Dziś obchodzimy oficjalny Dzień Bezpiecznego Internetu, organizowany już po raz 13. Jakie zagrożenia czekają na najmłodszych użytkowników internetu? Przeczytajcie poniżej! By dowiedzieć się więcej, pod postem znajdziesz link do darmowego pobrania eBooka Dziecko w sieci

 

Niebezpieczeństwa i zagrożenia

Od najdawniejszych czasów jako rodzice nie zmieniliśmy się prawie wcale — zawsze jesteśmy nieufni wobec tego, co nowe i obce, i co może zagrażać naszym dzieciom. Tempo przemian technologicznych jest zawrotne, ale człowiek pozostał taki sam — ze swoimi emocjami, lękiem, niepokojem. Ten lęk wyzwala troskę i pytania. Czy jako rodzic dobrze wypełniam swoje obowiązki? Czy należycie chronię swoje dziecko przed istniejącymi w świecie zagrożeniami? Czy moje dziecko jest bezpieczne zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym? Czy jest bezpieczne w szkole, na ulicy, na kolonii? W domu na pewno tak, bo przecież ja — rodzic — jestem na miejscu. Pewność tego stwierdzenia została zachwiana w momencie pojawienia się w domu komputera lub smartfonu (tabletu), a wraz z nim internetu. Mamy to urządzenie, sami o nie zabiegaliśmy, byliśmy dumni z tego zakupu za wcale niemałe pieniądze. I oto pojawia się na biurku w pokoju dziecka, i staje się z czasem jego prawie nieodłącznym towarzyszem na dobre i na złe. Na dobre, bo komputer (smartfon, tablet) z internetem to źródło wiedzy o świecie i życiu. Na złe, ponieważ stanowi jednocześnie zagrożenie, dając dostęp do treści pornograficznych, agresji, przemocy i wielu innych niebezpiecznych dla psychiki naszego dziecka, niepożądanych tematów. Nierzadko zapominamy o tym — szczególnie jeżeli nie „lubimy” komputera albo nie korzystamy tak często z internetu — lub nawet (co się zdarza) zupełnie nas to nie interesuje. Ale tzw. sieć interesuje nasze dziecko — i to bardzo — i właśnie dlatego powinna i musi interesować nas, rodziców. Myślę, że nie muszę Cię przekonywać do tego, że znajomość zagrożeń jest niezbędna, aby skutecznie się przed nimi bronić. Każdy z nas wie, że w tłumie należy pilnować portfela czy torebki, bo łatwo je stracić. Dlatego każdy świadomy niebezpieczeństwa człowiek, gdy znajduje się w tłumie, odruchowo mocniej ściska pod pachą torebkę czy też łapie się za portfel. Dzięki temu ogranicza prawdopodobieństwo tego, że stanie się ofiarą złodzieja. W przypadku internetowych zagrożeń przed wieloma z nich można się zabezpieczyć znacznie wcześniej, a z innymi trzeba sobie radzić w chwili, gdy się z nimi zetkniemy. Zanim jednak poznamy konkretne sposoby obrony dziecka, dowiedzmy się, co tak naprawdę może mu grozić.  

