Jedz i bądź piękna - Wendy Rowe

-
Proszę czekać

 

Indeks

A

arbuz

sałatka z arbuza

awokado

guacamole

B

bakłażan

pieczony bakłażan

banany

lody bananowe na patyku

bazylia

nadziewane figi na rukoli z bazylią

biała herbata

mrożona biała herbata

borówki amerykańskie

koktajl z borówkami

brązowy ryż

pilaw z brązowego ryżu i warzyw

bulion na kościach

bulion z kurczaka

buraki

kotlety z buraków i komosy ryżowej

C

cebula

zupa cebulowa

cera dojrzała

cera tłusta

ciecierzyca

tagine z kurczaka i ciecierzycy

cukier, eliminacja

cukinia

spaghetti z cukinii i brązowego ryżu

cytryny

minitarty cytrynowe

czekolada gorzka

aromatyczne czekoladki

czerwona kapusta

surówka z czerwonej kapusty

czosnek

pieczony czosnek

D

daktyle

kulki daktylowe

dynia

zupa z pieczonej dyni

dziki ryż

sałatka z dzikiego ryżu

E

egzema

F

fenkuł

zupa z fenkułu i selera naciowego

figi

sałatka z figami

G

gimnastyka

głodówka

granat

wiosenna sałatka z pestkami granatu

grzyby

placki z grzybami

I

imbir

zupa z marchwi

inhalacje

J

jabłka

jabłka duszone z cynamonem

jajka

frittata z salsą verde

jarmuż

zupa z jarmużu

jesień

jogurt grecki

tzatziki

K

kąpiel magnezowa

kefir

kefir kokosowy

kiełki lucerny

pita z kurczakiem i kiełkami lucerny

kiwi

naleśniki z kiwi

klarowane masło (ghee)

placki roti

komosa ryżowa (quinoa)

komosa ryżowa z kurczakiem w pesto

krem nawilżający

kurczak

satay z kurczaka

L

lato

limonki

pikantna ryba z limonką

Ł

łosoś

omlet z łososiem

łuszczyca

M

magnezowy peeling do stóp

marchew

zupa z kurczaka z marchewką i batatami

masaż twarzy

maseczki na twarz

mgiełka lawendowa

mięta

groszek z miętą

miso

zupa z miso

mleko migdałowe

koktajl czekoladowo-migdałowy

N

nać kolendry

sałatka z buraków, z kolendrą i miętą

natka pietruszki

ryba z masłem pietruszkowym

naturalne wino czerwone

grzane wino

nawodnienie

niestrawność

O

ochrona przed słońcem

odtrucie

ogórek

salsa z ogórka i mango

orzechy włoskie

brownie bez pieczenia

P

papryczka chilli

wołowina z chilli

peeling

pęczak

czekoladowa kaszka z pęczaku

pielęgnacja cery

pielęgnacja skóry nastolatków

piniole

makaron orkiszowy z piniolowym pesto

pomarańcze

ciasto pomarańczowo--migdałowe

pomidory

kanapeczki z pomidorami

popcorn

smakowity popcorn

pory

pizze z porami i pancettą

prebiotyki

probiotyki

R

rabarbar

rabarbar pod kruszonką

rozmaryn

napar z rozmarynu

rukola

zielona sałatka z rukoli

ryby o białym mięsie

zapiekanka z ryby

rzepa

pieczony kurczak i warzywa korzeniowe

rzodkiewki

sałatka z rzodkiewek

S

sardynki

sardynki na plackach gryczanych

sezam

kurczak smażony z warzywami i sezamem

soczewica z puy

kurczak z soczewicą

stres

szparagi

łosoś ze szparagami i fenkułem

szpinak

smażony szpinak

Ś

środki myjące

świadome jedzenie

T

tłuszcze, zdrowe

tofu

pikantna zupa z makaronem i tofu

toniki

topinambur

topinambur pieczony z warzywami korzeniowymi

trawienie

trądzik młodzieńczy

trądzik różowaty

truskawki

sałatka z truskawek z octem balsamicznym i miętą

W

wiosna

woda kokosowa

zielony koktajl

woda smakowa

wodorosty

warzywne rulony z wodorostów nori

wołowina

klopsiki w sosie arrabbiata

wspięga wężowata

gulasz z kurczaka i ryż ze wspięgą

Z

zielenina

szybka porcja zieleniny

zima

 

