Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą? - Andrzej Fesnak

-
Proszę czekać

Ewa Smoszyńska

Gold Executive MonaVie, Emerald Executive Nu Skin, były pedagog szkolny

Prawdopodobnie, drogi Czytelniku, możesz "być tylko zły na samego siebie, że wcześniej nie zająłeś się swoimi finansami. Pytanie brzmi: co zamierzasz z tym zrobić?". Tę słuszną ideę zaczerpnęłam od Roberta Kiyosaki, autora książki Bogaty ojciec, biedny ojciec.

W moim życiu nie stosowałam większości z przedstawionych w książce Andrzeja Fesnaka sposobów zarządzania swoimi pieniędzmi. To stwierdzenie to eufemizm, ponieważ najlepiej znane były mi sposoby typu: MŻ (Mniej Żryj) i MW (Mniej Wydawaj). Szczególnie wtedy, gdy było mało do wydawania, bo jak było więcej to... konsumpcja zawsze rosła!

Czytając tę książkę, znalazłam sposób na moje działania opisany w rozdziale 15. Zrezygnowałam z zawodu i pracy na etacie 10 lat przed emeryturą. Multi Level Marketing zmienił moje życie. Dlaczego? Liczba przepracowanych godzin w miesiącu - tyle co nauczyciel w tygodniu, a dochody wielokrotnie większe. Praca ta stała się moim sposobem na życie. Moją pasją. Jednocześnie miałam więcej czasu dla siebie i dla rodziny.

MLM to szczególna branża. Tylko tu można mieć wpływ na życie wielu ludzi i pomóc im je zmienić. "Możesz dać nadzieję tym, którzy ją stracili. Możesz pomóc im spełnić marzenia" - tak pisał Eric Worre w książce Bądź pro! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym.

Dr Fesnak pisze, jak dzięki MLM można więcej zarabiać i poprawiać swój budżet domowy. Miliony ludzi na świecie utrzymują swoje rodziny dzięki tej branży. Przeciętni ludzie robią niesamowite kariery. Powstało wiele milionowych fortun. Niestety, ta 100-letnia branża ciągle jeszcze traktowana jest z przymrużeniem oka jako niepoważny biznes. Żyjemy w świecie ignorantów, którzy nie wiedzą, że nie wiedzą.

Dlatego z radością i podziwem czytam w książce dra Andrzeja Fesnaka nie tylko o tym, jak bardziej efektywnie zarządzać pieniędzmi, ale również o tym, jak te pieniądze zarabiać niezależnie od koniunktury rynkowej, etatu i własnego wieku. Szczególnie osoby po 50. roku życia mają zbyt mało czasu, by zbudować znaczący kapitał zasilający w przyszłości głodową emeryturę. Dla nich MLM to jedyna szansa. Można myśleć tylko o dodatkowym dochodzie, ale można też stworzyć niezależność finansową na wysokim poziomie. A dr Andrzej Fesnak pokazuje właśnie dwa aspekty zagadnienia: jak lepiej zarządzać pieniędzmi i skąd wziąć te pieniądze do zarządzania, aby być niezależnym finansowo. Czego wszystkim Czytelnikom tej mądrej książki oczywiście życzę.

Sposób 1 Jak komputer finansowy ułatwia życie?

Komputer finansowy to urządzenie znane już od mniej więcej pół wieku. Niekoniecznie w naszym kraju. U nas bowiem panuje przekonanie o wyższości wzorów matematycznych i laptopa. Tak jakby telegraf z XIX wieku i komputer razem wzięte mogły zastąpić internet.

Zrób sobie, drogi Czytelniku, test swojej wiedzy i przekonań dotyczących komputera finansowego.

Test

Czy używasz na co dzień komputera finansowego w domu lub pracy? Czy widziałeś w trakcie nauki w szkole / studiów komputer finansowy? Czy uczył Cię ktoś obsługi komputera finansowego? Czy umiesz obsługiwać komputer finansowy? Czy wiesz, jak przekładać fakty finansowe na język komputera finansowego Czy wiesz, ile firm na świecie produkuje komputery finansowe? Czy wiesz, jaka jest minimalna liczba funkcji finansowych w komputerze? Czy wiesz, co to znaczy, że Excel liczy w jedną stronę, a komputer w dowolną? Czy wiesz, jakie są cechy wspólne wszystkich komputerów finansowych?

Interpretacja

Jeżeli odpowiedziałeś na wszystkie lub większość pytań "Tak" - zapewne jesteś z komputerem finansowym za pan brat. Doskonale radzisz sobie z przeliczeniami i jego funkcjami. Możesz w zasadzie opuścić ten rozdział. Jeżeli w większości wybrałeś "Nie" - prawdopodobnie nigdy nie widziałeś komputera finansowego. Znajdziesz tu zatem podstawowe informacje, które pozwolą ci lepiej zrozumieć to genialne narzędzie i zaprzyjaźnić się z nim.

Kraje nowoczesne stosują nowoczesne urządzenia. Zwłaszcza takie, którymi można programować przyszłość. Teraźniejszość jest tylko trampoliną do tego, co będzie w przyszłości, gdy będą osiągane nowe cele. Przeszłość nie istnieje jako wartość, lecz jedynie jako doświadczenie. Oczywiście takie, które należy w przyszłości zmienić. Przyszłość jest apoteozą logiki, planu, założeń i przewidywalnych przepływów finansowych.

Kraje ideologiczne poświęcają swoją energię na sprzątanie przeszłości i uzasadnianie teraźniejszości. Teraźniejszość jest dobrem najwyższym. Zwłaszcza wtedy, gdy jest uzasadnieniem przeszłości. Przyszłość nie ma znaczenia. Ważniejszą rzeczą jest dochowywanie zasad przeszłości, wsparte poszukiwaniem prawdziwej prawdy. Oczywiście takiej niezdefiniowanej przez nikogo w kategoriach absolutnych, więc z natury rzeczy niemożliwej do znalezienia.

Dlatego też w krajach szukających przyszłości narzędzia, które służą jej projektowaniu, są w powszechnym użyciu. W krajach, których przyszłość jest jedynie uzasadnieniem przeszłości, panuje powszechna niechęć do jakichkolwiek narzędzi tego typu. Tak jest z przenośnym komputerem finansowym w Polsce. Urządzenie to jest na rynku od lat siedemdziesiątych XX wieku. Najogólniej mówiąc, służy "liczeniu finansów".

Jakich - dowiesz się już za chwilę!

Finanse można przecież liczyć nawet liczydłem - co to zatem oznacza? Otóż komputer finansowy wygląda jak zwykły kalkulator. Jest mały, można go nosić w kieszeni. Ale w swojej sztucznej inteligencji ma mnóstwo wzorów finansowych i podprogramów. Pomagają one liczyć bardzo wiele różnych zagadnień finansowych. Takich związanych z życiem codziennym, a także takich bardziej specyficznych - bankowych czy też ubezpieczeniowych.

