ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Droga krzyżowa z papieżem Franciszkiem (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
Tygodnik Powszechny
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
45
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

8,90 zł

Dodaj do koszyka lub Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Droga Krzyżowa z papieżem Franciszkiem - to medytacje bp. Grzegorza Rysia napisane dla papieża na spotkanie 29 lipca 2016 r., rozważania Franciszka na zakończenie Drogi Krzyżowej i relacja z krakowskich Błoń ks. Adama Bonieckiego.

Ks. Adam Boniecki:

"Wplecione w rozważania czternastu stacji Drogi Krzyżowej refleksje na temat czternastu uczynków miłosierdzia względem ciała i duszy wprowadzają ewangeliczne treści w konkret życiowych sytuacji. (...) To literackie i duchowe mistrzostwo.

To nasz wielki rachunek sumienia: wobec uchodźców, chorych, samotnych.

Franciszek stawia zaś przed czytelnikami tych rozważań pytanie: "Jak chcecie dziś powrócić do waszych domów, by spotkać się z samymi sobą?".

Bp Grzegorz Ryś:

Stacja I

Pan Jezus skazany na śmierć

PODRÓŻNYCH W DOM PRZYJĄĆ

Z Ewangelii według św. Łukasza:
Kiedy dopełnił się czas Jego wzięcia z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy, i wysłał przed sobą posłańców. Ci przyszli do jakiegoś miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy.
(Łk 9,51-53)

Panie Jezu, już na początku swej drogi do Jerozolimy, a więc ku śmierci, zostałeś odrzucony - nie przyjęto Cię. Bo byłeś obcy! Bo należałeś do innego narodu, wyznającego inną religię... Odmówiono Ci gościny - Człowiekowi zmierzającemu ku śmierci...

To wszystko, Panie, brzmi przerażająco znajomo - jakby wprost zaczerpnięte z naszych gazet, przypomina sytuacje z naszych ulic. Odmawiamy gościny ludziom, którzy szukając lepszego życia, a czasami po prostu ratując życie (zagrożone śmiercią), pukają do drzwi naszych krajów, kościołów i domów. Są obcy, widzimy w nich wrogów, boimy się ich religii. I ich biedy!

Zamiast gościny - znajdują śmierć: u wybrzeży Lampedusy, Grecji, w obozach dla uchodźców. Odmowa przyjęcia łatwo staje się prawdziwym wyrokiem śmierci. Na nich. A więc i na Ciebie! W ostatnich kilku latach zostałeś skazany na śmierć w osobach 30 tysięcy uchodźców. Skazany - przez kogo? Kto się podpisze pod tym wyrokiem?

(...) Prosimy: otwórz nam oczy! Daj się rozpoznać! W przybyszach, którzy nagle znaleźli się obok nas. W bezdomnych, śpiących na naszych dworcach, w bramach naszych domów, w kanałach, pod mostami. Ty żyjesz - w każdym przybyszu. I królujesz - jako potrzebujący, na wieki wieków. Amen.

Papież Franciszek:

Byłem głodny, a daliście Mi jeść;
Byłem spragniony, a daliście Mi pić;
Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
Byłem chory, a odwiedziliście Mnie,
Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie.
Mt 25, 35-36

Te słowa Jezusa wychodzą naprzeciw pytaniu, które często rozbrzmiewa w naszych umysłach i sercach: "Gdzie jest Bóg?". Gdzie jest Bóg, jeśli na świecie istnieje zło, jeśli są ludzie głodni, spragnieni, bezdomni, wygnańcy, uchodźcy? Gdzie jest Bóg, gdy niewinni ludzie umierają z powodu przemocy, terroryzmu, wojen? Gdzie jest Bóg, kiedy bezlitosne choroby zrywają więzy życia i miłości? Albo gdy dzieci są wyzyskiwane, poniżane i kiedy także one cierpią z powodu poważnych patologii? Gdzie jest Bóg w obliczu niepokoju wątpiących i dusz strapionych? Istnieją takie pytania, na które nie ma żadnych ludzkich odpowiedzi. Możemy tylko spojrzeć na Jezusa i Jego pytać.

A odpowiedź Jezusa jest następująca: "Bóg jest w nich", Jezus jest w nich, cierpi w nich, głęboko utożsamiony z każdym z nich. Jest On tak zjednoczony z nimi, że tworzy niemal "jedno ciało". (...)

Dziś ludzkość potrzebuje mężczyzn i kobiet, a szczególnie ludzi młodych, takich jak wy, którzy nie chcą przeżywać swojego życia połowicznie, młodych gotowych poświęcić swoje życie w bezinteresownej służbie braciom najuboższym i najsłabszym, na wzór Chrystusa, który oddał się całkowicie dla naszego zbawienia.

W obliczu zła, cierpienia, grzechu, dla ucznia Jezusa jedyną możliwą odpowiedzią jest dar z siebie, a nawet dar własnego życia, na wzór Chrystusa; to jest postawa służby.

Jeśli ktoś, kto nazywa siebie chrześcijaninem, nie żyje służbą, to nie służy życiu. Swoim życiem zapiera się Jezusa Chrystusa.

0 Opracowanie zbiorowe

Zamknij

Wybierz metodę płatności