Recenzje:
Stres... czyż nie znamy go wszyscy? Może więc... czas go pokonać? Ciekawa pozycja. Może i, co bardzo łatwo zarówno książce jak i jej autorowi zarzucić, pełna truizmów, lecz również, dla równowagi, mnóstwo tu użytecznych treści. Być może wyłożonych w bardzo łopatologiczny sposób, ale tak w sumie... po namyśle... czy jest inny sposób na pisanie o rzeczach takich jak właśnie stres? Chyba nie bardzo... Z własnego doświadczenia oraz po lekturze wielu różnych pozycji wydawniczych o charakterze poradnikowym, muszę powiedzieć jedno: najlepszą metodą na pokonanie problemu jest w pierwszej kolejności oswojenie go - a żeby tego dokonać, najlepiej jest rozłożyć go na czynniki pierwsze. "Pokonaj stres..." podejmuje taką właśnie próbę. Czy jest to próba udana? Myślę, że do pewnego stopnia tak. Do pewnego stopnia - jak każda bowiem tego rodzaju publikacja, tak i ta pokazuje tylko pewne spojrzenie na dany problem i wskazuje ewentualne narzędzia do walki z nim. To, czy z tych narzędzi skorzystamy, to już zupełnie inna sprawa. Puenta jest prosta: przeczytać można, ale jeśli ma to być lektura owocna, warto byłoby z niej skorzystać w sposób praktyczny, przynajmniej próbując zastosować płynące z niej wnioski w praktyce właśnie. Proste? Zapewne będzie tu tyle zdań, ile opinii... ;) Kaizen... cóż to takiego? Najprościej będzie powiedzieć, że to metoda małych kroków radzenia sobie z "czymś" - w tym wypadku ze stresem. Czy skuteczna? Do tego odniosłem się powyżej - moim zdaniem będzie skuteczna, jeśli damy temu wszystkiemu szansę w praktyce. Co do treści książki... Autor opisuje osobno sam stres jako zjawisko emocjonalne z dziedziny psychologii, opisuje jego wpływ na nasze życie, skupia się na czynnikach stresogennych... słowem analizuje zjawisko z wielu możliwych punktów widzenia, a na koniec wskazuje kilka przynajmniej narzędzi do walki z tymże zjawiskiem. Moim skromnym zdaniem autor zabrał się za to zadanie całkiem fajnie i poszło mu to co najmniej nieźle. Na koniec moja mała, prywatna dygresja. Im więcej mam do czynienia z lekturami z nurtu wszelakiego poradnictwa, tym mniej rozumiem krytyków tychże lektur... Generalnie, na upartego, można stwierdzić, że schemat konstrukcji tego rodzaju publikacji jest bardzo podobny: istnieje problem, autor go opisuje, stara się oswoić, po czym wskazuje metody jego zwalczenia. O co więc chodzi generalnie krytykom?... O to, że żadna z takich książek nie daje do ręki gotowej recepty na sukces? Tak nigdy nie będzie... Tak więc niechaj taka będzie puenta tej dygresji: nie pojmuję krytyków takich książek. Samą książkę rzecz jasna polecam :)

cosnapolce.blogspot.com Northman; 2017-06-25


 „Jeśli powiem Ci, przestań się stresować, a nawet pokażę Ci, jak to zrobić, prawdopodobnie decyzję tak drastycznej zmiany swojego życia odrzucisz (…). Kiedy zaś powiem spróbuj najpierw wykonać jeden mały, bezwysiłkowy krok i pokażę Ci jak to zrobić, prawdopodobieństwo, że to zrobisz, będzie dużo większe.” Książka „Pokonaj stres z Kaizen”, to pozycja polskiego coacha i trenera Jarosława Gibasa, który w imię filozofii Kaizen, czyli metody małych kroków, zamiast wyszukiwania wymówek uniemożliwiających zmianę aktualnego sposobu myślenia – proponuje szereg rozwiązań możliwych do wprowadzenia w codzienne życie czytelnika, tak aby pozbyć się lęku i przestać mocować się z doświadczanym stresem.
Wydaje Ci się, że to, jaki jesteś nie podlega zmianom? Powyższe książki mimo, że z innych perspektyw, spójnie obalają ten mit, dowodząc, że nigdy nie jest za późno, by zacząć myśleć o własnym podejściu do stresu inaczej.

