ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aplikacje oparte na agentach AI. Projektowanie i wdrażanie systemów wieloagentowych

Rzadko mam poczucie, że książka o AI realnie porządkuje temat zamiast dokładać kolejny buzzwordowy chaos. „Aplikacje oparte na agentach AI” są jedną z takich pozycji. Największy plus? Spójność i sposób prowadzenia czytelnika. Treść jest dobrze ułożona, pojęcia są logicznie wytłumaczone, a autor systematycznie przeprowadza przez kolejne elementy świata agentów AI. Nie ma tu przesadnej liczby przykładów i paradoksalnie to działa na korzyść książki, bo zostaje więcej miejsca na konkretne treści i uporządkowanie wiedzy. Bardzo podobało mi się analityczne podejście do definiowania pojęć i systematyzowania rozwiązań. Książka dobrze pokazuje, że systemy agentowe nie są „magiczną AI”, tylko złożonymi systemami inżynierskimi, które można analizować i projektować w uporządkowany sposób. Szczególnie ciekawe było dla mnie spojrzenie na stosowanie klasycznych kryteriów jakości systemów IT do nowoczesnych systemów AI. To kierunek, którego zdecydowanie potrzeba. Jednocześnie miałem momentami poczucie pewnego niedosytu. Autor często przedstawia szeroko zasady i dobre praktyki, ale zostawia czytelnika z naturalnym pytaniem: dlaczego akurat tak? albo jak dokładnie to wdrożyć? W wielu miejscach chciałoby się wejść poziom głębiej. Z drugiej strony mam wrażenie, że jest to częściowo świadomy wybór wynikający z filozofii tej książki: nie potrzebujesz 30-stronicowego wywodu, żeby zacząć budować sensowny system agentowy. I trzeba przyznać, że to podejście działa. Początkowo książka nie wydaje się szczególnie skomplikowana, ale tak naprawdę opisuje bardzo złożony świat. Dobrze prowadzi przez nowe koncepcje, a kiedy pojawia się bardziej techniczny lub nieintuicyjny termin, zwykle niemal od razu dostajemy wyjaśnienie. To bardzo pomaga utrzymać tempo i nie zgubić się w gąszczu nowego słownictwa. Duży plus za to, że nawet przedstawiając cudze koncepcje, jak choćby suwak autonomii, autor dodaje własny komentarz i interpretację. Dzięki temu książka nie jest tylko katalogiem pomysłów, ale próbą ich praktycznego osadzenia. Mocno doceniam też rozdział dotyczący bezpieczeństwa. To temat regularnie pomijany w rozmowach o AI, zupełnie niesłusznie. Tutaj dostaje własną przestrzeń i jest potraktowany serio, co bardzo dobrze świadczy o dojrzałości całego podejścia. Tę dojrzałość widać szerzej: książka podkreśla potrzebę kontroli zarówno kosztów, jak i efektywności rozwiązań. Nie ma tu bezkrytycznego zachwytu nad największymi modelami czy najbardziej złożonymi architekturami. Szczególnie doceniam uczciwe spojrzenie na małe modele i pokazanie ich realnych zalet - to też bywa niedoceniane. Nie jest to jednak książka bez wad. W drugiej części tempo wyraźnie przyspiesza, a momentami nawet zbyt mocno. Z bardziej narracyjnego prowadzenia przechodzimy w kierunku stylu przypominającego leksykon: dużo pojęć, dużo kategorii, mniej czasu na zatrzymanie się i głębsze zrozumienie. Zabrakło mi też kilku tematów praktycznych, np. krótkiego podkreślenia kosztów podejścia wieloagentowego. To może wydawać się oczywiste, ale przy omawianiu zalet i zastosowań warto taki aspekt choćby zaznaczyć. Jako że to przewodnik na start, przydałyby się również mocniejsze elementy wspierające późniejszy powrót do treści: podsumowania rozdziałów, wyróżnienia najważniejszych idei. To książka, do której chce się wracać, a szkoda byłoby utrudniać szybkie odnajdywanie kluczowych myśli. Mimo kilku braków, bilans jest dla mnie zdecydowanie pozytywny. Nawet mając już doświadczenie w obszarze bezpieczeństwa aplikacji i AI, znalazłem tu sporo nowych i wartościowych rzeczy. Polecam szczególnie osobom zaczynającym budowę systemów agentowych AI. Nie tylko programistom. To dobra pozycja również dla architektów, product managerów czy szerzej: osób zarządzających produktami i technologią. Inżynierowie rozszerzą swój warsztat o uporządkowane podejście do agentów na bazie znanych schematów, a osoby bardziej biznesowe zobaczą skalę decyzji i zależności, o które warto zadbać. Choć zastanawiam się, czy część mniej technicznych czytelników nie odbije się momentami od słownictwa i koncepcji, które dla ludzi z IT są bardziej naturalne. Krótko: bardzo dobra książka na start. Nie wyczerpuje tematu, ale daje solidne fundamenty i porządkuje obszar, który wielu osobom dziś wydaje się chaotyczny. Zdecydowanie warto przeczytać.