PODZIĘKOWANIA

Nigdy nie przypuszczałam, że tak się stanie. Nie przypuszczałam, że napiszę książkę. Ja, która mam dysleksję i przeczytałam w życiu tylko pięć książek. Szczerze mówiąc, jestem lepsza w oglądaniu obrazków. Brakuje mi cierpliwości, by skupić się dłużej na jednej rzeczy. Do książek zwykle tylko zaglądam, na chwilę.

Dlatego muszę podziękować wszystkim tym, bez których ta książka by nie powstała.

Caren Fisk, mojej agentce i wieloletniej przyjaciółce, dziękuję za wspieranie mnie przez lata, w chwilach naprawdę gównianych i tych cudownych. Za stałość i niezmienne skupienie na tym, co ważne, za wiarę we mnie, nawet gdy mnie jej brakło.

Lucianne Tonti dziękuję za pomoc w dotarciu do celu, za trzymanie mnie w ryzach i odważne poprowadzenie tego projektu. Bez Ciebie nie dałabym rady. Kochana, ogromnie, przeogromnie Ci dziękuję!

Charlotte Ridge i Adrianowi Singtonowi za sam pomysł i wiarę, że uda mi się go zrealizować.

Jessice Clark za zgromadzenie imponującego materiału w niesamowicie krótkim czasie. Za solidne fundamenty tej książki. Bez Ciebie nie dałabym rady. Serdeczności.

Davidowi Loftusowi i Frankie Unsworth, moim nowym przyjaciołom, za to, że pozwolili mi być dyrektorem artystycznym, na miejscu i zdalnie, że wybaczyli mi wszystkie gafy, choćby tę, że kierowałam zdjęciami przez telefon z innego planu zdjęciowego, za sterczenie w kuchni i po prostu ogólne przeszkadzanie. Co ja sobie wyobrażam? Że jestem Anną Wintour? Dziękuję Wam za cierpliwość i piękne zdjęcia. Są piękniejsze, niż się spodziewałam.

Camilli za wsparcie, energię, entuzjazm, rozwagę i oczywiście za piękne zdjęcia. Bez Ciebie nie dałabym rady. I za to, że zawsze myślisz o tym, co najważniejsze, o czym zresztą często lubisz mówić. Tym razem podczas naszej zwariowanej sesji zdjęciowej, w kłębowisku przedmiotów, stylizacji i artystycznych wizji. Dziękuję, że pozwoliłaś mi zmieścić w jednym dniu wszystko, co zrobiłyśmy przez ostatnie dziesięć lat. Dzięki z głębi serca! Serdeczne podziękowania dla Twojej agentki, Karin Lund, za sprawą której wszystko się udało.

Nigdy dotąd nie spotkałam kogoś takiego jak Kate Parker, moja redaktorka techniczna, osoba nieskończenie cierpliwa, która zna moją książkę na pamięć. Ja nie znam, a przecież ją napisałam! Dziękuję.

Mercedes Gutierrez i Elliottowi Smedleyowi, moim starym przyjaciołom, dziękuję za to, że ze mną wytrzymali, słuchali moich narzekań, wymądrzania się i kolejnych pomysłów. Za dobre rady, inspirację i fantazję, a także śmiech do rozpuku. Mercedes za to, że zawsze szczerze ocenia moje pomysły i patrzy na wszystko z właściwej perspektywy. Elliottowi za głos rozsądku, nawet jeśli czasami nie chcę go słuchać. Bardzo Was oboje kocham.

Earlowi Simmsowi za wieloletnią przyjaźń i zdradzenie mi sekretnego przepisu. Za to, że jest niesamowicie zabawnym kucharzem, który niby mówi, że nic nie robi, ale nie może się powstrzymać, by nie pomóc w kuchni.

