Facebook
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Kluczyk (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
E-bookowo
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
69
3w1 w pakiecie:
     PDF
     ePub
     Mobi

Ebook

10,00 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

Kluczyk to nieduża forma literacka, o której najkrócej powiedziałabym, że ma charakter nieco metafizyczny, symboliczny i religijny, choć tak do końca nie identyfikuje się z tymi terminami, gdyż siłą rzeczy zahacza o codzienność. Z drugiej strony znów nie jest wcale taki codzienny. Myślę, że temat jest przedstawiony precyzyjnie, logicznie i z oczywistą pointą. Treść jest nieco zaskakująca innością, ale nie wykracza poza ramy powiedzenia, że w życiu nic nie jest pewne, ale za to wszystko jest możliwe. Naturalnie ciężko jest mi pisać o moim tekście w sposób obiektywny, ale trudno, będę nieskromna - mam o nim dobre zdanie. Intryguje i wciąga w miarę czytania i jest taki na pewno do zastanowienia. Proszę zwrócić uwagę, że w tym opowiadaniu na żadnej ze stron nie pojawia się imię głównego bohatera. Jest to pewna trudność, którą narzuciłam sobie tak trochę w ramach eksperymentu jak i również w ramach tego, że choć w tekście są niecodzienne sytuacje, to jednak każdemu mogą one się przytrafić Każdemu Janowi Kowalskiemu. Patronat medialny: Twoja Kultura.pl

Małgorzata Ciupińska

Z wykształcenia jestem pedagogiem pracy (powiedzmy, że równa się to socjologii), ale z pracą w tym zawodzie różnie bywało. Studiowałam też na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie (studia podyplomowe) na kierunku filozofia i religioznawstwo. Mam za sobą kilka mniej lub bardziej istotnych szkoleń: marketing, zarzadzanie, ubezpieczenia, projekty unijne. Z ciekawszych wymienię jednak kurs języka migowego, choć obecnie umiejętności te są tylko sztuką dla sztuki.

Pierwszym moim miejscem pracy był duży zakład przemysłowy; restrukturyzacja nie wyszła mu jednak na dobre. Mnie również, ponieważ w tej sytuacji musiałam szukać innej pracy. Następnie znajdowałam zatrudnienie w redakcjach lokalnych gazet. Przez pewien okres pracowałam w instytucjach niosących pomoc społeczną i socjalną. Był także czas, gdy pracy nie miałam w ogóle może inaczej: wtedy, owszem, nie otrzymywałam pensji, ale jednak pracowałam. Powstawały moje utwory, a przeżyte niedostatki (nie tylko finansowe) stały się strawą dla mojej twórczość.

Od kilku ładnych lat obchodzę stale swe 35-te urodziny i zazwyczaj jest to w zgodzie z moim samopoczuciem, choć akurat z faktem zgodziło się to tylko raz w życiu. Mam szerokie zainteresowania, ale raczej wszystkie zawsze zmierzają do tego, by nagromadzone wrażenia zaowocowały w moich utworach.
0 Małgorzata Ciupińska

Zamknij

Wybierz metodę płatności