Dochodowe hobby.
Każdy z nas posiada hobby. Skoro jest coś, czemu poświęcamy czas wolny, dlaczego nie pójść o krok dalej i nie wykorzystywać swoich zainteresowań do zarabiania pieniędzy Dzięki globalizacji i możliwościom internetu, jesteśmy w stanie szybko i sprawnie rozpocząć e-biz-nes. Wystarczy mieć pomysł - przekonuje Scott Fox w Internetowi milionerzy, czyli jak zdobyć fortunę on-line". Dzięki licznym przykładom sieciowych biznesów" czytelnik książki Foksa, ma wrażenie, że nie ma nic prostszego niż założenie internetowej firmy. Sięgając po Milionerów" dowiemy się, ile trzeba mieć, by zacząć, co trzeba wiedzieć oraz jakie są sekrety marketingu budżetowego - podstawy działania wirtualnego przedsiębiorstwa. Kiedy już opracujemy e-biznesplan wystarczy zarejestrować domenę... i zacząć zarabiać. Gdyż jak mówi Scott Fox: wirtualny biznes to realne pieniądze. I nawet przy niewielkim budżecie można stworzyć przynoszącą zyski i profesjonalnie wyglądającą witrynę internetową.
Brief Monika Szymańska, 25/09/2008
Książki o biznesach internetowych z grubsza dzielą się na dwa rodzaje.
Grupa pierwsza to te, które dają inspirację. Kopniaka, aby wziąć kartkę i zacząć planować swój wspaniały i dochodowy biznes.
Grupa druga to te, które dają konkretne wskazówki. Przydatne porady od ludzi, którzy już w tej dżungli byli i te przeszkody w postaci upierdliwych szczegółów pokonali.
Gdy książkę jednoznacznie można przypisać do którejś z tych grup, jest szansa na dobry tytuł.
Ta książka zawiera trochę jednego i trochę drugiego.
Na pierwszy rzut oka wygląda to niedobrze, ale bliższe przyjrzenie się książce (czyli lektura) przekonuje, że to nie do końca tak.
Część inspirująca jest dobrze napisana. Przykłady są fajne i z różnych rynków (m.in. kije bilardowe, przeróbki samochodów Subaru i prezenty ślubne). Bardzo przydatne rozróżnienie na trzy typy przedsiębiorców online pomaga ułożyć sobie w głowie czym tak naprawdę ma się zajmować serwis - a przez to jak ma przynosić pieniądze.
Część poradnikowa cierpi oczywiście na syndrom BRP czyli Braku Polskich Realiów i syndrom WZM czyli Wszyscy Znają się na Marketingu. Syndrom BRP powoduje, że zainspirowany prawie-przedsiębiorca szybko zostanie przywrócony do rzeczywistości, gdy zacznie chodzić po urzędach i kompletować obliczenia finansowe dla serwisu.
Syndrom WZM to drugie przywołanie do rzeczywistości, gdy okaże się, że liczby oglądalności w Polsce znacznie odbiegają od liczb z USA, a i dynamika jest znacząco mniejsza (dynamika czyli wzrost liczby odwiedzin w miesiącu oraz działania podejmowane przez użytkowników w serwisie). Bo promować w internecie trzeba umieć, mailingi, banery, Google i wymiany linków nie załatwiają absolutnie sprawy. No i nie da się zbudować wysokiej oglądalności w miesiąc, nie mówiąc już o zbudowaniu stabilnej sprzedaży. To zabiera naprawdę sporo czasu. Jeśli więc planujesz e-biznes, zacznij planować szczegóły i poznawać odpowiednich ludzi którzy mogą ci pomóc już teraz. Później będzie za późno.
No i jeszcze jedna wskazówka - zastanów się czy warto robić polską wersję serwisu. Poważnie. Może lepiej od razu przejść na angielski i próbować swoich sił na rynku globalnym? W przypadku sklepów sprzedających rzeczy materialne może być to trudne, ale do ominięcia (program partnerski lub sieć sklepów współpracujących). W przypadku serwisów sprzedających produkty niematerialne, jest to logiczny wybór. Jasne, że się boisz. Ale większy rynek to większy rynek. W dodatku rynek klientów umiejących i przyzwyczajonych kupować online.
Teraz odwieczne pytanie - kupić czy nie kupić książkę?
Ze względu na część inspirującą - tak. Części poradnikowej nie musisz przecież czytać.
e-biznes.pl Mariusz Ludwiński
Jest to książka - poradnik, prezentująca zagadnienia e-biznesu w łatwej do zrozumienia formie. Uczy jak wykorzystując swoją wiedzę, umiejętności i zainteresowania stworzyć własny model e-biznesu i następnie przystąpić do tworzenia nowego, począwszy od nazwy domeny przez wybór firmy hostingowej, budowy witryny internetowej, analizę finansową przedsięwzięcia, stworzenia planu biznesowego, na testowaniu kończąc. Nie pomija zagadnień marketingu, odkrywając sekrety marketingu bezbudżetowego, z niskim budżetem i wysokim budżetem. Omawia zagadnienia prawne dotyczące formy działalności, praw autorskich, znaków handlowych i form organizacji przedsięwzięcia. Książka powinna zainteresować i zainspirować tych, którzy chcą nie tylko zbudować profesjonalną witrynę, ale dobrze na niej zarobić.
