Katalog książek

Wydawnictwo Helion

Helion SA
ul. Kościuszki 1c
44-100 Gliwice
tel. (32) 230-98-63




© Helion 1991-2014

Lauret zaufanych opinii
Alchemia portretu. Warsztaty Bol...

Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego

Autor: Bolesław Lutosławski

Ocena:
   6/6  Opinie  (0)
Stron: 264
Ksiazka drukowana Druk (oprawa: miękka) 3w1 w pakiecie: PdfPDF ePubePub MobiMobi
Wydawca: Helion
Cena:
59,00 zł
Cena:
47,00 zł
Dodaj do koszyka
Kup terazstrzalka

Druk
Książka drukowana
59,00 zł
eBook
Pdf ePub Mobi
47,00 zł
"Piękne, niezwykłe fotografie… pełne głębi uczuć"
Richard Avedon o zdjęciach Bolesława Lutosławskiego
 
  • Jak uchwycić osobowość i wyjątkowość fotografowanych osób?
  • Jak budować zaufanie między fotografem a modelem?
  • Jak za pomocą światła oddać nastrój chwili i atmosferę intymności?

Pierwiastek porozumienia, chemia intymności, esencja chwili… w magicznym oku aparatu przekształcają się w elektryzujący portret. Z tej alchemii rodzi się zdjęcie, będące czymś więcej niż tylko wiernym odwzorowaniem wyglądu i nastroju fotografowanego człowieka. Oto bowiem otrzymujemy poetycki zapis spotkania z osobą i jej osobowością, portrety przenikliwe, a w swej prostocie ekspresyjne, intrygujące i niełatwo dające o sobie zapomnieć. Fotografowanie ludzi to sztuka psychologicznego i emocjonalnego wyczucia drugiego człowieka, mistyczna umiejętność nasycania wizerunków ich emocjami i wyjątkowością. Choć sztuka ta wykracza daleko poza techniczną biegłość rejestrowania obrazów za pomocą światła, jest z nią jednak nierozerwalnie związana.

 


Od kogo się uczył? Kto zaszczepił w Bolesławie Lutosławskim miłość do fotografowania ludzi? Polecamy wywiad z Autorem!

 

 


 

 

Eteryczne portrety sław i zwykłych ludzi, tworzone przez Bolesława Lutosławskiego, publikowały takie pisma, jak "The Guardian", "Vogue", "The Independent", "Przekrój" czy "Tygodnik Powszechny". Pojawiały się na rozmaitych plakatach, okładkach książek i w telewizji BBC. Warsztaty z Lutosławskim to fascynująca podróż przez wyjątkowe chwile, w których powstawały niezwykłe portrety takich osobowości, jak Sławomir Mrożek, Krzysztof Penderecki, Andrzej Wajda, Mieczysław Jastrun, Witold Lutosławski, Wisława Szymborska czy Glenda Jackson.

 

 


W rozmowie o magii portretu Ewa Hadrian gości Bolesława Lutosławskiego - autora "Alchemii portretu". Polecamy

 

 


 

 

Mamy niepowtarzalną okazję zajrzeć za kulisy każdej z tych magicznych fotografii, dowiedzieć się, jak narodził się pomysł na konkretne zdjęcie, dlaczego zostało ono w określony sposób skomponowane i skadrowane, jakiego obiektywu czy ekspozycji użyto. Dzięki temu uczymy się mistrzowskiego fotografowania ludzi w zamkniętych pokojach i na otwartych przestrzeniach, malowania światłem atmosfery i intymności chwili czy chwytania obiektywem niemal niezauważalnych, a jednak istotnych spojrzeń i gestów. Bolesław Lutosławski wyjawia nam także sekretną wiedzę o tym, jak budować zaufanie między fotografem a jego modelem oraz dzieli się opartymi na swym wieloletnim doświadczeniu praktycznymi wskazówkami i najgłębszymi tajnikami pracy fotografa portretowego.

 

Poznaj inspirujący warsztat pracy jednego z najciekawszych polskich fotografów portretowych!

"Od trzydziestu lat obserwuję prace Bo Lutosławskiego. Jest fotografem o niezwykłej umiejętności zrozumienia prawdziwego charakteru ludzi, a następnie odsłonięcia ich osobowości…" Sir John Tusa,
brytyjski menedżer kultury, popularny dziennikarz radiowy i telewizyjny
 
"Dla Lutosławskiego tworzenie portretów jest równoznaczne z niemal zmysłowym wniknięciem w osoby, które fotografuje. Jego zdjęcia są ulotną próbą uchwycenia ich prawdziwej tożsamości, którą podświadomie ujawniają w gestach…"
 
Sophie Grove,
Country & Town House, maj 2010

Kim Ty właściwie jesteś? Zajrzyj na inspirujący blog autora: boleslawlutoslawski.co.uk


 

Patroni medialni:

 

