Opinie czytelników
6
(0%)
5
(0%)
4
(100%)
3
(0%)
2
(0%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 2)
Średnia ocen: 4

Sam wypalam DVD:

Ocena : 4 Ocena książki 2005-02-28

bez podpisu

Książkę mam zbyt krótko, więc nie jest to recenzja ani ocena lecz uwaga na gorąco dot. jednego rozdziału nr 8 poświęconego programowi Shrink. Co to za program i do czego służy Autor zaznaczył. Nieźle też podał informacje co do jego konfiguracji przytaczając polskie znaczenia anglojęzycznych opcji i skutki ich zastosowania/ o kilku rzeczach nie wiedziałem/. Nie wiem natomiast dlaczego zostały całkowicie pominięte jak się wydaje inne ważne możliwości programu np. zastąpienie kompresji "automatic" dot. Menus formą custom lub still, co to daje użytkownikowi a co traci, no i moim zdaniem rzecz najważniejsza i najgorsza to pominięcie całkowite przez Autora możliwości programu w zakresie Re-authoringu. Nie ukrywam, że jestem rozczarowany brakiem szczegółowego omówienia tej właśnie zalety Shrinka/podział filmu na części, usunięcie napisów itp/ na co przede wszystkim liczyłem kupując książkę. Wydaje się też, że z podsumowań rozdziałów można śmiało zrezygnować i tę formę pozostawić niektórym podręcznikom akademickim. Jest tyle ciekawego materiału w to miejsce /p.wyżej/.

Ocena : 4 Ocena książki 2005-02-01

Waldemar Stoczkowski

Książka napisana jest dość przystępnym językiem. Wyjaśnia podstawowe pojęcia z problematyki związanej z nagrywaniem płyt, jednak autor nie uniknął kilku poważnych błędów i niedomówień. Na przykład na stronie 123 w podsumowaniu autor napisał: „Format MP3 umożliwia nagranie utworów, które będą odtwarzane kilkanaście razy dłużej niż ścieżki audio”. Wiem na czym polega kompresja do formatu MP3 i z tego powodu domyślam się co miał autor na myśli. Jednak z powyższego zdania (dla laika) wynika, że format MP3 to taki format, dzięki któremu utwory będą odtwarzane kilkanaście razy dłużej (???), co by oznaczało, że utwór np. 5 minutowy będzie odtwarzany minut np. 15. A tak przecież nie jest. Poza tym uważam, iż podsumowania na końcu rozdziałów jest zbędnym wypełniaczem książki. A szczególnie w rozdziałach składających się z dwóch kartek, na których to umieszczone są dwa rysunki zajmujące w sumie całą stronę (rozdział 8). Czytając tę książkę miałem wrażenie, że jest ona w niektórych momentach dla osób mocno zaawansowanych. Pominięto pewne istotne szczegóły, dlatego czasem musiałem się domyślać o co chodzi. A przecież „diabeł tkwi w szczegółach”. Podsumowanie: - publikacja zawiera bardzo cenne podstawowe informacje o płytach DVD, - autor w dość przystępny sposób (poza niektórymi przypadkami) wyjaśnia jak wypalić płytę DVD, - czytając książkę odniosłem wrażenie, że była pisana w pośpiechu, dlatego autor nie uniknął kilku błędów i niedociągnięć, - książkę polecam wszystkim tym, którzy już troszkę wiedzą, a chcą wiedzieć trochę więcej.