Facebook
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Nie dajesz mi spać (ebook)(audiobook)(audiobook)

Autor:
Alice Clayton
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Pascal
Ocena:
6.0/6  Opinie: 2
Stron:
317
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

34,90 zł

Dodaj do koszyka lub Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Zabawna, pikantna i romantyczna historia pewnej znajomości.

Caroline, właścicielka kota i projektantka wnętrz, właśnie wprowadziła się do fantastycznego mieszkania w San Francisco. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie Simon - jej nowy sąsiad - i jego nocne zwyczaje...

Kiedy erotyczne przygody Simona kolejny raz wyrwały Caroline ze snu, miarka się przebrała. Dziewczyna zaczęła szczerze nie cierpieć mężczyzny zza ściany, a zabójczo przystojny sąsiad nic sobie z tego nie robił.

Gdy przypadkiem się spotykają, dla dobra wspólnych znajomych zawierają pokój. Ale czy uda im się go utrzymać? Czy w końcu zauważą, że między nimi aż iskrzy?

"Współczesny klasyk. Bardzo śmieszny, a bohaterzy - intrygujący".

- Jennifer Probst

Romans z pieprzykiem, który czytasz z uśmiechem na twarzy i dobrze się bawisz!

***

- Caroline? - wołał ktoś z góry. Uśmiechnęłam się, robiąc kolejny krok.

- Tak, Simon? - odkrzyknęłam.

- Późno wracasz.

- A ty co? Pilnujesz mnie? - Przechylał się przez poręcz i włosy opadały mu na twarz.

- Pewnie. Czekam na chleb. Kobieto! Nasyć mnie cukinią.

- Jesteś szurnięty. Masz tego świadomość? - Stanęłam naprzeciwko niego.

- Ktoś mi już to mówił. Ładnie pachniesz. - Pochylił się w moją stronę.

- Powąchałeś mnie? - zapytałam z niedowierzaniem i otworzyłam sobie drzwi.

- Mmm, bardzo ładnie. Wracasz z treningu? - spytał, wchodząc za mną do mieszkania.

- Joga. A co?

- Cudownie pachniesz po wysiłku. - Patrzył na mnie z diablikami w oczach.

***

- Jesteś podejrzanie mocno zainteresowany wyrobami piekarskimi. Leczy się to jakoś? - zapytałam, idąc do kuchni po bochenek, który odłożyłam dla niego.

- Tak. Należę do ACh, Anonimowych Chleboholików.

- Fajna grupa?

- Całkiem. Jest też inna, lepsza, ale w tamto miejsce nie mogę chodzić - powiedział smutno i pokręcił głową.

- Wyrzucili cię. - Pochyliłam się nad blatem w jego stronę.

- Tak, zgadłaś. - Kiwnął palcem, żebym się zbliżyła. - Wpadłem w kłopoty przez zabawę bułeczkami - wyszeptał.

***

- Nie będę tego słuchać - powiedziała Caroline.

- Będziesz - odparł Simon. - To mój samochód. Kierowca wybiera muzykę.

- Mylisz się. Zawsze pasażer to robi. Jak rezygnujesz z przywileju prowadzenia, to dostajesz taki bonus.

- Caroline, ty nawet nie masz samochodu. Jak mogłabyś mieć przywilej prowadzenia?

- No właśnie. Dlatego słuchamy tego, co wybiorę.

0 Alice Clayton

Zamknij

Wybierz metodę płatności