ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Do Pana Józefa w dniu imienin 1942 roku (ebook)(audiobook)(audiobook)

Okładka książki/ebooka Do Pana Józefa w dniu imienin 1942 roku

Okładka książki Do Pana Józefa w dniu imienin 1942 roku

Okładka książki Do Pana Józefa w dniu imienin 1942 roku

Okładka książki Do Pana Józefa w dniu imienin 1942 roku

Wydawnictwo:
Wolne Lektury
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
4
3w1 w pakiecie:
     PDF
     ePub
     Mobi

Ebook

3,49 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Do Pa­na Jó­ze­fa w dniu imie­nin 1942 ro­ku To nic, że łzy na­ro­du, że Niem­cy i gry­pa,  że rak, że głód, że woj­na, że kom­pleks Edy­pa,  że jęk, że na­rze­ka­nie, że po­mór i get­to  i że cho­dzi­my z pu­stą jak dziu­ra ka­let­tą,  że me­ble po­ła­ma­ne i szy­by wy­bi­te  i że ko­niec tej woj­ny jest snem al­bo mi­tem,  że zim­no jak cho­le­ra, że dia­bli nada­li,  że <> i że wszyst­ko spod nóg się nam wa­li,  i że prze­klę­ta zie­mia i prze­klę­te mia­sto,  i w chle­bie, że tro­ci­ny lub pia­sek -- nie cia­sto,  i że buł­ka kosz­tu­je dwa zło­te pięć­dzie­siąt,  i że pie­nią­dze ma­ją ło­try i ob­wie­sie,  że krad­ną i za­bio­rą wszyst­ko do ostat­ka,  że ży­cie jest jak re­bus al­bo jak za­gad­ka.    To wszyst­ko nic, są­sie­dzie do­bry. Woj­na krót­ko  po­trwa, ja­kieś sześć­dzie­siąt la­tek, i ci­chut­ko,  nim się czło­wiek obej­rzy, bę­dzie­my w oj­czyź­nie,  w no­wych spodniach, w kra­wa­cie i czy­stej bie­liź­nie --  że­by tak rzec -- praw­dzi­wi już oby­wa­te­le,  na­dę­ci, uśmiech­nię­ci, cho­dzą­cy w nie­dzie­lę  do ki­na i Za­chę­ty oglą­dać ob­ra­zy,  nie klną­cy od cho­le­ry i je­dzą­cy zra­zy  z ka­szą i sztu­kę mię­sa z chrza­nem i do te­go  ja­kiś kom­pot praw­dzi­wy al­bo wę­dzo­ne­go  wę­go­rza.     Tak to bę­dzie. I Si­kor­ski bę­dzie,  pe­pe­sow­cy, en­de­cy, po­eci i wszę­dzie  znów się ży­dzi roz­ple­nią i znów stwier­dzą lu­dzie,  że wszyst­ko by­ło przez nich i że ży­dzi w bru­dzie  roz­sie­wa­ją mia­zma­ty, i że trze­ba szy­by  i skle­py im roz­wa­lić i zę­by im wy­bić. [...]

Krzysztof Kamil Baczyński
Ur. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma ?Płomienie? i ?Droga?. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK ?Zośka? oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem ?Drogi?.

Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
0 Krzysztof Kamil Baczyński

Zamknij

Wybierz metodę płatności