Komputer zawiera rejestry finansowe charakterystyczne zarówno dla przepływów regularnych, jak i nieregularnych. Cała filozofia sprowadza się zatem do rozróżnienia tych rejestrów. Należy wpisywać dane we właściwe miejsce. Mówiąc prostym językiem - należy odkładać rzeczy na miejsce. Dlaczego po przyjściu do domu nie wkładasz butów do szafki ze szklankami? Bo do kredensu wkłada się naczynia, a buty - do szafki na buty. Jeśli potrafisz opanować taką informację i utrzymujesz w domu ład - to możesz opanować komputer finansowy. On też wymaga ładu. I dlatego na przykład do rejestru czas nie należy wpisywać oprocentowania i odwrotnie. To, z grubsza biorąc, cała filozofia obsługi komputera.

Przyjrzyjmy się typowym zagadnieniom, które można obliczać za pomocą komputera finansowego[5].

Zagadnienia TVM[6]

Stopy procentowe

efektywna stopa procentowa stopa nominalna a stopa efektywna przy różnej kapitalizacji w roku

Inflacja

dzisiejsza wartość nabywcza przyszłej kwoty przyszły nominalny ekwiwalent dzisiejszej wartości nabywczej

Lokaty i depozyty

spodziewana kwota brutto po zakończeniu lokaty spodziewana kwota netto po zakończeniu lokaty oprocentowanie lokaty okres trwania lokaty wysokości lokaty, aby uzyskać założony wynik finansowy porównywanie efektów lokat i funduszy inwestycyjnych porównywanie efektów lokat przy różnych okresach kapitalizacji

Regularne oszczędzanie / inwestowanie

spodziewana kwota brutto po zakończeniu oszczędzania spodziewana kwota netto po zakończeniu oszczędzania oprocentowanie na podstawie efektów oszczędzania okres oszczędzania wysokości wpłat, aby otrzymać założony wynik finansowy efekty oszczędzania wpłaty jednorazowej i dopłat regularnych dodatkowe regularne płatności przy wpłacie jednorazowej dodatkowa wpłata jednorazowa przy regularnych płatnościach

Renty kapitałowe

renta wieczysta i okresowa kapitał potrzebny do otrzymywania renty w określonej wysokości renta wypłacana z określonego kapitału oprocentowanie renty okres wypłacania renty wartość sprzedanego prawa do renty

Kredyt

raty równe kredytu wysokość kredytu oprocentowanie kredytu czas trwania kredytu odsetki od całości kredytu kapitał bazowy w dowolnym okresie odsetki w dowolnym okresie kwota pozostała do spłacenia odsetki w dowolnej racie

Leasing

raty równe wysokość leasingu oprocentowanie leasingu czas trwania leasingu odsetki od całości leasingu kapitał bazowy w dowolnym okresie odsetki w dowolnym okresie kwota pozostała do spłacenia wartość końcowa leasingu

Zagadnienia Cash Flow[7]

Cash Flow

wartość bieżąca netto NPV[8] wewnętrzna stopa zwrotu IRR[9] zunifikowane (ujednolicone) serie netto NUS[10] wartość przyszła netto NFV[11]

Inne zagadnienia

Obligacje

oprocentowanie wypłacane i rentowność obligacji obligacja zerokuponowa cena obligacji stopa zwrotu z obligacji odsetki z obligacji

Biznes

zmiany procentowe narzut narzut a VAT marża Total - Part[12], czyli część i całość

Amortyzacja (deprecjacja)[13]

metoda liniowa SL metoda numerów lat SOYD metoda malejącej bazy DB niepełny okres

Obliczanie dat

liczba dni między datami konkretna data po określonej liczbie dni dzień tygodnia w dacie pomiędzy piątkiem 15.10.1582 a piątkiem 31.12.9999 rzeczywista liczba dni z latami przestępnymi liczba dni na podstawie roku finansowego 360 dni liczba dni na podstawie roku finansowego 365 dni

Waluty

wymiana i kurs kilku par walut koszyk najczęściej używanych walut pary walut z koszyka

Być może nie zajmujesz się biznesem ani statystyką, nie prognozujesz, nie sprawdzasz, nie programujesz. Ale dla przykładu: Sklep z wędlinami powinien wiedzieć, jakie wędliny sprzedają się najlepiej. Bar powinien wiedzieć, co ludzie piją najczęściej. Sprzedawca lodów na plaży musi wiedzieć, jakie lody ludzie lubią - inaczej zostanie z towarem i straci. A wydający na reklamę telefonów operator musi wiedzieć, ile na taką reklamę ma wydać. Komputer finansowy pozwala przeliczać takie wartości:

Statystyka i prognozowanie

średnia arytmetyczna mediana - wartość lub liczba środkowa ze zbioru[14] odchylenie standardowe - czyli jedna z miar rozproszenia danych wokół wartości średniej średnia ważona - czyli z uwzględnieniem częstości występowania w populacji ranga - różnica między największą i najmniejszą wartością prognoza liniowa - wzrost proporcjonalny prognoza eksponencjalna[15] (wykładnicza; wolny wzrost i przyśpieszenie) prognoza logarytmiczna (szybki wzrost i spowolnienie) prognoza potęgowa (bardzo szybki wzrost) korelacja między zmiennymi

Solver (tylko w niektórych modelach)

programowanie własnych wzorów finansowych programowanie własne z wykorzystaniem wbudowanych programów

Jak widzisz zatem, komputer finansowy pozwala odpowiedzieć na każde ważne pytanie z zakresu finansów osobistych, a także pomaga prowadzić działalność gospodarczą[16].

Jak byś zareagował, drogi Czytelniku, na taki dialog:

Pytanie: Czy ma pan pilot do telewizora?

Odpowiedź: Tak, tak, u nas w kamienicy sąsiad ma. To chyba są Opowieści o pilocie Pirxie[17].

Możesz myśleć, że to absurdalny tekst charakterystyczny dla kabaretowych scen. Cóż więc robi on w książce o finansach osobistych?

A jak zareagowałbyś na dialog:

Pytanie: Jakie komputery finansowe są używane u państwa na uczelni?

Odpowiedź: Tak, tak, u nas są pracowanie komputerowe, a wielu studentów ma prywatne laptopy i mogą na nich pracować na uczelni.

Dla mnie jest to dokładna analogia. Tyle tylko, że to, co brzmi jak kabaretowy żart, w rzeczywistości zamienia w kabaretową scenę nasze uczelnie. Innymi słowy, niestety, jest to tak, jakby ktoś za pomocą telegrafu i komputera stacjonarnego usiłował zastąpić internet albo z maszyny do pisania i telefonu tworzył pocztę mailową.

Na naszych uczelniach finansowych, niestety, komputerów finansowych ani widu, ani słychu.

