Oddajcie mi żonę - Kajetan Abgarowicz

-
Proszę czekać

AKT I

Scena przedstawia salonik letni w kąpielach. Główne wejście z lewej; w głębi duże drzwi oszklone z widokiem na ogród; z prawej drzwi z portierą; we wgłębieniach sceny dwa okna, przy których z prawej: wśród kwiatów dwa fotele i stoliczek; z lewej: biurko i lustro stojące. Na środku sceny okrągły stół, wokoło niego trzcinowe krzesła; na przodzie sceny, z prawej strony - fotel do bujania.

SCENA PIERWSZA

MICHAŁ, JUSTYNA

MICHAŁ

(siedzi w fotelu biegunowym, za nim stoi JUSTYNA: kołysze go. MICHAŁ z wyrazem zadowolonej dumy - rozparty - pali papierosa. Chwila pauzy. Po chwili) Jak?

JUSTYNA

Co?

MICHAŁ

Tak!

JUSTYNA

Eee?

MICHAŁ

(przedrzeźniając) Eee!

JUSTYNA

(z przymileniem) Panie Michale! A da mi poczytać w swoim senniku? Co? Co? Panie Michale!

MICHAŁ

(szybko) Czekaj! (JUSTYNA przestaje kołysać, MICHAŁ wstaje, dobywa chusteczkę od nosa; wyciera nos, patrzy zezem na JUSTYNĘ - chowa chusteczkę i siada znów) Kołysz dalej.

JUSTYNA

(kołysze szybciej) Cóż to było?

MICHAŁ

Nic. Wytarłem nos.

JUSTYNA

No... a sennik?

MICHAŁ

Ja ci twój sen osobiście dziś wieczorem wytłumaczę.

JUSTYNA

Już co przez tego, to się obejdzie. (słychać dzwonek: JUSTYNA przestaje kołysać)

MICHAŁ

(patrząc na zegarek) To pan konsyliarz Febrowski. W samą porę; nie czuję się zdrów. (daje niedopalonego papierosa JUSTYNIE) Masz pół papierosa; daj go swemu lubemu.

JUSTYNA

(biorąc, figlarnie) Panie Michale!

MICHAŁ

Co?

JUSTYNA

Memu lubemu? To niech go pan sam weźmie.

MICHAŁ

Patrzcie, co za wysokie progi! (na stronie) Nieszczęśliwa miłość... (po chwili) Mała...! (JUSTYNA, która na powtórny głos dzwonka była już przy drzwiach, odwraca się, MICHAŁ odbiera od niej papierosa) No daj, daj! (słychać dzwonek) Aj, aj...! (wybiega na lewo)

JUSTYNA

A widzisz! (wybiega na prawo)