Już podczas pierwszego kontaktu z książką zostałem „zmanipulowany” przez limonkowo-trawiastą dolną część okładki. Będąc niemal pewnym, że widzę na niej ślady rozmazanego atramentu drukarskiego, przetarłem ją wierzchnią stroną dłoni i w tym samym momencie poczułem się niczym uczestnik programu telewizyjnego „Mamy Cię!” - to tylko taki design! Drugą niespodziankę sprawiła dołączona do książki płyta DVD, na której znajduje się wywiad z Kevinem Hoganem, podzielony na 33 krótkie (1-3 minutowe) klipy. Spośród nich 28 dotyczy rozmaitych aspektów poruszanych w „Ukrytej perswazji”, np. dlaczego nie należy zadawać pytania „dlaczego” *, jak wykorzystać taktykę „wspólnego wroga” czy zasadę przynależności. Z kolei 5 pozostałych klipów odnosi się tematycznie do innej pozycji Hogana, a mianowicie „Sztuki bycia atrakcyjnym”. O ile sam wywiad zachęca do głębszego zaznajomienia się z poruszanymi kwestiami i przeczytania obu książek, o tyle irytuje identyczna 20-sekundowa animacja na początku każdego klipu, prezentująca logo księgarni oraz okładkę książki. Nie przypadł mi również do gustu sposób, w jaki dołączono płytę. Foliową koszulkę z płytą przyklejono do wewnętrznej strony okładki. Co się stało po jej odklejeniu? Oczywiście klej pozostał zarówno na koszulce jak i okładce. Sytuację ratuje poniekąd fakt, że obie części okładki są zagięte do wewnątrz, a płytę przyklejono pod zagięciem, dzięki czemu okładka nie klei się teraz do kartki obok, tylko sama do siebie. Czy jednak nie wygodniejszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie płyty, bez przyklejania, wewnątrz zafoliowanej książki? Przejdźmy jednak do meritum. Pierwsze trzy rozdziały książki mają charakter teoretyczny i zawierają sporo opisów badań ** oraz ich wyników, a także wiele ciekawostek, dzięki którym dowiadujemy się, w jak niewiarygodny sposób informacje i zdarzenia mogą wpływać na nasze myślenie. Niestety często trzeba samemu wymyślić, jak można wykorzystać wyniki tych eksperymentów we własnym biznesie czy życiu osobistym, ponieważ egzemplifikację ograniczono do minimum. Bardzo cenne są natomiast odwołania do konkretnych nazwisk badaczy oraz dat badań, ponieważ po pierwsze pozwalają - bardziej zainteresowanym - odnaleźć stosowne publikacje, a po drugie podnoszą wiarygodność całego tekstu. Natkniemy się tutaj również na nieliczne, skłaniające do refleksji zadania, z których jednakże autor zrezygnował w dalszej części podręcznika (a szkoda!). Najważniejszą część książki stanowi rozdział 4, zawierający dokładny opis aż 55 taktyk ukrytej perswazji. O ile można spierać się, czy niektóre taktyki nie pokrywają się ze sobą i nie można by ich scalić, o tyle cała wiedza w tym rozdziale została w należyty sposób usystematyzowana i podsumowana na jego końcu w postaci tabeli. Znajdziemy tutaj wiele przykładów, które demonstrują m. in. jak dbać o dobre stosunki z klientem, zmieniać perspektywę czasową czy wiązać „znane z nieznanym”. Sztuka perswazji często budzi kontrowersje, dlatego Hogan nakłania do stosowania wszystkich taktyk w sposób etyczny. W końcu - jak mówi autor - „perswazja jest wtedy, kiedy robimy coś w najlepszym interesie drugiej osoby” i polega na „zjednoczeniu umysłów”, aby „myślały, czuły i rozumiały w ten sam sposób”. Autor porusza również temat wpływu słów na nasz nastrój (rozdział 5) i muszę przyznać, iż rzeczony wpływ odczułem