ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Iskry spod młota. Tom 1. Pięć minut po północy (ebook)(audiobook)(audiobook)

Wydawnictwo:
Armoryka
Ocena:
Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
Stron:
508
2w1 w pakiecie:
     ePub
     Mobi

Ebook

12,50 zł

Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

Przenieś na półkę

Do przechowalni

To pierwsza książka z cyklu powieściowego Na przełomie. Niniejsza powieść pokazuje świat stary, kończący się i świt tego nowego świata, który po zrujnowaniu wszystkiego, co dawne sprawi, iż na ziemi zapanuje raj. Tyle że to wcale nie jest takie oczywiste, a raj wcale rajem być nie musi. Zmieniają się ludzie, zmieniają się czasy, zmienia się podejście do tego, co od zawsze uważane było za wartościowe, ale zmieniają się też techniki wdrażania zła, bo ludzka dusza bynajmniej nie bieleje, lecz staje się coraz mroczniejsza i czarna. Ta książka to gwarancja emocjonującej, niezapomnianej przygody czytelniczej. Już pierwsze zdania wstępu wprowadzają nas w temat, ukazując jednocześnie niezwykły klimat prozy Ossendowskiego: Nikt nie pamiętał, żeby kiedykolwiek w Genewie był tak wielki zjazd gości, jak na jesieni r. 1906. Powietrze turkusowe, łagodne, przezroczyste stanowiło zjawisko niezwykłe dla tej pory roku. Zjechało się więc zewsząd mnóstwo gości Ścieżką, biegnącą wzdłuż brzegu Lemanu, wesoło rozmawiając, szła mała grupka dzieci. Wiotka, pełna wdzięku dziewczynka, lat jedenastu lub dwunastu, o spadających na białą sukienkę kruczych warkoczach, związanych dużą żółtą kokardą, śmiała się wesoło. Ożywiona twarzyczka o świeżych, gorących ustach i piwnych oczach, w których zapalały się złote iskierki, była rozbawiona. Hans to zawsze wszystko na serio bierze! zawołała przekornie. Mój ojciec mówi, że Niemcy każde słowo poddają rozwadze i nieprędko mogą zrozumieć, co jest poważne, a co żart! wtórował jej ze śmiechem wysoki, barczysty wyrostek, o kasztanowatej czuprynie i niebieskich zawadiackich oczach. A ty, Borysie, zawsze musisz podkreślić, że jestem Niemcem! odezwał się Hans, podnosząc na mówiącego okrągłe, niebieskie oczy i ręką zgarniając w tył zwichrzone złociste włosy. Tak! Jestem Niemcem, a ty, jako Rosjanin, musisz imię to z szacunkiem wymawiać, gdyż uczono nas, że tylko my przynieśliśmy wam kulturę...
0 Antoni Ferdynand Ossendowski

Zamknij

Wybierz metodę płatności