Z Nowym Jorkiem na NY - Magdalena Muszyńska Chafitz

-
Proszę czekać

 

 

Mój mąż opowiedział mi o swojej pierwszej podróży do Nowego Jorku. Miał wtedy osiem lat. W chwili, gdy on i jego ojciec wyszli z dworca Penn Station na zatłoczone ulice miasta, ojciec powiedział: "Chcę nauczyć cię jednej ważnej lekcji o Nowym Jorku". Sięgnął do torby i wyciągnął majtki (tak, naprawdę!), po czym włożył je sobie na głowę. Mój mąż czuł się zawstydzony, a nawet upokorzony, idąc obok taty z takim przybraniem głowy. Ale nikt na nich nie patrzył, nikt nie zauważył, nikogo to nie obchodziło. Miasto nie tyle zignorowało ojca, co po prostu przyjęło go takim, jakim był. Jedna osoba nawet się uśmiechnęła i powiedziała: "Fajny styl!". I w tym momencie mój mąż już wiedział, że to jest miasto dla niego.

Ta nieopisana wolność, jaką daje Nowy Jork, jest darem, który powoli starałam się sama rozpakowywać i przyswajać. Wiele miesięcy zajęło mi, zanim naprawdę się tej swobody nauczyłam. Zanim mnie uderzyła. Po pewnym czasie przestałam się przejmować i analizować: Czy ja tu pasuję? Co inni pomyślą o mnie? Czy to wypada? Jak wyglądam w porównaniu z innymi? Po pewnym czasie te obawy się rozpłynęły, a ja nauczyłam się być sobą. I to miasto samo otworzyło przede mną wiele drzwi i nadal kreuje dla mnie nowe możliwości.

Stanąć na skrzyżowaniu ulic Nowego Jorku to jakby znaleźć się w samym sercu kina akcji. Dziesiątki zdarzeń na minutę, setki mijanych osób. Spotkasz tutaj każdego - tych, o których spotkaniu marzyłeś od zawsze, jak i tych, których wolałbyś nigdy nie spotkać. Na jednym rogu ulicy miną cię jednocześnie miliarder, artysta, prawnik, anarchista, para zakochanych i człowiek z kotem na głowie. I czy mieszkasz w tym mieście całe życie, czy właśnie wysiadłeś z samolotu, to mimowolnie stajesz się częścią tej niekończącej się sztuki i parady ludzkiej menażerii.

Nowy Jork to wyjątkowe miejsce na mapie z wielu powodów. Miasto jest wyspą, więc bez względu na kierunek swojej drogi dojdziesz do jej brzegu. Jedyny nielimitowany, nieograniczony kierunek to do góry albo w dół. Pewnie dlatego jest to miasto wielkich możliwości, które przyciąga zwłaszcza tych, co marzą wielce.

W którymkolwiek kierunku zdecydujesz się pójść, spotka cię tu coś nieprzewidywalnego, Nowy Jork cię zaskoczy, rozśmieszy albo złamie twoje serce. Jedno jest pewne: bez względu na zakończenie ta podróż nie będzie nudna. To miasto jest jak scena i niemal wymaga od ciebie, abyś wymyślił się na nowo, i to wiele razy. To ekscytujące i przerażające zarazem - to jak oglądanie pokazu człowieka chodzącego po linie. Nowy Jork uczy tolerancji również w stosunku do siebie samego, optymizmu i wiary, że wszystko jest możliwe. Każdy może być z Nowego Jorku. A w chwili, gdy postawisz stopę w tym mieście, też stajesz się nowojorczykiem.

Moja podróż zaczęła się tak naprawdę od niechęci do tego miasta, nigdy nie chciałam tu przyjechać. Spędziłam ponad rok, podróżując, odwiedzając wspaniałe miejsca na wszystkich kontynentach, ale zawsze znajdowałam wiele powodów, by skutecznie uniknąć wizyty nie tylko w Nowym Jorku, ale i w całych Stanach. Fakt, że mieszkam tu teraz i piszę książkę o Nowym Jorku, jest kolejnym przykładem tego, jak to miasto nigdy nie przestaje zadziwiać i fascynować.

Niniejsza książka to efekt trzech ostatnich lat mojej pracy, kiedy to na blogu LittleTownShoes.com zaczęłam opisywać to miasto i dzielić się swoją fascynacją nim oraz poradami, co warto zobaczyć. Jest to zbiór blogowych notek zaktualizowanych i uzupełnionych o nieskończoną liczbę rozmów z turystami i rekomendacje mieszkańców miasta. Wszystko to następnie zebrane i uaktualnione.

