ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Anathema (ebook)(audiobook)(audiobook)

Autor:
Piter Murphy
Wydawnictwo:
E-bookowo
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
219
3w1 w pakiecie:
     PDF
     ePub
     Mobi
Drogi czytelniku,
Jeżeli czytasz ten tekst, to może oznaczać jedno: sięgnąłeś po „Anathemę”. Pozwól jednak, że zaznajomię Cię z genezą powstania utworu. Około trzech lat wstecz rozpocząłem pisanie tej historii. Sprawa jednak okazała się bardziej skomplikowana, niż sądziłem. Długo szukałem materiałów, a znajomy udał się do jednego z duchownych egzorcystów. Okazało się, że nie istnieją opracowane materiały na ten temat. Nie poddawałem się. Bardzo chciałem napisać tę opowieść. Niczym się nie zrażając, szybko przystąpiłem do realizacji projektu. Krótko po rozpoczęciu wyjechałem na Podkarpacie, w rodzinne strony. To była wczesna wiosna. Jakie było moje zdziwienie, kiedy podczas sprzątania domu znalazłem nieżywego motyla w miejscu, w którym nie mógł się nigdy pojawić. Sam dom jest sterylny, często sprzątany. Czy był to dla mnie znak? Nie wiem. Ale poczułem coś w rodzaju niepokoju, poczułem się dziwnie, ale z kontynuowania pisania nie zrezygnowałem. Ostatecznie napisałem utwór mający około siedemdziesięciu tysięcy znaków. Jednak z przerażeniem obserwowałem, że w moim życiu zaczynają się dziać fakty jakby wyciągnięte z kart powieści. Tragedie spotkały mnie, jak i moją rodzinę. Ostatecznie postanowiłem wyciąć kilka scen, a pozostały tekst rozdzieliłem na mniejsze rozdziały, zapisując je na dysku twardym w komputerze. Po blisko dwóch latach wróciłem do tekstu. Trudno jest opisać to, co mi towarzyszyło w trakcie sklejania kolejnych części. Czytając tekst, zastanawiałem się nad sensem wydania. Obawiałem się, że potencjalny czytelnik może opacznie zrozumieć tekst. Pojawiły się myśli, aby napisać wszystko od początku. Ostatecznie postanowiłem niewiele zmieniać, właściwie dopisałem scenę spotkania Marka z Pawłem w Polsce. Okazało się, że pojawiły się kolejne przeszkody. Mój serdeczny przyjaciel, będący autorem okładki powiadomił mnie, że kiedy zapisał pliki z okładkami na dysku, jego komputer uległ poważnej awarii. Ostatecznie plik z danymi udało się odzyskać po kilku dniach.

„Anathema” może się wydawać opowieścią, która ma kilka niejasnych stron, nie do końca dopracowaną. Postanowiłem uczynić to celowo, skupiając się na głównej postaci i jej przemianie. Pełna wersja była dopracowana w każdym calu, ale los chciał, aby było inaczej, a wypadki mające miejsce na przestrzeni ostatnich lat przekonały mnie do zaakceptowania faktu, że słowo pisane promieniuje poza nasze wyobrażenia i nie pozwala na kolejne poprawki. W mojej głowie istniała potrzeba napisania tego tekstu, chociaż byłem o krok od całkowitego wykasowania pliku.

Czytelniku. Oddaję w Twoje ręce historię, która w pewnej mierze jest prawdziwa. Jako autor czułem potrzebę rozliczenia się z przeszłością. Jak każdy piszący mam własne wyobrażenie na temat tego utworu. Marzę, aby ktoś zrozumiał sens i przesłanie tekstu. Tekstu, który powstawał w dużym bólu, a ja jako autor przeszedłem po drodze prawdziwe koszmary. Jakie? To już zostanie tajemnicą autora. Jednego jestem pewien. W życiu nic nie dzieje się przypadkowo. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Ciebie do przeczytania tej historii.


Piter Murphy



Urodziłem się i dorastałem na Podkarpaciu, wśród dzikiej przyrody. Lubię tam wracać w wolnym czasie. To magiczne miejsce, pełne tajemnic z przeszłości, miejsce, w którym czas wolno płynie. Piszę odkąd pamiętam, ale publikować zacząłem stosunkowo niedawno. Moje teksty dostępne są w antologiach wydanych w sieci. Jestem autorem powieści „Trzy”. W sieci prowadzę bloga pisanyinaczej.blogspot.com

Oprócz literatury interesuję się psychologią, filmem, sportami.  Człowiek jest zagadką i to właśnie ludzie są bohaterami moich utworów. Moje utwory kieruję głównie do kobiet, gdyż o nich piszę. Wyjątkiem jest „Anathema”. Aktualnie pracuję nad opowiadaniami grozy.
0 Piter Murphy

Zamknij

Wybierz metodę płatności