Recenzje:
Tunezja to tani i bezpieczny kierunek wakacji, w dodatku biura podróży organizują wycieczki do Tunezji przez cały rok. Zimą można się wprawdzie kąpać tylko na wyspie Dżerba, w pozostałych częściach kraju jest zbyt chłodno, ale Tunezja to nie tylko piaszczyste plaże i przejażdżki wielbłądem. Kraj zachwyca kulturowym bogactwem - monumentalnymi budowlami rzymskimi, takimi jak choćby amfiteatr w El Jem, pozostałościami wielkiej Kartaginy, ale i przepychem arabskich bazarów, pełnych zapachów i kolorów oraz dziwną architekturą domów ludzi pustyni - Berberów, którzy żyją w wydrążonych pod ziemią korytarzach. Jednocześnie łatwo się tu porozumieć, większość ludzi mówi po francusku, ale mają też opanowane podstawowe zwroty po angielsku. Łatwo wypożyczyć samochód, a i połączenia drogowe są dobre. Arabscy sprzedawcy nie są tak natrętni jak choćby w Egipcie. Przewodnik Bezdroży znakomicie sprawdzi się podczas wycieczki po Tunezji, jest w nim znacznie więcej opisanych miejsc, niż te najczęściej odwiedzane przez turystów, a liczne ciekawostki będą inspiracją dla ewentualnych własnych eksploracji.

Magazyn Literacki Książki Ł, 2010-08-01


Ów ulubiony afrykański kraj polskich turystów możemy również podziwiać z nieco bardziej szczegółowym przewodnikiem Bezdroży Tunezja - smak harrisy i oliwek". Urlop w tym kraju kojarzy się w pierwszej kolejności z wylegiwaniem na piasku, jednak wypoczynek w nadmorskiej części kraju warto połączyć ze zwiedzaniem zabytkowych miast - bo jest co podziwiać! Wystarczy wspomnieć, że na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znalazło się aż osiem pozycji ze stosunkowo niewielkiej Tunezji - w tym rzymskie ruiny Kartaginy, i amfiteatru w El Jem, punickie miasto Kerkouane i najstarszy północnoafrykański meczet w Kairuanie. Przewodnik odsłania nam najciekawsze atrakcje kraju, także te, których nie zalała jeszcze fala masowej turystyki. Podpowiada, jak zaplanować podróż, gdzie spać, co jeść i czego nie przegapić. To fascynująca opowieść o historii i kulturze Tunezji oraz mentalności jej mieszkańców. Warto przejrzeć nawet wtedy, gdy się na razie tam nie wybieramy...

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI JV, 2010-08-07


Bardzo przydatny przewodnik, który opisuje najciekawsze atrakcje kraju, te znane i te mniej nawiedzane przez turystów. Podpowiada przy tym, jak zaplanować podróż, gdzie spać, co jeść i czego nie wolno przegapić. Fascynująca opowieść o historii i kulturze Tunezji pomoże zrozumieć specyficzną mentalność jej mieszkańców. Orientację w terenie ułatwią mapy regionów i plany miast, a czytelny układ odsyłaczy i indeks pozwolą na sprawne korzystanie z przewodnika. Całości dopełniają fotografie i tradycyjnie zamieszczony na końcu słowniczek.

Gazeta Krakowska (mst), 2010-07-07


Tunezja. Smak harrisy i oliwek, to doskonały przewodnik wydany przez krakowskie wydawnictwo Bezdroża. Każdemu turyście podpowie jak zaplanować podróż, gdzie spać, co jeść i czego nie przegapić. Dodatkowo można w nim znaleźć rys historyczny a także rozdział poświęcony kulturze Tunezji, który pozwoli zrozumieć mentalność jej mieszkańców. Całość dopełniają słowniczki polsko-arabski i polsko-francuski.