na własnej skórze już podczas lektury. Kiedy Hogan omawiał taktyki ukrytej perswazji, czytałem jedną po drugiej, nie zważając na ich ogromną ilość (55!). Mój entuzjazm spowodowany był ogromnym pragnieniem poznania każdej następnej taktyki. Słowo „taktyka” kojarzyło mi się z przebiegłością, z czymś frapującym. Gdy z kolei autor prezentował 27 obserwacji na temat ludzkich zachowań i nazwał każdą z nich „lekcją”, to pomimo ich wyraźnie mniejszej liczby, już po kilku zacząłem odliczać: „ile jeszcze zostało?”. Żądza wiedzy zmalała, zaś zapał czytania opadł. Nie muszę chyba tłumaczyć, z jakimi wrażeniami kojarzyło mi się słowo „lekcja”? Kolejne rozdziały przedstawiają rolę stosowania pytań w ukrytej perswazji, a także opowiadania historyjek perswazyjnych, mających za zadanie wywołać w słuchaczach stosowne emocje. Tu przykładów znajduje się już dużo więcej. Z tej części książki uczymy się zarówno „dokładnego przewidywania zachowania ludzi w rozmaitych sytuacjach”, jak i umiejętności wyperswadowania samemu sobie poprawnego nastawienia, by odnieść zamierzony sukces. „Ukryta perswazja” ma być w zamyśle książką do nauki, podręcznikiem, książką edukacyjną. Czy spełnia tę rolę? Owszem. Pomagają jej w tym nie tylko bibliografia i skorowidz na końcu, ale również ostatni rozdział, zatytułowany „Wszystko razem”, kondensujący najważniejsze poruszone w książce aspekty perswazji, będący ogromną zaletą książki i odróżniający ją od wielu innych pozycji, w których takich agregacji nie ma. Tymczasem wiele do życzenia pozostawia formatowanie książki, przede wszystkim niewyróżniające się zbytnio nagłówki w tekście, które wraz z generalnym brakiem liczniejszych uwydatnionych wypunktowań, schematów czy diagramów (obfitych za to w takich analogicznych pozycjach jak „Inteligencja perswazyjna” czy „Zakazana retoryka”), sprawiają, że w wielu miejscach tekst zlewa się na miarę beletrystyki, obniżając poziom przejrzystości treści i utrudniając wyszukiwanie informacji. Częściowo rekompensują to wyeksponowane w lekturze „sztuczki ukrytej perswazji za 10 tysięcy”, czyli wartościowe wskazówki, które podobno mogą przynieść namacalny zysk pieniężny, jeśli tylko zaczniemy nimi się posługiwać. „Perswazja to samo życie” - pisze autor, a jednocześnie pomija przykłady spoza obszaru sprzedaży, jak na przykład komunikacja z dziećmi, szefem czy partnerem życiowym. Omawia za to cenne ukryte strategie znanych marek takich jak Wal-Mart czy McDonald′s, więc jeśli ciekawi Cię, Drogi Czytelniku, dlaczego pytają nas „a może frytki do tego?”, koniecznie zajrzyj do książki! Znajdziesz w niej sporą dawkę intrygujących informacji o tym, jak wpływa na nas otoczenie, jak myślimy i jak podejmujemy decyzje. Poznasz tak wnikliwe fakty jak chociażby ten, że sprzedaż produktu zwiększa się, gdy cena produktu kończy się cyfrą 7. Dowiesz się, dlaczego warto wykreślić ze swojego słownika wyraz „kompromis”, a także odkryjesz magiczną moc spójnika „ponieważ”. * Nie zgodziliby się z tym panowie Haman i Gut, autorzy książki „Handlowanie to gra”, którzy skłaniają się ku pytaniu kontrahenta „dlaczego...?”. ** Badań nad perswazją, obejmujących „eksperymenty w dziedzinie psychologii społecznej, programowania neurolingwistycznego, badań nad językiem, kreatywnym myśleniem, technikami sprzedaży oraz umiejętnościami komunikacji biznesowej i personalnej”.
Kamil Sadkowski