Alemu Pirzadeh'owi, fryzjerowi, za jego uczynność, dzięki której wszystko poszło gładko i za entuzjazm dla tego przedsięwzięcia.

Domowi Harlowowi dziękuję za cudowne wspólne gotowanie, za wymyślone razem dania, za dokładne przepisy i szybkie odpowiedzi. Natashy i Patrickowi Graeme-Bakerom za gotowanie na odległość i za to, że tak wspaniałomyślne podzielili się ze mną czasem i doświadczeniem. Dzięki dla Jethro Turnera.

Sienna Miller, moja droga przyjaciółko, dzięki za napisanie wstępu i za radość, że to właśnie Ciebie poprosiłam. Zawsze mnie zdumiewasz swoją skromnością, nawet gdy mi przypominasz, że nie jesteśmy rówieśnicami! I dzięki dla Tori Cook.

Anji Rubik za zgodę na wykorzystanie pięknych zdjęć i wsparcie, za próbowanie moich potraw i ocenę, i za to, że jest wspaniałą przyjaciółką. Toni Garrn, dzięki za superzabawę, jak zawsze! Cudowne zdjęcia. Victorii Beckham za uznanie dla tego, co robię i wsparcie. I dzięki dla Natalie Lewis.

Pięknej modelce Tuvie Alfredsson za jej wspaniałomyślność.

Neelam Gill za jej dobroć i miłe słowa. Suki Waterhouse za zwariowane pomysły. Są cudowne! Amber Anderson za to, że jest taka miła. Carze Delevingne za wspólny etap podróży. Kathy Phillips za podobne do mojego spojrzenie na urodę. Christopherowi Baileyowi, dyrektorowi generalnemu w Burberry, za wiarę we mnie i wieloletnie wsparcie.

Wielkie dzięki zespołowi w Random House: Lizzy Gray, Clarissie Paby, Sarah Bennie, Lisie Dyer i Helen Everson. Szczególne podziękowanie dla Louise McKeever i Roba Hobsona za ich wiedzę. Sandrze Zellmer za piękny projekt książki. Timowi Howardowi, Alianie Lopez i Markowi za próbowanie moich potraw.

To była piękna podróż. Oto ostatni fragment tej skomplikowanej układanki. Muszę przyznać, że napisanie go sprawiło mi najwięcej radości! Byłby dłuższy, ale zabrakło mi miejsca!

 

Całusy, Wendy

 

Każdy chce mieć piękną i promienną cerę

Zapytana wiele lat temu o sekret pięknej cery, powiedziałabym, że to głównie kwestia makijażu i pielęgnacji. W końcu make-up to moja praca. Zawodowo zajmuję się tym, by ludzie wyglądali jak najlepiej. Cieszę się sławą mistrzyni naturalnego wyglądu, zwanego nude. Wymyśliłam, jak w niewidoczny dla oka sposób makijażem podkreślać urodę i sprawiać, by skóra wyglądała wspaniale.

Nic jednak nie stoi w miejscu, zwłaszcza w świecie mody. Nieustannie czegoś się uczę. Dotarłam na swój zawodowy szczyt, nieraz potykając się po drodze, bez dobrych rad i bez przewodnika, uparcie szukając własnych rozwiązań. Do wielu rzeczy dochodziłam metodą prób i błędów. Nikt mi nie mówił, jak mam sobie radzić podczas pracy z osobami, których cera pozostawia wiele do życzenia, lub gdy przyszło mi działać w niesprzyjających warunkach. Wysoko w górach, na mrozie albo w dusznej, gorącej wiosce w Zanzibarze kosmetyki do makijażu zachowują się zupełnie inaczej.

