W przypadku Internetu przedmiotem handlu jest sama informacja. Stała się ona normalnym towarem nie tylko kreującym rozwój branży IT, ale także czynnikiem przemian w gospodarce. Główne role w e-biznesie odgrywają twórcy informacji: autorzy nowych form handlu, nowych usług, "zbieracze informacji" czy też twórcy nowego oprogramowania.
E-gospodarka nie jest jednak ziemią obiecaną o nieograniczenie wysokim wzroście gospodarczym. O sukcesie, tak jak zwykle, decydują ludzie. Aby informację móc efektywnie wykorzystać, potrzebna jest jeszcze umiejętność jej tworzenia i wykorzystywania. Bardzo bogatym źródłem tej wiedzy jest książka "IT w firmie" (wyd. HELION). Pan Tomasz Teluk, autor tej publikacji, podaje główny powód napisania tej książki:
Narzędzia informatyczne wyznaczają nowe standardy kierowania organizacją. Korporacje, które dziś przewodzą poszczególnym gałęziom gospodarki, zrozumiały, że we współczesnym biznesie najsilniejszą bronią jest szybkość informacji. Najcenniejsza jest informacja z rynku, pochodząca od dostawcy, klienta, wpisana w bazę danych, przetwarzana i poddawana analizie. Kto szybciej opracuje dane wyjściowe osiąga przewagę.
"IT w firmie" jest unikatową na polskim rynku publikacją adresowaną szczególnie do osób zainteresowanych wykorzystaniem technologii IT w swojej firmie . Nowoczesne korporacje nie bazują już na centralnym planowaniu, skostniałej strategii i wykonywaniu zatwierdzonych scenariuszy. Przedsiębiorstwo działające w czasie rzeczywistym opiera się na najcenniejszym z zasobów rynkowej informacji. Informacji aktualnej, jasnej, zwięzłej, wiarygodnej i kompetentnej. Podstawą wysokiej jakości informacji są dane przetwarzane za pomocą narzędzi i aplikacji IT".
Autor opisuje cechy przedsiębiorstwa działającego w czasie rzeczywistym, jego otoczenie, problematykę telepracy, najnowsze technologie w świecie oraz zapoznaje czytelnika z opinią ekspertów na tematy związane z IT. W książce zawartych jest też wiele opinii oraz wskazówek dla przedsiębiorców, np. rada dla płacących miliony złotych za tworzenie swoich witryn internetowych:
W erze informacji poznawanie firmy odbywa się przez jej strony WWW. Ten truizm trzeba powtarzać do znudzenia. Konsument nie jest już tępym odbiorcą bilbordów i telewizyjnych spotów. Konsument szuka informacji o produkcie, producencie, usługodawcy i często wie więcej o produktach firmy niż niejeden etatowy pracownik. Potrafi analizować oferty z danego segmentu i konsultować swoje oceny z innymi konsumentami. Ignorowanie przesłanek o konieczności budowania swojego wizerunku, poczynając od Internetu, jest działaniem nieracjonalnym. Firma z amatorską witryną WWW przypomina biznesmena z Klewek z wczesnych lat 90., w mokasynach, białych skarpetkach, seledynowym garniturze, ale z wielkim przenośnym telefonem analogowym dyndającym u pasa.
W "IT w firmie" znajdują się także informacje na temat wykorzystania technologii informacyjnej w świecie, w krajach biednych i bogatych oraz jakie jest miejsce Polski:
Polska należy do światowych średniaków i europejskich outsiderów pod względem dostępności narzędzi elektronicznej demokracji. Na szczeblu centralnym zmiany zachodzą topornie, lepiej radzą sobie samorządowy. Na publicznych kontraktach zarabiają firmy związane z urzędniczym establishmentem.
Miesięcznik Opcja na prawo Edward Leszczyński
ITy wejdź w XXI wiek
RTE, LMS, VPN, RFID, HCI to niektóre pojęcia, o których pisze Tomasz Teluk w książce "IT w firmie" (wydawnictwo Helion). Dzięki znajomości tych pojęć wśród menedżerów, jak zapewnia autor, firma Dell ma 97 proc. zadowolonych klientów, Ford oszczędza 1,2 mld USD rocznie, a w marketach Wall Mart nie zabrakło po 11 września amerykańskich flag. Teluk, autor o dużym dorobku dziennikarskim, potrafi o rzeczach skomplikowanych pisać jasno i ciekawie. Po przeczytaniu jego książki każdy powinien wiedzieć, jak swoją tradycyjną firmę przekształcić w tzw. przedsiębiorstwo działające w czasie rzeczywistym (RTE). Książkę polecamy głównie tym, którzy myślą, że nowoczesne technologie to komputer służący do układania pasjansów w przerwie na kawę.
WPROST SS 8/2004