Opinie czytelników
6
(0%)
5
(67%)
4
(0%)
3
(0%)
2
(33%)
1
(0%)
Opinie czytelników (liczba ocen: 3)
Średnia ocen: 4

Microsoft SQL Server 2005. Podręcznik programisty:

Ocena : 5 Ocena książki 2010-02-16

bez podpisu

Najpierw chciałbym napisać słowo odnośnie dla kogo ta książka jest przeznaczona. Po pierwsze nie znajdzie się tutaj podstaw SQL-a, T-SQL. Nic o indeksach, tabelach itp.(dla osób początkujących serdecznie nie polecam). Bardzo ciekawy jest rozdział o CLR + Sql 2005 czyli kompilowane biblioteki dll (C# czy VB) i uruchamiane z poziomu serwera jako procedury składowane, triggery itp. Książka skierowana jest dla osób, które wiedzą co chcą zrobić, ale nie mieli doświadczenia z MS Visual Studio. Naprawdę w tym książka mi się bardzo spodobała(mówię tu jako zaawansowany Javowiec i programista ASP.NET). Książka zawiera omówienie SQL Managment Studio, ADO.NET, usług powiadamiania, SQL Service Broker itp. Poziom książki jest wysoki, ale książka zawiera dużo błędów i tłumaczenie jest rozmyte. Nawet kod zapytań zawiera literówki. Aha ostatnia sprawa wszystko jest pisane w Visual Basic-u co mnie zdziwiło aczkolwiek wszystkie języki .NET(i nie tylko) wykazują duże podobieństwo syntaktyczne. Niemniej jednak w kluczowych momentach autorzy postarali się aby C#-powcy nie są wykluczeni. Podsumowując jeżeli miałeś doświadczenie w innych systemach RBD i musisz nauczyć się pracy z Visual Studio i sql 2005 to warto ją kupić bo publikacja jest skierowana właśnie dla programistów.

Ocena : 5 Ocena książki 2008-07-09

bez podpisu

Książka bardzo dobra - daje dobre rozeznanie w nowych funkcjach sql servera 2005, poszerza horyzonty. nie jest przeznaczona dla początkujących programistów.

Ocena : 2 Ocena książki 2007-12-04

Marcin

Dużo książek przeczytałem z Helionu. Jedne lepsze, drugie gorsze (ze znaczącą przewagą tych lepszych), ale tej książki nie poleciłbym nikomu. Wg mnie jest ona przeznaczona dla osób z niemałą wiedzą jako ewentualne rozszerzenie o rzeczy, z którymi się nie spotkały i/lub pewne odświeżenie pamięci. Początkujący nie nauczy się za wiele i tyle samo z niej zrozumie. <br />I na koniec, chyba najważniejsze: tłumaczenie jest BEZNADZIEJNE(!) a do tego cała masa błędów (czy nikt tego nie czyta już drugi raz po przetłumaczeniu?). Niejednokrotnie czytałem jedno zdanie po kilka razy, żeby zrozumieć co też oni ciekawego chcą przekazać. Trzeba mieć talent, żeby rzeczy tak proste tak skomplikować. Tyle w tym temacie. <br /> P.S. Przeczytałem pierwsze 7 rozdziałów. Nie wiem czy dam radę przeczytać resztę. Pozdro.