Ocena : 5
2006-09-15
student
Ja mam odmienne zdanie na temat tej książki. Uważam, że jest tam dość ciekawe ujęcie zagadnienia, gdyż u nas w ten sposób się nie uczy. Jak jest wykład z C - to jest język programowania, jak jest UML - to jest opisywanie zależności pomiędzy samochodem, silnikiem i kołami :-), jak jest inżynieria - to obowiązkowo RUP (na sucho) i przykłady wzięte z kosmosu. W tej książce autor starał się powiązać te zagadnienia i to może dla niektórych stanowić problem. Inną sprawą jest zwięzłość przedstawianych zagadnień. Ja po drugim czytaniu mam niedosyt. Kilka przykładów:
1. Na listingu 3.58 pokazana jest ciekawa zależność pomiędzy klasami zaprzyjaźnionymi. Niestety tutaj autor ograniczył się do pokazania najprostszego przypadku zależności jednokrotnej (co zresztą zgodne jest z rysunkiem 3.23). Jeżeli jednak ktoś chciałby zastosować zależność jeden do wielu, to trzeba modyfikować konstruktor:
TStudent()i = new char[50]; strcpy(i, "Janek Wackowski");
2. Bardzo ciekawy jest wzorzec projektowy komponentu EditSerialPort. Niestety, nie został on dokładniej opisany, a przecież ten komponent komunikuje się z portami szeregowymi bez konieczności tworzenia execa!!!
3. Również kilka innych ciekawych wzorców zostało pokazanych w zbyt oszczędny sposób, np. Graph2D.
Myślę, że taka książka nie powinna być pisana w formie kompendium: Wikipedia podaje: Kompendium - dzieło podręczne zawierające zarys podstawowych wiadomości z zakresu jakiejś nauki, a czegoś bardziej ogólnego, wtedy byłaby super.
Ocena : 4
2008-04-08
Barnaba Pawełczak
Raczej od takich książek się nie zaczyna uczyć programowania, ale jeśli na wyrywki chce się coś znaleźć na szybko to jak najbardziej się nadaje to kompendium.
Ocena : 4
2011-02-08
Sebastian
Przydatna osobom które już znają podstawy programowania C++
Ocena : 3
2006-09-13
Marcin Dołęga
Wystarczy zajrzeć do spisu treści, żeby stwierdzić, że autor
nie miał pomysłu na tę książkę. Czy naprawdę opisując tak zaawansowane
środowisko programistyczne trzeba omawiać podstawy języka C++? Czy nie ma
już o czym pisać? Nawiasem mówiąc, dyrektywy kompilatora nie mają nic
wspólnego z językiem programowania (specyfikacja języka nie mówi nic o
dyrektywach) a tu autor zaczyna podstawy języka C++ od nich właśnie (???).
Również UML doczekał się całej gamy pozycji, i nie jest chyba na tyle
niezbędny w korzystaniu z BDS2006, że trzeba go od podstaw opisywać. Jeśli
autor czuje, że chce nauczyć czytelnika UML-a, niech napisze oddzielną
pozycję, a w tej książce mógłby co najwyżej do niej nawiązać. Niestety, w
cenie niemal 100 zł dostajemy jakiś nieokreślony misz-masz, którego sporą
część stanowią teksty autora z poprzednich jego książek, i niewielką
ilością informacji charakteryzujących tytułowe BDS2006. Być może całość
można by ocenić wyżej, gdyby podzielić ją na kilka pozycji i każdą odpowiednio zatytułować. Niestety, najniższą ocenę
uzyskałaby i tak część zawierająca w tytule BDS2006. Autor po prostu
posiada za mało informacji o tym środowisku, żeby napisać tak obszerną
pozycję, wypełnił więc większą część książki podstawami C++, STL-a i
UML-a. Książkę można kupić, jeśli te tematy nas interesują, ale chyba są
na rynku ciekawsze pozycje na te tematy...
Ocena : 3
2006-08-14
Artur Olszewski
Szczerze mówiąc jak tylko wyczytałem, że owa książka jest
właśnie drukowana - chciałem jak najszybciej ją mieć. Dodałem swój adres
na listę mailingową potwierdzającą wydanie owego tytułu. Czekałem,
czekałem... aż w końcu - książka pojawiła się w sprzedaży. Mimo tego nie
chciałem brać w ciemno więc czekałem na opinie, których niestety nie udało
mi się znaleźć. Książkę zamówiłem i miałem nadzieję, że się nie zawiodę...
No i... ciężko powiedzieć. Szczerze mówiąc spodziewałem się nieco innego -
myślałem, że będą opisane wszystkie predefiniowane klasy, wraz z
przykładami ich zastosowania, tymczasem autor jakby zupełnie zapomniał o
klasach i 1/3 książki poświęcił podstawom języka C++... Generalnie nieco
mnie to zraziło, ale przywykłem do różnego rodzaju zaskakujących
motywów... Fakt - w książce przeczytamy o DLLach, o grafice (canvasach,
bitmapach i jpegach oczywiście), o odtwarzaniu dźwięku i video (podstawy),
o wielowątkowości (całkiem ciekawie opisane)... Reszta to podstawy, niestety...
Książka ta jest moim zdaniem przeznaczona dla osób, które swoją przygodę z
C++ rozpoczynają od razu od Buildera i nigdy wcześniej nie miały
styczności z aplikacjami konsolowymi. Zaawansowani programiści znajdą tu
niewiele.