„Co potrafi Twój iPod?? Podręcznik użytkownika” - Książka o tym trochę przydługim tytule trafiła do mnie kilka dni temu. Jest to czwarte wydanie tej napisanej przez Scotta Kelby książki, wypuszczonej w Polsce przez wydawnictwo Helion. Pierwsze wrażenie mogę opisać jako ogromne zaskoczenie. Pojawiło się pytanie: Jak można napisać o iPodach książkę mającą ponad 300 stron? Przecież tyle zajmuje dobry kryminał z ciekawymi zwrotami akcji, a takich ciężko oczekiwać po pozycji, która ma w podtytule „Podręcznik użytkownika”.
Zacznijmy jednak od początku.
Książka robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, gdyż jest wydana w pełnym kolorze, na bardzo dobrym, lekko błyszczącym papierze. Jedyne zastrzeżenie można mieć do okładki - jest trochę bez polotu, zaprojektowana i wykonana ze zbyt cienkiego papieru. W środku jest dużo lepiej. Czytelna, dobrze dobrana wielkość czcionki i ascetyczny skład dobrze się wpisują w estetykę produktów Apple. To wszystko w połączeniu z luźnym i lekkim językiem w znacznym stopniu ułatwia czytanie.
Na wspomniane ponad 300 stron tekstu składa się trzynaście rozdziałów, z których każdy ma związek z tytułem jakiejś piosenki. Książka zbudowana jest wg zasady: jedna funkcja - jedna strona. To na pewno ułatwia nawigację, ale niekiedy, o czym wspomnę dalej, mści się na autorze i czytelnikach.
Pozycja napisana jest w oparciu o poprzednią generację iPodów, dlatego nie znajdziemy w niej informacji o iPodzie nano 4G oraz iPodzie touch 2G. Nie przeszkadza to w niczym, gdyż zasady obsługi tych odtwarzaczy nie zmieniły się od poprzedniej generacji. W podręczniku znajdziemy rozdział poświęcony obsłudze iPodów z kółkiem dotykowym oraz osobne rozdziały dedykowane iPodowi touch oraz Shuffle. Przy opisie poszczególnych funkcji odtwarzacza mści się wspomniana zasada: jedna funkcja - jedna strona. Autor poświęca więc tyle samo miejsca podłączaniu słuchawek, czy uruchamianiu podświetlenia ekranu, co na synchronizację z komputerem, czy tworzenie list odtwarzania z poziomu iPoda. Wygląda to dosyć śmiesznie, bo ile można napisać o podłączaniu słuchawek?
Autor sporą cześć książki poświęcił na opis obsługi nierozłącznego z odtwarzaczami programu iTunes. Muszę przyznać, że to jedna z ciekawszych części. Znalazłem w niej opisy funkcjonalności, o których nigdy nie słyszałem. Chwała autorowi za przystępne przedstawienie tego programu. Często słyszę zarzuty, że może iPody są proste w obsłudze, ale iTunes to już prawdziwa męka. Po przeczytaniu tej książki takich głosów powinno być znacznie mniej.
Oprócz omawiania zagadnień związanych z obsługą iPodów oraz programu iTunes, autor poświęcił sporo miejsca akcesoriom dla tego odtwarzacza. Osobnego rozdziału doczekała się nawet integracja iPoda z samochodem. Niestety akurat ten rozdział nie bardzo pasuje do polskiego rynku, gdyż mówi o samochodach z wyposażeniem przeznaczonym na rynek amerykański.
W wielu miejscach znajdziemy niebieskie ramki z iWskazówką. Zawarte w ramkach krótkie porady są bardzo interesujące i muszę się przyznać, że czytanie książki zacząłem właśnie od tych ramek. Doskonale uzupełniają one treść i czasem przynoszą zaskakująco proste rozwiązania skomplikowanych czynności.
Cały czas zastanawiałem się dla kogo jest ta książka. Z jednej strony, tak obszerna pozycja może zainteresować tylko zupełnych fanów/maniaków iPodów, takich jak ja. Z drugiej jednak, poświęcanie tak banalnej czynności jak używanie przełącznika Hold, całej strony powoduje zniesmaczenie u osoby, która dobrze zna ten odtwarzacz.
Jeśli miała by to być pozycja dla kogoś, kto kupuje sobie pierwszego iPoda, to może go przerazić jej grubość. Przecież iPod miał być prosty. Wystarczy wyjąć z pudełka i słuchać muzyki.
Odpowiedź jest chyba tylko jedna. Tak, książka jest dla każdej osoby, dla której iPod to coś więcej niż zwykła „empetrójka”.
Jeśli więc czytacie Moje Jabłuszko, jesteście fanami Apple i kupujecie komuś bliskiemu iPoda w prezencie pod choinkę, to zainwestujcie jeszcze trochę i kupcie mu tą książkę. Będzie z prezentu jeszcze bardziej zadowolony.
Moje Jabłuszko Norbert Cała