ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Niebezpieczna gra (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
Novae Res
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
398
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

32,00 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Przeznaczenie jest potężną siłą, z którą nie warto walczyć.

Alex i Nathaniel są młodzi, bogaci i wydają się wieść zupełnie normalne, beztroskie życie. Wkrótce jednak okaże się, że ich na pozór idealny związek oparty jest na kłamstwach. Alex bowiem wcale nie jest zwyczajną dziewczyną, tylko obdarzoną nadprzyrodzonymi mocami córką króla Ter, Petera Langendorfa. A Nathaniel… on jest po drugiej stronie barykady. Jako szef ruchu oporu pragnie tylko jednego: wyzwolenia swojego kraju od ambicji zaborczego władcy. Planuje zamach na Petera Langendorfa i zamierza wykorzystać do tego celu Alex. Może to być jednak zadanie znacznie trudniejsze, niż mu się wydawało… Do czego posunie się Nathaniel? Czy zdoła przekonać córkę króla, by stanęła po jego stronie? W tej grze nie ma żadnych reguł…

Po chwili drzwi pokoju otworzyły się i weszło do niego dwóch mężczyzn. Jeden blondyn z lekkim zarostem i niebieskimi oczami. Był ubrany w czarny podkoszulek i niebieskie spodnie. Gdybym spotkała go na ulicy, nigdy nie powiedziałabym, że może być przywódcą czegokolwiek. Za to kiedy drugi mężczyzna wszedł do pokoju, jego wygląd zrobił na mnie niemałe wrażenie. Miał podobne włosy do Nathaniela, ale o wiele bardziej czarne i ułożone. Chłodne, nienaturalnie zielone oczy i lekki uśmiech. Ubrany była na czarno. Czarna koszula i spodnie. Ogólnie wyglądał strasznie poważnie, ale też pociągająco. Zła mieszanka. Był dużo starszy, więc najprawdopodobniej to był Tom. Blondyn to Adam.
– Możemy zaczynać, panowie? – odezwał się Tom zimnym głosem i rozsiadł się na krześle. Przeszył mnie wzrokiem, a ja nagle poczułam się strasznie nieswojo. Chyba byłam strasznie głupia, myśląc, że to zabawa. Tak… może to i jest zabawa. Przerażająca i niebezpieczna gra w kotka i myszkę. Oni to koty, a ja jestem małą, bezbronną myszką.
Trzeba było wtedy zostać w domu…

0 Aleksandra Szatarska

Zamknij

Wybierz metodę płatności