Katalog książek

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63




© Helion 1991-2013

Lauret zaufanych opinii

Blog z Bagdadu. Zapiski tajemniczego Irakijczyka

Autor: Salam Pax

Blog z Bagdadu. Zapiski tajemniczego Irakijczyka
Ocena:
   5.5/6  Opinie  (10)
Stron: 224
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka)

"Blog z Bagdadu" okrzyknięty został najbardziej sugestywną relacją z konfliktu w Iraku. W odróżnieniu od innych relacji, będących dziełem zagranicznych korespondentów przebywających w Iraku, przedstawia obraz upadku dyktatury, chaosu i wojny widziany oczami zwykłego mieszkańca Bagdadu.

Salam Pax to pseudonim, pod którym od września 2002 roku ukrywa się najbardziej tajemniczy blogger świata. Wiadomo jedynie, że jest mieszkającym w Bagdadzie 30-letnim Irakijczykiem, architektem, zafascynowanym Internetem i -- jak sam pisze -- uzależnionym od blogów. Prowadzony przez niego przed, w czasie i po amerykańskiej inwazji internetowy dziennik ma ogromną rzeszę czytelników, którym wydaje się o wiele bardziej interesujący niż relacje zagranicznych korespondentów. Stronę http://dearraed.blogspot.com każdego dnia odwiedza tysiące ludzi, z zapartym tchem śledzących losy Salama Paxa.

Mottem jego bloga jest cytat z Samuela P. Huntingtona:
"Zachód nie podbił świata dzięki wyższości swoich ideałów, wartości czy religii, lecz dzięki przewadze w stosowaniu zorganizowanej przemocy. Ludzie Zachodu często o tym zapominają, ludzie spoza kręgu tej cywilizacji nie robią tego nigdy."

Salam Pax nie oszczędza Zachodu, ale jest też bezlitosny wobec Irakijczyków i ich sojuszników. Jego internetowy dziennik, pełen ciętych uwag i odważnych komentarzy, piętnuje paranoidalny reżim Husajna, opisuje cudzoziemców przybywających do Iraku w misjach pokojowych, relacje prasowe, telewizyjne i internetowe dotyczące wojny i ostatnich dni dyktatury, ale także znajomych i rodzinę, ich codzienne życie. Nie brak w dzienniku obaw przed śmiercią w czasie nalotów i bombardowań lub z rąk tajnej policji Saddama, co groziłoby Irakijczykowi, gdyby jego zapiski trafiły w niepowołane ręce i udało się zidentyfikować ich autora.

Tętniący życiem blog w połączeniu z tajemniczą postacią autora wywołał olbrzymie zainteresowanie mediów. Mówili o nim m.in. dziennikarze CNN, pisał The New Yorker, Guardian i Village Voice. Setki komentarzy pojawiły się w Internecie. Salam Pax nadal prowadzi swój wirtualny dziennik i nadal musi się ukrywać.

Partoni medialni

Salam Pax, mój Bagdad i polityka Marek M. Dziekan (7)
Wstęp Salam Pax (11)
2002
Wrzesień (15)
Październik (23)
Listopad (41)
Grudzień (59)
2003
Styczeń (81)
Luty (99)
Marzec (119)
Kwiecień (155)
Maj (171)
Czerwiec (199)
Podziękowania i spis blogów (215)
Posłowie Peter Maas (217)
6
(7)
5
(2)
4
(0)
3
(0)
2
(0)
1
(1)

Liczba ocen: 10

Średnia ocena
czytelników

  


okladka
  Ocena : 6 

Owa książka jest fantastyczna, odrobinę wulgarna, ale łagodnością swoją zaspokaja czytelnika i zachęca do dalszego czytania. Piękna i wybitna książka.
  Ocena : 6 

Świetna książka! Wszystko świetnie opisane i to przez zwykłego mieszkańca Bagdadu. Naprawdę polecam tą książkę! Na pewno ta książka spodoba się nastolatkom ale i też osobą dorosłym!<br /> !!GORĄCO POLECAM!!
  Ocena : 6 

  Ocena : 6 

Jest to bardzo przejmująca książka, moim zdaniem powinien przeczytać ją Bush!!!
  Ocena : 6 

Świetna. A czemu? Bo jest to druga książka, którą kupiłem w życiu. Nie mówiąc o tym, że to jest druga książka, którą przeczytałem w życiu. Nawet lektur obowiązkowych nie czytałem.
  Ocena : 6 

  Ocena : 6 

  Ocena : 5 

Dla mnie po prostu swietna! W końcu moglam zaspokoić swoją ciekawość i dowiedzieć sie, co przeżywają ludzie w kraju, w ktróym toczy się wojna! Jedyna rzecz, jaka mnie zmartwiła to to, że nie mogę czytać już bloga orginalnego pisanego przez samego Salama :(
  Ocena : 5 

Bardzo przyjemnie się czyta... jak to pamiętnik... rzuca pewne światło na wydarzenia w Iraku, widziane oczami jego mieszkańca... Zastanawiają mnie tylko pewne braki... dziury... w tekście, w porównaniu do oryginalnych zapisków w internecie, czyżby zostały uznane za nieistotne, a nawet zbędne? ale czy to nie pewien rodzaj cenzury... można było w tych miejscach zaznaczyć, że tekst jest nie kompletny. Pozdrawiam wszystkich i gorąco polecam tę lekturę... warta poświęcenia odrobiny czasu :)
  Ocena : 1 

Nie podoba mi się ta książka.