nie bo rak Alicja Sulima


Każdy z nas kiedyś spotkał się ze stresem w bardziej lub mniej dotkliwy sposób. Nasze czasy to istny wyścig nie tylko w życiu społecznym ale również osobistym. Jak opanować stres, zanim ten zniszczy nasze życie? 
Z książki dowiemy się jakie są przyczyny stresu i jak sobie z nim radzić, chociaż bywa to bardzo ciężkie.
Do pewnego momentu stres jest motywujący, ale gdy tylko przekroczy pewną granicę staje się niebezpieczny dla nas.
Czasami nerwowość, wyzwania którym ciężko jest nam podołać czy nadmiar obowiązków prowadzą do nerwic, załamania nerwowego czy depresji.
Stosując się do zasad filozofii Kaizen, która opiera się na wprowadzaniu zmian za pomocą małych kroków, jesteśmy w stanie opanować stres. Poradnik Jarosława Gibasa wprowadza w nasze życie harmonię, spokój i radość.
Tak więc lektura bardzo przydatna i bardzo łatwo przyswajalna. Jak najbardziej polecam.

probeczkomania.bloog.pl Mariola Furga


o książki podchodziłam jak pies do jeża. Ostatecznie zabrałam ją ze sobą w długą podróż. Stres towarzyszy mi od zawsze, mam to po ojcu, który sam ma nerwicę. Ciężko jest mi radzić sobie z tym zjawiskiem, nawet kiedy jest lepiej, dopada mnie nagle, bez uprzedzenia. Dobrą odskocznią jest youtube, nagrywając siebie i widząc swoje nienaturalne reakcje można się wiele o sobie dowiedzieć. Ale nie o tym. Autor książki opisuje różne sytuacje zarówno hipotetyczne jak i prawdziwe. Przedstawia on stres - gdzie powstaje w naszym mózgu i mówi nam, że to zjawisko naturalne. W przypadku silnego stresu mózg reaguje dwoma sposobami, atak lub ucieczka. Zwykle to drugie niestety.

Autor pokazuje nam z perspektywy naszą stresującą sytuację - z punktu odniesienia naszego w danej chwili i z pozycji obserwatora. Okazuje się, że ponad 80% rzeczy których się boimy - nigdy się nie zdarza. Bardzo fajne są ukazane w książce techniki, które nie likwidują co prawda stresu w 100% ale pozwalają zmniejszyć go w sporym stopniu. Książka dała mi wiele przemyśleń, głównie uświadomienie sobie teraźniejszości. Nie doceniałam jej, żyłam głównie przyszłością, tym co będzie lub co mnie może spotkać. Każda praca nad sobą jest potrzebna i przynosi dla nas coś nowego, dzięki czemu może żyć nam się trochę lepiej niż zwykle.
Polecam :)

madziakowo.blogspot.com 2014-08-29


Do książki podchodziłam jak pies do jeża. Ostatecznie zabrałam ją ze sobą w długą podróż. Stres towarzyszy mi od zawsze, mam to po ojcu, który sam ma nerwicę. Ciężko jest mi radzić sobie z tym zjawiskiem, nawet kiedy jest lepiej, dopada mnie nagle, bez uprzedzenia. Dobrą odskocznią jest youtube, nagrywając siebie i widząc swoje nienaturalne reakcje można się wiele o sobie dowiedzieć. Ale nie o tym. Autor książki opisuje różne sytuacje zarówno hipotetyczne jak i prawdziwe. Przedstawia on stres - gdzie powstaje w naszym mózgu i mówi nam, że to zjawisko naturalne. W przypadku silnego stresu mózg reaguje dwoma sposobami, atak lub ucieczka. Zwykle to drugie niestety.



Autor pokazuje nam z perspektywy naszą stresującą sytuację - z punktu odniesienia naszego w danej chwili i z pozycji obserwatora. Okazuje się, że ponad 80% rzeczy których się boimy - nigdy się nie zdarza. Bardzo fajne są ukazane w książce techniki, które nie likwidują co prawda stresu w 100% ale pozwalają zmniejszyć go w sporym stopniu. Książka dała mi wiele przemyśleń, głównie uświadomienie sobie teraźniejszości. Nie doceniałam jej, żyłam głównie przyszłością, tym co będzie lub co mnie może spotkać. Każda praca nad sobą jest potrzebna i przynosi dla nas coś nowego, dzięki czemu może żyć nam się trochę lepiej niż zwykle.