Pornografia jako jedno z większych niebezpieczeństw

  Musimy wiedzieć, że jednym z największych niebezpieczeństw w sieci jest dostęp do materiałów pornograficznych. Dzieje się tak, ponieważ ci, którzy zarabiają na pornografii, znają sposoby, aby trafiła ona do dzieci, i to bez ich aktywności polegającej na poszukiwaniu takich treści. Nasze dziecko może bowiem, przygotowując np. wypracowanie do szkoły i poszukując informacji potrzebnych do wykonania zadania, trafić na stronę z treściami pornograficznymi. Może to być strona dla dorosłych, ale może to być także strona z pornografią dziecięcą lub innymi dewiacjami. Specjaliści, psycholodzy, pedagodzy, terapeuci, seksuolodzy odnotowują negatywny wpływ pornografii na osoby, które ją oglądają. Szczególnie niebezpieczne jest oddziaływanie treści pornograficznych na nieukształtowaną psychikę dziecka i człowieka niedojrzałego. Pornografia bowiem nie ukazuje ról społecznych kobiety i mężczyzny — w pornografii traktowani są oni przedmiotowo, jako obiekty umożliwiające zaspokojenie seksualne, w którym kontakt erotyczny pozbawiony jest uczucia i głębszych relacji między dwojgiem ludzi. Pornografia zachęca do zachowań seksualnych nieakceptowanych społecznie. Badania wykazują, że pornografia działa pobudzająco na osoby o skłonnościach pedofilskich i zachęca je do stosowania przemocy seksualnej. Treści pornograficzne przyczyniają się do powstawania, a następnie pogłębiania patologii seksualnych. Jeżeli określone osoby nie mają prawidłowych wzorców wyniesionych z domu rodzinnego, to treści pornograficzne stymulują je do poszukiwania coraz to silniejszych i mocniejszych przeżyć o charakterze dewiacyjnym. Sprzyja to powstawaniu i pogłębianiu się patologii i przemocy seksualnej, jak gwałty i seksualne wykorzystywanie dzieci. Ze względu na to, że pornografia łączy się z przemocą, alkoholem i narkotykami, wywiera ona bardzo destrukcyjny wpływ na osobowość człowieka, a w szczególności zniekształca rozwój osobowości dzieci i młodzieży. Dlatego też ochrona dzieci przed treściami pornograficznymi przedstawianymi w sieci ma wielkie znaczenie i wymaga szczególnego zainteresowania z punktu widzenia ich dalszego prawidłowego rozwoju psychicznego, społecznego i erotycznego. Jako rodzice musimy wiedzieć, że w Polsce karane jest nie tylko utrwalanie, produkowanie, sprowadzanie i udostępnianie treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej 15. roku życia, lecz również samo posiadanie i przechowywanie takich materiałów. Media często informują o tego typu przestępstwach i donoszą o policyjnych akcjach związanych z przeciwdziałaniem pedofilii.  

