Facebook
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

In nomine. W imię (ebook)(audiobook)(audiobook)

Okładka książki/ebooka In nomine. W imię

Okładka książki In nomine. W imię

Okładka książki In nomine. W imię

Okładka książki In nomine. W imię

Wydawnictwo:
Liberum Verbum
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

27,06 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Intrygująca opowieść o nieprzewidywalności ludzkich losów. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nawet odległe w czasie zdarzenia mogą zdeterminować nasze życie, że czyjeś lęki, ambicje mogą stać się dla nas śmiertelnym zagrożeniem. Jeden z wątków toczy się podczas partii szachów. Ta gra przybiera także wymiar symboliczny. W powieści poruszony został też ważny i mało popularny, a zapewne zaskakujący wątek z relacji kobieta-mężczyzna w wymiarze społeczno-prawnym. Wbrew utartemu i powielanemu przekonaniu, także w myśl tzw. poprawności politycznej, to mężczyzna na ogół znajduje się na przegranej pozycji w walce o swoje prawa np. rodzicielskie. Pokazuje to los Kogoś, który ma swój autentyczny pierwowzór. Autor w swojej narracji unika "łopatologicznej" i "jedynej słusznej" wykładni. Prowadzi czytelnika za pomocą scen, choć nie narzuca mu samej scenerii poprzez drobiazgowe opisy. Nie ma tu dłużyzn i pobocznych wątków bez większego znaczenia dla samej treści. Charaktery postaci budują się poprzez dialogi - na ogół oszczędne - określające ich w danej sytuacji. Na uwagę zasługuje także specyficzny styl narracji. W książce nie brakuje też zagadki, tajemnicy, co z pewnością sprawi, że czytelnik nie zazna znużenia tą lekturą. Do napisania tej poruszającej książki zainspirowało autora prawdziwe zdarzenie. Bohaterowie powieści zostali obnażeni w obliczu tego samego problemu, wobec którego zajmują jakże różne i jakże w różny sposób umotywowane postawy wobec jednego dramatu, prowadzącego w ostateczności do jeszcze większego. Autor nie osądza, nie wartościuje, nie wyręcza nas. Czytelnik nie ma wyboru musi zdać egzamin przed samym sobą. Egzamin nie będzie łatwy. Ta książka to świadectwo wielkiej wrażliwości autora. Żeby ją zrozumieć, trzeba wznieść się ponad światopoglądowe skażenia. Liberum Verbum Taka zgaduj zgadula: Jak myślisz, kto z nas dwojga popłacze się na zawołanie przed panią sędzią? Jesteś tylko mężczyzną. Zapamiętaj to sobie. Tyl-ko. Jeszcze niczego nie rozumiesz? (...) Miejscowy Główny Wyznawca był pełen miłości. Kochał. Kochał namiętnie. Kochał dzieci. A nawet kochał się z nimi. Fragmenty książki Przeczytałem tę powieść jednym tchem. Miałem wrażenie, że oglądam film. Dla mnie, zawodowego aktora, jest jak scenariusz. Wciągnęła mnie od razu, a w miarę zagłębiania się w nią, zacząłem przymierzać się do roli jednego z bohaterów Miejscowego Głównego Wyznawcy. Ta bez wątpienia negatywna postać jest wyzwaniem, ale ja lubię wyzwania. Tomasz Kwietko-Bębnowski
0 Zbigniew Zebar

Zamknij

Wybierz metodę płatności