Jeśli mi nie wierzysz - wykonaj polecenie trenera:

Ćwiczenie światopoglądowe

Zlokalizuj uczelnię wyższą najbliższą twojego miejsca zamieszkania. Sprawdź, czy jest wydział o specjalizacji: finanse, ekonomia, bankowość, ubezpieczenia. Udaj się osobiście lub zadzwoń. Zadaj pytanie: Za pomocą jakich komputerów finansowych uczycie państwo weryfikacji faktów finansowych oraz analizy przepływów pieniądza w czasie? Porównaj otrzymaną na uczelni odpowiedź ze schematem odpowiedzi.

Dlaczego tak jest?

Moje tezy kulturoznawcze postawiłem na początku rozdziału, mówiąc o krajach nowoczesnych i ideologicznych.

A przed następnym akapitem przeczytaj stary dowcip żydowski, który wprowadzi cię nieco w klimat specyficznej logiki.

W latach komuny i wszechobecnej bezpieki stalinowskiej oraz cenzury korespondencji Mosiek pisze depeszę do brata w Izraelu: U nas źle i wszystko drogie. Kura kosztuje 100 zł. Icek, to ty mnie przyślij 100 zł. Cenzura i odpowiednie służby wywiadowcze natychmiast zadziałały i wstrzymały depeszę. Mosiek został poproszony na tak zwaną "obywatelską rozmowę wychowawczą". W trakcie rozmowy wytłumaczono mu: Takiej depeszy nie wyślemy. Niech pan pisze, że u nas w socjalizmie dobrobyt i wszystko tanie. No to Mosiek nadaje kolejną depeszę: Icek, u nas w kraju socjalizm i dobrobyt. Ty sobie wyobraź, słoń kosztuje 50 zł. Ale na co mnie taka góra mięsa? Dołożę jeszcze 50 zł i kupię sobie kurę! To ty mnie Icek wyślij 100 zł na prawdziwą kurę[18].

A teraz wyobraź sobie, że jesteś sympatycznym wolnym od obowiązku pracy człowiekiem. Masz zaledwie 65 lat i planujesz 20 lat spokojnego życia - a także dobry uczynek dla rodziny. Masz 500 000 zł zebranego kapitału. Chciałbyś wykorzystać rynkową możliwość i zdeponować pieniądze w taki sposób, aby:

otrzymać 6% rocznie pozostawić w spadku 200 000 zł pobierać sobie miesięcznie rentę kapitałową

Ile będzie wynosić twoja renta?

Metoda komputera finansowego jest łatwa, prosta i przyjemna:

P/YR

12 miesięcy

N

20 lat

NxP/YR

240 przepływów

I/YR

6 procent

PV

-500 000 depozytu

FV

200 000 efekt końcowy

Tryb

END tryb liczenia

Masz do wprowadzenia 7 danych. Wpisujesz te dane do odpowiednich rejestrów. Czas operacji to czas wprowadzania danych. Ja wpisuję je około 20 sekund. Po wpisaniu obliczasz PMT = 3149,29 zł. Tyle wynosi twoja miesięczna prywatna emerytura.

A teraz zrobimy to tak, jak się to robi na uczelni. (Ta część jest dla ludzi o mocnych nerwach).

Poniżej masz taki milutki sympatyczny wzorek, taki powiedzmy - malutki wzoruś, za pomocą którego sobie dalej policzysz, ile wyniesie miesięczna wypłata.

PV = 500 000 - twój depozyt

FV = 200 000 - twój spadek

N = 20 lat - okres

P/YR = 12 miesięcy

N × P/YR = 20 × 12 = 240 - całkowita ilość płatności

I/YR = 6% rocznie

PMT = twoja miesięczna emerytura

k = współczynnik okresu, 1 - jeżeli płatność jest na końcu okresu

Większość osób policzy w sposób podany w tabelce:

Uwaga: Przykład negatywny

PMT= (PV + ((PV+FV) / (((1 + (i / P/YR)) ^ (N × P/YR)) - 1))) × ((-i / P/YR) / k)

PMT = (500 000 + ((500 000 +200 000) / (((1+ (0,06/12))^ (20 × 12)) - 1))) × ((-0,06 /12) / 1)

PMT = (500 000 + ((700 000) / (((1+ (0,005)^ (240)) - 1)) × ((-0,005) / 1)

PMT = (500 000 + (700 000 / ((1,005^ 240) - 1)) × ((-0,005) / 1)

PMT = (500 000 + (700 000 / (3,3102 - 1))) × (-0,005)

PMT = (500 000 + (700 000 / 2,3102)) × (-0,005)

PMT = (500 000 + 303003,48) × (-0,005)

PMT = 803 003,48 × (-0,005)

PMT = -4015,01

Porównaj teraz ten wynik z tym, który uzyskaliśmy za pomocą komputera finansowego. Zapewne zauważyłeś różnicę. Nie zgadza się ani kwota, ani znak. A wyniki przecież powinny być takie same. Możesz policzyć jeszcze raz i wcale nie będzie inaczej. Z czego to wynika i dlaczego tak jest?

Generalnie dlatego, że prawidłowy sposób liczenia jest następujący:

Prawidłowe rozwiązanie zagadnienia:

PMT= (PV + ((PV+FV) / (((1 + (i / P/YR)) ^ (N × P/YR)) - 1))) × ((-i / P/YR) / k)

PMT = (-500 000 + ((-500 000 +200 000) / (((1+ (0,05/12))^ (20 × 12)) - 1))) × ((-0,06 /12) / 1)

PMT = (-500 000 + ((-300 000) / (((1+ (0,005)^ (240)) - 1)) × ((-0,005) / 1)

PMT = (-500 000 + (-300 000 / ((1,005^ 240) - 1)) × ((-0,005) / 1)

PMT = (-500 000 + (-300 000 / (3,3102 - 1))) × (-0,005)

PMT = (-500 000 + (-300 000 / 2,3102) × (-0,005)

PMT = (-500 000 + (-129 858,89)) × (-0,005)

PMT = -6 129 858,89 × (-0,005)

PMT = 3149,29

Z jakiego właśnie powodu tak? Dlaczego twój depozyt 500 000 zł musi być ze znakiem minus? Skąd wiem, że właśnie w taki sposób należy to liczyć?

Wiem to, bo umiem obsługiwać komputer finansowy. Innymi słowy wiem to dlatego, że wymaga tego komputer finansowy. Tak został zaprojektowany. Określone obliczenia TVM wymagają opozycji znaków. Właśnie dlatego twój depozyt musi być ujemny. Excel został zbudowany na bazie komputera finansowego HP-12C, który wymaga opozycji znaków. I dlatego Excel też tego wymaga. Jeśli tego nie wiesz lub się nie dostosujesz - będziesz mieć fałszywy wynik. Chyba że policzysz szybko komputerem finansowym. Tylko po co tobie rozwiązywać problem finansowy w 20 sekund?

Dołożysz jeszcze 1,5 godziny - i też będzie dobrze. A z pewnością wydarzy się jedna z dwóch rzeczy:

albo znajdziesz rozwiązanie, albo znajdziesz uzasadnienie, że nie warto sobie tym łamać głowy!