Polecam :)

madziakowo.blogspot.com 2014-08-29


Stres działa na człowieka od zawsze - i to wielokierunkowo. Pozwala nam przetrwać, a jednocześnie bywa potężną barierą uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie. Silny, przewlekły, często związany z niezdrowym trybem życia, staje się przyczyną wielu chorób, utrudnia kontakty z ludźmi, zmienia życie w koszmar. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba tak żyć.

W tej książce czytelnik znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące stresu. Dowie się, jak wpływa on na zdrowie człowieka i co może go powodować. Odkryje głębokie, prawdziwe przyczyny swoich lęków i zrozumie, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest w stanie skutecznie osłonić przed nimi. Nauczy się także radzić sobie z nim za pomocą filozofii małych kroków, zmiany nastawienia i wyobraźni. Uświadomi sobie, że każda trudna sytuacja jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem.

Personel Plus 2014-06-01


Wydaje mi się, że książki o stresie i jego pokonywaniu to takie lanie wody dla naiwnych i dla tych, którzy myślą, że przeczytanie poradnika spowoduje, że będą szli przez życie zrelaksowani i szczęśliwi. Nie, nie będą, dopóki czegoś nie zrobią ze swoim podejściem i tym, co siedzi w ich głowie.

„Pokonaj stres z Kaizen” Jarosława Gibasa trochę wyłamuje się z tego mojego wyobrażenia. To już druga książka tego autora (po „Schudnij z Kaizen”), którą recenzuję, kolejny raz uważam, że jak na poradnik napisany przez polskiego autora, jest naprawdę w porządku.

Napisana jest w stylu lekkim i bezpośrednim. Poznajemy sporo anegdot, przykładów, ćwiczeń, które mają pomóc nam w mentalnym poradzeniu sobie ze stresorami. W porównaniu ze „Schudnij z Kaizen” jest mniej zabawna i ma momenty, przez które „przelatywałam”, ale generalnie to książka wartościowa i można z niej skorzystać. Nawet ja, która dość dobrze radzę sobie ze stresem i w zasadzie rzadko go doświadczam w sposób bardzo dojmujący, znalazłam dla siebie kilka fajnych rzeczy do przemyślenia.

Niewiele natomiast znalazłam tu Kaizen. Mam wrażenie, że tytuł został stworzony tak, by tworzył kontynuację poprzedniej książki i aby dzięki temu lepiej się sprzedawała.

Moja ocena: 4,5/5

Rzepkanapulsie.pl Beata Rzepka


Stres działa na człowieka od zawsze - i to wielokierunkowo. Pozwala nam przetrwać, a jednocześnie bywa potężną barierą, uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie. Silny, przewlekły, często związany z niezdrowym trybem życia, staje się przyczyną wielu chorób, utrudnia kontakty z ludźmi, zmienia życie w koszmar. Jarosław Gibas proponuje oswojenie stresu jak dzikiej bestii - wykorzystując Kaizen, czyli prostą metodę dokonywania zmian za pomocą małych kroków.

W swojej książce zamieścił odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie nasuwają się w tematyce stresu. Dowiemy się, jak wpływa on na nasze zdrowie i co może go powodować. Odkryjemy głębokie, prawdziwe przyczyny naszych lęków i zrozumiemy, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest w stanie skutecznie nas przed nimi osłonić. Nauczymy się także radzić sobie z nim za pomocą filozofii małych kroków, zmiany nastawienia i wyobraźni. Będziemy mieli szansę uświadomić sobie, że każda trudna sytuacja - także ta, która dopada nas jak tygrys wyskakujący zza drzewa - jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem. Autor sugeruje, by poddać się temu, co niesie życie i szukać w tym inspiracji, zamiast bez końca się lękać. Jedyny warunek, by proponowana w książce metoda pokonania stresu zadziałała, to konsekwencja w jej stosowaniu. Konsekwencja wykonywania małych kroków w pożądanym kierunku.

