ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Kronos 3/2019. Florenski (ebook)(audiobook)(audiobook)

Okładka książki/ebooka Kronos 3/2019. Florenski

Okładka książki Kronos 3/2019. Florenski

Okładka książki Kronos 3/2019. Florenski

Okładka książki Kronos 3/2019. Florenski

Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
320
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

20,00 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Kolejny numer kwartalnika Kronos poświęcony symbolice w teologii prawosławnej i związkach ikony z dobrem. Czym jest grzech i skąd przychodzi? Ojciec Paweł Florenski odznaczał się nieprzeciętną umysłowością. Jednocześnie bywał fanatycznym wariatem, kolejnym maksymalistą rosyjskim, z którym, nie bardzo wiadomo, co począć. Jego pisma polityczne i społeczne dostarczały złych odpowiedzi na poprawnie stawiane pytania: o Boga, ludzką bezdomność, merkantylizm, moc nazywania, maszynowy charakter współczesnego świata i... pochodzenie pojęcia grzechu. Od strony osobowej grzech przejawia się w obumieraniu uczuć, rozpadzie myśli na litery alfabetu, dezintegracji we wszystkich sferach ducha, opętaniu przez szczegół. Obrazuje go uśmiech Giocondy występny, sceptyczny, dwulicowy; wyrażający wiem swoje. A więc czyje? W istocie to uśmiech grzechu czytamy w opus magnum Florenskiego pokusy, czaru, uśmiech rozwiązły, podniecający, nie wyrażający niczego pozytywnego (na tym właśnie polega jego tajemniczość!) poza jakimś zmieszaniem wewnętrznym, jakimś wewnętrznym zamętem ducha, ale także brakiem skruchy (Filar i podpora prawdy, przeł. Jacek Chmielewski, s. 145). Dusza Giocondy dusza Zachodu ulatuje, wymyka się samej sobie, nie bardzo wiadomo, gdzie. Na jej miejsce wchodzą bezosobowe mechanizmy. Psychologowie zajmujący się preparowaniem nowoczesnej duchowości to w gruncie rzeczy prostytutki za pieniądze, mówi pop, gubią siebie i innych. Teoretyczne podstawy grzechu stworzyła filozofia Kanta, cała utkana [...] z tajemniczych uśmiechów, dwuznacznego przenikania się tak i nie. Ani jedno pojęcie nie wydaje z siebie czystego tonu, one tylko jęczą. W rzeczy samej system Kantowski to system genialny genialniejszy od tego, co było, jest i co będzie [...]. Na tym polega jego diabelstwo. Kant to diabeł mówił Paweł Florenski (za: Natalia Boniecka, XX , s. 279).
0 Opracowanie zbiorowe

Zamknij

Wybierz metodę płatności