Konsekwencje praktyczne tego problemu są takie:

jeśli będziesz pobierać 3149,29 zł co miesiąc z konta, to zrealizujesz swój cel, jeśli będziesz pobierać 4015,01 zł co miesiąc z konta, to po 195 miesiącach (16 lat i 3 miesiące) twój kapitał zniknie i nie będziesz mieć nawet renty kapitałowej, a o spadku w ogóle nie może być mowy.

Posądzisz mnie zapewne, drogi Czytelniku, o złośliwość dydaktyczną, ale załóżmy, że:

chciałbyś dostawać równo 3200 zł i wiedzieć, ile wówczas zostanie w spadku chciałbyś jednak zostawić 200 000 zł w spadku - to jakie powinno być oprocentowanie? zastanawiasz się, co by było, gdyby to trwało jednak 25 lat etc.

Na każde z tych dodatkowych pytań mogę udzielić ci odpowiedzi w 10 sekund.

Ale po co ci odpowiedź w 10 sekund? Dołożysz...

Dodam tylko jeszcze gwoli wyjaśnienia trzy rzeczy:

Excel został zbudowany na bazie komputera finansowego. Żeby dobrze rozumieć funkcje finansowe w Excelu, trzeba znać rejestry komputera finansowego i rozumieć jego logikę. W zakładce Pomoc w Excelu - w zalecanej literaturze jest instrukcja obsługi słynnego HP-12C[19]. W Europie Zachodniej co roku pojawia się kilkaset tysięcy osób, które uczą się obsługi komputerów finansowych, kalkulacji biznesowych, liczenia przepływów. W Polsce udało mi się przez 10 lat "zarazić" ideą komputera finansowego kilka tysięcy osób. Anegdota, jaką opowiadam, jest taka: W roku 2003 kupiłem jeden egzemplarz HP-10B i zrobiłem tym samym 25% rocznego obrotu w tym asortymencie. Było to Warszawie w pewnej w sieci handlowej, która, jak twierdzi - nie jest dla idiotów. No comments... Każdy czas ma swoje typowe generacje. Była epoka dandysów, powstańców, czynowników partyjnych, techno. W przypadku finansów mamy do czynienia z pokoleniem ignoaro, czyli ignorantów i arogantów. Zbyt wielcy ignoranci, aby wiedzieć o istnieniu komputerów finansowych. Ale za to wystarczająco aroganccy, aby opowiadać o laptopach i Excelu. Dlaczego uważam, że aroganccy? Bo wiedzą lepiej, że laptop i Excel wystarczą. Są mądrzejsi niż Hewlett-Packard i Microsoft razem wzięci. Te dwa koncerny nie wpadły bowiem jak do tej pory na pomysł, aby stworzyć produkt zastępujący komputer finansowy. Dziwne, że im brakuje inwencji, prawda?

Pozostają klasyczne metody oparte na wzorach, stosowane na uczelniach. Nasuwa mi się tu mimo woli takie porównanie, że kadra naukowa w zakresie finansów uprawia finansową religię Amiszów. Jak wiemy, ci skądinąd bardzo mili i sympatyczni ludzie żyją dziś nadal mentalnie i fizycznie w XVIII wieku. Używają tylko takich przedmiotów, które istniały wówczas. Nie uznają dobrodziejstw współczesnej cywilizacji, jeżdżą konno i bryczkami. Nie używają telefonów, telewizji ani internetu, a nawet elektryczności. Jest to bowiem ich ideologia oparta na logicznym wniosku - Ewangelia, czy też szerzej Biblia, nie mówi nic o oglądaniu telewizji, surfowaniu w internecie ani o telefonach komórkowych. Podobnie XVIII- i XIX-wieczne wzory finansowe ani ich twórcy nie wspominają absolutnie nic o komputerach finansowych opartych na ciekłych kryształach i pamięci magnetycznej... Dlatego - jak powiedział mi pewien Dziekan - "Student musi wiedzieć, skąd się co bierze. Bo gdyby, panie Andrzeju, zabrakło prądu...".

Ważne informacje dla Czytelnika

Od końca lat 70. XX wieku na świecie istnieją komputery finansowe. Komputery te służą liczeniu przepływów finansowych. Aby to umieć, należy rozróżniać fakty finansowe. Można się tego łatwo nauczyć. Potrzebujesz umiejętności: odróżnienia regularnych przepływów finansowych od nieregularnych, odróżniania poszczególnych faktów finansowych, liczenia wartości pieniądza w czasie. Potrzebujesz wsparcia komputera finansowego w podejmowaniu decyzji. Możesz się tego nauczyć: www.planowanie-finansowe.pl.

Ważne terminy

Komputer (kalkulator) finansowy Kraje ideologiczne Kraje nowoczesne Ład w obsłudze komputera TVM Cash Flow Wzory finansowe Czas obliczeń a czas wprowadzania danych Pokolenie ignoaro

Ad futuram rei memoriam...

Jak odpowiesz - łatwiej zapamiętasz i nauczysz się lepiej!

Co to są komputery finansowe? Od kiedy istnieją komputery finansowe? Co można policzyć za pomocą komputera finansowego? Na jakich uczelniach w Polsce używa się komputera finansowego? Na jakim portalu znajdziesz informacje o komputerze finansowym? Ile czasu trwa obliczanie na komputerze finansowym? Czym się charakteryzuje w finansach pokolenie ignoaro? Co to jest finansowa religia Amiszów? Gdzie występują wyznawcy finansowej religii Amiszów? Co jest powodem, dla którego student ma wiedzieć, skąd się co bierze?

dr Andrzej Fesnak, EFC?

European Financial Consultant

Wstępu słów kilka na dobry początek

Witaj, drogi Czytelniku!

Edukacji finansowej brakuje. Takiej normalnej, przystępnej. Wszyscy wiemy, co było 15 lipca w 1410 roku. Bitwa pod Grunwaldem, to jasne. A kto potrafi policzyć, ile daje regularne oszczędzanie 100 zł miesięcznie na 10% rocznie przez 14 lat? W zasadzie nikt albo bardzo niewielu. A co ma większy wpływ na nasze współczesne życie, wielki mistrz Ulrich von Jungingen czy procent składany?

Skoro sięgnąłeś po tę książkę, to znaczy, że interesujesz się finansami osobistymi. Może nawet znasz moje artykuły, ebooki czy też inne książki o finansach. Może znasz Jakie decyzje podejmują bogaci i dlaczego biedni popełniają błędy, działając inaczej[1]. Ale może być też tak, że jest to pierwsze nasze spotkanie! Informacje o mnie znajdziesz na końcu książki.

Ten poradnik poświęcony jest zagadnieniom dotyczącym finansów osobistych. Łączę w nim doświadczenia Doradcy Finansowego EFC?, trenera, dziennikarza, wykładowcy uniwersyteckiego, biznesmena. W takich bowiem rolach życiowych funkcjonuję i stąd czerpię swoje doświadczenia.