To nie jest klasyczny przewodnik, to bardziej poradnik, co zrobić, a czego unikać, z opisami obowiązkowych atrakcji, cenami biletów i adresami restauracji. Zawarłam tu ważny kontekst historyczny i ciekawe anegdotki z historii miasta, które ciągle się zmienia. Są tu opisy wycieczek poza turystyczne szlaki (zarówno po Brooklynie, gdzie teraz mieszkam, jak i po Queensie), tak aby czytelnik mógł spojrzeć na miasto oczami nowojorczyków.

Parafrazując słowa słynnego nowojorczyka Woody'ego Allena: znajdziecie tu wszystko, co zawsze chcieliście wiedzieć o Nowym Jorku, ale nie wiedzieliście, kogo zapytać.

 

7 rzeczy, które musisz wiedzieć przed wyjazdem

Po kilku latach prowadzenia bloga o Nowym Jorku i niezliczonych rozmowach z osobami odwiedzającymi to miasto (które odbyłam, zarówno pracując jako przewodnik, jak i odpowiadając na pytania na blogu czy Facebooku) zauważyłam, że jest kilka rzeczy, na które każdy powinien się przygotować, odwiedzając Nowy Jork. Przygotować - to nie znaczy tylko spakować walizkę, ale i emocjonalnie się nastawić. Zaakceptowanie pewnych faktów o Nowym Jorku i przygotowanie się na nie przed wyjazdem sprawią, że będziesz mógł faktycznie się tym miastem cieszyć.

1. Śmieci

Nowy Jork jest dużo czystszy, niż był kilkanaście lat temu, ale ogrom mieszkańców i turystów nadal powoduje, że liczba produkowanych tu śmieci jest zastraszająca. Manhattan liczy 27,7 tys. mieszkańców na jeden km kw., liczba ta podwaja się w ciągu dnia (wliczając w to turystów i osoby dojeżdżające do pracy). Oczywiście, że będą tu śmieci.

2. Chodzenie pieszo

Zapewne każdy po przyjeździe do Nowego Jorku zauważy, że nowojorczycy są znacznie szczuplejsi niż przeciętny mieszkaniec Ameryki. Nie bez powodu. Nowy Jork to nietypowe amerykańskie miasto, po którym się przede wszystkim chodzi.

To, że jest to miasto tak przyjazne spacerowiczom, stanowi jedną z wielkich zalet życia tutaj czy zwiedzania. Często jednak dotarcie do miejsca pozornie bliskiego na mapie jest bardziej wyczerpujące, niż nam się wydawało. Dlatego jeżelibyś miał zabrać z sobą tylko jedną rzecz do Nowego Jorku, powinny to być wygodne buty (na płaskiej podeszwie i już dobrze rozchodzone).

3. Metro

Tutejsze metro to miasto w mieście (albo raczej miasto pod miastem). Jest to jedyne metro na świecie otwarte 24 godziny na dobę. Co oczywiście ma swoje jasne i ciemne strony. Nowojorskie metro jest duszne latem i zatłoczone zimą, ale to najbardziej opłacalna i skuteczna metoda, aby poruszać się po mieście. Przed wyjazdem przeczytaj koniecznie kilka porad o nawigacji w metrze (na str. 43).

4. Czekanie

W Nowym Jorku mieszka prawie 8,5 miliona osób, a ponad 50 milionów odwiedza to miasto każdego roku. Ze względu na liczbę mieszkańców i turystów wszystko, co robisz w Nowym Jorku, wymaga więcej czasu i więcej czekania. Od zakupu biletu do kina po czekanie na zwolnienie się miejsca w restauracji - wszystko pochłania tu więcej czasu.

5. Tygiel kultur, klas i przekonań

NYC jest kulturowo, religijnie i ekonomicznie najbardziej zróżnicowanym miastem na świecie. Chrześcijanie, żydzi, muzułmanie, buddyści - znajdziesz tutaj wyznawców każdej religii. W tym mieście ten sam kod pocztowy mają zarówno ludzie żyjący na zasiłku, jak i milionerzy. I to jest w nim najlepsze.

Jednak jeżeli wolisz przebywać tylko z osobami o podobnych poglądach, wartościach czy stylu życia jak twoje własne, trudno będzie ci odnaleźć się w Nowym Jorku. Zamiast krytykować czy denerwować się, widząc zupełnie odmienne osoby, postaraj się znaleźć w nich coś dobrego, a czasem nawet lepszego. Korzystaj z tej różnorodności, poznając inne kultury i obyczaje, próbując różnych kuchni czy uczestnicząc w niezliczonych festiwalach.