Nie jest to wcale takie oczywiste, zdradzę Ci więc pewien zawodowy sekret. Otóż od makijażystki ludzie oczekują, że będzie się znać na wszystkim. Nie tylko na makijażu. Nie jestem pielęgniarką, lekarką, psychoterapeutką czy dermatologiem. A jednak, jeśli tylko na planie coś pójdzie nie tak, to ode mnie wymaga się, bym zaradziła wszystkim problemom. Od podkrążonych oczu po rozbite związki. Potrafię całkiem nieźle ukrywać niedoskonałości, stosując kosmetyki jako tymczasowe rozwiązanie. Szybkiego sposobu na doskonałą cerę niestety nie ma.

Cieszę się sławą mistrzyni naturalnego wyglądu, zwanego nude

Do niedawna dbanie o skórę oznaczało tylko pielęgnację z zewnątrz, czasem wizytę u dermatologa. Nauczyłam się jednak postrzegać problemy z cerą jako odbicie tego, co dzieje się w środku. Żeby zawsze mieć idealną cerę, potrzebna jest równowaga między tym, co wewnątrz i co na zewnątrz organizmu. Nawet najlepsze modelki miewają problemy ze skórą. Muszą sobie jednak z nimi szybko radzić, doprowadzając organizm do ładu. W końcu ich praca polega na tym, by dobrze wyglądać.

Robienie makijażu to cały mój świat. Wiem jednak, że najważniejsza jest piękna cera. Makijaż nie upiększy, jeśli nałożymy go na podrażnioną i opuchniętą skórę. Cera nie będzie dobrze wyglądać, jeśli nie dba się o zdrowie, a zwłaszcza o dietę. Ta książka nie będzie więc o tym, jak namalować sobie piękną cerę, tylko o tym, jak uzyskać ją od środka.

Lubię myśleć, że podczas gimnastyki ciało się uśmiecha, a w tańcu głośno śmieje

Jako makijażystka podróżuję po całym świecie. Wiele się nauczyłam od innych kultur. Odkryłam, że tradycyjne podejście do zdrowia, odżywiania i pielęgnacji skóry ma głęboki sens. Cztery lata spędziłam w Paryżu i choć języka nie udało mi się opanować do perfekcji, zrozumiałam, jak ważne jest korzystanie ze świeżych, sezonowych produktów z upraw naturalnych. Jedne znikały ze sklepów, kiedy ich czas mijał, te natomiast, które można było kupić, były zawsze doskonałej jakości. Jak się szybko okazało - był to też najlepszy sposób, by stracić na wadze.

Sezonowość zatem, wyznaczana przez rytm pór roku, to podstawa tej książki. Moje propozycje potraw dobierałam zgodnie z dostępnością składników oraz ich najkorzystniejszym działaniem na cerę i zdrowie. Pielęgnacja skóry jest dla mnie na tyle ważna, że poświęciłam jej specjalny rozdział, dodając także opis tego, jak sama dbam o cerę (a jest to sposób niezawodny, o ile stosuje się go regularnie). Znajdziesz tam także przydatne wskazówki, jak sobie radzić z różnymi rodzajami cery, oraz parę prostych pomysłów na domowe kosmetyki.

W dbaniu o zdrowie i piękną cerę bardzo ważna jest także gimnastyka. Uwielbiam ruch i uwalniane pod jego wpływem endorfiny. Dodatkowy plus - dzięki temu moja cera wygląda o wiele lepiej. Ciało potrzebuje ruchu, jest do niego stworzone. Gdy jest bezczynne, wszystko zaczyna szwankować i pojawiają się problemy. Szybsza praca serca i koszulka mokra od potu to klucz do eliminacji toksyn z organizmu. Lubię myśleć, że podczas gimnastyki ciało się uśmiecha, a w tańcu głośno śmieje. Gimnastyka to żadna filozofia. Ćwiczyć można wszędzie i w różny sposób, niekoniecznie pod okiem trenera na siłowni!

Słuchaj uważnie szeptu swego ciała - samo Ci powie, czego potrzebuje

Dla porządku muszę podkreślić, że nie jestem ekspertem w dziedzinie żywienia ani lekarzem, choć ważniejsze kwestie omówiłam z dietetykiem. Pisząc tę książkę, oparłam się w dużej mierze na zdrowym rozsądku i informacjach, które zebrałam, interesując się jedzeniem i działaniem składników odżywczych na skórę.