Finansami musi zarządzać każdy - ale nie każdy to potrafi. Finansami musi zarządzać każdy - ale nie każdego nauczono w domu, jak to robić. Finansami musi zarządzać każdy - ale nie każdy rozumie podręczniki na ten temat. Finansami...

Tę finansową litanię można oczywiście ciągnąć dalej i pewnie dopisałbyś tu wiele wątków na podstawie swojego doświadczenia! Ten podręcznik ma ci ułatwić skuteczne zarządzanie.

Może się zdziwisz, dlaczego każdy rozdział książki o finansach zaczyna się od anegdoty żydowskiej. Powodów jest kilka. Otóż, po pierwsze, jestem trenerem i wiem, że zawsze lepiej mi się pracuje, kiedy jest dobra atmosfera na sali - kiedy wszyscy są uśmiechnięci. W radosnym nastroju uczy się kilka razy szybciej niż w ponurej i złowrogiej ciszy, kiedy nad głową stoi nauczyciel. Edukacja poprzez zabawę jest sympatyczniejsza, łatwiejsza i trwalsza. To dlatego też piszę piosenki finansowe...

Po drugie, w dniach mej młodości durnej i chmurnej, kiedy obroniłem doktorat, uważałem, że język intelektualisty jest czymś szczególnie cennym. Problem polegał na tym, że zamiast języka intelektualisty używałem języka przeintelektualizowanego, właściwie nawet bełkotliwego slangu! I udawało mi się zabierać głos w taki sposób, że nikt nie wiedział, o co tak naprawdę chodzi. Musiałem zapłacić kilka tysięcy dolarów za kursy Dale Carnegie i Tony Robbinsa, żeby zrozumieć pewną rzecz. Szkoła Dale Carnegie mówiła - uczysz się zawsze tu i teraz. A zatem przekaz musi być zrozumiały bez konieczności szukania w kilkunastu innych źródłach. A Tony z rozbrajającym uśmiechem powiedział: Mądrość nie polega na tym, żeby proste rzeczy przekazywać skomplikowanym językiem. Swoją inteligencję udowadniasz, kiedy trudne rzeczy potrafisz tłumaczyć w sposób prosty.

Kiedy zacząłem obserwować świat przez pryzmat tych dwóch idei, zauważyłem, że ci co mają mało do powiedzenia - zazwyczaj mówią to w bardzo "mądry i skomplikowany" sposób...

Istnieje także bardzo prozaiczny powód. Czytałem wprawdzie o przygodach Winnetou, kiedy byłem małym chłopcem, ale moją ulubioną lekturą zawsze były właśnie dowcipy żydowskie Przy szabasowych świecach Horacego Safrina[2]. Razem z moim przyjacielem z podstawówki - Zbyszkiem Bitką - rozczytywaliśmy się w tej książce już jako czwartoklasiści, często nie rozumiejąc niektórych pojęć i problemów. Ale jakież było zdumienie nauczycielki w piątej klasie szkoły podstawowej, kiedy na klasówce należało napisać o swojej ulubionej lekturze... Klasa pisała o przygodach Eskimosa Odarpiego, syna Egigwy, niektórzy o Trzech Muszkieterach, Robin Hoodzie, Robinsonie Crusoe, Piętnastoletnim Kapitanie. A dwóch urwisów napisało, że ich ulubioną lekturą jest "zbiór anegdot i facecyj żydowskich pokazujący z nostalgią miniony świat faktorów[3], mełamedów[4] i bankierów...".

Prozaiczny powód jest zatem taki, że te dowcipy najlepiej pamiętam. Na dodatek z przygód Winnetou niewiele tematycznie pasuje do zarządzania finansami osobistymi. A z kolei dowcipy żydowskie oddają treść rozdziałów, są podsumowaniem, symbolicznym zapisem problemów. Nie ma innych takich dowcipów, które tak zgrabnie oddawałyby istotę zagadnienia.

Mądre rzeczy można opowiadać w sposób prosty. Nie zapomnę nigdy najlepszej lekcji ekonomii i marketingu, której udzielił mi nieżyjący już dziś stryjeczny wujek Apolinary Jakuszewski, brat mojego dziadka. Wujek Polek przeżył 98 lat, zanim zmarł w 2009 roku. Na swoje złote gody - pięćdziesięciolecie małżeństwa - urządził rodzinną imprezę. Kiedy już wszyscy kładli się spać, wujek wyciągnął mnie jeszcze dodatkowo na kielicha i zaczęła się pogawędka, która szybko zeszła na lata dzieciństwa i młodości z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Wujek Polek skończył szkołę krawiecko--handlową. I opowiedział mi taką oto historyjkę językiem kresowym:

Jednego dnia przychodzi profesor i mówi:

- Dzisiaj bedzieci szyć spodni.

No to wszyscy czeladnicy zabrali się do pracy, mierzyli, rysowali mydłem, kroili, fastrygowali, obrzucali, szyli. Po dwóch dniach praca została wykonana. Przyszedł znowu profesor i pyta:

- Spodni uszyty, ha?

- Tak jest, panie psorze.

- Zadowoleni, ha?

- Tak jest, panie psorze.

- To teraz wsadźci jich sobi w d...., bo trzeba jich umić sprzedać!

Nic dodać, nic ująć. Najczystsza prawda marketingowa. Można oczywiście zrobić godzinny wykład o problemach nadprodukcji, konieczności znalezienia drogi zbytu, marketingu etc... Ale sedno problemu zostanie takie samo. Powyższą myśl można jednak wyrazić także inaczej, stosując współczesną praktykę językową ekspertów:

W czasie ustabilizowanego technologicznie środkowego okresu ery industrialnej coraz bardziej ewidentnym elementem procesu gospodarczego opartego na produkcji dóbr konsumpcyjnych jawiła się problematyka właściwej i skutecznej dystrybucji towaru, za którą odpowiada szeroki zbiór zadań zwany marketingiem, a zwłaszcza jego część oparta na skutecznej reklamie, prowadząca do sprzedaży bezpośredniej - szczególnie ważnej dla monetaryzacji produktów często wytwarzanych ręcznie przez drobnych rzemieślników i mikroprzedsiębiorców rozsianych po całym terytorium II Rzeczypospolitej, w tym także na Kresach, czyli ziemi wołyńskiej.

Jak często czytasz książki pisane takim stylem?

I co one ci dają?

Mam nadzieję, że udowodniłem, iż znam przeintelektualizowany język akademicki? Może do procesu wyjaśniania i rozumienia niewiele on wnosi - ale za to jak mądrze i naukowo brzmi! A wracając do anegdot, mam także nadzieję, że wywołają uśmiech na twarzy. A wtedy łatwiej i przyjemniej będzie skupić się na innych treściach.

O finansach można mówić śmiertelnie poważnie. Ile zapamiętujesz z takich książek? Czy cokolwiek w ogóle?

