Ocena : 6
2007-12-17
Robert Sajdok
Książka jest dobra dla osoby początkującej bo opisuje krok po
kroku jak napisać przykładową aplikację, jakie pobrać i zainstalować
narzędzia typu ant, hibernate, tomcat, hsqldb, junit, spring, jakarta tags
lib. Przerobiłem przykłady z połowy książki i działają. Bardzo ważne, że
autor przedstawia wszystkie rzeczy z linii poleceń a dopiero na końcu
pisze, że całość można przenieś do eclipse. W ten sposób można dogłębniej
zrozumieć temat. Nie rozumiem jednego z komentarzy, że nie ma opisu jak
zainstalować i utworzyć bazę danych. Jest to opisane na stronie 108.
Ocena : 5
2009-12-29
bez podpisu
Ocena : 5
2007-07-23
bez podpisu
Ocena : 4
2008-01-10
Marcin
Książka jest do przeczytania. Przeznaczona jest dla osób dopiero startujących w webowych narzędziach dla JAVA. Daje przekrój tego, co można zrobić (i do czego służą) Spring, Hibernate, Ant, Eclipse IDE i jeszcze parę rzeczy. Książka wprowadzi nas w tematy, ale reszty będziemy musieli sobie doczytać gdzie indziej. To książka na dobry początek i nic więcej.
<p>
Plusy: <br />
- autor nie marnotrawieni miejsca na opis instalacji narzędzi pod każdym dostępnym systemem <br />
- autor nie przepisuje API <br />
- autor nie wkleja całego kodu pisanej aplikacji, tylko skupia się na rzeczach najistotniejszych <br />
- książka ma tylko 300 stron <br />
- trochę o programowaniu ekstremalnym, metodologii Agile, testowaniu
<p>
Minusy: <br />
- zbyt dużo miejsca poświęcone na ogólne uwagi na mało komentarze uwagi <br />
- miałem wrażenie, że autor nie jest mistrzem webowych technologii <br />
- mało o Hibernate <br />
- pierwsze 100 stron można pominąć
<p>
Należy ją traktować bardziej w kategoriach beletrystyki, a po przeczytaniu usiąść do każdej z omawianych technologii osobno.
Ocena : 2
2007-12-03
bez podpisu
Słaba książka. Przeczytałem ją, po czym starałem się napisać
aplikacje z użyciem ant/hibernate. Nie da się zrozumieć niczego z tych
technologii po przeczytaniu tej książki. Dowiedziałem się kilku rzeczy,
podsumowałem moją wiedzę ale jest to książka do poczytania jak nam się
nudzi, nie jak mamy projekt do zrobienia. Denerwujący jest fakt ciągłego
wychwalania swoich umiejętności przez autora.
Ocena : 2
2007-10-08
bez podpisu
Niestety również muszę źle ocenić tę książkę. Wiązałem z nią
duże nadzieje. Autor bardzo duży nacisk próbował położyć na filozofie tych
technologii i wyszło z tego sporo swoich opinii i wręcz przechwałek, a
niewiele konkretnych porad. <br />
Jeśli ktoś chciałby nauczyć się tych technologii od podstaw to szczerze
odradzam tą pozycję. Książka może przydać się jedynie jako przewodnik
jakich technologii użyć, bo jedynie z innych źródeł można dowiedzieć się
konkretów. I tylko za taki ogólny przewodnik dostaje 2.
Ocena : 2
2009-11-03
Artur
książka bardzo słaba, więcej informacji można by wyczytać z manala i tutoriali. Do tego informacje rozstrzelone po całej książce, rozdziały z przydługawymi wstępami.
Jeśli ktoś jest naprawdę zielony to ta książka może na nim zrobić wrażenie, jako wstęp wstępu.
Ocena : 2
2008-01-02
bez podpisu
Ocena : 1
2007-12-17
Piotr Jaworski
Tak, jak poprzednicy już napisali, książka może stanowić
jedynie przegląd technologii (z odnośnikami do stron o tychże - chyba
jedyny pożytek) bez ich nawet podstawowego, ale rzeczowego objaśnienia.
Tak, jak zostało to napisane, dużo tu samouwielbienia i braku skromności
autora, typowo subiektywna pozycja. Jak już ktoś kupuje książkę to nie po
to, aby przeglądać Internet, ale po to, aby w trybie "off-line" zdobyć
jakąś "względną porcję" wiedzy, tak książka tego nie zapewnia.
Ocena : 1
2007-09-04
bez podpisu
Potwierdzam, książka jest beznadziejna. Szkoda na nią czasu i
pieniędzy. Jeśli chce się zgłębić wiedzę na temat hibernatea i springa
niestety trzeba poświęcić trochę więcej pieniędzy i kupić osobne książki
do każdego z tych zagadnień. Zresztą na temat samego hibernatea są na
rynku książki mające ponad 400 stron, a tutaj jest 300 parę stron, w
których autor chce opisać aż trzy technologie naraz. Niestety, tak się
nie da. <br />
Jeśli ktoś poszukuje dobrej książki na ten temat, to na pewno nie będzie nią ta
pozycja. Można w niej znaleźć jedynie podstawy wspomnianych technologii i
to jeszcze bez żadnego uzasadnienia dlaczego autor postępuje tak a nie
inaczej. W 100% odradzam!!!