Skupiłam się na dobrych produktach i składnikach, pod kątem ich dobroczynnego działania na skórę. Wybrałam potrawy proste i łatwe do zrobienia. Najważniejsze to zadbać, by jedzenie było jak najbardziej urozmaicone. Bogactwo i różnorodność na talerzu na pewno będą miały dobry wpływ na Twoje zdrowie i cerę. Pamiętaj tylko, że żaden ze składników, sam czy w połączeniu z innymi, nie jest cudownym lekarstwem.

Napisałam tę książkę, bo chciałam Cię zachęcić do myślenia o tym, co jesz i o tym, co jedzenie może zrobić dla Twojej skóry. Znajdziesz tu proste, przystępne przepisy i rady dla urody. Łatwo je zastosować w codziennym życiu. Nie musisz robić wszystkiego naraz. Potraktuj tę książkę jako punkt wyjścia dla własnych pomysłów. Ręczę, że każda najmniejsza zmiana pomoże. Wiem, to trudne. Szczerze mówiąc, nie zawsze sama robię to, o czym tu piszę, zwłaszcza gdy brakuje mi czasu. Z drugiej strony, wiem, że gdy nie dbam o siebie, moje ciało mi o tym mówi. Czuję się nieswojo, jestem opuchnięta, mam podrażnioną skórę i spękane usta.

Słuchaj swojego ciała. To trudne, bo tyle się wokół dzieje, tyle rzeczy Cię rozprasza. Słuchaj uważnie szeptu swego ciała - samo Ci powie, czego potrzebuje. Spróbuj się też czasem odprężyć i po prostu bawić życiem. Bo sposób na zdrową, promienną cerę jest naprawdę bardzo prosty. Śmiej się, ćwicz i odżywiaj skórę. Odrobina makijażu też nie zaszkodzi.

Buziaki, Wendy

 

Dobre trawienie

Nie ma pięknej cery bez dobrze funkcjonującego przewodu pokarmowego. Wiem z doświadczenia, że jeśli kiepsko u mnie z trawieniem, od razu widać to po mojej cerze. Staje się matowa i pełna plam. Chyba nie trzeba już nikogo przekonywać, że problemy ze skórą są powiązane z niesprawną pracą jelit. Zdaniem lekarzy medycyny naturalnej źródłem wielu problemów jest nadmierny rozrost grzybów Candida, zwłaszcza Candida albicans, z rzędu drożdżaków, naturalnie obecnych w przewodzie pokarmowym. Uważa się, że rozrastając się w sposób niekontrolowany, uwalniają toksyny, które mogą przeniknąć przez ścianki jelit do krwioobiegu i ostatecznie dotrzeć do skóry. Powody tego nadmiernego rozrostu są różne, ale przede wszystkim stymulują go: zła dieta, nadużywanie alkoholu, długotrwałe stosowanie antybiotyków, doustne środki antykoncepcyjne i oczywiście, jak zwykle, stres. Drożdżyca skutkuje kiepskim trawieniem, a to oznacza, że nie przyswajasz składników pokarmowych z jedzenia. Daje też kilka innych objawów, wymienionych poniżej. Jeśli podejrzewasz, że chorujesz na drożdżycę - zwróć się do lekarza. Najlepiej medycyny naturalnej.