Starałem się, aby wszystko tu było łatwe i proste do zrozumienia. Ale wiem też, że każdą rzecz można zrobić lepiej. Zapewne mogłem mądrzej i lepiej napisać tę książkę. Na obronę mam mój ulubiony cytat, który towarzyszy wszystkim moim poważniejszym publikacjom, od doktoratu począwszy, a na książkach skończywszy. Ideę tę wygłosił Jan Kurowicki i chwała mu za to: Sprzedawanie półfabrykatów intelektualnych nie tylko nie przynosi ujmy, ale jest również wysoce pożyteczne. Może nawet bardziej od napuszonych i przesiąkniętych erudycyjną wadą zawiłych rozpraw.

Ja w to wierzę, mam nadzieję, że uwierzysz i ty!

Miłej lektury, pozdrawiam serdecznie.

Ilona Dzwonnik, EFG?

Licencjonowany Doradca Finansowy European Financial Guide właściciel Kancelarii Finansowej Omega

Przedmowa

Drogi Czytelniku

Sięgam z radością po kolejną książkę dra Fesnaka. Andrzej zaskakuje jak zwykle ilością poruszanych tematów, sposobem narracji. Opowiada o lepszym zrządzaniu finansami osobistymi. Dzieli się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami jako doradca finansowy i trener.

Jeszcze nie tak dawno ukazała się jego książka o planowaniu finansowym. Teraz mam przed sobą Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą? 15 aspektów lepszego zrządzania finansami osobistymi. Poradnik zwięzły, skuteczny i jakże potrzebny!

Dlaczego tak sądzę? Od wielu lat działam na rynku usług finansowych i nie spotkałam dotąd nikogo, kto nie mógłby lepiej zarządzać swoimi finansami. Wiedza zawarta w tej książce bardzo w tym pomoże.

Pewnych rzeczy się od nas wymaga, chociaż nikt ich nie uczy. Kto z nas dostał w domu komplet wiedzy o pieniądzach? Kto dostał instrukcję posługiwania się nimi? U kogo na ten temat rozmawiano przy kuchennym stole?

Sama od lat prowadzę prelekcje, wykłady, fora finansowe, szkolenia i warsztaty. Wiem, jaki jest ogólny stan wiedzy o zarządzaniu finansami osobistymi. Przez moje ręce przewinęli się i ważni prezesi, i zwykłe panie domu. Wszyscy zawsze jednakowo dobrze reagowali na anegdotę, dowcip, puentę. Bywało też, że anegdota pozwalała mi skupić uwagę, a nawet czasem utrzeć nosa jakiejś Bardzo Ważnej i Przeszkadzającej Osobie. Stąd wiem, jaką wartość ma właśnie anegdota, porównanie, przypowieść, cytat. Sama chętnie ich używam. Dlatego z radością i zaciekawieniem patrzę na autorski zamysł trenera Andrzej Fesnaka. Każdy rozdział rozpoczyna stosowny dowcip żydowski. Tematycznie wprowadza, a nawet, wyprzedzając, puentuje czasem poruszane zagadnienie. W ten sposób trener pomaga licencjonowanemu Doradcy Finansowemu EFC? (European Financial Consultant) w przekazywaniu istotnych treści.

Wielką wartość upatruję w kolejnych pomysłach dziennikarskich Andrzeja.

Ważne informacje dla Czytelnika - to podsumowanie i streszczenie najważniejszych treści rozdziału. Jest to mapa pojęciowa zagadnień przynależnych do tematu. Pomaga zapamiętać poruszane treści. Jakże często bowiem, czytając różne książki, zadajemy sobie pytanie: o co tak naprawdę chodzi w tym rozdziale? Tu mamy streszczenie w kilku punktach.

Ważne terminy to nic innego jak kotwice - pomagające w hasłowym zapamiętaniu. Metoda skojarzeniowa w uczeniu się jest przecież jedną z podstawowych technik.

Ad futuram rei memoriam - kolejny zabieg trenerski. Erudyta i intelektualista wie, że dzięki pytaniom zapamiętujemy trzy razy więcej. Dlatego po każdym rozdziale są również pytania. Jeśli sobie na nie odpowiemy, to tak jakbyśmy przeczytali książkę trzykrotnie. Kiedy podsumowujemy własnymi słowami, najłatwiej przyswajamy sobie treści. To kolejna trenerska magiczna sztuczka, aby wiedza przekazywana przez doradcę finansowego trafiła na przyjazny grunt. Innymi słowy doradca porusza zagadnienia, a trener stosuje techniki i triki dydaktyczne.

Potrzebujemy wielu publikacji, aby nauczyć się zarządzać pieniędzmi. Potrzebujemy wiedzy i wzrostu kompetencji. O ile pamiętam, to dr Andrzej Fesnak, EFC?, jest pierwszym trenerem w Polsce, który wprowadził do nauki o finansach komputer finansowy. Nauczył i wykształcił wielu uczestników seminariów, a także wielu doradców finansowych EFG? i EFC?. W jego koncepcji finanse opierają się na faktach, a fakty powinny być sprawdzone. Temu właśnie służy komputer finansowy, którego nadal niestety nie potrafi obsługiwać większość doradców na rynku. Korzystając z tej książki, a zwłaszcza z seminariów Andrzeja Fesnaka, można się tego nauczyć w sposób łatwy i przyjemny. W końcu nie każdy trener potrafi nauczyć obsługi komputera finansowego, śpiewając piosenkę country, grając na ukulele i recytując dydaktyczne, łatwe dla ucha rymowanki.

To doświadczenie przekłada się na poradnik. Dotyczy on bardzo poważnych życiowych spraw finansowych, ale czyta się go ławo, jest zrozumiały. Powinien być lekturą obowiązkową jeszcze przed maturą. Ja w każdym razie uniknęłabym wielu błędów, wiedząc to wszystko tuż po opuszczeniu szkoły średniej. Życzę wszystkim Czytelnikom, aby nie tylko unikali błędów po przeczytaniu tej książki, ale także - by osiągnęli wiele sukcesów.

I jeszcze ostatnia sprawa - też istotna. Andrzej jest humanistą i intelektualistą. To "widać, słychać i czuć". Od niechcenia rzuca skojarzenia kulturoznawcze, jakiś wiersz albo przypis. Książkę kończy dwoma wyraźnymi akcentami dotyczącymi innych wartości niż pieniądze. A zatem pokazuje świat we właściwych proporcjach. Wiedza finansowa i zamożność są po to, aby czynić dobro. Jak wielu ekonomistów i finansistów tak myśli?

Polecam wszystkim lekturę i życzę radości z życia.