Pedofilia jako poważny problem współczesności

  Internet to jedno z miejsc aktywności pedofilów, którzy założyli już dziesiątki tysięcy stron. Należy w tym miejscu przypomnieć, że za pedofilię uznaje się każde zachowanie osoby dorosłej wobec dziecka, służące jej podnieceniu i zaspokojeniu jej potrzeb seksualnych. Pedofil natomiast to osoba, najczęściej mężczyzna, która jako partnera seksualnego preferuje dziecko przed okresem dojrzewania. W zależności od stopnia nasilenia objawów możemy mówić o dewiantach lub zboczeńcach. Dewiant z medycznego punktu widzenia jest zdrowy i może panować nad swoim zachowaniem, ale jego upodobania są takie, że obiektem seksualnym są dla niego dzieci. Zboczeniec natomiast to jednostka chora, u której w wyniku zaburzeń hormonalnych dochodzi do uszkodzenia prawidłowego systemu preferencji i zachowań seksualnych. Pedofile z tej grupy wiedzą, że robią źle, lecz nie mogą się powstrzymać przed molestowaniem dzieci. Ich życie jest pełne upokorzenia i wyrzutów sumienia, ale to właśnie oni najczęściej decydują się na leczenie i terapię. Pozostali racjonalizują swoje postępowanie, wmawiając sobie, że przecież nie robią nic złego — uczą dzieci seksu, bo one „same tego chciały”. Ważne jest, aby o tym wiedzieć, ponieważ w powszechnej świadomości pokutuje przekonanie, że pedofil to jakiś straszny człowiek z marginesu. Wiadomo jednak, że procent osób o skłonnościach pedofilskich w każdej grupie społecznej — biorąc pod uwagę pochodzenie społeczne, wykształcenie, zawód — jest podobny. Kiedy natomiast pedofilem okazuje się osoba, do której z racji wykonywanego przez nią zawodu czy sprawowanej przez nią funkcji powinniśmy mieć zaufanie, np. nauczyciel, lekarz, ksiądz, trener itd., to taka sytuacja nas, rodziców, szokuje i napawa lękiem o własne dziecko. Według sondażu Eurobarometru (międzynarodowy projekt badania opinii publicznej w Unii Europejskiej) z roku 2004, przeprowadzonego w Europie wśród młodzieży w wieku 9 – 16 lat, 44 procent dzieci natrafiło na strony pornograficzne, 25 procent otrzymało wiadomość z zawartością pornograficzną, 30 procent oglądało strony z obrazami przemocy, a 14 procent badanych dzieci przyznało, iż za pośrednictwem sieci spotkało się z co najmniej jedną nieznaną osobą. Dodajmy do tego, że tylko 15 procent rodziców o tym wiedziało. Oczywiście nie należy generalizować i twierdzić, że internet jest pełen pedofilów, gotowych, by skrzywdzić nasze dzieci, ale niewątpliwie coraz większa zażyłość z tym elektronicznym medium sprawia, że dzieci stają się mniej przezorne, a w związku z tym bardziej skłonne do ryzykownych zachowań. Zwykle pedofile to ludzie na pozór pozostający poza podejrzeniami, mili, sympatyczni, mający wielki wpływ na dzieci: trenerzy, animatorzy społeczni, nauczyciele, księża. Korzystając z anonimowości w internecie i możliwości przybrania fikcyjnej tożsamości na czacie, łatwo znajdują okazję do spotkania. Często przedstawiają swoim ofiarom wizję możliwości wejścia w świat sportu, mody czy filmu. Gdy tylko znajdą dziecko w sieci, z właściwą sobie umiejętnością potrafią zdobyć jego zaufanie, rozbudzić ciekawość oraz chęć do dalszych kontaktów. Na początku dorosły podaje się za rówieśnika potencjalnej ofiary, zdobywa informacje o dziecku i jego zaufanie. Następnie namawia je do wysłania zdjęcia, a na kolejnym etapie przesyła mu pornografię dziecięcą, żeby oswoić je z sytuacją współżycia seksualnego dziecka z dorosłym. Proces angażowania dzieci w rozmowy o charakterze seksualnym przebiega podobnie do wyżej opisanego procesu uwodzenia dzieci, z tym że nie prowadzi on do spotkania, a jedynie do aktywności online, która w efekcie ma doprowadzić do zaspokojenia seksualnego sprawcy. To nowe zjawisko — wirtualny seks, zwany również cyberseksem. Z badań Fundacji Dzieci Niczyje (http://www.fdn.pl) wynika, że 56 procent dzieci wciąganych jest w mimowolne rozmowy o charakterze seksualnym. Rozmowy tego typu, szczególnie wulgarne i agresywne, mogą mieć na dzieci szkodliwy wpływ. Z badań wynika, że ok. 20 – 30 procent dzieci angażowanych w rozmowy o tematyce seksualnej odczuwa związany z tym lęk i przeżywa stres. A co się dzieje z pozostałymi dziećmi, szczególnie z tymi, które nie mając prawidłowych wzorców w swoich, często rozbitych lub w inny sposób dysfunkcyjnych rodzinach, ulegają wpływom sprawcy? Rzeczywistość pokazuje, że stają się początkowo ofiarami, i to łatwymi, a następnie młodymi sprawcami przemocy w swoim środowisku rówieśniczym — w domu, w szkole, na podwórku, na kolonii czy wycieczce klasowej. Na przykładzie poradni psychologiczno-pedagogicznej, w której pracuję, mogę stwierdzić, że w ostatnim roku liczba zgłaszających się na diagnozę i terapię dzieci — zarówno ofiar, jak i sprawców — wzrosła ponad dwukrotnie. Globalna pajęczyna dostarcza wielu z pozoru niewinnych narzędzi, które odpowiednio wykorzystane ułatwiają realizację celów, do jakich dąży pedofil. Głównym zagrożeniem, z jakim musimy się zmierzyć, są wszelkiego rodzaju czaty, komunikatory internetowe, fora dyskusyjne i serwisy społecznościowe. Duża popularność wymienionych powyżej usług dostępnych w sieci powoduje, że pedofilowi znacznie łatwiej zachować anonimowość, nawiązać kontakt i doprowadzić do realizacji swoich fantazji. Należy w tym miejscu wspomnieć o istnieniu zorganizowanych grup pedofilskich, których członkowie wyszukują ofiary, a następnie wymieniają się między sobą ich kontaktami.  

