
Na wydaną po polsku książkę o Inventorze trzeba nam było czekać długo, nawet bardzo długo, ponieważ przez ponad 7 lat nie ukazała się na ten temat niemal żadna publikacja. Chlubnymi wyjątkami były tu chyba jedynie dwie pozycje wydane przez Fabiana Stasiaka, materiały samego Autodesku i podręczniki opracowane przez dystrybutorów aplikacji, które z definicji miały raczej niewielki nakład i dość wąską grupę odbiorców. Wreszcie jednak nadszedł czas na zmiany również w tej kwestii, a efekt tych zmian miałem ostatnio przyjemność poznać osobiście.
Mam tu na myśli podręcznik Inventor. Pierwsze kroki opublikowany w zeszłym roku przez wydawnictwo Helion. O wysokim poziomie publikacji świadczyć mogą już same nazwiska autorów. Wszyscy trzej to posiadacze tytułów naukowych, na co dzień obcujący z zaawansowanymi zagadnieniami z dziedziny mechaniki, mający stały kontakt z młodzieżą studiującą na kierunkach technicznych i spore doświadczenie w rozwiązywaniu złożonych problemów inżynierskich. Wszyscy powinni też być dobrze znani osobom o jako takiej orientacji w tematyce CAD, czy to ze swojej działalności naukowej i dydaktycznej, czy też licznych wystąpień na konferencjach i seminariach.
Czy więc książka nie jest kolejną nudną, akademicką cegłą, przeteoretyzowaną i o trudnej do zrozumienia treści? Absolutnie nie. Autorom zdecydowanie udało się napisać dobry podręcznik obsługi programu Inventor, będący jednocześnie świetnym samouczkiem zasad projektowania jako takiego. Nie jest to jednak klasyczny tutorial, uczący mechanicznego (sic!) powtarzania kolejnych czynności, lecz raczej przewodnik dający głęboki wgląd w tematykę zastosowania nowoczesnych technik inżynierskich. Poszczególne zagadnienia omawiane są na przykładach, a ich treść zilustrowano licznymi rysunkami. Brak mentorskiego tonu wypowiedzi i jej prosty język uzupełniają listę najważniejszych zalet publikacji.
Istotnym szczegółem jest to, że w tytule książki nie pojawia się numer wersji opisywanego programu. Zdradzę, że autorzy korzystają z edycji 2009, zabieg nieujawniania tej informacji na okładce jest jednak moim zdaniem celowy. Treść podręcznika odnosi się bowiem do wykorzystania samej aplikacji i technik projektowania, niezależnie od używanego wydania programu Inventor i dodatkowych funkcji, które mogą pojawić się wraz z rozwojem środowiska. Podstawowe zasady są przecież takie same, a dobra praktyka inżynierska nie starzeje się wraz z wprowadzaniem kolejnych edycji aplikacji. Również treść książki pozostanie aktualna przez co najmniej kilka następnych lat.
Pytanie najważniejsze brzmi: dla kogo napisano ten podręcznik? Z pewnością pomoże on w starcie osobom zaczynającym swoją karierę projektanta lub rozpoczynającym naukę korzystania z Inventora. Pierwszy rozdział książki jest bowiem poświęcony zupełnie podstawowym zagadnieniom, takim jak instalacja pakietu, interfejs użytkownika środowiska czy zastosowanie najważniejszych funkcji programu. Kolejne nauczą czytelnika rysowania, modelowania i tworzenia złożeń, a także generowania dokumentacji technicznej i opracowywania prezentacji wyników pracy. Słowem - pełen przekrój możliwości oprogramowania, od najprostszych po bardziej złożone.
Nie znaczy to jednak, że i bardziej zaawansowani użytkownicy nie skorzystają z wiadomości zawartych w książce. Jej układ pozwala na szybkie wyszukanie interesujących tematów i przejście wprost do nich, dzięki czemu łatwo można uzupełnić ewentualne braki w wiedzy, rozszerzyć swoje umiejętności o nowe techniki projektowania lub sprawdzić kwestie, co do których ma się jakieś wątpliwości. Na 300 stronach podręcznika i kilkuset bardzo czytelnych rysunkach (tu ukłon w stronę wydawnictwa i drukarni!) z pewnością każdy może znaleźć coś dla siebie, a 39 zł wydane na książkę z pewnością okaże się dobrą inwestycją. Cena jest zresztą dodatkowym atutem publikacji, za tę niewygórowaną kwotę można bowiem znacznie zwiększyć swoje szanse na trudnym obecnie rynku pracy, na którym liczy się znajomość Inventora.
cad.pl Dariusz Cyprysiak