądowy w sprawie o ochronę prawa do wizerunku? Przyznam, że większość zawartych informacji nie było dla mnie niczym nowym, ale dowiedziałam się np. o istnieniu tzw. ,,winy anonimowej”, o której wcześniej nie słyszałam. Z dużym zainteresowaniem czytałam też wyroki sądów. Bardzo chętnie przeczytałabym podobny poradnik napisany przez autorki, ale w zdecydowanie dłużej i szczegółowej formie, skierowanej dla osób z branży prawniczej. Zdecydowanie brakuje nam dobrych podręczników o tej dynamicznej tematyce, która wraz z rozwojem sztucznej inteligencji coraz bardziej zyskuje na popularności. 🤔

@przeczyt.ana Prajs Maja

Superkonwergencja. Jak rewolucje w genetyce, biotechnologii i AI mogą odmienić nasze życie

Przewidywanie przyszłości, nawet tej najbliższej, to trudna sztuka. Pisząc to mam wrażenie, że już tak kiedyś pisałem. I rzeczywiście tak było w EM poleca (#22) - Stanisław Lem „Okamgnienie” (można sprawdzić). Książka Okamgnienie to lemowskie powiedzenie „sprawdzam” lemowskim przepowiedniom zawartych w „Sumie technologicznej” (Summa technologiae) z 1964 roku, czyli sprzed 40 lat. Rozliczenie rzetelne, a zarazem gorzkie w swoim podsumowaniu. Tym razem mam w ręku kolejną futurologiczną „cegłę”. Superkonwergencja. Jak rewolucje w genetyce, biotechnologii i AI mogą odmienić nasze życie Jamiego Metzla nie jest czystą futurologią, nie jest gdybaniem i wróżeniem z fusów. To rzetelne i bardzo prawdopodobne przewidywanie dość bliskiej przyszłości jako konsekwencji rewolucji, która dzieje się teraz. Przemiany rewolucyjne już zaszły, ich wyniki są znane, a niewiadomymi są jedynie konsekwencje tych przemian, ich zakres, tempo oraz ewentualnie rewolucyjki pochodne. W dodatku Metzl skupia się na wąskim wycinku rzeczywistości: genetyce i biotechnologii, dziedzinach, które wzajemnie się napędzają i uzupełniają, oraz sztucznej inteligencji (AI) będącej coraz bardziej istotnym motorem tych przemian. Książka jest podzielona na siedem rozdziałów. Rozdział pierwszy to oswojenie Czytelnika ze sposobem myślenia Autora i zapoznanie z naturą przewidywanych zmian będących treścią tej książki, czyli w genetyce, biotechnologii oraz rolą coraz bardziej wyrafinowanej informatyki, w rozwoju tych dwóch dziedzin. Przez „wyrafinowaną informatykę” rozumiem sztuczną inteligencję, z której tylko „sztuczną” uznaję za określenie adekwatne. To, co nazywamy na wyrost „inteligencją” jest w istocie umiejętnością zaawansowanego wnioskowania nabytą w drodze algorytmicznego uczenia maszynowego na zylionowej objętości danych wytworzonych przez Człowieka. Absolutnie nie umniejszam znaczenia AI (zostańmy przy tym określeniu), to wielka niewiadoma, która już spowodowała postęp w wielu dziedzinach nauki niemożliwy bez jej udziału. I chwała jej za to (tylko trzymajmy krótko wodze, bo się wymknie spod kontroli). Rozdział drugi, najdłuższy, to rozwinięcie koncepcji leczenia indywidualnego zamiast obecnego, opartego na doświadczeniu zbiorowym, inaczej medycynie uogólnionej. O co chodzi? Przykład podany przez Autora jest dobrą ilustracją, a jest nim Tylenol, czyli powszechnie znany paracetamol. Ten lek przeciwbólowy jest sprzedawany bez recepty i bez ograniczeń na całym świecie mimo, że u niewielkiego odsetka ludzi może spowodować tragiczne skutki (500 zgonów rocznie w USA). Ryzyko to jest uznane jednak za akceptowalne, w porównaniu do korzyści. Podobnie dzieje się w przypadku (też uogólnionych) kuracji