Podziękowania

Zawsze coś komuś się zawdzięcza, nawet jeśli nie dostrzega się tego na pierwszy rzut oka. Są inspiracje, które otrzymałem od innych. Kiedy zastanawiałem się na tym, doszedłem do wniosku, że można je podzielić na dwa rodzaje:

Inspiracje bezpośrednie w codziennym życiu Inspiracje pośrednie, które jak zasiane ziarno pozostają gdzieś w głowie i powoli kiełkują

Zacznę od tych pośrednich:

To Rolf Gawrich na Kommunikationstraining und Trainerausbildung dostrzegł potencjał i zasiał myśl: Możesz być trenerem! Danke, Rolf! Pat Mooney i John Simson pokazali mi podstawy planowania finansowego w ramach treningu Personal Financial Planning w Financial Services Training College. Nie pamiętam, który z nich powiedział: Możesz używać tego wszędzie. So, thanks guys for a good advice! Tony Robbins powiedział na Unleash the Power Within: Keep it simple! Staram się mówić prosto. Thanks a lot, Tony! Keith Cunningham na Wealth Mastery powiedział: Aby wprowadzić zmiany - musisz mieć nowe pomysły. Aby je utrwalić - musisz podjąć działanie. You are right, Keith. Nie tylko myślałem, ale też pisałem. Thanks for a wise inspiration! Na kursie Breakthrough Communications w siedzibie Dale Carnegie Association na Long Island w Nowym Jorku z dużą dozą obawy po raz pierwszy zastosowałem ukulele na zajęciach. Wszyscy byli zachwyceni i usłyszałem: Andrew, you are so creative, just keep it. Dziś używam jej na co dzień w edukacji finansowej. Szefem był wtedy Michael Crom: Thanks for supporting, Michael!

A to osoby, z którymi miałem kontakt codzienny:

Ilona Dzwonnik cały czas twierdziła, że publikacji na temat finansów osobistych jest ciągle za mało i dlatego powinienem pisać dużo na ten temat, zadała sobie również trud napisania przedmowy - bardzo dziękuję, to dla mnie ogromny zaszczyt; Gabriela Fesnak jak zwykle sprowadzała wszystko do praktycznych potrzeb Młodej Damy: "Tato, nie ma takiej opcji, żeby czytać dużo, pieniędzy się używa, a nie czyta o nich" - dzięki, Córeczko, za trzeźwe spojrzenie młodego człowieka; Danuta Fesnak, jak to Mama, przypominała mi zdarzenia z lat pięćdziesiątych i sześcdziesiątych XX wieku i pytała, kiedy napiszę kolejną książkę - dzięki za "delikatny inspiracyjny nacisk"; Anna Langowska powiedziała: "Tym razem pisz krócej, żeby się szybciej i łatwej czytało" - dzięki za wskazówkę, przydała się bardzo; Elżbieta Machniewska zadała sobie trud, żeby zebrać różne fakty z mojego życia - dziękuję za kronikarską wytrwałość; Andrzej Mańka, autor książki Jak o pieniądzach myślą bogaci?, przekonywał, że moje publikacje są wartościowe i lubiane przez internautów - dziękuję za podtrzymywanie mnie na duchu; Dziękuję także wszystkim recenzentom za przeczytanie moich myśli i wyrażenie własnej opinii.

Poeta się cieszy, kiedy dzieła trafiają pod strzechy.

Jest jeszcze jedna kategoria ludzi. Są to tacy, których ja inspiruję. Współpracowałem z nimi, uczyłem ich, byli moimi wspólnikami, uczestnikami kursów. Dziś widzę moje idee, moje przykłady, moje zadania finansowe, moje koncepcje, ogólnie - ciągłe odniesienia do mojej twórczości w ich działaniach, wystąpieniach, seminariach, w przykładach na stronach internetowych, w rozsyłanych mailingach, reklamach....

Mam nadzieję, że ta publikacja także będzie ich inspirować. Życzę im samodzielnej nauki, dalszego rozwoju i kreatywności. A także poznania ciągle aktualnych podstawowych zasad bibliotekarskich...

Krzysztof Karżewicz

prezes zarządu Perfect NDF SA, doradca finansowy European Financial Guide, EFG?

Ktoś kiedyś powiedział, że jeden wzór zapisany na stronach książki może istotnie obniżyć liczbę jej potencjalnych czytelników. Jeżeli to prawda, to Andrzej Fesnak z tej pozornej słabości czyni siłę swojej publikacji. Liczby zawarte w jego książce, a jest ich sporo, niczym ilustracje są jednocześnie inspiracją i dowodem, jak zrozumienie pewnych procesów i świadome podejście do pieniędzy mogą obrócić się na naszą korzyść, zamienić stres w uśmiech.

Każdy autor deklaruje, że swoich czytelników traktuje poważnie. Myślę, że Andrzej Fesnak potraktował ich bardzo poważnie. Dostarczona nam przez niego lektura nie jest łatwa ani tym bardziej lekka. Jest w maksymalnym stopniu konkretna, przy czym - co zwraca szczególną uwagę - napisana jest świetnym i zrozumiałym językiem, a to w świecie finansów nie jest zjawiskiem powszechnym.

Powszechna jest świadomość znaczenia roli informacji w świecie, w którym żyjemy. Skutkiem jej posiadania jest wiedza, dzięki której uzyskujemy możliwość wpływania na życie swoje oraz bliskich nam osób. Autor książki tę wiedzę nie tylko nam oferuje, on ją "rozkłada" na drobne części, byśmy wspólnie mogli ją poskładać i nauczyli się myśleć o finansach w maksymalnie praktyczny i korzystny dla nas sposób.

Książka Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą? to nie tylko "finansowa przygoda", jest w niej także sporo mądrości i dowcipu. Andrzej najbardziej konkretnie, jak tylko to możliwe, mówi nam, jak się obronić w otaczającym nas świecie finansów. Jego doświadczenie zawodowe (ubezpieczenia na życie) czyni go wrażliwym na to, co można zrobić, zanim... Książka daje nam wszystkim szansę odzyskania panowania nad sytuacją tam, gdzie zdawało się, że już je bezpowrotnie utraciliśmy.

Z jednej strony, Andrzej pokazuje nam obszary, w które bez jego pomocy wielu ludzi nie zajrzałoby prawdopodobnie nigdy. Z drugiej, nie czyni nas w tych obszarach bezradnymi pomimo naszej, trzeba przyznać, częstej ignorancji w tym zakresie. Jak dobry inżynier mechanik, strona za stroną, nie tyle objaśnia, co raczej prowadzi nas i czyni samodzielnymi w świecie, który jeszcze przed chwilą wydawał się obcy i niedostępny.

Autor korzysta z wiedzy będącej domeną matematyków finansowych. Po lekturze książki stworzone przez nich narzędzia możemy doskonale i z łatwością dopasować do każdej dłoni, możemy przejąć kontrolę nad każdym domowym budżetem.

[1] Fesnak Andrzej, Jakie decyzje finansowe podejmują bogaci i dlaczego biedni robią błędy, działając inaczej, Złote Myśli, Gliwice 2011.

[2] Safrin Horacy, Przy szabasowych świecach. Humor żydowski, 1963.

[3] Faktor to inaczej pośrednik, ktoś, kto nie miał własnego sklepu, ale kręcił się po targu i kojarzył sprzedających i kupujących, oczywiście za drobną opłatą.