Echo Miasta - Poznań . BLD, 2010-07-05


Tunezja, najmniejszy pod względem powierzchni arabski kraj w Afryce, jest zarazem najbardziej popularnym, po Egipcie, wśród polskich turystów. Oferuje bowiem wydłużony w porównaniu z nadbałtyckim, trwający od wiosny do później jesieni sezon na pięknych śródziemnomorskich plażach.
A praktycznie przez cały rok bardzo interesujące zabytki od czasów antycznych - po godne uwagi obiekty i miejsca współczesne. Wiele z nich nieźle jest już znanych Polakom, gdyż położone są w pobliżu popularnych nadmorskich miejscowości wypoczynkowych i bywają celem licznych wycieczek.
Że wspomnę o medynach i meczetach Tunisu, Kairuanu, Monastiru czy Susy, ribacie w tej ostatniej miejscowości, muzeum antycznych mozaik - Bardo w stolicy kraju, zabytkach i uroczych miejscach w jej pobliżu, czy osadach „Troglodytów” na południu kraju oraz piaskach Sahary.
Ale bardzo ciekawych zabytków, obiektów i miejsc jest w tym kraju o wiele, wiele więcej. Co można sobie uświadomić czytając najnowszy po nim przewodnik wydany przez Bezdroża. Kolejny bardzo dobry w jego podstawowej serii, a zarazem również kolejny świetny, poświęcony Tunezji, autorów polskich. Co podkreślam, bo piszą oni przewodniki nierzadko lepsze i bardziej dostosowane do potrzeb krajowych czytelników, niż ich zagraniczni koledzy, których prace otrzymujemy w przekładach.
„Tunezja. Smak harissy i oliwek” Pawła Jadwisieńczaka i Eryki Lehr-Spławińskiej obejmuje praktycznie cały obszar tego fascynującego kraju. Na pominiętym w przewodniku skrawku pustyni na jego południu, między Tiaret i Bordj El Khadra, są bowiem tylko piaski. Autorzy proponują natomiast czytelnikom poznanie również, jeszcze praktycznie nie odkrytych przez naszych turystów, atrakcyjnych regionów położonych poza głównymi, utartymi szlakami.
Dotyczy to zwłaszcza, opisanych jako region 3 - Tellu, terenów historycznej Numidii, jako 6 - Ksouru na południe od słonego jeziora Wielki Szott, zamieszkanego głównie przez Berberów oraz częściowo, bo oaza Douz i pobliski jej obszar Sahary są jednak już nieźle znane, zaprezentowanego jako region 8 Wielkiego Ergu Wschodniego.
Ale i na pozostałych obszarach autorzy wskazują, jako warte poznania, także mniej dotychczas popularne miejsca. Co tylko dobrze świadczy o ich kompetencji i znajomości kraju, który opisują. We wstępie do przewodnika „Zaproszenie do Tunezji” proponują 8 tras zwiedzania w ciągu od trzech do dziewięciu dni.
I chociaż na temat niektórych z tych propozycji można dyskutować, bo np. pięć dni proponowane na Wielki Tunis można spędzić tam inaczej - mniej na plażach, a więcej zwiedzając, bo jest co, to generalnie propozycje zawarte w tych trasach obejmują wszystko, co w tym kraju jest naprawdę najciekawszego.
Wysoko oceniam też, a znam Tunezję nieźle, informacje praktyczne zawarte w tym przewodniku, jak również informacje krajoznawcze. Te ostatnie z charakterystyką geograficzną, przyrodą, historią obejmującą okres od epoki prehistorycznej po współczesność, politykę i gospodarkę, oraz społeczeństwo - z uwzględnieniem w nim roli kobiet.
A także język, cztery główne religie z dominującym islamem - chociaż w przypadku tego ostatniego warto było wspomnieć o zakazie wstępu do meczetów dla innowierców oraz jego kolonialnej genezie, kulturę i kuchnię oraz smaki tunezyjskiej kuchni. Nie rozczaruje się również turysta czytając podstawowy i najobszerniejszy rozdział poświęcony zwiedzaniu kraju.
Został on podzielony na 8 części - regionów: stołeczny Tunis i jego okolice, Tunezja północna, Cap Bon - czyli półwysep na północno-wschodnim wybrzeżu, Tell - wspomniane już tereny historycznej Numidii, Sahel i Kairuan, Jerid, Ksour, wyspę Dżerba oraz Wielki Erg Wschodni. W każdym z nich jest mnóstwo informacji o miejscowościach, zabytkach i innych ciekawych miejscach, a na końcu sporo przydatnych praktycznych.
Z podkreśleniem i oznaczeniem gwiazdkami co trzeba zobaczyć koniecznie oraz dosyć dokładnym opisem dlaczego. Do propozycji i informacji autorów właściwie nie ma już chyba czego dodawać. Chociaż np. opis miasta Medenine i jego atrakcji turystycznych uzupełnił bym o pominiętą informację, że vis a vis tamtejszego głównego ksaru znajduje się duży współczesny bazar, na którym można - zwłaszcza w dni targowe, chociaż handel odbywa się oczywiście codziennie - spotkać pyszne typy Arabów i Arabek, Berberów, Murzynów, a niekiedy i Europejczyków.
Treść przewodnika wzbogaca kilkadziesiąt map i planów miast, 21 włamanych w tekst informacji praktycznych w ramkach białych oraz 60, o charakterze ciekawostkowym, a niekiedy anegdotycznym, w ramkach szarych. M.in. „Nabite w butelkę” - o drzewach korkowych, „Tuńczyk” - o roli tego gatunku ryby w przeszłości i obecnie, „Oliwki”, „Kalendarz muzułmański”, „Dywany”, „Żigolacy” - o miejscowych, bynajmniej nie bezinteresownych, podrywaczach pań i… panów, „Daktyle” i wiele innych.
Przydatne okazać się mogą mini słowniczki: polsko - arabski i polsko - francuski, gdyż ten drugi język jest w Tunezji znany dosyć powszechnie. Bardzo dobrym pomysłem było uwzględnienie Słowniczka trudniejszych terminów w układzie „branżowym”: architektura i miejsca, obyczaje, przyroda i religia. A odszukanie tego, co jest w danym momencie potrzebne, pomaga Indeks obejmujący nie tylko miejscowości, ale także najważniejsze w nich budowle czy obiekty.
Jest to więc, podkreślę jeszcze raz, bardzo dobry przewodnik, który z przyjemnością mogę polecić zarówno tym, którzy wybierają się do Tunezji, jak i tylko chcieliby czegoś dowiedzieć się o tym kraju.