6. Wydatki

Musisz się przygotować na to, że Nowy Jork jest drogim miastem. Od kawy po hotel - wszystko w Nowym Jorku kosztuje więcej. Do każdej ceny w restauracji musisz doliczyć 15-20 proc. napiwku. Szykując się do wyjazdu, uwzględnij dodatkowe konieczne wydatki. Zaplanuj dobrze wyjazd, a na miejscu nie przeliczaj. Najgorsze, co możesz zrobić, to zacząć przeliczać i zastanawiać się, ile kaw/piw/mleka kupiłbyś w innym miejscu. Takie przeliczanie może zepsuć każdy wyjazd, nie tylko do Nowego Jorku.

7. Zmiany temperatur

Parne lato, mroźne zimy, a do tego od kilku lat mamy huragany, a nawet powodzie. Na nudę pogodową nie można tu narzekać. Dołóżmy do tego zmiany temperatur między lodowatym wagonem metra a duszną platformą - powiedzenie o niezwykłej wytrzymałości nowojorczyków jest prawdziwe. Co zrobić? Ubieraj się tak jak nowojorczycy - na cebulkę, żeby być przygotowanym na nagłe skoki temperatury.

30 interesujących faktów o Nowym Jorku

1. W latach 1785-1790 Nowy Jork był stolicą Ameryki. Tutaj też odbyła się inauguracja prezydentury Jerzego Waszyngtona, pierwszego prezydenta USA.

2. Nowy Jork może być nazywany betonową dżunglą, ale jest tutaj więcej zieleni, niż myślisz. Parki zajmują ok. 113 tys. km kw., czyli 14 proc. powierzchni miasta. Nowy Jork ma ponoć najwięcej parków ze wszystkich amerykańskich miast.

3. Miasto szczyci się również tym, że posiada aż 36 kilometrów plaż.

4. Nowy Jork jest jednym z 10 najbezpieczniejszych miast na świecie[1] i najbezpieczniejszym spośród 25 największych miast USA. To niesamowite, jak miasto zmieniło się od 1990 roku, gdy średnio dochodziło tu do aż sześciu zabójstw dziennie.

5. Nowy Jork był pierwszym stanem w Ameryce, który już od 1901 roku wymagał, aby samochody miały tablice rejestracyjne. Tablice nie były wydawane przez państwo, ale wykonywali je sami właściciele aut (zawierały ich inicjały).

6. Dlaczego w NYC taksówki są żółte? Ponieważ w 1907 roku sprzedawca samochodów zasugerował, że kolor żółty najłatwiej dostrzec z daleka.

7. Gdy wybudowano Brooklyn Bridge, nowojorczycy obawiali się, że most zawali się pod ich ciężarem. Aby uspokoić mieszkańców, przez most przeprowadzono 21 słoni i kilka wielbłądów.

8. W 1626 roku Peter Minuit "kupił" od rdzennych Amerykanów południowy kraniec Manhattanu, płacąc dobrami o wartości 60 guldenów (równowartość około tysiąca dzisiejszych dolarów). Obecnie za 1000 dolarów nigdzie na Manhattanie nie wynajmiesz nawet kawalerki. Słowo "kupił" celowo wzięłam w cudzysłów, ponieważ Indianie nie rozumieli idei posiadania ziemi. Uważali, że tak jak wiatr czy woda w rzece ziemia również jest niczyja i nie może należeć do kogoś.

9. Słowo Manhattan w języku Lenape (rdzennych mieszkańców Manhattanu) oznacza "wyspę pagórków".

10. Niagara Falls State Park to najstarszy park stanowy w Ameryce, powstał w 1885 roku. Każdej sekundy przez wodospady Niagary przepływa 3160 ton wody.

11. Pierwsza pizzeria w Ameryce została otwarta w Nowym Jorku w 1905 roku. Lombardi's Pizza działa do dzisiaj.

12. Nowy Jork odwiedza rocznie ponad 50 mln turystów, którzy zostawiają tutaj ponad 30 mld dolarów.

13. Obecnie prawie 40 proc. nowojorczyków pochodzi spoza USA[2].

14. Nowy Jork to jedno z najbardziej zróżnicowanych językowo miejsc na świecie - mówi się tu ponad 800 językami. A ponad 47 proc. mieszkańców Nowego Jorku posługuje się w domu innym językiem niż angielski.