Agresja i przemoc w świecie realnym i wirtualnym

  Oprócz pornografii można natrafić w internecie na agresję i przemoc (cyberprzemoc). Agresja i przemoc w środowisku dzieci i młodzieży przyjmują różną postać i mają wiele uwarunkowań. Celem agresji jest zaszkodzenie ofierze, a przemocy — wywarcie pewnego rodzaju wpływu, toteż wywołanie cierpienia jest tu raczej sposobem na osiągnięcie celu niż celem samym w sobie. Zachowania agresywne to m.in. napad, bójka, atak, groźba, ale także wulgarne słowo, gest lub publikacja kompromitujących treści w sieci za pośrednictwem poczty e-mail, stron WWW, forów dyskusyjnych, a nawet wiadomości SMS. Problem ten szczególnie zyskał na znaczeniu wraz z popularyzacją smartfonów, które umożliwiają wykonanie zdjęć lub nagranie filmu oraz błyskawiczne ich rozpowszechnianie na portalach społecznościowych. Agresja jest działaniem stanowiącym zagrożenie, wywołującym ból, cierpienie, destrukcję, działaniem „zmierzającym do spowodowania szkody fizycznej lub psychicznej, skierowanym na inną osobę, przedmiot lub siebie samego, także zamiarem takiego działania lub względnie trwałą tendencją do takich działań”. Agresją określa się także skłonności do zachowań agresywnych, atakowania, trudność w kontrolowaniu negatywnych popędów i impulsów skierowanych przeciwko innym ludziom, sytuacjom, poglądom oraz pierwotną pozytywną siłę życiową zapewniającą organizmowi przetrwanie, a gatunkowi rozwój, naturalny stan organizmu, który może podlegać transformacjom i ograniczeniom. Agresja uwarunkowana jest wieloma czynnikami. Wśród nich wyróżnia się m.in. takie, jak: niska samoocena, przeżywanie różnego rodzaju niepowodzeń, nuda, brak umiejętności wartościowego wypełniania wolnego czasu, brak kontaktu z rodzicami, wzorce zachowań agresywnych oglądane w telewizji, grach komputerowych i w internecie, brak ogólnych wiadomości, trudna sytuacja życiowa, rozwód rodziców, śmierć osób bliskich, internetowa anonimowość i inne. Badania przeprowadzone przez psychologów i pedagogów w Polsce pozwalają stwierdzić, że osobowość młodego człowieka, jego zachowanie się w różnych sytuacjach i tendencje do wykazywania agresji zależą w dużym stopniu od sytuacji rodzinnej oraz doświadczeń z okresu wczesnego dzieciństwa. Atmosfera panująca w domu rodzinnym ma znaczący wpływ na funkcjonowanie dziecka. Rodzina stanowi źródło określonych norm, wartości, wzorców i ma ogromny wpływ na rozwój społeczny i emocjonalny dziecka — jej prawidłowe funkcjonowanie pozytywnie wpływa na wszystkie aspekty rozwoju. Brak oparcia w rodzinie, niezaspokajanie przez nią podstawowych potrzeb bezpieczeństwa i miłości, życie w ciągłym napięciu mogą prowadzić do powstawania zjawiska traktowania agresji jako formy adaptacyjno-obronnej. W ten sposób dziecko redukuje lęk, dodaje sobie pewności siebie oraz wymusza zainteresowanie swoją osobą. Media przekazują duży ładunek agresji, a także ze względu na swoją powszechność mają znaczny wpływ na kształtowanie takich właśnie zachowań wśród dzieci i młodzieży. Dzieci stają się obojętne wobec okrucieństwa, zanika u nich wrażliwość moralna, agresja staje się „modna” i staje się sposobem na akceptację ze strony rówieśników. Agresywność wzrasta szczególnie, gdy jest atrakcyjnie podana. Brutalny obraz z filmu, bajki czy gry dziecko często odbiera jako coś atrakcyjnego, choć jednocześnie zdarzenia tam przedstawione są dla niego fikcją. W dziecku wytwarza się przekonanie, że człowiek jest niezniszczalny, a najważniejsze są siła, pieniądze, władza, nie liczą się uczucia i wartości. Dziecko może mieć problemy z odróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Wyniki badań potwierdzają, że powiązania pewnych elementów życia rodzinnego i sytuacji towarzyszących oglądaniu programów telewizyjnych i korzystaniu z wideo, komputera, internetu sprawiają, że dzieci przejawiają zwiększoną pobudliwość psychoruchową, a także agresję w kontaktach z rówieśnikami w szkole i środowisku pozaszkolnym. Dlatego bardzo istotne jest, aby rodzice i wychowawcy kontrolowali dostęp dzieci do mediów, starając się eliminować filmy czy gry komputerowe przepełnione elementami agresji i przemocy.  

