Recenzje
Tworzenie stron WWW. Ćwiczenia praktyczne. Wydanie II
Omówiono system nawigacji (tworzenie hiperłączy), umieszczanie tabel, stosowanie kaskadowych arkuszy stylów (CSS), a także podstawy języka skryptowego PHP. Niezwykle ważnym etapem jest sprawdzenie zgodności tworzonego serwisu internetowego ze standardami i różnymi przeglądarkami -- poświęcono temu osobno rozdziały. Fragmenty kodu zostały wyróżnione stosowną czcionką i co najważniejsze -- dobrze opisane.
Na końcu książki znajduje się dodatek, w którym umieszczono spis i objaśnienie działania wszystkich najważniejszych poleceń języka HTML, z odpowiednimi przykładami. Przy tej cenie nie ma co się zastanawiać -- książka godna polecenia.
Jak założyć skuteczny i dochodowy sklep internetowy
Jest to przewodnik dla początkujących, w którym znajdziesz m.in. przegląd oprogramowania (zarówno gotowego, jak i przygotowywanych na zamówienie) do własnego sklepu oraz omówienie: zasad projektowania układu graficznego, zamawiania produktów, realizacji zleceń, płatności, nawigacji po wirtualnych półkach, logistyki, a także kwestii, które powinny się znaleźć w regulaminie. Poruszono również kwestię zabezpieczenia przeprowadzanych transakcji.
Poszczególne tematy są omawiane i zilustrowane na przykładzie działających w sieci popularnych sklepów internetowych. Zaprezentowano nie tylko serwisy wzorcowo zaprojektowane i przynoszące ogromne zyski. Pojawiły się również takie, którym do doskonałości wiele brakuje -- zwrócono uwagę na ich największe wady, uniemożliwiające dalszy rozwój.
Linux. Komendy i polecenia. Wydanie II
Miałem okazję już kilka miesięcy wcześniej zapoznać się z pierwszym wydaniem "Linux. Komendy i polecenia" i nie ukrywam, że trochę naiwnie spodziewałem się bardziej zachęcającego podejścia z jednoczesnym uproszczeniem tematu. Nie można zarzucić braków merytorycznych, gdyż jest to przecież podręczna pomoc. Nie jestem jednak ostatecznie przekonany czy sceptycy, których nocami nawiedzają uniksowe koszmary, przełamią swoje bariery dotyczące zapoznania się z alternatywą dla Windows i Solaria. Jeśli ten leksykon nie jest dla nich to mniej prawdopodobne jest to, że bardziej doświadczeni użytkownicy będą korzystać z zawartych informacji, gdyż pobieżne wyjaśnienie historii systemu czy pojęcia Linux wydaje się mało zachęcające.
Na duży plus należy zaliczyć dołączenie tematu dotyczącego tworzenia skryptów powłoki systemowej. W dodatku muszę przyznać, że ten fragment oceniam najwyżej ze względu na klarowne krótkie i wartościowe przykłady, których brak można zarzucić wcześniejszym rozdziałom. Podkreślić należy również, że autor w pełni szczerze nadał tytuł książce, gdyż zawiera ona ogółem najważniejsze komendy i polecenia. Jednakże forma ich przedstawienia z opisem prawie wszystkich opcji komend przypominająca przeniesione strony z man, może przerazić początkujących użytkowników i zniechęcić objętością pozostałych.
Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć. Wydanie III
Jeśli lubisz książki, w których autor teoretyzuje i popisuje się fachowym językiem używając technicznego żargonu zrozumiałego - z grubsza - dla absolwenta politechniki albo Billa Gatesa - omijaj tę książkę możliwie szerokim łukiem. Bo cię strasznie rozczaruje. Natomiast jeśli chcesz się nauczyć od A do Z jak zajmować się własnymi zdjęciami to jest to książka dla ciebie. Jeżeli interesuje cię np. w jaki sposób można wyostrzyć zdjęcie na kilka(naście) rozmaitych sposobów, retuszować portrety, poprawiać matkę naturę, tworzyć fotomontaże itd itp - nie możesz jej NIE kupić. 11 rozdziałów blisko 400 stron wszystko "krok po kroku" czytelnie i zrozumiale wyłożone "kawa na ławę" i do tego zilustrowane przykładami (oraz zdjęciami). Po prostu siadasz czytasz próbujesz sam - i już wiesz. Z każdą stroną wiesz coraz więcej. Czy widzieliście kiedyś podręcznik pełny przydatnej wiedzy wyzbyty profesorskiej maniery napisany w ciepły i nasycony humorem sposób. Nie. No tak, bo przecież nie czytaliście jeszcze tej książki. Biiiig mistake folks.
Moim zdaniem to będzie najlepiej zainwestowane 50-60 zl w waszej fotograficznej karierze. Podziękowania, że zwróciłem waszą uwagę na tę książkę, ślijcie pod adres redakcji. W przypadku młodych kobiet-singli mogą to po prostu być numery ich telefonów. Wprawdzie nie oddzwonię - ale będzie mi prawie tak miło jak wam przy lekturze owej książki. No to pstryk!

