ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

ActionScript. Receptury

Kiedy zabierałem się do lektury "O′Reilly - ActionScript. Receptury", nie mogłem doczekać się otwarcia książki i zatopienia w recepturach i kolejnych sposobach na wyciśnięcie z flasha′a maksymalnej funkcjonalności. Chcąc dowiedzieć się co czeka na mnie w tej pozycji, sięgnąłem do spisu treści, gdzie spotkało mnie lekkie rozczarowanie. Znając serię do jakiej książka należy, spodziewałem się, że już w pierwszym punkcie ujrzę recepturę, która z miejsca powali mnie na kolana. Niestety tak się nie stało.

Książka napisana została jako pozycja, którą czytać należy w jedyny słuszny sposób: od pierwszego rozdziału, traktującego o sprawach w niektórych przypadkach wręcz banalnych, do ostatniego, zawierającego już naprawdę rozbudowane receptury. Każdą z receptur zorganizowano w standardowej formie, z jaką często pracują programiści. Autorzy stawiają problem do rozwiązania, a następnie przedstawiają jego analizę i rozwiązanie. Pozwala to w pełni zrozumieć poszczególne receptury - bez konieczności zaglądania na inne strony w poszukiwaniu powiązanych zagadnień, które pomogłyby w zrozumieniu danego problemu (choć odniesienia do zagadnień poruszanych w innych działach zdarzają się w listingach).

Na koniec zostawiłem coś, co uważam za poważną wadę dla każdego kto będzie chciał w praktyce wykorzystać choćby fragmenty przykładów zaprezentowanych w książce. Zapoznałem się ze wszystkimi recepturami i zauważyłem, że w niektórych przypadkach listingi dołączone do rozdziałów przekraczały aż cztery strony! W przypadku prostych receptur rozwiązujących pojedyncze problemy przepisanie całego kodu nie powinno sprawić czytelnikowi większego problemu. Kiedy jednak mamy do czynienia z kodem aplikacji będącej "Centrum Teleczatu i Wiadomości Wideo" o dosyć dużej złożoności, umieszczenie kodu na płycie, bądź innym nośniku jest rozwiązaniem wręcz wymaganym, a na pewno o wiele bardziej trafnym niż druk.

Niemniej jednak muszę przyznać, że wszystkie receptury zawarte w recenzowanej książce Joey′a Lott′a są naprawdę solidnie przygotowane i faktycznie rozwiązują wiele problemów, na jakie developer flash′a może natknąć się podczas codziennej pracy. Jednak osoby, które zajmują się tworzeniem aplikacji we flash′u profesjonalnie, mogą poczuć niedosyt po lekturze tej pozycji.

Ogólnie mogę polecić tę książkę zarówno początkującym jaki i zaawansowanym (ale nie profesjonalnym) użytkownikom pakietu Macromedii, a niedługo już Adobe.

PHP Solutions Barłomiej Wereszyński; 03/2006

Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie II

Książka dla tych, którzy chcą utworzyć funkcjonalny serwis internetowy, ale znają już narzędzia i umieją się nimi posługiwać. Przewrotny tytuł - "Nie każ mi myśleć" - nie namawia do bezmyślności. Po prostu zachęca do projektowania stron, których obsługa wyda się odwiedzającemu intuicyjna, dzięki czemu będzie mógł się skupić na zawartości witryny. Jeśli już wiesz, jak zbudować witrynę WWW - książka będzie przydatna. Nie pomoże natomiast początkującym zbudować własnego serwisu.
PC Format 04/2006

Photoshop CS/CS PL. 50 praktycznych projektów

Poradnik dla średnio zaawansowanych użytkowników Photoshopa. Materiał zaprezentowany w formie lekcji krok po kroku. Bardzo dobra dla osób, które nie mają czasu na wypracowanie własnych rozwiązań. Nabyte umiejętności można wykorzystać do obróbki fotografii cyfrowych.
PC Format 04/2006

Marketing internetowy w wyszukiwarkach

Książka Tomasza Frontczaka "Marketing internetowy w wyszukiwarkach" to najbardziej aktualna pozycja poświęcona tematyce promocji stron WWW, uwzględniająca potrzeby polskiego odbiorcy. Autor omawia etapy działań marketingowych, zaczynając od podstawowych pojęć, przez planowanie strategii, praktyczne aspekty pozycjonowania stron, korzystanie z reklamy sponsorowanej, aż po ocenę efektywności przeprowadzanych działań.

Książka napisana jest przystępnym językiem -- można ją czytać w całości lub wybiórczo. Znajdziemy tu przykłady, porady, wskazówki, i przestrogi dotyczące promocji w wyszukiwarkach. Autor opowiada o narzędziach i pomocach marketingowych w Internecie oraz kieruje nas do miejsc w Sieci, w których się one znajdują. Dużo miejsca poświęcono też Google AdWords -- systemowi obsługi reklamy internetowej, który jest dostępny na polskim rynku. Niecierpliwym polecam rozdział " Szybki start -- jestem leniwy i chcę umieścić reklamę w ciągu 10 minut."

Książka przyda się tym, którzy stawiają pierwsze kroki w marketingu internetowym, niezależnie od tego, czy chcą zająć się promocją strony samodzielnie czy zlecić to zadanie specjalistom. Dzięki niej zaoszczędzimy cenny czas, unikając irytującej metody prób i błędów.

CHIP 05/2006

Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu

Jest to pozycja na naszym rynku zupełnie wyjątkowa. Piotr Waglowski, autor i administrator serwisu internetowego www.prawo.vagla.pl, od wielu lat zajmuje się zagadnieniami z pogranicza prawa oraz nowoczesnych technologii. "Prawo w sieci" jest zbiorem publikacji (w większości felietonów) Piotra Waglowskiego udostępnionych uprzednio w wersji elektronicznej. Imponuje różnorodność tematów poruszonych przez autora - nie może to jednak dziwić, biorąc pod uwagę dynamikę zmian, jaką niesie ze sobą gwałtowny rozwój nowoczesnych technologii. Rozwój ten wkracza w coraz nowe obszary życia publicznego i prywatnego, prowokując problemy, jakie trudno nawet opisać.

(...)

"Prawo w sieci" to książka bardziej popularyzatorska niż naukowa, co autor dobitnie podkreśla, podobnie zresztą jak i to, że w wielu miejscach uciekająca się do zamierzonych uproszczeń. W żaden jednak sposób nie osłabia to jej wyjątkowej wartości. Przeciwnie - przyjęta przez autora forma felietonu, jego polemiczny temperament, swoboda, z jaką traktuje większość poruszanych przez siebie tematów, jest wielką zaletą tej książki. Czytelnikowi zostaje oszczędzone przebijanie się przez gąszcz zdań typu: "certyfikat stanowią dane potwierdzające przynależność danych służących do weryfikacji podpisu elektronicznego do określonej osoby fizycznej". Publicystyczny charakter książki czyni ją po prostu zrozumiałą dla czytelnika nie posiadającego specjalistycznego przygotowania. Dotyczy to zarówno prawników, jak i informatyków. To czyni z książki wartościową pozycję, godną polecenia zarówno jednym, jak i drugim. Wartą zresztą polecenia każdemu, kogo interesują problemy współczesnego świata.

Przeczytaj pełny tekst recenzji.

Palestra Artur Kmieciak; 3-4/2006
Zamknij Pobierz aplikację mobilną Helion