NetWorld Piotr Kociatkiewicz, 09/2008
Dawniej mężczyźni wsiadali na koń i wyruszali na poszukiwanie złota. Dziś mogą zarobić fortunę nie wychodząc z domu. Zresztą, nie tylko oni - także kobiety i dziewczęta. Wystarczy pomysł, kreatywność i zaangażowanie. Przyda się także poradnik Scotta Foksa, amerykańskiego weterana internetowego, doradcy i nauczyciela z przedmiotu "e-business". Nawet, jeśli nie masz dużej wiedzy komputerowej", zrozumiesz tę książkę. Autor przekonuje, ze możesz rozkręcić biznes w kilka godzin mając w kieszeni zaledwie 25 dolarów! Z tą książką stworzysz profesjonalną witrynę internetową, sklep lub biuletyn, znajdziesz triki marketingowe, które przyciągną klientów i przekonasz się, jak poprzednicy osiągali zyski dzięki Internetowi. Czy wiesz, że twoje hobby może uczynić cię bogatym jak sprawić, by wirtualny biznes przynosił prawdziwe pieniądze
Anna założyła stronę, która kojarzy rodziców i opiekunki do dzieci. Trafiła w dziesiątkę! Magda czyta i recenzuje ukochane książki. I ma z tego pieniądze. Weronika sprzedaje w Internecie sweterki zrobione na drutach. Ma z tego przyzwoity zysk. A 26-letni Daniel założy! dla zabawy stronę ze śmiesznymi artykułami i linkami, a teraz zarabia krocie na reklamach. Scott Fox pomógł w powstaniu BillOReilly.com i zrobił z tej witryny maszynkę do robienia pieniędzy. Teraz może pomóc także tobie.
Magazyn Literacki KSIĄŻKI HAB; 08/2008
Doniesienia o fortunach stanowiących efekt sprzedaży witryn lub czerpania zysków z prowadzenia serwisów internetowych pobudzają wyobraźnię internautów. Snują oni plany tworzenia stron i usług sieciowych, które pozwolą odnieść finansowy sukces. Realizację tych zamierzeń może ułatwić im lektura prezentowanej książki. Pełni ona rolę przewodnika przybliżającego różne aspekty e-biznesu i stanowiącego źródło inspirujących wskazówek. Zawarto w niej również wywiady z ludźmi, którzy osiągnęli sukces prowadząc działalność w internecie. Autor wyjaśnia dlaczego światowa sieć stwarza możliwość uzyskania dużych zysków oraz przekonuje czytelników, że do stworzenia firmy nie są potrzebne duże kwoty. Pokazuje w jaki sposób zaprojektować własny model biznesowy, udziela porad w zakresie wyboru domeny i tworzenia serwisu internetowego oraz wyjaśnia, jak sprawdzić potencjał nowego przedsięwzięcia. Odnosi się ponadto do kwestii związanych z marketingiem oraz porusza zagadnienia prawne i administracyjne. Przypomina też, że aby osiągnąć sukces, należy nie tylko tworzyć plany, lecz również wcielać je w życie.
Magazyn Internet KK, 06/2008
Tylko e-biznes.
Kiedyś pierwszy milion trzeba było ukraść. Dziś - według Scotta Foksa - wystarczy mieć dostęp do internetu, przeczytać jego książkę Internetowi Milionerzy, czyli jak zdobyć fortunę online" i już trafiamy na właściwą drogę. I trzeba przyznać, że po lekturze tej książki trudno oprzeć się pokusie, by nie spróbować...
Autor w bardzo klarowny sposób - aż dziw, że książki o tej tematyce są jeszcze pisane takim językiem... - udowadnia, że pod względem opłacalności biznes tradycyjny w stosunku do internetowego to niepotrzebna strata pieniędzy. Tym samym dochodzenie do wspomnianego pierwszego miliona" utartym przez wieki szlakiem jest zbędną mitręgą przy korzyściach płynących z e-biznesu. Wszak internet to potęga, pozwalająca w jednej chwili dotrzeć nie tylko do milionów potencjalnych klientów w kraju, ale i na całym świecie. Wystarczy przestudiować kolejne rozdziały poświęcone temu, jak przy niewielkim budżecie stworzyć profesjonalnie wyglądającą witrynę internetową, sklep czy biuletyn oraz jakich użyć trików marketingowych. I nie ma tu żadnego gołosłowia, bowiem każda propozycja została przetestowana nie tylko przez autora poradnika, ale i dziesiątki innych e-biznesmenów. Nikt nie zawrócił wpół drogi.
Dziennik Łódzki N, 05/2008