Kilka tygodni temu wydawnictwo Helion dodało do swojej oferty nową książkę, która powinna zainteresować wielu początkujących robotyków. Mowa tutaj o pozycji pod tytułem „Budowa robotów dla początkujących”, której oryginalnym autorem jest David Cook. Autor książki to pasjonat elektroniki oraz robotyki jego strona internetowa pełna jest wskazówek oraz artykułów skierowanych do osób początkujących.
Zabierając się za lekturę tej książki miałem nadzieje odnaleźć w niej złoty środek na problemy początkujących. Czy tak się stało? - O tym w podsumowaniu.
Początek książki to kilka stron wyjaśniających czym tak naprawdę będziemy się zajmować. Sprowadza on początkujących wraz z ich pomysłami na ziemię. Kolejne rozdziały książki są idealnym wprowadzeniem do robotyki, przeznaczonym dla osób, które całkowicie nie mają pojęcia o elektronice. Książka omawia dokładnie z czym będziemy musieli zmierzyć się tworząc własnego robota.
Głównym celem tego obszernego poradnika jest zbudowanie prostego, analogowego robota podążającego za linią. Od samego początku omawiane są wszystkie potrzebne narzędzia oraz zasady bezpiecznej pracy. Kolejny obszerny rozdział omawia jedno z najważniejszych urządzeń w warsztacie robotyka i elektronika – uniwersalny miernik cyfrowy. Omówione są różne typy mierników, ich możliwości oraz zasady wykonywania pomiarów. Co według mnie jest dużą zaletą – istota miernika nie została później pominięta. W każdym, dalszym rozdziale omawiającym elementy elektroniczne, miernik uniwersalny jest używany bardzo często, można zauważyć jak praca z takim narzędziem ułatwia konstruowanie swoich robotów. Dodatkowo, przed przystąpieniem do budowy robota opisane zostały systemy metryczne oraz różne jednostki, które początkującym mogą sprawić sporo problemów.
Dalsza część książki, to w zdecydowanej większości, opisy elementów elektronicznych takich jak: rezystory, diody, źródła zasilania, złącza, komparatory czy tranzystory. Ciężko mi tutaj napisać coś więcej, po prostu każdy element został dość szeroko opisany od strony praktycznej, co nie oznacza, że zabrakło tam teorii, która pojawia się w małych, ale wystarczających dawkach.
W dalszej części omówione zostały silniki prądu stałego, przekładnie mechaniczne, jak również inne elementy mechaniczne oraz materiały niezbędne do stworzenia obudowy robota. Koniec książki to rozdział omawiający uruchomienie linefollowera, do którego zbudowania szykowani byliśmy przez całą lekturę. Omówione zostały kolejne etapy lutowania oraz uruchamiania konstrukcji – od częściowych prototypów, po ostateczną wersję.
Na samym końcu autor podpowiada czym należy zainteresować się dalej. Przedstawia pokrótce pozostałe elementy, takie jak czujniki odległości, przekaźniki itd.. Podpowiada również jakimi innymi robotami można się zająć.
Do książki dołączony jest również dodatek omawiający prawo Ohma oraz kilka innych drobnych spraw, na które warto zwrócić uwagę, ale nie znalazły swojego miejsca w innych rozdziałach tej książki. Co ważne, autor podkreśla również, że tworzenie własnych konstrukcji to nie wyłącznie pasmo sukcesów. Pokazuje, że często zdarzają się również drobne porażki – podaje konkretne przykłady wraz z rozwiązaniem problemów.
Warto wspomnieć, że wszystkie te zagadnienia opisane są w sposób przystępny dla początkujących, co nie znaczy, że zakres materiału jest okrojony. Skłamałbym pisząc, że sam nie dowiedziałem się z tej książki kilku rzeczy. Książka napisana jest w sposób przyjazny dla czytelnika, lektura idzie całkiem szybko i nie ma momentów, w których pojawia się coś niezrozumiałego.
Książka jest dość gruba – 416 stron, jednak sprzedawana jest w dość niskiej cenie jak na publikację tego typu.
Warto zapoznać się również z opisem książki na stronie wydawnictwa oraz udostępnionym fragmentem książki.
Podsumowując, książkę „Budowa robotów dla początkujących”, szczerze polecam początkującym, którzy chcieliby wejść w świat robotyki. Nie jest to książka, która od razu zrobi z Was konstruktorów najlepszych robotów jednak, moim zdaniem jest ona idealnym poradnikiem wyjaśniających wiele spraw, które przydadzą się przy własnych projektach. Co prawda, nie uważam, aby przedstawiony tam robot był wzorem dla początkujących. Jednak mając wyjaśnione wszystkie podstawy w tak przystępny sposób, na pewno łatwiej będzie „wkręcić” się we wspaniały świat robotyki amatorskiej.
forbot.pl 2012-04-27