Recenzje
3ds max 4. Techniki modelowania. Biblia
Autor pisząc niniejszą publikację oparł się na wersji 4.0 programu 3d Studio MAX. Jednakże wszystkie przedstawione w niej ćwiczenia są aktualne również dla wersji 4.2, a większość informacji można wykorzystać również w starszych wersjach programu - 3.0 i 3.1
Książka została podzielona na 6 części, obejmujących w sumie 15 rozdziałów. W pierwszym z nich opisano animację lotu odrzutowca. Jako pierwszą czynność należy zaimportować gotowy model odrzutowca z dołączonej do książki płyty CD. Kolejne czynności to ustawianie tła, dodawanie budynku, edytowanie dymu wydobywającego się z silników samolotu, ustawianie kamery i światła.
Dalsza część książki, począwszy od rozdziału drugiego poświęcona jest ćwiczeniom z obiektami. Dowiemy się tutaj jak przeprowadzać precyzyjne transformacje, jak umiejętnie wykorzystać polecenia z grupy Align, czyli różne rodzaje wyrównywania obiektów. Po uruchomieniu programu widoczna jest główna siatka konstrukcyjna sceny (Home Grid). Oprócz niej można tworzyć własne siatki i dowolnie je umiejscawiać. Pomagają one rozmieszczać różne obiekty w przestrzeni, a po renderingu sceny nie są widoczne. Rozdział trzeci w całości mówi o klonowaniu, czyli jednym słowem kopiowaniu obiektów. Nauczymy się tworzyć lustrzane odbicia. Ostatni rozdział drugiej części książki to praca z modyfikatorami: przypisywanie, usuwanie, zmiana nazwy, kopiowanie i wklejanie, dezaktywacja itp.
Trzecia część jest jednocześnie motywem przewodnim książki, na ponad stu stronach zamieszczone zostały szczegółowe opisy wielu technik modelowania: edycja obiektów siatkowych, powierzchni sklejanych, tworzenie obiektów złożonych. Czwarta i piąta część poświęcona została odpowiednio materiałom (tworzenie nowej biblioteki materiałów, łączenie map i materiałów, animacja, edycja materiałów za pomocą modyfikatorów itp.) oraz światłu, kamerom i renderingowi sceny. W ostatniej części (rozdział 14 i 15) przeznaczonej dla zaawansowanych użytkowników programu, ukazane są sposoby tworzenia własnych pluginów.
Do książki dołączona została płyta CD, zawierająca wszystkie pliki i elementy, dzięki którym możemy sami wykonać ćwiczenia pokazane na stronach "Biblii". Oprócz tego na płycie znajduje się bardzo dużo gotowych modeli 3D, a także pluginy oraz dema programów niezwykle przydatnych w tworzeniu trójwymiarowej grafiki. Podsumowując - książka jest warta swej ceny, gdyż za 45zł otrzymamy solidne przygotowanie, które umożliwi nam tworzenie samodzielnych projektów w tej dającej ogromne możliwości aplikacji, jaką jest 3D Studio MAX4.
PHP4 od podstaw
Skąd to przypuszczenie? Otóż z pewnością jest to książka przeznaczona dla "zapaleńców" szukających rzetelnej i obszernej wiedzy. Jeśli zabierając się do tej lektury Waszym celem jest tylko dołożenie np. licznika czy formularza na stronie internetowej w imię zasady "nie ważne jak, byleby działało i to najlepiej szybko" to lepiej zainwestujcie w inną pozycję, która da Wam gotowy kod, który wystarczy tylko przekopiować i odpalić. Ta książka bowiem jest przeznaczona dla czytelników, wprawdzie początkujących, jednak także mających ambicje by nauczyć się języka, zrozumieć go, a nie tylko wykorzystać kilka "sztuczek", których w tym programie można wygenerować o wiele, wiele więcej, wystarczy tylko poznać język.
I pod względem owego nauczania ta książka jest doskonała. Autorzy tłumaczą w przejrzysty sposób jak działa PHP, co oznaczają poszczególne wyrażenia i, co godne pochwały, na wstępie jest także instrukcja pomagająca w rozpoczęciu pracy z językiem, czy to w środowisku Windows, czy Unix. Wszystko pisane z dużą starannością i zrozumiale dla ludzi rozpoczynających pracę w tym języku (co zaznałem na własnej skórze :P). Posiada sporą dawkę wiedzy, która jest niezbędna do poprawnego poruszania się w świecie PHP. I tak autorzy poprowadzą Was od instalacji, poprzez pracę w zakresie pisania programów, pobierania danych od użytkowników, tablic, pętli, pracy z klientem, obiektów, obsługi plików i folderów, korzystania z baz danych, XML, obsługi poczty czy generacji grafiki. Znajdziecie też wiele rad praktycznych, także w zakresie organizacji kodu czy unikania błędów.
Pod względem graficznym książka prezentuje się bardzo estetycznie (także na półce biblioteczki :). Poszczególne przykłady kodów są w sposób widoczny oddzielone od tekstu, często wyróżnione ramką, co niewątpliwie tworzy komfort w nauczaniu. Dla wzrokowców (choć z pewnością zabieg ten ułatwia przyswajanie wiedzy wszystkim czytelnikom) są także zdjęcia okna przeglądarki Internet Explorer z "co należało otrzymać".