Zagrożenie związane z sektami w sieci

  Innym zagrożeniem płynącym z internetu, o równie negatywnym charakterze, są działające tam sekty. Dzieje się tak dlatego, że nieodpowiednie zachowanie młodych ludzi dostarcza niezbędnych do werbunku informacji oraz ułatwia kontakt. Musisz wiedzieć, że członkowie poszukują szczególnie ludzi młodych, słabych, osamotnionych, niepewnych siebie, niemających oparcia w rodzinie. Poszukiwania te są ułatwione z uwagi na fakt, że w naszym społeczeństwie młodzież jest sfrustrowana, często niezadowolona, bez perspektyw na przyszłość, a swoje problemy opisuje np. na stronach blogów czy serwisów społecznościowych. Brak udziału rodziców w wychowaniu powoduje bezradność dzieci na co dzień, wprowadza nudę i obojętność, zniechęca do aktywności w szkole, przez co dzieci stają się łatwą zdobyczą dla działaczy sekt. Młodzież, szczególnie ta znajdująca się w trudnych sytuacjach życiowych zarówno pod względem emocjonalnym, jak i materialnym (niski status materialny rodziny, patologizacja życia rodzinnego — alkoholizm, narkomania, przemoc), przeżywa lęki i niepokoje i poszukuje sensu życia. Sekty wykorzystują to, oferując swoją „pomoc” przez tzw. obdarowywanie nadmierną miłością. Poprzez identyfikację z grupą w sekcie ktoś do tej pory anonimowy i niepotrzebny, odrzucany i pozbawiony miłości ze strony najbliższych pozornie staje się kimś ważnym, potrzebnym i wartościowym. Sekty bardzo dokładnie kontrolują życie i wszelkie działania podejmowane przez swoich członków. Monitoring dotyczy zachowań, uczuć, myśli oraz informacji, z jakimi styka się osoba będąca członkiem sekty. Do realizacji tych celów wykorzystywane są przeróżne techniki, poczynając od kłamstw, manipulacji, kontroli umysłu, a nawet przemocy fizycznej i psychicznej. Efektem takich działań jest oderwanie danej osoby od rzeczywistości, co zazwyczaj skutkuje zerwaniem więzi rodzinnych, kontaktów ze znajomymi oraz brakiem możliwości funkcjonowania w społeczeństwie. Podstawowymi celami wielu sekt są pomnażanie majątku ich założycieli oraz różne praktyki seksualne. Zarówno kontakty z sektami, jak i próby wyrwania się spod ich wpływów są niebezpieczne i bardzo często niosą ze sobą realne zagrożenie.  

Kradzież danych i oszustwa

  Zjawisko kradzieży i wyłudzania danych w internecie w ostatnich latach przybiera na sile. Twoje dziecko może mieć kontakt z tego typu zagrożeniami. Dokładniej mówiąc, nieświadome niebezpieczeństwa może podczas kontaktu z przygodnie poznanymi w sieci osobami przekazać informacje, które następnie zostaną wykorzystane w różny sposób. Bardzo często zdarza się, że nieświadome zagrożenia dzieci udzielają informacji o adresie zamieszkania, zamożności rodziców, numerach kont bankowych, kart kredytowych itp. Dalszy scenariusz może wyglądać np. tak, że osoba, która uzyska te informacje, dokona włamania i kradzieży. Innym przykładem wykorzystania wyłudzonych danych może być kradzież pieniędzy z karty kredytowej bądź konta internetowego. Nie można zapominać o tym, że podawanie danych osobowych ułatwia również działania pedofilom i sektom. Warto nadmienić w tym miejscu, że dziecko wcale nie musi powiadamiać innych osób np. o Twoim haśle dostępu do konta w banku. Wystarczy tylko, że pociecha (często również zdarza się to osobom dorosłym) uruchomi odpowiednio spreparowaną grę lub stronę internetową, którą otrzyma od osoby poznanej w sieci. W wyniku tego działania na komputerze może zostać zainstalowany specjalny niewidoczny program, który w odpowiednim momencie przechwyci Twoje dane niezbędne do zalogowania się na koncie internetowym i prześle te informacje do złodzieja, a ten za jakiś czas wykorzysta je do tego, aby wyczyścić konto.  