Personel i Zarządzanie 2014-05-01


Stres towarzyszy nam przez całe życie. Stresujemy się wszystkim i wszędzie. Nie bez znaczenia jest ciągły wyścig szczurów czy to w szkole czy w pracy. Potem przychodzimy do domu i nie mamy siły, a nawet chęci, na odrobinę rozrywki. Część z nas po "burzliwym" dniu nie potrafi się zrelaksować ! W moim przypadku stres objawia się drżeniem oraz poceniem dłoni i bladą cerą. Pamiętam, że przed egzaminem maturalnym byłam bliska omdlenia. Są też ludzie, którzy tego typu emocje duszą wewnątrz siebie. Sama więc nie wiem co jest lepsze... Najlepiej się nie stresować prawda ? Niestety jest to chyba nieuniknione w dzisiejszych czasach. Za sukces należy uznać okiełznanie negatywnych emocji. Trzeba samemu odkryć co nam pomaga i w jaki sposób my możemy poczuć ulgę w sytuacjach czasem wyglądający z pozoru na takie bez wyjścia. To co pomaga znajomemu, nie musi pomóc nam. Dzięki książce "Pokonaj stres z Kaizen" potrafię zapanować nad emocjami i to często w ekstremalnych momentach ;)

Okładka książki z wizerunkiem tygrysa w pierścieniu ognia zaciekawia i intryguje. Dlaczego właśnie to zwierze trafiło na obwolutę ? Tego wam nie zdradzę, ale możecie być pewni, że odpowiedź znajdziecie we wnętrzu książki. Nigdy nie słyszałam o Jarosławie Gibasie, chociaż z tego co udało mi się wyszukać u "wujka Google" wiem, że autor stworzył jeszcze jedną książkę opartą na metodzie Kaizen, a mianowicie "Schudnij z Kaizen".

Autor przekonał mnie do siebie swą postawą. Nie uważa się za osobę wszystkowiedzącą, obiecującą całkowite zlikwidowanie stresu, a tym samym rozkosz w życiu pełnym radości. Nie kochani... Stres często pozwala nam przetrwać i odnosić sukcesy. Jest na stałe wpisany w życie i w stu procentach nie można go wyeliminować. Jeśli jednak zdenerwowanie utrudnia nam funkcjonowanie do tego stopnia, że przeżywamy przykładowo prawdziwe katusze na myśl o jutrzejszym dniu, trzeba położyć kres niniejszym odczuciom. Gibas prezentuje nam pojęcie stresu praktycznie od podszewki, wszak by problem zminimalizować musimy go dobrze poznać. Teoria Kaizen, teoria małych kroków, w zupełności do mnie przemawia. Nie da się osiągnąć czegoś w czasie błyskawicznym, trzeba się z sytuacją spokojnie oswajać i niejako przyzwyczajać. Autor wcale nie narzuca nam jakichkolwiek działań i zachowań, to my musimy odkryć ten złoty środek, który będzie godnym przeciwnikiem dla stresu.

Ja uważam książkę za znakomity poradnik dla wszystkich, którzy mają problemy ze stresem. Wszystkie wywody autora są jasno i prosto sformułowane, nie wyczuwa się tego naukowego tonu, którego osobiście w książkach nie toleruję. Zrozumiałam, że nie jestem jedyną istotą na ziemi borykającą się z potężnymi nerwami, że można nad tym zapanować chociaż odkrycie osobistej techniki często jest długotrwałe. Dzieło Jarosława Gibasa odpowiada na wszystkie pytania związane z nasileniem emocji. Od dziś stres nie jest już tajemnicą...

Jedynym minusem książki jest dla mnie brak jakichkolwiek obrazków, wykresów, tabelek itp. Jestem wzrokowcem, więc mając coś odpowiednio zaznaczone, szybciej zapamiętuje. Za to więc odejmuje z oceny głównej książki jeden stopień ;)

czytambolubieo.blogspot.com Angelika Musiał, 2014-04-12


Jak zwalczyć stres? I kto w tym starciu ma więcej szans?

„Pokonaj stres z Kaizen” to poradnik nieco nietypowy. Jarosław Gibas nie staje na pozycji wszechwiedzącego guru, który ma jedyną i niepowtarzalną receptę na wyeliminowanie nerwowych momentów z życia każdego. I już w tym miejscu należy przyklasnąć w geście uznania, bo autor nie mami czytelnikami pustymi obietnicami. Co więcej, co rusz podkreśla, że stresu nie da się zlikwidować całkowicie. Można go za to poznać i okiełznać. Jak zatem funkcjonować w stresogennym otoczeniu?