15. W NYC kobiety mogą chodzić topless po ulicach (pod warunkiem że nie robią tego w celu zarobkowym).

16. Washington Square Park, znany obecnie jako centrum kampusu uniwersytetu NYU, pierwotnie był cmentarzem oraz miejscem publicznych egzekucji. Ciał zmarłych nigdy stamtąd nie usunięto, tylko zbudowano na tym miejscu park. Podobnie inne najładniejsze miejskie parki (Madison Square Park i Bryant Park) były kiedyś cmentarzami.

17. Gdybyśmy przez 22 lata jedli codziennie w innej restauracji w Nowym Jorku, to i tak nie udałoby się nam odwiedzić wszystkich nowojorskich restauracji. Nie licząc nawet nowo otwartych w tym czasie[3].

18. Świętujący Nowy Rok na Times Square zostawiają po sobie prawie 50 ton śmieci.

19. Jeśli Brooklyn byłby osobnym miastem, to byłby czwartym największym miastem w Ameryce.

20. Muzycy w nowojorskim metrze przechodzą przez bardzo rygorystyczny proces selekcji. Zanim zaczęli grać w metrze, wielu z nich występowało w tak znanych miejscach jak Carnegie Hall.

21. Opłata za roczne zezwolenie na stoisko z hot dogami w Central Parku wynosi 289 tys. dolarów[4].

22. W nowojorskim Banku Rezerwy Federalnej (FED) znajduje się 1/4 wszystkich znanych światowych zasobów złota. 530 tysięcy sztabek o łącznej wadze 7000 ton spoczywa 25 metrów pod poziomem ulicy. Siedziba FED mieści się przy 33 Liberty Street i jest udostępniona do zwiedzania turystom.

23. Miasto Nowy Jork pokryje koszt biletu lotniczego (w jedną stronę) dla każdego bezdomnego, który udowodni, że ma tam zagwarantowane mieszkanie.

24. Gałki oczne Alberta Einsteina są przechowywane w miejskim sejfie.

25. Nowojorskie Chinatown jest największym chińskim miastem na półkuli zachodniej.

26. 11 września 2001 roku, w cieniu ataku na World Trade Center, miało miejsce tajemnicze morderstwo. W niewyjaśnionych do tej pory okolicznościach został zastrzelony polski imigrant Henryk Siwiak. Znaleziono przy nim 70 dolarów, co wykluczyło napad na tle rabunkowym.

27. Central Park zajmuje większą powierzchnię (3,41 km kw.) niż całe księstwo Monako (1,95 km kw.)[5].

28. Na ulicach Nowego Jorku rocznie kręconych jest ponoć 40 tysięcy filmów (wliczając w to reklamy i seriale).

29. New York City ma więcej ludzi niż 39 z 50 stanów w USA.

30. Na Manhattanie mieszka ponad 1,6 miliona osób. Dziennie - wraz z turystami i pracownikami tutejszych firm - przebywa tu 3,9 miliona osób.

8 błędów, jakie popełniają turyści w Nowym Jorku

1. W Nowym Jorku sezon trwa cały rok, trudno znaleźć tu tańsze hotele

W zasadzie każda pora roku w Nowym Jorku ma swój urok. Turyści przyjeżdżają i latem, i zimą po przedświąteczne zakupy, i aby podziwiać choinkę przy Rockefeller Center. Ceny hoteli nie są więc uzależnione od tradycyjnych sezonów wakacyjnych. Ale można sporo zaoszczędzić, przyjeżdżając w listopadzie, styczniu, lutym i marcu - wtedy udaje się dostać najtańsze bilety lotnicze, ceny hoteli spadają, natomiast w sklepach można trafić na naprawdę znaczące przeceny (więcej o hotelach i mieszkaniach w Nowym Jorku na str. 29).

2. Unikam metra, jest niebezpieczne

Kilkadziesiąt lat temu była to prawda. Metro było brudne i niebezpieczne. Obecnie jest na szczęście już tylko brudne. Chociaż nadal niektórych części Nowego Jorku lepiej unikać po zmroku, to metrem można jeździć, nie obawiając się o swoje bezpieczeństwo. Mieszkam w tym mieście od wielu lat i nigdy nie natknęłam się nawet na kieszonkowca, nie wspominając o innych rabunkach.

3. Mieszkam przy Times Square, bo chcę mieć wszędzie blisko

Postawmy sprawę jasno: nie mówię, żeby nie iść na Times Square, koniecznie trzeba to miejsce zobaczyć, ale to taki nowojorski... Disneyland.

