ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Ósmy kolor tęczy (ebook)(audiobook)(audiobook)

Autor:
Martyna Senator
Okładka książki/ebooka Ósmy kolor tęczy

Okładka książki Ósmy kolor tęczy

Okładka książki Ósmy kolor tęczy

Okładka książki Ósmy kolor tęczy

Wydawnictwo:
Videograf
Wydawnictwo:
Storybox
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
232
Czas nagrania:
7 godz. 16 min.
Czyta:
Monika Dąbrowska-Jarosz
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi
Audiobook
Audiobook w mp3

Ebook

20,90 zł

Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

Audiobook w mp3

27,95 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co wcześniej wydawało jej się niewykonalne. Jednak nowa rzeczywistość skrywa w sobie wiele tajemnic. Kim tak naprawdę jest Tomek? Dlaczego tak bardzo zależy mu na znajomości z Lilką? I wreszcie: co zrobi Lilka, gdy pozna odpowiedzi na pytania, których nikt nawet nie odważył się zadać? Doskonale pamiętam ten dzień. Słońce zaszło o poranku, a mrok bez zapowiedzi wdarł się do mojego świata, zasypując go lawiną ciemności. Światła pogasły, a gwiazdy zlały się ze smolistym tłem. Kolory pośpiesznie spakowały walizki i odeszły. Pozostała tylko czerń. Dość szybko zrozumiałam, że prawdziwa ciemność trwa wiecznie. Dopada cię i zostaje z tobą na zawsze, niezależnie od tego, czy tego chcesz, czy nie. Nie zdołasz przed nią uciec. Nie oddalisz się od niej nawet na milimetr. Wchłania cię niczym czarna dziura, a ty możesz się jej poddać albo spróbować ją oswoić i nauczyć się z nią żyć. Koniec końców ja wybrałam to drugie. Minął rok, potem kolejny, a potem jeszcze jeden. Łzy wyschły, ból zszedł na boczny plan, a ja zaczęłam oddychać. Świat stał się dla mnie mieszaniną napływających zewsząd dźwięków. Mówił do mnie, a ja uczyłam się go słuchać. Aż w końcu przekonałam się, że ciemność wcale nie musi być straszna.
0 Martyna Senator

Zamknij

Wybierz metodę płatności