Globtroter CEZARY RUDZIŃSKI, 2010-06-23


Wydawnictwo Bezdroża zaprasza do wspólnego odkrywania kolejnego kraju afrykańskiego - Tunezji. Urlop w niej kojarzy się w pierwszej kolejności z wylegiwaniem się na piasku. Nic dziwnego - tunezyjskie wybrzeże słynie z przejrzystej, ciepłej wody oraz z pięknych plaż Dżerby, okolic Sousse, Monastiru czy Hammametu.
Tzw. strefy turystyczne oferują wiele atrakcji dla amatorów aktywnego wypoczynku oraz egzotycznego clubbingu. Szukającym przede wszystkim słońca, spokoju i relaksu można polecić zdecydowanie mniej gwarne, urokliwe okolice Bizerty i Tabarki.
Warto jednak wypoczynek w nadmorskiej części kraju połączyć ze zwiedzaniem zabytkowych miast - bo jest co podziwiać! Wystarczy wspomnieć, że na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO znalazło się aż osiem pozycji ze stosunkowo niewielkiej Tunezji - w tym rzymskie ruiny Kartaginy, i amfiteatru w El Jem, punickie miasto Kerkouane, najstarszy północnoafrykański meczet w Kairuanie oraz medyny Tunisu i Sousse.
Tunezja szczyci się niezwykle bogatą kulturą, a jest to wynik ponad dwóch tysięcy lat przenikania się tradycji, m.in. berberyjskiej, rzymskiej, bizantyjskiej, arabskiej, tureckiej i europejskiej. Znajdziemy tu zarówno jaskiniowe "domy troglodytów", obronne ksary, ruiny rzymskich miast, hiszpańskie forty, korsarskie kryjówki, jak i wspaniałe zabytki dawnej architektury arabskiej. Obrazu tunezyjskiego dziedzictwa dopełniają fantastyczne muzea, prezentujące tradycyjne stroje i misterne drobiazgi z poszczególnych epok, oraz zróżnicowane tematycznie, barwne festiwale.
Pełne kolorów krajobrazy północnej Tunezji i jej wschodniego wybrzeża diametralnie różnią się od warunków panujących na południu kraju. Ta ostatnia to kraina spalonej słońcem pustyni i słonych jezior. Podczas kilkudniowego safari warto odwiedzić bajkowe górskie oazy przy granicy z Algierią, saharyjskie miejscowości Douz i Ksar Ghilane, domy troglodytów w Matmacie, berberyjski region Ksour oraz wiszące wioski w okolicach Tataouine.
Zwolennicy zorganizowanego wypoczynku i dobrej zabawy, miłośnicy architektury i pięknych krajobrazów - w Tunezji każdy znajdzie coś dla siebie.
Przewodnik Bezdroży Tunezja. Smak harissy i oliwek opisuje najciekawsze atrakcje kraju, te znane i te, których nie zalała jeszcze fala masowej turystyki. Podpowiada przy tym, jak zaplanować podróż, gdzie spać, co jeść i czego nie wolno przegapić. Fascynująca opowieść o historii i kulturze Tunezji pomoże zrozumieć specyficzną mentalność jej mieszkańców. Orientację w terenie ułatwią mapy regionów i plany miast, a czytelny układ odsyłaczy i indeks pozwolą na sprawne korzystanie z przewodnika. Całości dopełniają fotografie i zamieszczony na końcu słowniczek.

newss.pl 2010-06-08