przeciwnowotworowych oraz szczepień. Obecny stan wiedzy pozwala jednak myśleć o leczeniu indywidualnym i lekach opracowywanych dla konkretnych pacjentów. Niezbędnym elementem pozwalającym myśleć o takim podejściu do leczenia jest posiadanie szczegółowych danych o organizmie pacjenta i stosowanym dotychczas leczeniu. To warunek konieczny, obecnie całkowicie realny do spełnienia. Historia leczenia jest rejestrowana w bazach danych, obok cyklicznych badań laboratoryjnych i obrazowych. Rejestrowane są nawet dane genetyczne (genotypy). Bardzo ciekawą ilustracją indywidualnej eksperymentalnej terapii genetycznej jest tekst Piotra Rieske Czy progres w terapii pacjentów z chorobami genetycznymi przejdzie w „poprawianie” genetyczne ludzi? opisujący edycję genów chłopca z przewlekłą chorobą ziarniniakową związaną z mutacją jednego z genów. Zastosowano metodę edycji genów CRISPR przez podanie nanolipidów bezpośrednio do organizmu dziecka. Przypomnę, że to pionierska terapia eksperymentalna, która nie spowodowała wyleczenia, ale wyraźną poprawę stanu zdrowia. O to mniej więcej chodzi w predykcyjnej opiece zdrowotnej, czyli takiej, gdzie potrafimy przewidzieć indywidualne skutki zastosowanego leczenia. Trzeci rozdział traktuje o hackrikulturze, czyli tym, co teraz nazywamy GMO. Autor stara się obiektywnie opisać wpływ bieżący i przyszły biotechnologii na rolnictwo, rozważa różne możliwe scenariusze dla świata. Temat jest delikatny, ale jednak nasza przyszłość będzie wymagała ingerencji w geny roślin, aby zapewnić nam żywność. Zresztą trzeba pamiętać, że manipulacje genetyczne były podstawą powstania rolnictwa luż dziesiątki tysięcy lat temu. Wystarczy wspomnieć o udomowieniu pszenicy przez człowieka (niektórzy twierdzą, że to człowiek został udomowiony przez pszenicę). Rodział czwarty jest o nowozwierzętach. Temat bardzo podobny do poprzedniego, nie będę się rozpisywał. Niejako bonusowo Autor pisze o swoich przewidywaniach dotyczących zastosowania biotechnologii do wykorzystania zwierząt jako dawców organów do przeszczepu lub jako „matek zastępczych” do hodowania organów ludzkich. Rozdział piąty to niezwierzęta. Pod tym określeniem kryje się mocno fantastyczna wizja produkcji żywności bez udziału organizmów żywych, czyli zwierząt. Dlatego użyłem słowa „produkcja”. Czy to jest trudne? Nie jest, eksperymentalne instalacje do hodowli komórek już istnieją. Większym od technologicznego problemem może być społeczna akceptacja w ten sposób produkowanej żywności. Przeprowadzone badania sondażowe wykazały jednakże zaskakująco wysokie poparcie i akceptację dla żywności produkowanej metodą „reaktorową”. Dwa ostatnie rozdziały tej książki to rozważania, które powinny być obowiązkowym elementem każdego dzieła futurologicznego: Co może pójść nie tak? i Zamki na piasku. Drugi tytuł wymaga wyjaśnienia, najlepiej słowami amerykańskiego przyrodnika Henry’ego Davida Thoreau: Jeśli zbudowałeś zamki na piasku - twoja praca nie poszła na marne; właśnie tam powinny stać. Teraz połóż pod nie fundamenty. Myślę, że zachęciłem Cię do przeczytania tej książki, bo naprawdę warto. Pomijając jej mądrą i ciekawie napisaną treść, książka jest bardzo dobrze wydana, ciekawa edytorsko, w twardej oprawie. Jamie Metzl „Superkonwergencja. Jak rewolucje w genetyce, biotechnologii i AI mogą odmienić nasze życie”, Wydawnictwo Helion 2025

portal popularnonaukowy Seweryn Wiesław
Zamknij Pobierz aplikację mobilną Helion