[4] Mełamed to w języku jidysz nauczyciel uczący w szkole lub prywatnie.

[5] Confe: HP Business Consultant II, III Edition, September 1992, Hewlett Packard, Cornvalis USA, Singapore.

[6] TVM to Time Value of Money - regularne przepływy finansowe, to określenie funkcjonuje w świecie komputerów finansowych niezależnie od producenta.

[7] Cash Flow to finansowe określenie nieregularnych przepływów finansowych, funkcjonuje w świecie komputerów finansowych niezależnie od producenta.

[8] NPV to Net Present Value - wartość bieżąca netto.

[9] IRR to Internal Rate of Return - wewnętrzna stopa zwrotu.

[10] NUS to Net Unified Series - zunifikowane serie netto, czyli nieregularne przepływy zamienione na regularną serię tej samej wartości.

[11] NFV - Net Future Value - wartość przyszła netto.

[12] Total i Part to całość i część, na podstawie części wylicza się całość lub odwrotnie.

[13] W języku polskim używa się zamiennie słów amortyzacja i deprecjacja. W angielskim amortyzacja dotyczy tylko finansów, można amortyzować pożyczkę - to jej harmonogram spłat z odsetkami. Deprecjacja natomiast oznacza utratę wartości środków trwałych. Deprecjonuje się budynek, samochód, komputer etc. Wyliczone wartości stanowią podstawę do odpisów w kosztach uzyskania przychodu. W komputerze pod rejestrem Depr mamy deprecjację środków trwałych. Na co dzień jednak nigdy nie słyszałem polecenia dla księgowej: Proszę zdeprecjonować samochód, a tylko: Proszę zamortyzować samochód.

[14] Ta funkcja wyświetla medianę. Jeżeli liczby zostały uporządkowane od najmniejszej do największej, to mediana będzie liczbą znajdującą się w połowie listy. Jeżeli na liście występuje parzysta liczba elementów, to mediana jest średnią wartością dwóch środkowych liczb.

[15] Szczególnym, bardzo istotnym przypadkiem funkcji wykładniczej jest funkcja eksponencjalna f(x)=ex=exp(x), gdzie e jest podstawą logarytmu (tu mamy funkcję y=BeMx).

[16] Więcej o funkcjach i możliwościach przeczytasz na stronie www.kalkulatory-finansowe.pl.

[17] Lem Stanisław, Opowieści o pilocie Pirxie, wydanie I, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 1968, opowiadanie science fiction.

[18] Safrin Horacy, Przy szabasowych świecach, Wydawnictwo Łódzkie, 1963 (wszystkie przykłady z Horacego Safrina pochodzą z tej książki, chyba że zaznaczono inaczej - przyp. red.).

[19] Hewlett-Packard, HP-12C Solutions Handbook, Hewlett-Packard, Palo Alto (Kalifornia) 2001.

Prof. US dr hab. Beata Anna Świecka

specjalność: finanse, bankowość, zarządzanie finansami gospodarstw domowych, kierownik Zakładu Finansów Osobistych i Behawioralnych Uniwersytetu Szczecińskiego, autorka 120 publikacji, w tym 10 książek z zakresu finansów (w tym finansów osobistych). Wieloletnia trenerka i właścicielka firmy zajmującej się szkoleniami z zakresu edukacji finansowej, Ambasador Narodowego Banku Polskiego, ekspert European Consumer Debt Network oraz Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, uczestniczka licznych szkoleń z zakresu finansów w Polsce i za granicą. Jedyny w Polsce profesor poszerzający wiedzę studentów ekonomii, finansów i zarządzania o kompetencje związane z obsługą komputera finansowego HP 10bII+.

Książka Grasz swoimi pieniędzmi, czy pieniądze grają tobą? jest zaproszeniem w podróż w świat finansów osobistych. Omawiana problematyka w świetle rosnącej liczby osób z problemami finansowymi, osób nadmiernie zadłużonych i niewypłacalnych, a także stosunkowo skromnego dorobku teorii i empirii finansów osobistych w Polsce, jest bardzo interesującym polem badawczym i edukacyjnym. Podjęta przez dra Andrzeja Fesnaka problematyka finansów osobistych jest ważna i aktualna.

Książka jest swoistym przewodnikiem po różnych aspektach życia finansowego. Inspiruje do refleksji nad zarządzaniem długiem, oszczędnościami, inwestycjami, a także przyszłymi świadczeniami emerytalnymi i zabezpieczeniem majątku. Faktem jest, iż nikt nie planuje biedy na starość, ale też niewielu planuje, jak jej uniknąć. Autor nie tylko należy do grona tych niewielu, ale poprzez swoją książkę pokazuje przetarte ścieżki, jak ominąć biedę na starość. Książka ma charakter popularny i edukacyjny. Na szczególną uwagę zasługują spostrzeżenia i refleksje, wynikające z doświadczenia autora jako trenera i doradcy finansowego. Za wyjątkowo wartościowe uznaję:

wybór tematyki finansów osobistych, która jest bardzo ważna i aktualna; liczne autorskie wnioski i spostrzeżenia; komunikatywność i użycie prostego języka w obrazowaniu twardych zagadnień finansowych; wyliczenia prezentowane w tabelach, dzięki którym uzyskano interesujące wyniki oraz przekonująco sformułowane wnioski; interpretacje wyników zachęcające do przemyśleń nad stanem własnych finansów.

Książka oczywiście nie wyczerpuje tematu, stanowi jednak inspirację do refleksji nad stanem finansów osobistych. Autor odpowiada na pytanie, dlaczego warto obniżać koszty życia dzięki długoterminowym planom finansowym i jak postępować, aby osiągnąć zamierzone cele. Ukazuje różnice w decyzjach finansowych podejmowanych przez osoby zamożne i biedne, które znacznie różnią się nie tylko wielkością dochodów i wydatków, ale także podejściem do pieniądza, mentalnością. Ciekawych wniosków dostarczają przykłady osób o wysokich dochodach, niemających żadnych aktywów ani oszczędności, często zadłużonych.

Dr Andrzej Fesnak zadaje pobudzające do refleksji pytania: Jak podnosić stan wiedzy i świadomości finansowej? Ile kosztują dobra nabywane na kredyt? Ile kosztuje nieruchomość sfinansowana za pomocą kredytu hipotecznego? Na pierwszy rzut oka pytania są proste, ale kryją w sobie głębokie przesłanie. Jeśli to takie proste, to dlaczego tak wielu ludzi boryka się z trudnościami finansowymi? Czemu tak wiele osób jest na granicy ubóstwa oraz wykluczenia społecznego i finansowego? Czemu tak liczne są rzesze niezadowolonych ze swojej sytuacji finansowej?

Książka dra Andrzeja Fesnaka zasługuje na wysoką ocenę i rekomendację jako narzędzie pomocne w edukacji z dziedziny finansów osobistych.

Gorąco polecam.