Nie ma co ukrywać, stres jest ponadczasowy. Towarzyszy ludziom od zawsze. Zmieniają się jedynie jego źródła. Jarosław Gibas bardzo wiarygodnie podpowiada, jak krok po kroku go oswoić, by przestał nas paraliżować i utrudniać codzienne funkcjonowanie.

„Pokonanie stresu to niego jego całkowita likwidacja”

Terapeuta proponuje filozofię małych kroków, zwaną Kaizen. Jej wcielenie w życie może szybko zaowocować pozytywnymi zmianami. Autor serwuje w książce szereg przykładowych sytuacji generujących mniejsze lub większe odczuwanie stresu. Co ciekawe, jest ono determinowane nie tylko przez otoczenie, ale też przez naszą osobowość i jakość naszego życia.

„Pokonaj stres z Kaizen” pozwala poznać nieco stres od podszewki i zrozumieć, w jakim stopniu negatywne myśli nakręcają spiralę strachu w czasem bardzo prozaicznych sytuacjach. Krok po kroku można jednak z tym walczyć, dzięki kilku technikom. Kluczowe jest m.in. zmiana perspektywy i dystansu. Dopiero, kiedy rozłożymy własny stres na czynniki pierwsze, dostrzeżemy światełko w tunelu, które popchnie nas do działania.

Ogromnym plusem tej publikacji jest podejście do czytelnika. Jarosław Gibas traktuje go jak partnera do dyskusji, któremu wnikliwie i powoli tłumaczy, że momenty pełne nerwów wcale nie muszą takie być, jeśli tylko zaczniemy nad nimi pracować. Warto spróbować.

Książki na czasie katarzynastec, 2014-03-27


Stres, o nim chyba każdy słyszał, a przynajmniej kiedyś poczuł tego „stwora”. Jak sobie z nim poradzić i jak można do niego podejść podpowiada książka „Pokonaj stres z Kaizen”.

Początkowo podchodziłam ze sporym dystansem do tejże pozycji. Okazało się jednak, że wpadła w moje łapki w odpowiednim momencie. I pomogła mi nabrać dystansu do pewnych spraw.

Przejdźmy może do wyglądu zewnętrznego książki. Okładka wydaje się dość trwała choć nie jest ona „twardą”. Na jej przedniej części widnieje postać tygrysa jakby z cyrkowego widowiska. Zapytacie czemu tygrys? Swego rodzaju odpowiedź na to pytanie można uzyskać podczas lektury.

Sama czcionka jest duża i czytelna. Wygodnie się dzięki temu ją czyta i nie męczy się w ten sposób za bardzo wzroku. Jest to więc sporym plusem.

Na początku pozycji znaleźć można swego rodzaju motto. Są nim słowa autorstwa Marka Twaina. Może on motywować do działania. Kilka informacji o samym autorze znaleźć można na jednej z części okładki. Jest on jak możemy się dowiedzieć socjologiem, trenerem oraz coachem. Do tego jest miłośnikiem dużych motocykli.

Niektórych może zainteresować informacja, że nie jest to pierwsza z książek odnoszących się do Kaizen. Jarosław Gibas jest też autorem innej pozycji, która odwołuje się do tej metody. Niestety na końcu publikacji („Pokonaj stres z Kaizen”) znaleźć możemy reklamę tego wytworu. Przypomina to zabieg, który zauważyłam i w innych wydawnictwach, który jednak mi akurat nie za bardzo pasuje.

Jak można się dowiedzieć podczas lektury Kaizen oznacza „poprawa, polepszenie, zmiana na lepsze”. Jest to metoda, która swe korzenie ma w zarządzaniu w biznesie. Jest ona swoistą metodą małych kroków, co wydaje się logicznym pomysłem, logiczną metodą.

W pozycji tej znaleźć można również zagadnienia odnoszące się do relacji pomiędzy stresem a zdrowiem. Co niektórych z czytelników może zaciekawić a inni mogą zaś uznać, że z tego co zaprezentowano prawie każda choroba ma swe przyczyny w tym zjawisku. Więc czy nie przesadza się w ten sposób? Pozostawiam to pytanie do odpowiedzi dla każdego z czytelników.