Blog, LinkedIn, YouTube, Newsletter Sroka Adrian

Nowe Ziemie. Poszukiwanie życia w kosmosie

„Nowe ziemie” dostarczyły mi wszystkiego tego, czego spodziewałam się po lekturze „Małej księgi egzoplanet”, a czego ostatecznie tam nie dostałam - czyli przede wszystkim FAKTYCZNYCH EGZOPLANET. Autorka bardziej niż na żmudnych wielostronicowych opisach metod badawczych i stojącej za nimi fizyki skupia się bowiem na wynikach tych badań, płynących z nich wnioskach i kolejnych możliwych krokach. Ale to nie wszystko! Mimo że „Nowe ziemie” są książką raczej krótką (aż chciałoby się powiedzieć, że za krótką), to znajdziemy w nich wręcz kompleksową dawkę wiedzy - od procesu tworzenia się gwiazd i planet, przez teorie na temat powstania życia i jego możliwego rozwoju w innych zakątkach kosmosu, po sposoby odkrywania i klasyfikowania nowych ciał niebieskich. Przez moment obawiałam się, że będzie to pozycja zbyt podstawowa, że nie dowiem się niczego nowego, ale na szczęście oprócz informacji raczej początkowych (jeśli choć trochę interesujecie się kosmosem) książka ma do zaoferowania również naprawdę dużo ciekawostek. Bardzo podoba mi się już sam sposób, w jaki Lisa Kaltenegger patrzy na poszukiwania życia w kosmosie, w jaki jej mózg podchodzi do tematu na intrygujące sposoby, przygląda mu się pod różnymi kątami i prowadzi do szalenie interesujących przemyśleń i wniosków. W dodatku autorka zajmuje się modelowaniem tego, jak mogą wyglądać egzoplanety oraz jak wyglądała Ziemia i życie na niej na przestrzeni milionów lat. How cool is that? Widać, że duży wpływ na jej życie miał Carl Sagan i bije od niej ten sam zachwyt nad światem. Wizja, którą buduje w swojej książce, jest spektakularna i zachwycająca, a równocześnie opisana z lekkością i humorem, tak ładnie i przystępnie, że może jej doświadczyć każdy czytelnik na każdym poziomie wtajemniczenia w astronomiczne arkana. Lektura tej książki uświadamia nam, jak wiele już wiemy, ale również, jak nieporównywalnie więcej jest jeszcze do odkrycia - i w kwestii kosmosu, i naszej własnej planety - a także, że paradoksalnie dokonania w tej pierwszej dziedzinie mogą bardzo pomóc nam przy drugiej. Moim zdaniem to jeden z niezwykle ciekawych a równocześnie nieoczywistych aspektów badań kosmicznych - jak daleko możemy zapuścić się w odmęty wszechświata, żeby ostatecznie dowiedzieć się czegoś o sobie samych. Pojawiają się tu jeszcze dygresje nawiązujące do życia autorki, które jednak ostatecznie zawsze mają związek z tematem książki i również wypadają ciekawie (bardzo podobała mi się na przykład ta o kobietach w nauce). „Nowe ziemie” to niezwykle przyjemna lektura i na pewno must read dla wszystkich fanów kosmosu.

booksoverhoes Paczuła Marta

FAIK. Sztuczna inteligencja w służbie fałszywej rzeczywistości. Jak przetrwać w epoce cyfrowych oszustw

Sztuczna inteligencja stała się gorącym tematem w ostatnich latach. Każdego dnia czytamy o pojawieniu się nowych narzędzi oraz możliwości, jakie ze sobą niosą. Jednak AI ma również swoją mroczną stronę, przez jej wdrożenie w wielu firma zwolniono sporą część pracowników. To nie wszystko, sztuczna inteligencja oferuje narzędzia, które pomagają usprawnić pracę, ale to od człowieka zależy, do jakich celów ich użyje. Generowanie śmiesznych obrazków może być fajną zabawą, ale w ten sposób można również stworzyć materiał, który zostanie wykorzystany w celu dezinformacji i nadużyć, czy kradzieży. Wielu ludzi nie ma o tym pojęcia, a to wszystko już się dzieje. Każdego dnia przeglądając Social media czy serwisy informacyjne możemy się natknąć na deepfake'i i fake newsy. Grafiki oraz teksty są bardzo przekonujące, ale wprowadzają nas w błąd. „Żyjemy w czasach, gdy granica między faktem a fikcją jest rozmyta bardziej niż kiedykolwiek. Filmy można tworzyć od podstaw, głosy syntetyzować z przerażającą precyzją, a obrazy modyfikować nie do poznania. Wkraczamy w erę, w której nie możemy już ufać naszym zmysłom, a nawet sama koncepcja obiektywnej rzeczywistości jest zagrożona”. Narzędzia AI stają się coraz bardziej zaawansowane, co oznacza, że są w stanie stworzyć materiały coraz lepszej jakości. Mogą sklonować głos, stworzyć fałszywy materiał wideo, który sprawca może wykorzystać do szantażowania ofiary. W ten sposób można wpływać na wyniki wyborów, siać dezinformację, hejt oraz destabilizować społeczeństwo. Nawet wizerunek znanych osób, może zostać wykorzystany, aby zachęcić do inwestowania pieniędzy, oferując szybki zysk. Czytając tę książkę, chwilami byłam przerażona, na jaką skalę może zostać użyta sztuczna inteligencja, aby manipulować ludźmi. To wszystko brzmi jak science fiction, ale to nasza rzeczywistość. Autor pokazuje jakie zagrożenia mogą na nas czyhać w sieci. On nie straszy, a ostrzega oraz daje narzędzia, dzięki którym możemy lepiej odnaleźć się w tym nowym cyfrowym zakłamanym świecie. Uważam, że każdy powinien zapoznać się z tą książką i poznać ciemną stronę AI. Myślę, że „FAIK” mogłaby nawet posłużyć za podręcznik do informatyki dla uczniów szkół średnich. Dzieci i młodzież spędzają mnóstwo czasu online, więc warto edukować je od najmłodszych lat, by wiedziały, że nie wszystko, co znajdą w Internecie jest prawdą. Podsumowując, książka zawiera ogrom wiedzy, z którą każdy powinien się zapoznać. Jeśli chcecie być świadomymi użytkownikami Internetu, warto po nią sięgnąć.