Internet a niebezpieczeństwa w realnym świecie

  Wiele zagrożeń czających się w sieci wpływa na psychikę i zachowanie dziecka i zanim w jakiś sposób objawią się w realnym życiu, mogą minąć lata. Należy jednak mieć świadomość, że istnieją inne realne zagrożenia, które mogą spotkać Twoją pociechę w bardzo bliskiej przyszłości. Twoje dziecko do chwili, gdy siedzi przed komputerem, fizycznie jest bezpieczne. Niestety, w momencie, gdy postanowi umówić się ze znajomym poznanym przez internet, pojawia się realne zagrożenie. W takiej sytuacji nigdy nie mamy pewności co do tego, kto faktycznie siedział po drugiej stronie i kto pojawi się na spotkaniu. W roku 2006 firma Gemius (http://gemius.pl) wraz z Fundacją Dzieci Niczyje przeprowadziła badania wśród dzieci korzystających z internetu. Wyniki pokazały, że ponad 60 procent z nich zawiera znajomości w internecie. Zaledwie 55 procent dzieci deklaruje, że nigdy nie pójdzie na spotkanie z osobą poznaną przez internet. Połowa osób chodzących na spotkania robi to sama. W 12 procentach przypadków osoba, która przyszła na spotkanie, nie była tą, za którą się podawała. Wśród dzieci chodzących na spotkania ponad 60 procent deklaruje, że osoba, która przyszła, była starsza. W blisko 20 procentach przypadków osoba, która przyszła na spotkanie, była innej płci. Powyższe dane to tylko mały wycinek, ale już na podstawie tych liczb widać, jak poważnym zagrożeniem może być spotkanie z osobami poznanymi przez internet.  

Szkody spowodowane przez dziecko

  Prezentując zagrożenia, jakie mogą spotkać dziecko w sieci, bezwzględnie należy wspomnieć o tym, że Twoja pociecha może być również sprawcą szkód. Niestety, problem ten jest bardzo często bagatelizowany. Wielu rodziców cieszy się, że ich dziecko spędza czas w domu przed komputerem, i nie zastanawia się nad tym, co ono dokładnie robi. Do najczęstszych „grzechów” popełnianych przez dzieci możemy zaliczyć piractwo. Dzieci świadomie lub nie pobierają z sieci oraz udostępniają pirackie kopie programów, gier, utworów audio i wideo. Najpopularniejszą formą pobierania i udostępniania pirackich materiałów są wyspecjalizowane programy do wymiany plików, określane potocznie skrótem P2P. Zasada działania takich narzędzi jest prosta i wymaga udostępnienia swoich plików w zamian za prawo do pobierania danych od innych użytkowników. Musisz wiedzieć, że w naszym kraju piractwo jest przestępstwem i grozi za nie wysoka kara. W przypadku osób małoletnich konsekwencje ponoszą rodzice lub opiekunowie. Kolejnym częstym przypadkiem naruszania zasad obowiązujących w sieci jest agresja wobec innych użytkowników. Działania takie zazwyczaj objawiają się aktami sieciowego wandalizmu, zakłócania działania popularnych miejsc spotkań internautów lub zwyczajnym chamstwem wobec innych ludzi. Co prawda większość przypadków nie jest przestępstwem, ale musisz wiedzieć, że użytkownicy internetu wbrew temu, co im się może wydawać, nie są anonimowi. Prawdę mówiąc, łatwiej zachować anonimowość w mieście niż w sieci. Dlatego przypadki sieciowego wandalizmu mogą zostać udowodnione i przypisane Twojemu dziecku, co może skończyć się odcięciem dostępu do sieci przez Twojego usługodawcę. W ostatnich miesiącach zdarzało się, że osoby obrażone wypowiedziami internautów składały doniesienie do prokuratury i domagały się ukarania osób dopuszczających się zniewag lub oszczerstw. Jeżeli takie działanie zostanie przypisane osobie małoletniej, to również Ty jako rodzic możesz mieć kłopoty. Wymienione powyżej przypadki szkód, jakie może wyrządzić Twoje dziecko, to tylko część zagrożeń. Pominięto tutaj prawdziwe przestępstwa związane z włamaniami do innych komputerów, kradzieżą danych, włamaniami do kont bankowych czy handlem skradzionymi numerami kart kredytowych. Tego typu problemy raczej Cię nie dotyczą, ale miej świadomość ich istnienia. Jeżeli jednak podejrzewasz swoje dziecko o tego typu działania, możesz skontaktować się ze mną za pośrednictwem poczty e-mail.  