OBJAWY, KTÓRE MOGĄ ŚWIADCZYĆ, ŻE CIERPISZ NA DROŻDŻYCĘ:

problemy z trawieniem: wzdęcia, zatwardzenie lub biegunka przemęczenie tycie problemy z cerą, takie jak egzema, łuszczyca lub wysypka rozdrażnienie wzmożony apetyt na słodycze

PREBIOTYKI I PROBIOTYKI

O zdrowie jelit można zadbać w sposób naturalny - eliminując z diety czynniki szkodliwe takie jak cukier rafinowany czy alkohol. Ważne jest też, by jeść dużo obfitujących w błonnik produktów pochodzenia roślinnego, które ułatwiają przesuwanie się treści przez przewód pokarmowy. Błonnik (obecny na przykład w bananach czy topinamburze) nie ulega trawieniu, ale jest prebiotykiem, który stymuluje rozwój dobrej flory bakteryjnej w jelitach. Z kolei probiotyki to żywe kultury bakterii lub drożdży, obecne na przykład w jogurcie, kefirze czy fermentowanych pokarmach takich jak kapusta kiszona, miso czy tempeh. Wzmacniają układ odpornościowy i zachowują prawidłową florę bakteryjną w jelitach. Probiotyki można też przyjmować w formie kapsułek czy płynów - do kupienia w dobrych aptekach z preparatami naturalnymi, sklepach ze zdrową żywnością lub przez internet. Unikaj tylko napojów probiotycznych o dużej zawartości cukru. Dieta bogata w błonnik sprawi, że jelita będą w doskonałej formie i łatwo przyswoją wszystkie dobroczynne dla skóry składniki odżywcze, które przywrócą cerze zdrowie i promienny blask.

NIESTRAWNOŚĆ

Nawet jeśli uważnie dobierasz pokarmy w swojej diecie, czasem zdarzy ci się niestrawność. Nie trzeba od razu sięgać po tabletkę. Wypróbuj któryś z niżej wymienionych naturalnych środków:

Pożuj garść nasion anyżku lub fenkułu albo strączków kardamonu. Zaparz w szklance wrzątku kilka gałązek mięty, odstaw na parę minut i wypij. Wrzuć do kubka kilka plasterków świeżego imbiru, zalej wrzątkiem i wypij. To złagodzi ból brzucha.

Odtrucie

Zdrowa, dobrze funkcjonująca wątroba to niezwykle istotny element w procesie odtruwania organizmu. Gdy wątroba jest przeciążona i niezdolna w pełni usuwać toksyny z organizmu, często widać to na skórze w postaci wyprysków i wysypki. Wolno pracująca wątroba to skutek obecnego stylu życia, przeciążenia truciznami w postaci alkoholu, tłustego jedzenia i nadmiaru cukru, które trzeba nieustannie filtrować z organizmu, by pozostał zdrowy.

OBJAWY, KTÓRE MOGĄ ŚWIADCZYĆ O TYM, ŻE TWOJA WĄTROBA ŹLE PRACUJE:

wzdęcia swędzenie skóry i/lub wypryski trądzik młodzieńczy lub różowaty częsty refluks żołądkowy (zgaga) problemy ze zrzuceniem wagi

NA SZCZĘŚCIE SĄ RÓŻNE SPOSOBY WSPARCIA WĄTROBY, BY ORGANIZM UWOLNIŁ SIĘ OD TOKSYN, A SKÓRA BYŁA ZDROWA:

zaczynaj każdy dzień od wypicia szklanki gorącej wody z odrobiną soku z cytryny jedz mnóstwo świeżych warzyw dodawaj czosnek i kurkumę do potraw wybieraj pokarmy, które wspomagają pracę wątroby, takie jak cebula, brokuły, jarmuż, brukselka, kapusta i kalafior zrób sobie przerwę od alkoholu i kofeiny sięgnij po napar z mniszka (patrz str. 247) lub z ostropestu plamistego (są też tabletki) przy pomocy specjalnej łopatki co rano usuwaj z języka toksyny, które zebrały się na nim przez noc (zwłaszcza po wieczorze pełnym szaleństw)