Instagram Frelas Sylwia

Pokaż światu swoją twórczość. Przewodnik po budowaniu marki osobistej w social mediach

Pojawienie się mediów społecznościowych zmieniło nasz świat. Wpłynęło rzecz jasna także na osoby, które mają coś do przekazania innym. Twórcy zyskali wirtualną przestrzeń, w której mogą się przedstawić, zaprezentować siebie i podzielić się tym, czym "zawodowo żyją. Odpowiednio użyte social media mogą się okazać prawdziwym sprzymierzeńcem. Trzeba się tylko nauczyć efektywnie z nich korzystać. Książka ta nie jest typowym poradnikiem, możemy w niej znaleźć dużo przydatnych informacji oraz pytań do zastanowienia się. Otrzymaliśmy 7 rozdziałów, które mówią o innych konkretnych rzeczach, a każda z nich jest zakończona kilkoma ćwiczeniami i pytaniami. Końcowe ćwiczenia i pytania pozwalają inaczej spojrzeć na już prowadzone swoje konto i sprawdzić jak bardzo wpisujemy się w to o czym pisze autor. Autor pokazuje nam także stronę psychologiczną tworzenia w sieci i jak się z tym możemy czuć. Oczywiście nasz komfort w publikowaniu w sieci jest najważniejszy. Niestety istnieje ryzyko, że spotkamy się z hejtem bądź krytyką. Treść książki pokazuje nam jak bardzo powinniśmy być naturalni i autentyczni w tym co publikujemy. Nikt z Nas nie chce oglądać sztuczności, robienia czegoś na pokaz. I to jest główne przesłanie autora - bycie sobą i pokazanie siebie takim jakim się jest.
www.instagram.com/mentallyoungchild/ Urszula Ignatzy

Determinacja. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review

„Determinacja. Inteligencja emocjonalna” od Harvard Business Review to książka, która uświadamia, że sukces rzadko jest efektem jednego wielkiego talentu. Znacznie częściej stoi za nim codzienna konsekwencja, odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie z emocjami wtedy, gdy pojawia się presja, zmęczenie i zwątpienie. To nie jest typowy poradnik motywacyjny pełen pustych sloganów o „walce do końca”. Autorzy pokazują coś znacznie bardziej wartościowego: jak mądrze rozwijać determinację, by nie zamieniła się w ślepy upór prowadzący do wypalenia. Ogromnym atutem tej książki jest jej praktyczny charakter. Każdy rozdział daje konkretne wskazówki, które można od razu odnieść do własnego życia zawodowego i prywatnego. Bardzo podobało mi się to, że książka nie promuje perfekcjonizmu. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że proszenie o pomoc, akceptowanie dyskomfortu i świadomość własnych ograniczeń są oznaką dojrzałości, a nie słabości. To spojrzenie mocno wyróżnia tę publikację na tle wielu współczesnych książek rozwojowych. Na szczególną uwagę zasługują także autorzy tekstów. Angela Duckworth, David Rock czy Tomas Chamorro-Premuzic nie opierają się na modnych teoriach, lecz na badaniach, doświadczeniu i realnych sytuacjach z życia zawodowego. Dzięki temu dostajemy wiedzę, która naprawdę daje do myślenia. Czytałem tę książkę powoli, fragment po fragmencie, bo wiele treści skłaniało mnie do zatrzymania się i refleksji nad własnym podejściem do pracy, ambicji i wytrwałości. To jedna z tych pozycji, które nie krzyczą motywacyjnymi hasłami, ale spokojnie i rzeczowo pomagają poukładać sobie pewne rzeczy w głowie. Jeśli szukacie książki, która nie tylko zmotywuje Was do działania, ale też nauczy działać mądrzej i bardziej świadomie, „Determinacja. Inteligencja emocjonalna” będzie świetnym wyborem. 

Facebook.com/ksiazkioczamimezczyzny Piotr Buczyński
Zamknij Pobierz aplikację mobilną Helion