Niewątpliwym plusem lektury są także dodatki umieszczone w sposób przejrzysty na końcu książki, zawierające opisane funkcje PHP. Jak na porządną pozycję przystało książka posiada także skorowidz.
Podsumowując, książka jest naprawdę godna polecenia nie tylko dla osób rozpoczynających pracę z PHP, lecz także dla tych, którzy tego języka już trochę "liznęli", a teraz pragną uzupełnić tę wiedzę. Bez wątpienia Wydawnictwo Helion stanęło na wysokości zadania i dostarczyło na rynek kolejny produkt wysokiej jakości.
Po prostu 3ds max 5
Na pierwszych stronach pokazany jest proces instalacji 3ds MAX5. Moim zdaniem rzecz to całkowicie zbędna, ale widocznie autorka napisała książkę również z myślą o całkowitych laikach, którym problem może stworzyć zupełnie nieskomplikowana instalacja. Warto zwrócić uwagę na wymagania sprzętowe, zwłaszcza pamięć RAM. Wymagane jest minimum 256MB, a zalecane 1GB. Jak widać do stabilnej pracy programu potrzeba ogromnej ilości pamięci RAM, która jest priorytetem nawet w stosunku do tak - wydawałoby się - niezwykle ważnych elementów jak procesor czy karta graficzna.
Pierwszy rozdział (z 15) dotyczy interfejsu programu. Początkujący użytkownik musi zapoznać się z wszystkimi jego elementami. Dalsza część podręcznika to już tworzenie obiektów i praca z nimi. Począwszy od rozdziału ósmego do dziesiątego włącznie zapoznajemy się z zaawansowanymi technikami modelowania. Kolejne dwa opisują odpowiednio wykorzystywanie świateł i kamer. Końcowa część książki poświęcona została tworzeniu materiałów oraz mapowaniu. Ostatni rozdział - piętnasty, opisuje rendering, czyli zabawę ze światłem i tworzenie efektów specjalnych. Pięknie wyglądają opary wydobywające się z dzbanka, czy też promień słoneczny wdzierający się do pomieszczenia przez otwór w dachu.
W książce mamy dwa dodatki. Pierwszy zawiera opis kilkuset ikon, drugi z kolei skróty klawiaturowe, bardzo przydatne w pracy z programem. Ostatni część to skorowidz, dzięki któremu szybko odnajdziemy interesujące nas zagadnienia. Szkoda, że do książki nie została dołączona płyta CD z przykładowymi ćwiczeniami.
Ogólnie rzecz biorą publikacja Michele Mattosian "Po prostu 3ds max 5" stwarza pozytywne wrażenie. Początkujący oraz średniozaawansowani graficy dzięki tej pozycji wiele się mogą nauczyć. Bardziej zaawansowanych niektóre opisy oraz opisywanie oczywistych rzeczy "krok po kroku" może lekko deprymować. Rzadko jednak zdarzają się książki, które w równym stopniu zadowalają jednych i drugich.
Red Hat Linux 9. Biblia
Dzieło jest naprawdę obszerne, gdyż liczy aż tysiąc dwieście (1200!!!) stron. Znalazły się tu rozdziały poświęcone początkującym użytkownikom i startowi pracy z Linuxem (instalacja oprogramowania, wprowadzenie i historia powstania), wspomagana podstawami praktycznymi (środowisko graficzne, główne polecenia, aplikacje, tworzenie dokumentów, korzystanie z Internetu czy gry i zabawy dostępne w Red Hat), jak i część bardziej specjalistyczna dotycząca zarządzania (od konfiguracji kont użytkowników, automatyzacji zadań systemowych, aż po bezpieczeństwo systemu i przywracanie plików) oraz konfiguracji usług sieciowych serwera RHL (sieć lokalna, podłączenie do Internetu, konfiguracje serwerów pocztowych, FTP, plików, druku, WWW, grup, DHCP i NIS, MySQL, DNS i współpracy z Macintosh’em). Do książki dołączone są trzy płyty zawierające pełne, wzbogacone o to czego brakowało w wersji dwupłytowej, oprogramowanie Red Hat Linux. Proszę się nie dziwić, jeśli ktoś ma wersje na 9 płyt, ponieważ po pełnej instalacji na dysku twardym, te trzy krążki powodują przyrost o około pięć gigabajtów.
Autor opisuje czym różni się Red Hat od innych systemów oraz omawia nowości w tej wersji. Potem są korzenie oprogramowania. Dlaczego wskazuję te pierwsze, początkowe rozdziały książki? Ano dlatego, że czytając je można uzyskać ciekawe informacje nie tylko natury stricte praktycznej, ale także mile spędzić czas. Przyznam się, że czyta się to naprawdę gładko. W tym miejscu ktoś mógłby się zdenerwować i zarzucić, że te ważne informacje i porady można by zmieścić spokojnie na sześciuset stronach, pomijając częściowo, dokładnie tu omówione, aspekty grafiki linuxowej, nie przedłużając zbędnie, a rozbudowując wątki poświęcone konsoli, ale z drugiej strony, książka byłaby wtedy suchym podręcznikiem. A jeśli dobrze, żywo, napisana, to i 1200 stron się szybko przeczyta. W praktyce, zmniejszenie objętości tej pozycji, odbiłoby się na cenie, która aktualnie balansuje na granicy przesady (by nie rzec dobrego smaku!) i zawrotności – 139 złotych!!! A mówią, że Linux jest darmowy;)