Jedz tęczę

Uwielbiam komponować posiłek z produktów w różnych kolorach. Zebrane razem na talerzu są nie tylko ucztą dla oka, ale też dobrze mi robią. Jedzenie owoców i warzyw w całej gamie barw zapewnia pełny zestaw składników odżywczych, potrzebnych do sprawnego funkcjonowania organizmu. Owoce i warzywa zawierają chemiczne związki organiczne (patrz str. 252), które mają niesamowicie dobroczynny wpływ na ciało i skórę. Na przykład czerwone, takie jak papryka, arbuz, pomidory i niektóre owoce jagodowe, zawierają likopen, który chroni przed uszkodzeniami powodowanymi przez promieniowanie ultrafioletowe i jego postarzającym działaniem na skórę. Likopen łagodzi także stany zapalne i stymuluje odnowę komórek. Owoce i warzywa w kolorze pomarańczowym, takie jak marchew, mango czy melon zawierają ?-karoten, który organizm przekształca w witaminę A, niesamowite źródło zdrowia skóry i oczu. Od dziecka słyszymy, by jeść zieleninę i zielone warzywa, od jarmużu, przez szpinak, po awokado i fasolkę szparagową. Jest w tym dużo racji, bo magazynują one mnóstwo przeciwutleniaczy, potężnych sprzymierzeńców urody. Na fioletowo-niebieskim krańcu tęczy znajdują się owoce i warzywa takie jak burak, bakłażan, wiśnie, borówki i czerwone winogrona pełne flawonoidów, które zapewniają zdrowie sercu i hamują starzenie się skóry pod wpływem słońca.

Eliminacja cukru

Pewnie wiesz o tym, że cukier rafinowany niekorzystnie wpływa na nasz organizm, powodując gwałtowny wzrost, a następnie spadek poziomu energii. Gdy obniża się poziom cukru we krwi, zamieniasz się w narkomana, który natychmiast potrzebuje kolejnej działki. A słyszałaś o tym, że cukier jest bardzo szkodliwy dla skóry? Jeśli zjesz go za dużo, uszkodzi obecne w niej kolagen i elastynę, wskutek czego stanie się ona matowa i skłonna do zmarszczek. Organizm przestaje produkować kolagen w wieku 25 lat. Potem, wraz z upływem czasu, zaczyna go wręcz ubywać. Jedzenie nadmiernych ilości cukru tylko ten proces przyspiesza. Jeśli zdecydujesz się wyeliminować cukier rafinowany z diety, przyjdą ci z pomocą naturalnie słodkie produkty, takie jak miód i daktyle. Nie tylko fantastycznie smakują, ale też dobroczynnie działają na skórę.

Zdrowe tłuszcze

Oliwa, oleje i tłuszcze bogate w egzogenne kwasy tłuszczowe (patrz str. 251) to wspaniała sprawa. Ale sprawdzaj uważnie, jaki tłuszcz jesz. Unikaj olejów tłoczonych na gorąco oraz tych uwodornionych, czyli margaryn. Pamiętaj, że wysoka temperatura może zmieniać strukturę oliwy, olejów i tłuszczów. Ja do smażenia używam oleju kokosowego tłoczonego na zimno lub ghee, czyli rodzaju klarowanego masła (patrz str. 140). Oba są odporne na wysoką temperaturę, a poza tym mają działanie przeciwzapalne. Zwykłej oliwy i masła najlepiej używać w średnich temperaturach, bo w wysokiej tracą swe właściwości. Olej lniany, z orzechów makadamii lub włoskich oraz oliwę z pierwszego tłoczenia wykorzystuję do sałat i skrapiania zup.

Rytm pór roku

Właściwie przez cały rok mamy dostęp do wszystkich produktów. Można je importować z niemal każdego zakątka świata. Ja jednak uważam, że żywność sezonowa, produkowana bliżej miejsca zamieszkania, jest dla mnie lepsza. Ta transportowana z daleka lub importowana niesie za sobą ryzyko, że była gdzieś sztucznie utrzymywana w świeżości, zapewne przez dodanie środków chemicznych lub zamrożenie. To wpływa nie tylko na smak, ale także na zawartość składników odżywczych w jedzeniu, a w konsekwencji na zdrowie mojej skóry. Staram się trzymać zasad ajurwedy. Jem jak najwięcej produktów sezonowych i sięgam po to, co rośnie tam, gdzie jestem. To ma głęboki sens. Uwielbiam, jak jedzenie zmienia się w rytm pór roku, jak dojrzewają różne warzywa i owoce, zależnie od tego czy jest zimno, czy gorąco. To wspaniałe, że ciało samo wie, czego potrzebuje we właściwym momencie. Słucha matki natury.