Wprowadzenie (11)
Mistrzowie (17)
Otwarta przestrzeń (25)
Moja Przestrzeń (37)
Okno (45)
Atelier (53)
Promień sztucznego światła (63)
Studio fotograficzne (71)
Aparaty fotograficzne (79)
Trójkąt naświetlania (91)
Rozproszone (107)
Intymność (111)
Bądź łagodny (117)
Zaufanie (125)
Pozowanie (129)
Spotkania (143)
Osobowości (159)
Promocja (171)
Kompozycja (181)
Gesty i dłonie (193)
Spojrzenia (203)
Współtworzenie (213)
Portret samego siebie (217)
Marzyciele (223)

Indeks nazwisk (247)
Najczęściej kupowane razem:
Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego plus Kompozycja. Warsztaty fotograficzne plus Ślub w obiektywie. Zatrzymaj w kadrze ten wyjątkowy dzień
Cena zestawu: 133.36 zł 156.90 zł
Oszczędzasz: 23.54 zł (15%)
Dodaj do koszyka
zestaw0 Alchemia portretu. Warsztaty Bolesława Lutosławskiego
Osoby, które kupowały książkę, często kupowały też:
Alchemia portretu to jeden z niewielu poradników wprowadzający w temat fotografii portretu. Autor książki nie skupia się na sprawach technicznych czy też szczegółach oświetlenia, lecz na samym podejściu do fotografowanej osoby. Czytając książkę poznajemy wiele ciekawych historii związanych ze spotkanymi przez autora osobami, często bardzo znanymi i za każdym razem możemy podziwiać efekt spotkania w postaci uzyskanego zdjęcia portretowego. Dzięki tej książce poznamy moc czarno-białej fotografii portretowej oraz zdamy sobie sprawę z faktu, iż znakomity portret nie musi być idealny technicznie. Co zwróciło moją uwagę, to "przeciętne" zdjęcia kolorowe zamieszczone w książce. Być może jest to wskazówka, iż zabawa z naszymi fotografiami w programie graficznym i zamiana ich na zdjęcia czarno-białe może spowodować, iż odkryjemy na nowo wykonane przez nas w przeszłości fotografie.

O Bolesławie Lutosławskim: Eteryczne portrety sław i zwykłych ludzi, tworzone przez Bolesława Lutosławskiego, publikowały takie pisma, jak "The Guardian", "Vogue", "The Independent", "Przekrój" czy "Tygodnik Powszechny". Pojawiały się na rozmaitych plakatach, okładkach książek i w telewizji BBC. Warsztaty z Lutosławskim to fascynująca podróż przez wyjątkowe chwile, w których powstawały niezwykłe portrety takich osobowości, jak Sławomir Mrożek, Krzysztof Penderecki, Andrzej Wajda, Mieczysław Jastrun, Witold Lutosławski, Wisława Szymborska czy Glenda Jackson.

Od zarania dziejów mamy szacunek do ludzi, którzy dzięki swoim działaniom wzbogacili naszą cywilizację, od czasu romantyzmu zaś fascynują nas postaci, które dzięki niezależnej osobowości stworzyły na tym świecie miejsce dla siebie. W uznaniu tych osiągnięć pisze się o nich w popularnej prasie, czasem zawiesza na ich piersiach medale, wręcza laurki, odznaczenia i wypełnia encyklopedie ich nazwiskami. A moją rolą jest tworzenie ich portretów, to zresztą bardzo ciekawe zajęcie.

Sir George Martin przywitał mnie bardzo serdecznie w recepcji AIR (dużego studia nagrań), na czwartym piętrze 214 Oxford Street w Londynie, na samym rogu Oxford Circus. Miał dla mnie czas, wyjaśnił — tak jak należy tłumaczyć laikowi — funkcje konsoli do nagrywania i oprowadził po studiach, które od wibracji ulicznego ruchu izolowała zawieszona podłoga. George Martin, współzałożyciel zespołu The Beatles, chętnie opowiadał o nagrywaniu „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band”, o tym, co wtedy robił Paul McCartney, a ja go fotografowałem, w czym mi bynajmniej nie przeszkadzał. Przez cały ten czas był otwarty, zainteresowany Polakami i kulturą mojego kraju.

To spotkanie dało mi dużo do myślenia, bo choć fotografowałem tak sławnego człowieka (dla mnie był mitem), poznawałem jednocześnie kogoś, kto pozostał sobą. Od tego czasu, kiedy patrzę na portret George’a Martina, odnoszę wrażenie, że w tym dniu szukałem w nim geniusza, bez którego świat byłby inny, a spotkałem życzliwego, ciekawego, na wskroś autentycznego w postępowaniu zawodowca, który współtworzył muzykę z fascynującymi osobowościami. Pomyślałem też, że może to właśnie dzięki niemu The Beatles nie wznieśli się przez te kilka lat globalnej sławy na orbitę samouwielbienia.

fotohobby.pl 2012-01-16

pokaż wszystkie