ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Przeżyć. Droga dziewczyny z Korei Północnej do wolności (ebook)(audiobook)(audiobook)

Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
304
Druk:
oprawa miękka
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Książka

29,99 zł

Dodaj do koszyka

Ebook

24,00 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Do przechowalni

Kraj zbudowany na strachu

Przeżyć. Droga dziewczyny z Korei Północnej do wolności to wstrząsająca i zarazem zdystansowana opowieść młodej Koreanki, która pokazuje własną walkę o przetrwanie w jednym z najbardziej restrykcyjnych reżimów współczesności. Yeonmi Park jeszcze do niedawna była wzorową córką północno – koreańskiego systemu. Kochała przywódcę, nie zadawała niewygodnych pytań i nie rozmyślała nad sensem dyktatury w jej rodzinnym kraju. Jej życie zmieniło się nieodwracalnie, kiedy pirackie płyty DVD nie tylko pokazały jej inny świat, ale spowodowały ciąg tragicznych zdarzeń w życiu jej bliskich. W 2007 roku  matka Yeonmi uciekła do Chin, zabierając z sobą czternastoletnią wówczas córkę. Uciekając dziewczyna zdawała sobie sprawę, że jeśli zostanie w swoim kraju, ona i jej rodzina wkrótce zginą z powodu głodu, chorób, bądź na skutek państwowego wyroku i związanej z nim egzekucji. Tak rozpoczęły się długie poszukiwania lepszego życia. Dziś Yeonmi Park mieszka w Nowym Yorku, gdzie skończyła studia i zaczęła pracować dla Organizacji Narodów Zjednoczonych. Jest jedną z niewielu kobiet na świecie publicznie walczących o prawa mieszkańców Korei Północnej.  Jej książka została przetłumaczona na wiele języków. Yeonmi daje przekonujące świadectwo warunków społeczno-ekonomiczno-politycznych panujących w jej rodzinnym kraju. Pisząc o własnych tragicznych doświadczeniach daje obraz tego co naprawdę dzieje się w Korei Północnej. 

(…) W nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2007 roku moja matka i ja gramoliłyśmy się po stromym, kamienistym brzegu skutej lodem rzeki Jalu, która oddziela Koreę Północną od Chin. Było ciemno i zimno. Nad nami i poniżej krążyły patrole, a co sto metrów znajdowały się posterunki graniczne obsadzone przez żołnierzy gotowych zastrzelić każdego, kto próbuje przekroczyć granicę. Nie miałyśmy pojęcia, co nas czeka, ale rozpaczliwie pragnęłyśmy się przedostać do Państwa Środka. Miałyśmy nadzieję, że zdołamy tam przeżyć.
Miałam trzynaście lat, a ważyłam zaledwie dwadzieścia osiem kilogramów. Jeszcze tydzień wcześniej leżałam w szpitalu w swoim rodzinnym mieście Hiesan przy granicy z Chinami, ponieważ zachorowałam na ostre zapalenie jelit, które lekarze mylnie zdiagnozowali jako zapalenie wyrostka robaczkowego. W dalszym ciągu czułam straszliwy ból po operacji i byłam tak osłabiona, że ledwo trzymałam się na nogach.
Północnokoreański przemytnik, który miał przeprowadzić nas przez granicę, nalegał, byśmy wyruszyli tej nocy. Przekupił kilku strażników, by udali, że nas nie widzą, ale nie mógł opłacić wszystkich pilnujących w tym rejonie, więc musieliśmy zachowywać wyjątkową ostrożność. Szłam za nim w ciemności, lecz tak kiepsko trzymałam się na nogach, że potknęłam się i zjechałam z brzegu na pośladkach, pociągając za sobą niewielką lawinę kamieni. Odwrócił się i szepnął gniewnie, żebym nie hałasowała, ale było już za późno. Zauważyliśmy sylwetkę północnokoreańskiego żołnierza wspinającego się po stoku. Jeśli był to jeden z przekupionych strażników granicznych, to prawdopodobnie nas nie rozpoznał.
– Wracajcie! – krzyknął. – Wynoście się stąd!
Przewodnik ruszył w jego stronę i usłyszałyśmy, że rozmawiają ściszonymi głosami. Wrócił sam.
– Chodźmy – powiedział. – Pośpieszcie się! (…) 

                                                                              Fragment książki
0 Yeonmi Park, Maryanne Vollers

Zamknij

Wybierz metodę płatności