Niestety znaleźć możemy w tej książce również kilka nazwijmy to „małych błędów w druku”. Znajduje się tu kilka „literówek”, które mogą chwilowo rozpraszać.

Reasumując nie spodziewałam się tego, ale myślę, że może to być wartościowa lektura. Część nadmienionych tu rzeczy już gdzieś tam słyszałam, inne zaś były dla mnie swoistym „novum”. Książka ta trafiła w moje łapki w odpowiednim czasie za co jestem wdzięczna. Dzięki temu mogłam z niej „wynieść” więcej niż gdyby przypadła w inny czas, który byłby mniej „stresowy”.

swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak, 2014-03-26


Jestem osobą, której życiem już od dziecka w dużej mierze rządził stres. Z łatwością ulegałam jego wpływom i pozwalałam dyktować mu na jakich warunkach żyję. Dopiero z wiekiem człowiek nabywa więcej mądrości i doświadczenia, które pozwalają mu dojrzeć i zrozumieć, że pewne rzeczy są ważniejsze, niż inne. Dotarło też do mnie, jak negatywny wpływ na moje życie i zdrowie ma stres. Wydałam mu walkę, jednak samemu trudno jest zrozumieć zasady, na jakich działa nasz organizm i mechanizmy pracy naszego mózgu.

Książka „Pokonaj stres z Kaizen” pojawiła się w moim życiu w zdecydowanie właściwym momencie. Czynników stresogennych ostatnio pojawiło się u mnie pod dostatkiem, wiedziałam więc, że wiedzę zawartą w pozycji będę mogła w pełni wykorzystać w praktyce. Poważna choroba w rodzinie, niespodziewana konieczność przeprowadzki, ciągnąca za sobą problemy ze stabilnością finansową, a do tego zawirowania w życiu miłosnym i nowe obowiązki w pracy. Postanowiłam jednak, że stres nie będzie więcej dominował mojego życia, a Jarosław Gibas mi w tym pomoże.

Metoda Kaizen nie była mi całkiem obca. Wcześniej czytałam „Schudnij z Kaizen”, które wyszło spod pióra tego samego autora i już wtedy zauroczyło mnie połączenie prostoty i skuteczności tej metody. Zaczęłam stosować wiele rad zawartych we wspomnianej książce i widziałam postępujące zmiany w moim życiu. Metoda małych kroków okazywała się bardziej skuteczna, niż mogłam sobie to wyobrazić na początku. Byłam bardzo ciekawa, jak biznesowe teorie autor przeniesie na pole walki ze stresem.

Jarosławowi Gibasowi można zarzucić, że prawi truizmy. Prawda jest jednak taka, że mimo iż pewne rzeczy są oczywiste, to w pewien sposób nie dopuszczamy ich wagi do świadomości. Jeśli jednak zapoznamy się z nimi w tak czystej, popartej dowodami formie – nie jesteśmy w stanie ich dłużej ignorować. Widząc jak niewiele wysiłku będą kosztować nas małe zmiany, niosące ze sobą duży skutek, ciężko nie czuć się zmotywowanym. Teoria Kaizen opiera się na małych krokach i małych dawkach. Dając sobie chwilę, czytając książkę niespiesznie, pozwalamy przyswoić sobie Kaizen wręcz mimowolnie. Treści zawarte w „Pokonaj stres z Kaizen” są tak oczywiste, że nie ma najmniejszego problemu w ich zrozumieniu. Kolejny raz jest to jednak dowód na to, że najciemniej jest pod latarnią. Dlaczego tyle osób cierpi z powodu negatywnego oddziaływania stresu, jeżeli sposoby na jego pokonanie – czy też nauczenie się, jak z nimi żyć – są tak proste?

Rodzimy się, wychowujemy i dojrzewamy w kręgach społecznych, które poniekąd wymuszają w nas takie, a nie inne podejście do stresu, radzenia sobie z naszymi problemami i strachem. Pokonanie stresu wiąże się z wyjściem z naszej strefy komfortu i przestawienie się na myślenie poza schematem. Należy pozwolić sobie uwolnić się ze schematów, w których tkwimy, by metoda Kaizen mogła zacząć przynosić pozytywne skutki w naszym życiu. Jarosław Gibas jest do tego świetnym mentorem, który w świat tej teorii wprowadza nas pracując na teorii samej w sobie. Proste przykłady i wnioski z nich płynące są kolejnymi małymi krokami do zmiany naszej osobowości oraz podejścia do życia.