Podsumowanie

  • Pamiętaj, że internet nie jest wyłącznie siedliskiem zła. W sieci, tak jak i w realnym świecie, znajdziesz zarówno dobre, jak i złe elementy. Nie możesz blokować dostępu do internetu, bo z postępem jeszcze nikt nie wygrał.
  • Dopilnuj, aby dziecko nie podawało w sieci swoich danych i informacji z życia rodziny. Szczególnie ważne kwestie to imię i nazwisko, wiek, adres, telefon, dane szkoły, do której uczęszcza, sytuacja rodzinna i materialna. Dobrym sposobem przeciwdziałania jest rozmowa na temat niepodawania informacji przez dziecko zarówno w internecie, jak i w świecie realnym.
  • Naucz dziecko zachowania w sytuacjach, gdy jest pytane o sprawy prywatne. Chodzi o to, aby instynktownie ucinało dyskusje zmierzające w stronę wyciągnięcia takich informacji. Umiejętność ta przyda się nie tylko podczas sieciowych zabaw.
  • Uświadom dziecku, że żaden użytkownik internetu nie jest anonimowy i w zależności od sytuacji można go znaleźć w realnym świecie. Wiedza ta jest niezbędna do tego, aby zdyscyplinować Twoje dziecko. Dokładniej mówiąc, chodzi o to, że musi ono wiedzieć, iż podczas sieciowych zabaw jego zachowanie nie pozostaje bezkarne i wszelkie próby agresji, sieciowego wandalizmu czy chamstwa mogą być i z całą pewnością będą wyłapane i ukarane. Bardzo często kara ma znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko odcięcie od dostępu do danej usługi czy internetu.
  • Poproś dziecko, aby informowało Cię o wszystkich niepokojących zdarzeniach, z którymi miało kontakt w sieci. Dziecko powinno Ci mówić o swoich internetowych znajomych, stronach, które je wystraszyły, przemocy, jakiej doświadczyło w sieci, oraz wielu innych sytuacjach odbiegających od normy.
  • Pamiętaj, że Twoje dziecko również może być sprawcą przestępstw dokonanych za pośrednictwem internetu. Najpoważniejszym problemem może być świadome lub nieświadome rozpowszechnianie pirackich programów, gier, muzyki czy filmów.
  • Zabroń dziecku instalowania programów i gier przesyłanych przez innych użytkowników internetu. Oczywiście w dalszej części książki znajdziesz rozwiązanie tego problemu, ale warto, aby dziecko miało świadomość, że nie wolno uruchamiać plików otrzymanych od obcych. Przyda się to również w sytuacji, gdy dziecko skorzysta z innego, niezabezpieczonego komputera.

 


Fragment pochodzi z eBooka Dziecko w sieci autorstwa Alicji KrupińskiejBartosza Danowskiego. Pobierz za 0 zł eBook Dziecko w sieci   i dowiedz się więcej, jak uchronić najmłodszych użytkowników sieci przed zagrożeniami!

Kod do pobrania:  DZIECI-W-SIECI

      Sposób wykorzystania:

  1. wejdź na stronę https://helion.pl/kod
  2. podaj swój adres email
  3. wpisz lub wklej skopiowany kod: DZIECI-W-SIECI
  4. zatwierdź
  5. zapisz plik na swoim komputerze

Kod jest ważny do 8 lutego włącznie.