ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Motyl nocy (ebook)(audiobook)(audiobook)

Autor:
Kettu Katja
Okładka książki/ebooka Motyl nocy

Okładka książki Motyl nocy

Okładka książki Motyl nocy

Okładka książki Motyl nocy

Wydawnictwo:
Świat Książki
Wydawnictwo:
Świat Książki
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
400
Druk:
oprawa miękka
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Książka

niedostępna

Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

Ebook

32,90 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Jest rok 1937. Piętnastoletnia Finka Irga Malinen romansuje z radzieckim agitatorem, a kiedy po jego wyjeździe okazuje się, że jest w ciąży, postanawia ruszyć za nim przez zieloną granicę do Związku Radzieckiego. Zamiast w ramiona ukochanego, trafia jednak do gułagu w Workucie. Tam zaprzyjaźnia się z inną więźniarką. Po uwolnieniu jedna z nich trafia do wsi w Republice Maryjskiej, gdzie dzieją się dziwne rzeczy, których przyczyny tkwią w obozowej przeszłości.

Mistrzowska powieść, którą Katja Kettu potwierdza, że fińska literatura przeżywa wspaniałe chwile

Todo Literatura

Tajemnica, nieoczekiwane zwroty akcji, niepowtarzalny styl, bogactwo symboli i perfekcyjnie oddane surowe prawa historii i biologii. Po doskonale przyjętej przez krytyków i czytelników także w Polsce Akuszerce Katja Kettu ponownie udowadnia, że zasłużenie jest uznawana za jedną z najbardziej oryginalnych młodych pisarek.

Fragment:

Olbrzym nigdy nie był z dobrą kobietą. Ale najwyraźniej z jakąś był. Ruchy ma takie same jak przy kiełznaniu klaczy, głos przeciągły i spokojny, gdy pyta:

Chcesz tego na pewno? Ty uwieriena?

Wydaję z siebie krótki pomruk. Ciepłe usta przylegają do moich w pocałunku. Coś takiego nie przydarzyło mi się już od dłuższego czasu, odkąd szłam ze szpitala w Meilahti na basen przy Yrjönkatu i przysięgałam sobie, że nie chcę już niczego ani nikogo. Nagle ogarnia mnie tęsknota, pragnę, żeby ktoś mnie przytulił. Nie tak jak Rainer. Szczęście jest jak parszywa suka, trzeba je bić i smagać, żeby było posłuszne. Kostia nadal trzyma uzdę.

? Mógłbyś mnie związać? pytam szeptem, zebrawszy się na odwagę. Sprawić, żebym była bezpieczna. Przez chwilę boję się, że przekroczyłam granicę i olbrzym tego nie zrozumie, że muszę się oddać bezwarunkowo. Że trzeba mi założyć więzy i przymusić, inaczej będę brzydka, wulgarna i groteskowa. Pochylający się nade mną samiec przygląda mi się krytycznie.

0 Kettu Katja

Zamknij

Wybierz metodę płatności