Katalog książek

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63




© Helion 1991-2011

Lauret zaufanych opinii
Recenzje prasowe
1 2 3 ... 609 następny ostatni

[ 1..5 ] [ > ]





PMO. Praktyka zarządzania projektami i portfelem projektów w organizacji

Niedawno nakładem wydawnictwa Helion ukazała się książka, Seweryna Spałka i Macieja Bodycha, dwóch doświadczonych ekspertów odsłaniających sekrety skutecznego zarządzania projektami.

Publikacja dotyczy zastosowania metodologii zarządzania projektami poprzez funkcjonowanie biura projektów PMO. Książkę szczególnie polecam nowo powstałym PMO (ich kierownikom), jak również firmom, które planują wdrożyć metodologię Project Management Institute i utworzyć PMO w ramach swoich struktur. W moim przekonaniu można ją uznać za świetny podręcznik nie tylko dla wszystkich będących na rynku, ale również dla studentów zainteresowanych tą tematyką.

Autorzy dzielą się bezcenną wiedzą, bardzo dokładnie opisując wszystkie kroki budowania i wdrażania PMO. Dzięki temu książka pozwala zrozumieć cały proces tworzenia biur projektów. Publikacja zawiera wiele informacji z PMBOK (zbioru standardów i rozwiązań w dziedzinie zarządzania projektami). Można powiedzieć, że autorzy wprowadzają czytelnika w świat zarządzania projektami powołując się na metodologię PMI.

Książka jest podzielona na 5 rozdziałów, z których każdy opisuje inne zagadnienie. Wszystkie rozdziały tworzą spójną całość, co daje kompleksowy obraz zagadnienia PMO. Układ poszczególnych rozdziałów zasługuje na uwagę, gdyż pozwala czytelnikowi na sprawne poruszanie się po rozdziałach: najpierw zostaje przedstawiona tematyka, następnie przykłady, a na końcu autorskie uwagi i komentarze do danego zagadnienia.

Autorzy posługują się szerokim spectrum przykładów, od własnych doświadczeń zawodowych, przez przykłady z różnych branż, kończąc na badaniach rynkowych. Książka zawiera sporo wykresów, rysunków i opisów, które skutecznie ilustrują zawartość książki. Taka różnorodność rozwiązań niewątpliwie niesamowicie podnosi wartość merytoryczną publikacji.

Zwracając się ku elementom technicznym. Język i styl przyjęty przez autorów jest przystępny i zrozumiały, układ absolutnie przejrzysty, a całość ma ciekawą oprawę graficzną.

W mojej ocenie książka jest ciekawą publikacją, która uzupełnia bibliotekę pozycji w zakresie zarządzania projektami na rynku polskim. Niestety brakowało mi ogólnego podsumowania książki.

Reasumując, gratuluje autorom publikacji i życzę powodzenia w dalszej promocji książki.

pmi.org.pl, Agnieszka Kosicka, Prezes PMI PC
pmopra.jpg

RozGROMić konkurencję. Sprawdzone w boju strategie dowodzenia, motywowania i zwyciężania

- Panie kapitanie, nie pozwalają nam wycofać drużyny z Vojnovaca! - z takim hasłem na ustach wpadł do obozu młody dowódca plutona Misja w Republice Serbskiej Krajiny. 1993 rok. Grałem akurat wtedy w bilard. Był mój ruch. Namyślałem się. Nie podnosząc głowy znad stołu, odpowiedziałem pytaniem: - A co pan na to - No jak to co - odparł niemal z oburzeniem młody porucznik. - Skoro pan nie ma żadnego pomysłu, co zrobić, to proszę przyjść, jak już coś panu przyjdzie do głowy - odpowiedziałem i spokojnie uderzyłem w bilę".

To tylko jedna z anegdot z nowej książki generała Romana Polki, największego od czasów Wieniawy-Długoszowskiego celebryty wśród polskich wojskowych. O ile jednak pierwszy ułan II RP swą pozabojową popularność wykuwał przy kawiarnianych stolikach w towarzystwie artystycznej bohemy przedwojennej Warszawy, o tyle Polko ma zupełnie inny pomysł na życie po wojsku. Twórca elitarnej jednostki CROM doradza biznesowi, jak można w interesach wykorzystać doświadczenia z pola bitwy, koszar i sztabu. I trzeba przyznać, że robi to bardzo dobrze.

