Jeśli zaczynasz swoją przygodę z projektowaniem stron internetowych albo po prostu pragniesz zrozumieć jak korzystamy z internetu to z pewnością polecam sięgnięcie po „Nie każ mi myśleć” – Steve Krug.
Nie sposób przejść obojętnie obok tak stanowczo skonstruowanego tytułu książki: „Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych”. Oddaje bardzo dobrze to, co autor Steve Krug zamierza nam przekazać w swoim dziele. W końcu strona internetowa, oprócz tego że ma spełniać swoją rolę, to jeszcze powinna nie utrudniać życia użytkownikom.
O czym
Autor przygotował dla czytelników praktyczny almanach, kwintesencję najważniejszych porad, by strony internetowe były bardziej intuicyjne, użyteczne i funkcjonalne. Znajdziemy takie tematy jak:
- Specyfika przedstawiania informacji na stronach WWW
- Dzielenie strony na elementy funkcjonalne
- Projektowanie schematów i mechanizmów nawigacyjnych
- Planowanie odpowiedniego układu strony głównej
- Uwzględnianie grupy docelowej przy projektowaniu witryny
- Testowanie funkcjonalności i działania witryny
Najlepsze jest to, że wszystko mamy poparte przykładami, konkretnymi stronami www i przypadkami złego lub dobrego zastosowania elementów na stronie. Zamysłem autora było przedstawienie gotowych rozwiązań i narzędzi odwołując się do zdrowego rozsądku i logicznego myślenia.
Sądzę, że wiele więcej można się nauczyć, korzystając z dobrych przykładów, a nie ze złych.
Mimo iż książka powstała w 2005 roku, to jednak zasady użyteczności są przecież ciągle takie same. Tak więc baza jest nadal taka sama jak w wydaniu pierwszym. Mimo to autor pokusił się o wzbogacenie materiału w wydaniu drugim (z czerwonym „myśleć” na okładce). Mianowicie kilka istotnych zmian:
- dodatkowe strony, na których warto się wzorować
- większe uznanie dla kaskadowych arkuszy stylów
- google jako punkt wyjściowy dla wszystkich działań w internecie
- zmiana standardu reklam na Google AdWords, poup-up itp.
- koniec z ramkami
- phishing
Dlatego właśnie warto sięgnąć po nową, wzbogaconą drugą edycję.
Dodatkowo atutem jest bardzo dobre wydanie książki, przede wszystkim kolorowe! na kredowym papierze i z uszlachetnieniami UV na okładce. Szkoda tylko że screeny zamieszczanych przykładów często są kiepskiej rozdzielczości.
Dla kogo
Książkę „Nie każ mi myśleć” można uznać za podstawę tego, co każdy webmaster i webdesigner powinien wiedzieć. Poruszane są w niej tak istotne tematy dotyczące projektowania, że każdy kto ma zamiar zabrać się za projektowanie stron www, powinien ją choć raz przeczytać.
Czy warto
Osobiście uważam, że książka jest godna uwagi i każda osoba, która zajmuje się projektowaniem stron www powinna się z nią zapoznać. Książka jest napisana bardzo przyjaznym, często zabawnym językiem, przez co czyta się ją lekko i przyjemnie. Dodatkowo jest dość zwięzła i krótka – ok 200 stron z czego wiele to screeny witryn oraz schematy działania.
Dla osób bardziej wtajemniczonych w projektowanie www książka może się wydać nieco ogólnikowa, a jej zawartość może nie poruszać wszystkich kwestii usability. Dla nich polecam inne tego typu pozycje (np. „Funkcjonalność stron internetowych” – Mark Pearrow lub pozycje spod ręki Nielsena).
Podsumowując, informacje przekazane w „Nie każ mi myśleć” można określić jako podstawowe (i najważniejsze) minimum, jakie powinniśmy znać na temat funkcjonalności i użyteczności stron www. Jeśli zaczynasz swoją przygodę z projektowaniem stron internetowych albo po prostu pragniesz zrozumieć, jak korzystamy z internetu, to z pewnością polecam tę pozycję.
psdblog.pl Gerard Brożnowicz, 2012-02-10