Tytuł „Biblia profesjonalisty” nie oddaje zawartości książki. Sugeruje on, że jest to pozycja dla osób zawodowo zajmujących się grafiką. Tymczasem nic podobnego - nie znajdziemy tam informacji o typowych zagadnieniach, których znajomość jest niezbędna profesjonalistom, takich jak kreślenie ścieżek, użycie profili barwnych, przestrzeni CMYK itp. Co więc znajdziemy? Coś znacznie ciekawszego. Do tego stopnia, że właściwszy byłby tytuł „Biblia miłośnika”; aż dziw, że pan McClelland się na niego nie zdecydował.
Coś dla fotografów
Jak we wszystkich wcześniejszych wydaniach „Biblii”, tak i tutaj mamy dokładne wyjaśnienia, dotyczące działania poszczególnych narzędzi, funkcji i filtrów Photoshopa. Za to inaczej niż standardowa, „nieprofesjonalna” wersja, ta jest w całości wydrukowana w kolorze, na dobrym papierze i z barwnymi ilustracjami wszędzie tam, gdzie są one potrzebne. A potrzebne są bardzo, jako że znakomita większość książki traktuje właśnie o kolorach. Poziomy, krzywe, mikser kanałów, korygowanie barwy i nasycenia - wszystkiego tego nie sposób omówić bez pokazania na kolorowych przykładach, jakie mają znaczenie i jaki efekt dają konkretne ustawienia.
Równie dokładnie zostały omówione inne narzędzia przydatne fotografom, takie jak pędzle zwykłe i korygujące, narzędzia do wyostrzania i rozmywania soczewkowego czy do usuwania efektu czerwonych oczu. Osoby fotografujące w trybie RAW ucieszą się zapewne z rozdziału dotyczącego modułu Camera RAW, który choć niedługi, omawia wszystkie podstawowe zagadnienia obróbki takich plików w Photoshopie.
Obszernie omówiono kwestie związane z warstwami, maskowaniem i, ogólnie rzecz biorąc, łączeniem obrazów, faktur i efektów. Najciekawsze jest to, że autorzy nie tylko omawiają działanie kolejnych narzędzi, ale też przedstawiają sposób wykonania konkretnych projektów lub fragmentów projektów. Maskowanie to pestka, ale jak zrobić maskę do portretu kobiety z rozwianymi włosami, tak żeby można było ją przenieść z niebieskiego tła na czerwone albo odwrotnie? Tego właśnie, między innymi, możemy się z „Biblii profesjonalisty” dowiedzieć.
Efektowna edycja
Sporo wiedzy znajdą w tej książce miłośnicy efektów. Ponad 150 stron zajmują wyjaśnienia na temat stosowania różnego rodzaju filtrów. Nie chodzi tu tylko o wymienianie kolejnych filtrów i skutki ich działania, ale przede wszystkim o metody uzyskiwania pożądanych efektów z zastosowaniem kilku narzędzi po kolei, ograniczaniem działania tych ostatnich poleceniem Zanik i twórcze wykorzystanie filtrów na warstwach. Jest co poczytać i czemu się poprzyglądać, bo dwa filtry nałożone po kolei przy różnych trybach mieszania wcale nie wyglądają jak suma dwóch filtrów... Jeśli ktoś nie do końca rozumie o czym tu mowa, nie szkodzi - z Biblii profesjonalisty może się tego dowiedzieć. Mimo że w zasadzie adresowana do użytkowników co najmniej średnio zaawansowanych, książka jest pisana „krok po kroku”; tak, że nawet ktoś „prawie zielony” powinien sobie poradzić, jeśli będzie się trzymał instrukcji i wypróbowywał prezentowane metody na własnych zdjęciach. Płyty ze zdjęciami do ćwiczeń nie załączono, ale z ich własnoręcznym wykonaniem to już każdy fotograf powinien sobie dać rady. Większym problemem może się okazać brak wykazu skrótów klawiaturowych (zamieszczono go w wersji standardowej), trzeba jednak przyznać, że autorzy z dużą cierpliwością wypisują za każdym razem wszystkie kliknięcia do wykonania. Przy tym książka nie staje się instrukcją pisaną drętwym językiem. Wykład jest prowadzony lekko, czasem żartobliwie, choć nie zawsze dało się uniknąć poważnych terminów.
Praktyka przede wszystkim
Inaczej niż w podstawowej wersji „Biblii”, w tej położono nacisk nie na prezentowanie po kolei wszystkich narzędzi, ale na ich używanie. Oznacza to, że dowiemy się przede wszystkim, do czego można i warto używać poszczególnych funkcji, w czym są one przydatne, a w czym niekoniecznie. Oczywiście, przy okazji autorzy przedstawili również sposoby ich wykorzystywania, znaczenie poszczególnych opcji i metody przesuwania suwaków tak, żeby otrzymać optymalny efekt w danych warunkach. Dla czytelników książki istotne jest jednak to, że podchodzi ona do prezentowanych zagadnień od strony praktycznej, przy okazji tylko będąc też instrukcją używania Photoshopa. Biblia profesjonalisty nie omawia wprawdzie wszystkich zagadnień związanych z Photoshopem, ale wydanie to jest bardzo przydatne dla amatorów fotografii. Rozszerzone, a przede wszystkim praktyczne informacje o filtrach, korekcji kolorów, ostrości czy retuszu właśnie im - czyli nam, wszystkim miłośnikom fotografowania - są szczególnie pomocne.
Digital Foto Video Ewa Prus, 03/2008