Jego napisaną do spółki z żoną Paulina (doktorem socjologii) książkę „RozGROMić konkurencję" trzeba pochwalić już za sam styl i spójny pomysł. Jest tu sporo anegdot i dykteryjek z bogatej (Bałkany, Afganistan, Irak) prawie 30-letniej kariery wojskowej Romana Polki Cdy jednak czytelnik (zwłaszcza zdeklarowany pacyfista) ma już dosyć prężenia muskutów i wojskowego gawędziarstwa, zawsze może znaleźć bezpieczną przystań w bogatych odwołaniach historycznych (Mongołowie, Piłsudski). Przede wszystkim jednak w tym co stanowi sedno tej książki tzn praktycznych radach z dziedziny zarządzania zasobami ludzkimi które mogą się przydać każdemu menedżerowi czy kierownikowi Bo Polko jest inteligentny i wie doskonale, że armia to nie tylko bieganie z karabinem maszynowym po irackich wioskach czy poligonie. To przede wszystkim budowanie zespołu, dbanie o morale, odpowiednie relacje między jego członkami i niwelowanie skutków nieuchronnego wypalenia. Tak żeby w momencie próby udało się zwyciężyć: wojsku w starciu z wrogiem, a biznesowi w rywalizacji z rynkowymi konkurentami

Czy konkretne rady generała dotyczące negocjowania, planowania oraz delegowania zadań warto zastosować we własnym zawodowym otoczeniu, pozostaje sprawą osobistych preferencji Bez wątpienia książka spodoba się w polskim - mocno zmaskulinizowanym - światku menedżerskim. Mam jednak wrażenie, że także ri, którzy nie marzą skrycie o byciu biznesowym strategiem na miarę Napoleona Bonaparte, mogą się z tej lektury czegoś nauczyć.

A propos Bonapartego. Jedyny zgrzyt tej książki to jej okładka. Polko pozuje na niej przebrany właśnie za legendarnego Korsykańczyka. Chwyt ten jest (mam nadzieję) wyrazem sporej autoironii twórcy CROM-u Polko jest jednak zbyt wytrawnym znawcą historii by nie pamiętać, że akurat cesarz Francuzów to marny wzór do naśladowania, gdy chodzi o długofalowe planowanie. Najpierw podbił wprawdzie pół Europy, później jednak wszystko stracił i zszedł ze sceny jako wielki przegrany. Kto rozsądny chciałby mieć w swojej firmie takiego CEO?

DZIENNIK GAZETA PRAWNA, Rafał Woś, 2012-02-10
gromko.jpg

GRYWALIZACJA. Jak zastosować mechanizmy gier w działaniach marketingowych

Wszelkiego rodzaju gry powstawały od setek lat, by bawić, dostarczać rozrywki i rozwijać niektóre umiejętności. Każdego dnia, czasem bezwiednie, bierzemy udział w różnych jej odmianach.
Z tego powodu poznanie mechanizmów gier może nam się przydać w odnoszeniu korzyści zarówno na polu prywatnym, jak i biznesowym. Pamiętaj, że rozpoznając zasady danej rozgrywki, a nawet je tworząc, to ty będziesz górą.

Coraz częściej duże firmy i ogólnoświatowe koncerny starają się w funkcjonowaniu własnych struktur wprowadzić elementy grywalizacji. Czym jednak jest owe pojęcie W dużym skrócie charakteryzuje ono zjawisko, polegające na przenoszeniu mechanizmów znanych z gier do rzeczywistego świata, po to by zmieniać zachowania osób.

Rozwój nowych mediów spowodował, że pokolenia obecnych 20., 30. latków dużo wolnego czasu poświęca na wirtualnej rozrywce. Szczególnie koniec lat 90-tych zaowocował wysypem nowych modeli konsol, a rozwój technologiczny sprawił, że dzisiejsze gry są coraz bardziej skomplikowane – a co za tym idzie – bardziej podobne do codziennego życia. Lubimy więc poruszać się w schematach, na których oparte są różnego rodzaju rozgrywki. Dostrzegły to firmy, które przenoszą niektóre mechanizmy z ekranów komputerów do świata biznesu. Często na nich opierają systemy motywacyjne dla pracowników oraz marketing. Niejednokrotnie idą o krok dalej i do zarządzania pracownikami zatrudniają… wytrawnych graczy, gdyż ci najlepiej znają mechanizmy gier!

Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy i my wykorzystali elementy grywalizacji do rozwoju naszego biznesu. Tworząc mechanizm naszej gry, po pierwsze musisz zdać sobie sprawę, że każda gra opiera się na dobrowolności. Jeżeli stworzony przez Ciebie schemat będzie przymusem, to nie licz na to, że będzie prawidłowo funkcjonował. W dalszej kolejności musisz postarać się, by mechanizm zapewniał płynność gry – tzn. gracz czerpał przyjemność z powtarzalności zadań i by wpadł w swojego rodzaju automatyzm. By tak się stało gra musi stawiać jasne i konkretne cele, które są możliwe do wykonania dla danej osoby, a także – co ważne – dawała natychmiastową informację zwrotną. Ten ostatni czynnik sprawia, że gracz wie, iż realizuje działania w sposób prawidłowy. Wzmaga to jego pewność, a co za tym idzie sprawność w realizacji zadania.

Tyle teorii – ale jak to wygląda w praktyce Bardzo ciekawie wyjaśnia to Paweł Tkaczyk w książce „Grywalizacja” (wydawnictwo OnePress, 2012). Przywołuje on jako przykład podwrocławską fabrykę LG, której władze umieściły przy liniach produkcyjnych telewizory. Były na nich wyświetlane liczby wadliwych produktów powstałych w danym dniu. Dzięki temu pracownicy mogli na bieżąco kontrolować jakość swojej pracy (mieli natychmiastową informację zwrotną). W wypadku niepowodzeń brygadziści mogli natychmiast wprowadzać modyfikację w systemie pracy i próbować nowego rozwiązania. Dodatkowo na telewizorach wyświetlane były podobne statystyki z innych fabryk LG z całego świata. W ten sposób pracownicy mogli na bieżąco odnosić się do rezultatów z innych oddziałów i zdalnie z nimi rywalizować. Jednym słowem władze przeniosły schemat gier komputerowych do swoich hal produkcyjnych, który na dodatek się sprawdził!

Więcej o teorii grywalizacji, a także o jej praktycznych aspektach można przeczytać we wspomnianej książce Pawła Tkaczyka. W przystępny sposób tłumaczy on podstawowe zagadnienia związane z tym pojęciem, a także dzieli się ciekawymi spostrzeżeniami dotyczącymi wprowadzania jej elementów do biznesu.

biznes.onet.pl, Grzegorz Pacuła, 2012-02-08
grywal.jpg

Projektowanie witryn internetowych dla urządzeń mobilnych

Książka „Projektowanie witryn internetowych dla urządzeń mobilnych" zawiera szczegółowe opisy standardów najlepszych praktyk i technik projektowania niezbędnych do budowy interaktywnych stron WWW dla urządzeń mobilnych. Korzystając z tego podręcznika, nauczysz się stosować rozszerzenia dostępne dla zaawansowanych przeglądarek instalowanych w smartfonach, a także optymalizować, sprawdzać, testować oraz wdrażać witryny mobilne w publicznym internecie i specyficznym ekosystemie mobilnym. Opanujesz niezbędne umiejętności i nabierzesz pewności siebie potrzebnej do tworzenia przenośnych aplikacji internetowych w niezwykłym środowisku urządzeń mobilnych.

COMPUTER ARTS, 2012-02-01
pwimob.jpg

Programowanie aplikacji na iPhone 4. Poznaj platformę iOS SDK3 od podstaw

Dzięki tej książce błyskawicznie opanujesz niuanse tworzenia oprogramowania dla systemu iOS. Na początek poznasz jego charakterystyczne cechy oraz skonfigurujesz swoje środowisko pracy. Jesteś gotowy do nauki Zaczynamy. Obsługa interakcji, projektowanie interfejsu użytkownika, obsługa wirtualnej klawiatury to tylko niektóre z elementów, które opanujesz na wstępie. Potem z każdym rozdziałem jest coraz ciekawiej! Nauczysz się zarządzać pamięcią, przechowywać dane użytkownika oraz tworzyć zaawansowane obiekty graficzne za pomocą bibliotek Ouartz i OpenGL. Ponadto dowiesz się, jak maksymalnie wykorzystać potencjał ekranów dotykowych, usług geolokalizacyjnych oraz czujników położenia i przyśpieszenia. Na sam koniec zobaczysz, jak tworzyć aplikacje obsługujące wiele języków tak, żeby Twoje dzieło mogło zdobyć popularność na rynku międzynarodowym.

COMPUTER ARTS, 2012-02-01
praip4.jpg

1 2 3 ... 609 następny ostatni

[ 1..5 ] [ > ]