Korzystanie z dobrodziejstw filozofii Kaizen pozwala cieszyć się dobrą kondycją psychiczną i zdrowym podejściem do stresu i problemów. Ciężko jednak byłoby odnaleźć ten spokój w sobie i zrozumieć do tego, w jaki sposób przekuć stres tak, by działał na naszą korzyść, bez odpowiedniego przewodnika, jakim jest autor „Pokonaj stres z Kaizen”. Nie dążę do perfekcji, ale do szczęścia i od kiedy teoria Kaizen stała mi się bliższa, akceptowanie życia takim, jakim jest jest znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze. Uważam, że to obowiązkowa lektura dla każdego i z zaangażowaniem polecam książkę moim bliskim.

dlaLejdis.pl Joanna Zlomanczuk


„Pokonaj stres z Kaizen" to propozycja Jarosława Gibasa otrząśnięcia się z bezsensownych stresów, które działają na człowieka od zawsze - i to wielokierunkowo. Co ciekawe, z jednej strony stresy pozwalają nam przetrwać, z drugiej - bywają potężną barierą, uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie.

Silny, przewlekły, często związany z niezdrowym trybem życia, stres staje się przyczyną wielu chorób, utrudnia kontakty z ludźmi, zmienia życie w koszmar. Co wtedy

Nie śpimy po nocach, zjadają nas nerwy w krytycznych sytuacjach, jesteśmy zmęczeni nieustannymi zmaganiami z nawracającym lękiem. Okazuje się jednak, że wcale nie musimy tak żyć. W tej książce znajdujemy odpowiedzi na prawie wszystkie pytania, jakie nasuwają się w związku ze stresem.

Dowiemy się, jak wpływa on na nasze zdrowie i co może go powodować. Odkrywamy głębokie, prawdziwe przyczyny swoich lęków, dochodząc do wniosku, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest wstanie skutecznie osłonić nas przed stresem. Autor proponuje kurację małych kroków, poprzez zmianę nastawienia i wykorzystanie wyobraźni. Uświadomienie sobie, że każda trudna sytuacja - także ta, która dopada jak (okładkowy) tygrys pokonujący ognistą obręcz -jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem.

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2014-03-15


Żyjemy w niezwykle stresujących czasach. Niepewna sytuacja na rynku pracy nie służy naszemu zdrowiu psychicznemu. Jak opanować stres, zanim ten zniszczy nasze życie?

Jarosław Gibas w swojej najnowszej powieści „Pokonaj stres z Kaizen”, dogłębnie analizuje przyczyny stresu. Jednocześnie ukazuje techniki, które pozwalają oswoić lęki, które zatruwają nasze życie.

Człowiek od zarania dziejów boryka się ze stresem. Dopóki strach mobilizuje nas do działania, pełni on funkcję obronną, umożliwiającą przeżycie. Niestety, czasem lęki nabierają na sile. Chroniczny stres może doprowadzić nas na skraj załamania nerwowego. Osoby, które paraliżuje strach, często zamykają się w swojej skorupie i unikają innych ludzi.

Niektórzy ludzie żyją w permanentnym stresie. Nadmiar obowiązków w pracy, mobbing, niskie zarobki itp. odbijają się negatywnie na naszym zdrowiu. Część z nas boryka się z lękiem okazjonalnie. Takie wydarzenia jak trudny egzamin, spotkanie ze strategicznym inwestorem czy prezentacja przed dużym gronem odbiorców często budzą niepokój. Choć stres powinien działać mobilizująco, zdarza się, iż lęk paraliżuje nas i nie jesteśmy w stanie sformułować sensownego zdania.

Stosując się do zasad filozofii Kaizen, która opiera się na wprowadzaniu zmian za pomocą małych kroków, jesteśmy w stanie opanować stres. Poradnik Jarosława Gibasa wprowadza w nasze życie harmonię, spokój i radość.

dojrzalakobieta.pl Magdalena Kukurowska