ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Wsłuchaj się w siebie (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
E-bookowo
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
43
     PDF

Ebook

10,25 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

Przenieś na półkę

Do przechowalni

TYLKO PREMIEROWE WIERSZE. Nie znajdziecie ich w necie!Niniejszy tomik jest wynikiem mojej drogi życiowej, przebytej podróży - rozczarowań i chwil szczęścia. Każdy z nas przeżywa w życiu takie chwile, każdy inaczej ale... Nie każdy odnajduje w tej podróży siebie na nowo. Czy ja odnalazłem, sami się przekonajcie.Dwa pierwsze wiersze powstały po niedawnej śmierci naszego drugiego dziecka. A ostatni wiersz jest napisany specjalnie dla pierwszego.W imieniu swoim i mojej żony zapraszam Cię, drogi czytelniku do podróży. Odkryj studium mojego ja, a może sam siebie też jakoś odnajdziesz.Konrad Staszewski,Edyta Maculewicz - Staszewska.     Pamiętasz?   Połączył nas Baczyński. Pamiętasz? - spytałam. - Czy ja wiem... Bo tak w zasadzie to już sam czat tematyczny jest o poezji, a o Baczyńskim zaczęłaś mówić troszkę później - odpowiedziałeś.   Nasza historia zaczęła się, jak to ostatnio we współczesnym świecie bywa, od komputera. Ponieważ mamy wspólne zainteresowania poszło gładko, sprawnie i szybko. Do spotkania doszło już dwa tygodnie później. To, ja tak szybko postanowiłam poznać mężczyznę o najsłodszym i najdelikatniejszym głosie jaki słyszałam. I stało się to, o czym marzyłam - pół roku później zaręczyliśmy się, na początku nieoficjalnie. A mój wymarzony i wybrany pierścionek, topaz z błękitnym oczkiem pojawił się podczas sylwestrowej kolacji przy świecach. Odległość między Lublinem a Sosnowcem, która na początku nas przerażała zmalała diametralnie. Do tego stopnia że zaczęliśmy do siebie jeździć co dwa, trzy miesiące, głównie na weekendy. I właśnie po takim weekendzie, niczym anioł objawienia pojawiła się nasza córeczka. Przyśpieszyliśmy nieco nasze plany i po ośmiu miesiącach od zaręczyn wzięliśmy ślub. Jakby nie patrzeć tak w półtora roku wyrobiliśmy się ze wszystkim. Mamy siebie i naszą ukochaną, wymarzoną córeczkę. Niestety życie niesie ze sobą nie tylko blaski ale i cienie. Zaszłam znowu w ciążę - dziecina zmarła w mym łonie. Szukamy odpowiedzi dlaczego i cisza.   - Pamiętasz? - pytasz. - Pamiętam - odpowiadam. A wydaje się jakby to było dopiero wczoraj...      
0 Konrad Staszewski

Zamknij

Wybierz metodę płatności