Ocena : 5
2003-03-31
Bartek Woch
Świetna książka, napisana łatwym językiem. Dzięki niej nauczyłem się obsługiwać Directora w kilka dni.<p> Polecam wszystkim.
Ocena : 5
Łukasz Adamczyk
Czekałem na tę książkę prawie rok! Nie można było wydać jej szybciej? Przesadą i lizusostwem byłby komentarz, że warto było, ale prawda jest taka, że książka jest rzeczywiście bardzo dobra. Szczerze polecam!<P>
P.S. Byłem taki zniecierpliwiony, że aż kupiłem "Po prostu Director 7" - teraz mam dwie, ale nie żałuję<P>
Ocena : 2
bez podpisu
Zasugerowałem się pierwszą recenzją i nabyłem książkę, musze powiedzieć że jestem zawiedziony, książka nie zgłębia żadnego tematu jest o wszystkim i o niczym, a w directorze potrzeba konkretnej wiedzy.
Ocena : 2
2002-11-18
Marcin Szrek
Nabyłem tę książkę w nadziei, że będzie napisana naprawdę jak dla laika, ale się stanowczo zawiodłem. Wydałem 51 zł i według mnie "utopiłem" pieniądze w kiepskiej książce. Już po przeczytaniu paru stron nasuwała mi się masa pytań, na które ta książka nie dawała odpowiedzi!! Naprawdę zawiodłem się na tej pozycji wydanej przez HELION, mam w domu 3 książki z serii "Po Prostu" i wszystkie czytało się fajnie i lekko.<p>
Director 8 to trudny program a książka jeszcze trudniejsza.
Ocena : 5
Paweł Łygan
Książka jest czadowa (przeczytałem w kilka godzin) tylko do zrobienia czegoś więcej to trochę za mało w niej informacji... CZEKAM WIĘC NA XIĘGĘ EXPERTA !!!
Ocena : 3
Piotr Szumacher
To mogłaby być dobra książka na początek znajomoci z Directorem. Niestety nie jest. Tłumacz spaprał sprawę. W Direktorze występuje masa określeń bardzo specyficznych, ot chodzby "SPRITE". Ucząc sie Direktora z angielskich źrodeł długo myslałem jak to oddać po polsku. Tłumacz proponuje słowo "kanał". Kanał (chanell) to jednak w potocznym rozumieniu coś innego niż ów SPRITE. Można by dyskutowac - po co? Lepiej zostawić słowo angielskie i nie tłumaczyc go - tak myślę. Błędem jest to, że wprowadza nowe słowo - określenie na pierwszych stronach i dalej już używa wyłącznie polskiego określenia. To męczy. Tłumaczenia słów są dziwne. Ta uwaga dotyczy wielu terminów. Nie wolno wymyślać swoich słów i tłuc tego dalej po polsku. Należy unikać radosnej działalności słowotwórczej - masa w ksiażce takich wesołych polskości. "Okno reprezantow" - jak zobaczyłem to sformułowanie po raz pierwszy na kartach książki to zaniemówiłem - matko o czym ta książka jest? Chodziło oczywiście o okienko CAST (odkrycie!), okienko CASTING, czyli aktorzy.... Adobe After Effects do montażu filmów operu w tej kwestii podobnymi rozwiązaniami. Zawsze byl Casting i tyle .... słowo wprawdzie angielskie ale ładnie funcjonujące w mowie polskiej. Troche na siłę to tłumaczenie. Zupełnym nieporozomieniem jest wprowadzenie dziwacznych spolszczeń i operowanie takim cudacznymi terminami w całej książce. Szkoda.
Ocena : 3
bez podpisu
Strasznie enigmatyczna...
Ocena : 3
M.Skowroński
Jest ok. ale niestety zamało o tym języku Lingo.......