Unikanie stresu

W miarę jak przybywa nam lat, coraz trudniej radzimy sobie ze skutkami działania kortyzolu, zwanego hormonem stresu, i dłużej pozostaje on w organizmie. Stres szkodliwie wpływa na układ odpornościowy i postarza, ponieważ uszkadza kolagen w skórze i zaburza poziom jej nawilżenia. W stresie organizm produkuje również adrenalinę. Nadmiar adrenaliny zmniejsza przepływ krwi, odbierając skórze tlen i składniki odżywcze. Narastający przez to poziom toksyn prowadzi do problemów takich jak wypryski i cellulit.

 

Wskazówki, jak radzić sobie ze stresem

ODDYCHAJ GŁĘBOKO

Często zapominamy o tym, by głęboko oddychać - a przecież większa ilość tlenu daje jasność myślenia. Skupienie się na wdechu i wydechu zatrzyma gonitwę myśli i uspokoi umysł. Nabieraj powietrza głęboko, aż do przepony, i dopiero potem rób wydech.

PRZEŚPIJ SIĘ Z TYM

Staraj się zapewnić sobie 8 godzin snu w nocy. Gdy za krótko śpię, robię się zniecierpliwiona, zwłaszcza po długim locie, gdy muszę się przystosować do nowej strefy czasowej. Staraj się kłaść do łóżka codziennie o tej samej porze, by ciało automatycznie zaczęło się wyciszać. Zaburzenia snu rozregulowują cały organizm. Niedobór snu odbija się także na skórze, bo odpoczynek nocny to czas, gdy organizm regeneruje siły i odzyskuje równowagę.

WYOBRAŹ SOBIE SPOKÓJ

Medytacja przed snem bardzo pomaga w zasypianiu. Równie pomocna może być wizualizacja. Zamknij oczy i przypomnij sobie jakieś miejsce (z wakacji lub wypadów za miasto) albo uspokajający kolor. Obraz miejsca, które kojarzy się ze spokojem, można przywoływać w chwilach stresu. To pomaga ćwiczyć umysł w odsuwaniu lęku.

WYCISZ UMYSŁ

Skorzystaj z programu treningu świadomości, by wyćwiczyć umysł w radzeniu sobie ze stresem i wyciszaniu nieustannych obaw.

ZRÓB PRZERWĘ TECHNICZNĄ

Ciągłe bycie w gotowości i pod telefonem powoduje, że pełny relaks nie jest możliwy. Świadoma decyzja, by się wyłączyć, pozwala umysłowi odpocząć od przetwarzania informacji.

PRZYGOTUJ KĄPIEL

W kąpieli stresy same z ciebie spłyną. Dodaj do wody kilka kropel olejku lawendowego dla lepszego rozluźnienia i poprawy nastroju. Skup się na tym, co dobre - oto moja mantra.

ĆWICZ

Krótkie, intensywne ćwiczenia, dzięki natlenieniu organizmu i uwolnieniu endorfin przyspieszają krążenie krwi. Przywracają też sprawność ciała i jasność umysłu. Podczas ćwiczeń nie myśli się o niczym.

POSŁUCHAJ MUZYKI

Muzyka zmieni ci nastrój. Włącz to, co lubisz najbardziej. Na pewno pomoże ci się pozbierać. Żeby odzyskać energię, nastaw melodię do tańca. Dla uspokojenia zagraj coś pięknego. Co ci w duszy gra.

CIESZ SIĘ ŻYCIEM

Rób rzeczy, które sprawiają ci przyjemność lub dają spokój. Gotowanie, praca w ogrodzie, czytanie książki w zaciszu. Spotykaj się z przyjaciółmi i śmiej przy każdej okazji. Życie jest krótkie, więc ciesz się nim ze wszystkich sił!