Ocena : 1
2007-07-20
bez podpisu
Od pół roku pracuje w JEE po stronie klienckiej, książkę zakupiłem, by przyswoić szybko wiedzę na temat strony serwera aplikacji. Ta książka to jednak tragedia. Ambicją autora było pokazanie jak wytworzyć aplikację przy użyciu tytułowych technologii w sposób (jak pisze We wstępie) praktyczny. Miałaby to być alternatywa dla innych "teoretycznych pozycji".
<p>
Odnosi się wrażenie, że ponad 300-stu stronicowa książka ma prawie 100 stron nic nie wnoszącego wstępu, przeciągającego się przez kolejne rozdziały. Dalej czytelnik dostaje lakoniczne strzępy informacji dotyczące poszczególnych technologii - np. z ponad 30-stronicowego rozdziału o Hibernate można by uzyskać najwyżej 4 strony treściwej wiedzy - reszta to czyste "lanie wody" i nic nie znaczące dywagacje autora. Co można opisać na 4 stronach traktujących na tak obszerny temat jak Hibernate? Zgadnijcie sami...
<p>
Pan Anil Hemrajani chciał wszystkie technologie opisać w jak najprostszy sposób, treściwe informacje sprowadził jednak do absolutnego minimum, które nie pozwoliłoby nawet studentowi napisać kompletnej aplikacji na zaliczenie, o profesjonalnym wytwarzaniu oprogramowania nawet nie wspominając. Tym bardziej irytujące stają się wszechobecne wstawki autora zawierające przechwałki o jego rzekomej wiedzy. Do kompletnej kpiny należą podsumowania poszczególnych rozdziałów, w których czytamy czego dokonaliśmy w czasie ich czytania.
<p>
Jeśli ktoś czegoś dokonał to na pewno bez pomocy tej książki - np. na końcu 5-tego rozdziału czytamy między innymi, iż zainstalowaliśmy serwer bazy danych, Hibernate, zaprojektowaliśmy bazę - autor nie pisze jak zrobić którąkolwiek z tych rzeczy i nie chodzi o to że coś jest napisane ale niezrozumiale czy coś w tym stylu - po prostu ani w tym rozdziale, ani w całej książce nie ma na ten temat mowy.
<p>
W sumie książka mogłaby zawierać jedynie te podsumowania i na jedno by wyszło. W kolejnych rozdziałach jest podobnie - ogromne marnotrawstwo stron na akapity typu: "Osobista opinia", "Podsumowanie", "Rekomendowane źródła" itp. Jeśli liczysz, iż z książki nauczysz się stosować pewnego rodzaju poprawne konwencje w wytwarzaniu aplikacji JEE (oprócz tych narzuconych przez opisywane frameworki) to jesteś w błędzie. Nie wiem czy autor słyszał o czymś takim jak wzorce projektowe, czy być może to po prostu kolejny zabieg "upraszczający" zawarte przesłanie.
<p>
Podsumowując: zdecydowanie nie polecam - więcej wiedzy na temat tytułowych technologii znajdziecie choćby w okazjonalnych artykułach czasopism branżowych. Książka nie uchroniła się również od licznych błędów stylistycznych powstałych zapewne na etapie tłumaczenia, ale błędy te są niczym w porównaniu do poziomu merytorycznego
recenzowanej przeze mnie pozycji.
Ocena : 1
2007-12-13
bez podpisu
Niestety nie mogę polecić książki. Widzę, że jeden z
przedmówców napisał idealną, długą i wyczerpującą recenzję. Ja dołączam
się do niej. Powiem tylko, że jedyne co można z tą książką zrobić to chyba
wstawić do bibliografii wstępu swojej pracy magisterskiej. Chociaż nie
wiem czy warto się zniżać do poziomu tej ksiązki.
Książka tragiczna!!!
Ocena : 1
2009-01-26
Bartek
Jeżeli ktoś chciałby nauczyć się czegokolwiek z tek książki to się zawiedzie. Książka bardzo słaba, w której autor próbuje przedstawić na raz trzy zupełnie różne sprawy. Niestety robi to po łebkach i bez jakiegoś pomysłu.
Ocena : 1
2009-04-06
Zbyszek
Całkowicie zgadzam się z negatywnymi ocenami powyższej pozycji. Sens jej istnienia opiera się jedynie na użyciu trzech krzykliwych pojęć w tytule i liczeniu na sprzedaż jak największej ilości egzemplarzy. Zdumiewa mnie iż ktoś mógł uznać tą książkę za wartościową. Jej zaletami ma być pokazanie jak pobrać coś sobie z internetu? Wystarczy wpisać w jakąkolwiek przeglądarkę internetową np "Tomcat download" i już. Ściągnięcie poszczególnych narzędzi to żadna filozofia ale przydałoby się jeszcze by w książce napisano jak z nich sensownie korzystać. Niczego takiego tam jednak nie ma. Jeden z przedmówców napisał, iż na stronie 108 można przeczytać jak utworzyć bazę danych, ale to chyba nie w tej książce - proszę choćby sprawdzić spis treści. Przeczytałem tą książkę od deski do deski próbując wyszarpać z niej jakiekolwiek wartościowe informacje ale po głębokiej refleksji doszedłem do wniosku, że lepiej było ten czas poświęcić rodzinie. Dziwie się, iż tak poważne wydawnictwo jakim jest niewątpliwie Helion, wydaje niesprawdzone pod kątem jakiejkolwiek wartości pozycje.