I stało się światło... najważniejszy składnik tajemniczej receptury fotografowania. Drugą w kolejności, jeśli nie ważniejszą jest twoja kreatywność. W poszukiwaniu światła nie jest typowym poradnikiem warsztatowym. Nie ma tu gotowych recept na zdjęcia, a DeLaan zachęca do myślenia.
Autorka zwraca uwagę raczej na sytuację fotograficzną i nie wnika głęboko w szczegóły techniczne. Poradnik w dużej mierze napisany jest w oparciu o fotografię krajobrazową. Już na pierwszy rzut oka zauważysz, że autorka najbardziej lubi malować światłem właśnie pejzaże. W książce odnajdziesz wiele wskazówek potrzebnych amatorowi tego rodzaju zdjęć. Jednak, jak wspomniałem, nie strona czysto techniczna jest głównym tematem tego poradnika. DeLaan wkłada dużo sił, by przekonać do spojrzenia na świat jej oczyma. Ziemia to dla niej piękne uniwersum z nastrojowym światłem, owiane aurą tajemniczości i magii. Autorka w ten sposób zachęca czytelników do refleksji nad ujęciami i przełamywania utartych schematów zdjęciowych.
Książka niewątpliwie skierowana jest do amatorów. Odnajdziesz w niej wiele podstawowych zagadnień typowych dla pozycji warsztatowych, takich jak: trójpodział czy głębia ostrości, ogniskowa itp. Autorka omawia tworzenie zdjęć w różnych warunkach pogodowych i oświetleniowych. Dowiesz się między innymi o fotografowaniu w czasie „niebieskiej godziny” i fotografii nocnej. Są tu również poruszane niektóre zagadnienia obróbki zdjęć w programach graficznych i podstawy techniki HDR. Jednak, jak podkreśla autorka, napisano na ten temat już wystarczającą ilość podręczników, zatem temat ten potraktowany jest pobieżnie.
W poszukiwaniu światła to ciekawa pozycja dla początkujących fotografów, którzy szukają własnego „ja”. Prócz przesłon, ISO, czy innych technicznych aspektów zdjęcia ważna jest również filozofia fotografowania, na którą DeLaan uczula. Przecież doskonałe pod względem parametrów zdjęcie niekoniecznie powala na kolana. Liczy się oryginalność spojrzenia.
FOTO
Corry DeLaan zabiera nas na fotograficzną wyprawę w poszukiwaniu światła.
Wstajemy wraz z nią bladym świtem by zatrzymać w kadrze holenderską zimę, zatrzymujemy się na drodze gdzieś w Niemczech by sfotografować niezwykłe chmury.
DeLaan na przykładach własnych zdjęć opowiada i zarazem pokazuje kiedy i gdzie można znaleźć niezwykłe światło.
Na początku przypomina kilka podstawowych zasad fotografowania w ogóle, by później przejść do bardziej konkretnych tematów.
Opowiada o „niebieskiej godzinie”, wschodach i zachodach słońca, fotografowaniu w samo południe i w nocy. Sporo uwagi (cały rozdział) poświęca też fotografowaniu we mgle, ale i robieniu zdjęć w czasie innych zjawisk pogodowych. Nie ukrywa też, że jedną z jej ulubionych pór roku jest zima. Jeden z ostatnich rozdziałów opowiada też o fotografii czarno-białej.
Ale wiele uwagi w tej książce poświęca się też emocjom.
Autorka podkreśla, że zdjęcia które robimy mają wyrażać nas samych, nasze uczucia, stan ducha.
Mówi wprost: rób zdjęcia dla siebie, poznawaj siebie poprzez swoje zdjęcia, obrazy które zamykasz w kadrze.
Zachęca by mieć odwagę spojrzeć po swojemu na świat, by się odróżniać, a także by, w następnej kolejności, wychodzić poza swoje postrzeganie świata i próbować nowych rzeczy, przełamywać schematy i różne zasady. A to wszystko po to by zatrzymać widza, obudzić jego ciekawość.
Trzeba podkreślić, że książka „W poszukiwaniu światła” zasadniczo skupia się na fotografii krajobrazowej i przyrodniczej.
Oprócz podpowiadania jak i gdzie znaleźć idealne światło, autorka podrzuca też kilka rozwiązań technicznych (takich jak filtr połówkowy szary, HDR, warstwy w Photoshopie), które mogą pomóc nam w wykonaniu pożądanego kadru.
Podkreśla jednak wyraźnie, że są to jedynie wskazówki, które mogą się okazać pomocne, ale nie są to jej zalecenia, którym trzeba się bezwględnie podporządkować.
Każdy fotografujący musi bowiem sam odnaleźć własne środki wyrazu i sposoby na to by przekazać to co widzi i co czuje.
pieceofglass.blox.pl
Zbiór gawędziarskich opowieści o fotografowaniu pejzaży, przyrody i miejskich krajobrazów. Każde zdjęcie - a jest ich w książce sporo - zostało dokładnie omówione: zarówno pod kątem występujących problemów i decyzji, które zostały podjęte, jak i okoliczności powstania. Autorka opisuje fotografie wykonane o różnych porach roku i przy różnych warunkach pogodowych, nieco miejsca poświęca kompozycji, zahacza o kwestie związane ze zdjęciami w czerni i bieli, a kończy na problemach wymagających użycia techniki HDR.
Książkę czyta się przyjemnie, zdjęcia w większości są niezłe, choć rzadko zachwycające. Jednak zarówno pod względem umiejętności fotograficznych, jak i narracyjnych autorce sporo brakuje do np. Davida Notona.
Digital Foto Video 2011-04-01
Od Corry DeLaan czytelnik dowie się, w jaki sposób każde warunki atmosferyczne, napotykane przy fotografowaniu pejzażu, uczynić swoim sprzymierzeńcem. Autorka podpowiada, jak wykonać dobre zdjęcia w samo południe, o świcie, o zachodzie słońca, w nocy czy we mgle. Opisuje sposoby poradzenia sobie z bardzo ciemnym pomieszczeniem i bardzo ostrym słońcem, tak by uzyskać jak najlepsze rezultaty.
Modny Kraków 2011-03
Dzięki tej książce nauczysz się fotografować o każdej porze: o poranku, we mgle, wieczorem, nocą, a także zimą oraz w innych warunkach pogodowych. Jednak na samym początku poznasz sekrety udanych zdjęć - zasadę trójpodziału, wykorzystanie linii prowadzących spojrzenie oraz budowę ramy zdjęcia. Ponadto dowiesz się, jak wykorzystać technikę HDR oraz jakie zalety kryje fotografia czarno-biała. Na sam koniec dotrzesz do tajników pracy w cyfrowej ciemni (Adobe Photoshop). Książka ta jest idealną pozycją dla wszystkich osób interesujących się fotografią oraz dla tych, które chcą wydobyć jeszcze więcej piękna ze swoich zdjęć!
Computer Arts 2011-01-01