Nie trać czasu na Times Square. Nowojorczycy unikają go jak ognia, przychodzą tu tylko po to, by obejrzeć przedstawienie na Broadwayu, a następnie szukają sposobów, aby jak najszybciej stamtąd uciec. Innymi słowy: jedna wizyta wystarczy na cały wyjazd. Chyba że czujesz wyjątkową sympatię do przebierańców w kostiumach Elma czy Batmana, którzy próbują wyłudzić od ciebie drobne - w innym wypadku nie trać czasu. Nowy Jork to duże miasto, jest tu tak wiele do zobaczenia...

4. Nie kupuję karnetów zniżkowych, to oszustwo

Atrakcje w Nowym Jorku są kosztowne - 25 dolarów za wejście do muzeum, 30 dolarów za taras widokowy, 100+ dolarów za bilety na show na Broadwayu. Przy dużej liczbie turystów i wysokich cenach faktycznie zdarzają się tacy, którzy próbują przekonać nas, że trafiliśmy na okazję. Zanim zdecydujesz się na kupno, sprawdź i porównaj ceny. Karnety renomowanych firm naprawdę się opłacają, ale oczywiście nie wszystkie. Ceny i oferty zniżkowe zmieniają się często - przed zakupem sprawdź na blogu, które opłaca się kupić w danym momencie (wyszukaj LittleTownShoes.com/karnety - moja strona jest aktualizowana na bieżąco).

5. Kupuję bilety na Broadway wcześniej, aby zaoszczędzić

Ostatnio natrafiłam na stronę po polsku, gdzie można było kupić okazyjnie bilety - jak się okazało, po cenach prawie dwukrotnie wyższych niż w kasach teatrów... W nawiązaniu do poprzedniego punktu: okazje się zdarzają, ale trzeba porównać ceny albo korzystać z zaufanego źródła. Ogólnie nie ma potrzeby kupowania biletów z wyprzedzeniem, chyba że jest to nowe przedstawienie bądź występuje tam znana gwiazda. Jeżeli chcesz zobaczyć klasyczne przedstawienie (a takie grane są od kilku lat, np. Chicago, Wicked czy Nędznicy), najtańsze bilety dostaniesz tego samego dnia.

Najtańsze bilety kupisz w TKTS, zaoszczędzisz też, korzystając z aplikacji takich jak TodayTix. Zawsze porównuj ceny w różnych miejscach (więcej informacji o tym, gdzie kupować bilety na str. 47).

6. Jem tylko w znanych mi restauracjach

Amerykańskie sieciówki, takie jak Olive Garden, Outback Steakhouse - znasz je, a więc jedząc tam, nie ryzykujesz? Hm, nic bardziej mylnego. To kiepskie jedzenie za wysoką cenę. Nigdy nie jedz w miejscach typowo turystycznych (np. na Times Square). Polecam zasadę obowiązującą na całym świecie - najlepiej korzystać z lokalnych specjałów. Jeżeli możesz spróbować dim sum przygotowane przez najlepszych kucharzy w Chinatown (i to za grosze), to dlaczego z tego nie skorzystać?

7. Brooklyn jest niebezpieczny, najlepiej ograniczać się do Manhattanu

Nie ograniczaj się do Manhattanu! Nowy Jork ma pięć dzielnic i naprawdę warto wyjechać poza Manhattan. I to nie tylko po to, aby podziwiać widok na Manhattan.

Każda z dzielnic ma swój własny zestaw zabytków, parków, instytucji kulturalnych, grup etnicznych, które warto poznać. Brooklyn Heights, Williamsburg, Bushwick, DUMBO mają wiele do zaoferowania. Jeśli nie opuściłeś Manhattanu, to nie możesz powiedzieć, że widziałeś Nowy Jork.

8. Koniecznie trzeba wjechać na Statuę Wolności

Prawdę mówiąc, nie ma powodu, aby oglądać Statuę Wolności z bliska. Spojrzenie z promu albo nawet Battery Park naprawdę wystarczy. Jeśli jednak chcesz wspinać się po schodach do korony Lady of Liberty, pamiętaj, że liczba zwiedzających jest ograniczona (tylko do 300 osób dziennie) i dlatego bilety należy kupić kilka miesięcy wcześniej.

5 faktów z życia codziennego w Nowym Jorku

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

1 The Economist's Intelligence Unit's ranking of the safest major cities in the world, January 2015.

2 U.S. Census Bureau, December 2013.

3 Zakładając 7966 restauracji, U.S. Census Bureau, 2009.

4 "New York Times", The Six-Figure Price Tag for Selling a $2 Hot Dog, September 2013.

5 Central Park Conservancy, 2014, oficjalna strona parku, dostęp styczeń 2016.